Oszczędzają tylko nieliczni - raport Pentora

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.05, 10:25
NIE WIEM CZEMU SIĘ DZIWICIE WIĘKSZOŚĆ NIE MA Z CZEGO ,JA PRACUJĄC W SZPITALU
LAT 20 W MAŁEJ MIEJSCOWOŚCI ZARABIAM 960 ZŁ BRUTTO ,ZMIENIAJA SIE U NAS TYLKO
DYREKTORZY ,I PECH CHCE ŻE ZMIENIAJA SIE PRAKTYCZNIE CO MIESIĄC BO KAŻDY
REZYGNUJE NIE CHCĄC ZARZĄDZAĆ ZADŁUŻONĄ PLACÓWKĄ , ALE KAZDY ODCHODZĄC DAJE
PODWYZKĘ SWOIM PRZYDUPASOM, A RESZTE MAJĄ ZA NIC, JA SKOŃCZYTŁAM STUDIA I
NADAL NIE MAM NA CO LICZYĆ ,MA DWOJE DZIECI I NIE MOGE IM ZAPEWNIĆ ŻADNEJ
PRZYSZŁOŚCI I DLATEGO NIE PYTAJCIE GŁUPIO BO ZWYKŁYCH LUDZI NAPRAWDĘ TO JUZ
BARDZO DENERWUJE
    • Gość: Piotrek Re: Oszczędzają tylko nieliczni - raport Pentora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.05, 16:47
      Skoro polacy nie maja pieniedzy to skad te zatłoczone parkingi przed
      supermarketami i koszyki z ktorych sie wywalaja zakupy!!!Skąd te limuzyny na
      naszych drogach!!!Czemu supermarkety wyrastaja jak grzyby po deszczu?? Przeciez
      dla biednych ludzi nikt by nie budował takich sklepow!!! Dzis juz nawet
      przecietnie zarabiajaca rodzina ma samochod jak nie dwa...
      Polacy maja pieniadze ,ale maja tez jedna zasade ,ze to co sie ma to trzeba
      wszystko wydac... Zapomnieli juz o oszczedzaniu!!! Przeciez nasze babcie zawsze
      mialy jakies pieniadze na czarna godzine (pod poduszka czy w skarpecie) i była
      duzo gorsza sytuacja niz teraz!!!!! Jezeli nie zmienimy naszej mentalnosci to
      za 5-10 lat beda tlumy ludzi ktorzy nie beda mieli z czego zyc,z zusu i 2filaru
      nie bede prawie nic i jak sami nie oszczedzimy to nie bedziemy mieli!!! A
      jezeli dzis ktos nie ma z czego odlozyc to pozniej w wieku 65,70 lat gdy juz
      nie bedzie zdrowia do pracy skad wezmie????????
      • Gość: kasiasty Re: Oszczędzają tylko nieliczni - raport Pentora IP: *.elblag.dialog.net.pl 26.12.05, 22:18
        Nie oszczędzają bo m.inn. nie potrafią,nie chcą i liczą na to,że ktoś może im
        da.Samodyscyplina,to jest jedyna szansa,żeby zacząć oszczedzać.
        • deltalima Re: Oszczędzają tylko nieliczni - raport Pentora 28.12.05, 15:21
          ludzie nie oszczędzają i nie chcą mieć dzieci dlatego, że istnieje złodziejski
          zus. gdyby zlikwidować ten relikt komuny sytuacja natychmiast by się poprawiła.
          teraz zus kradnie przeciętnemu kowalskiemu tyle pieniędzy, że na poważne
          oszczędności zwyczajnie nas nie stać.
          • Gość: arfer Re: Oszczędzają tylko nieliczni - raport Pentora IP: *.kg.net.pl / 80.51.254.* 28.12.05, 16:19
            Nie zgodzę się z Tobą. Gdyby nie było ani ZUSu ani podatków, to 90 %
            społeczeństwa pozostawione do dyspozycji pieniądze by przetraciło na bieżącą
            konsumpcję. Część by - zapytana o swe kwestie emerytalne - odparła, że "nie
            zamierza tak długo żyć", inni, że nie myślą o tym, jeszcze inni, że to państwo
            powinno im o wszystko zadbać. A z 10 %, optymistycznie licząc, owe środki
            zainwestowałaby. Może inaczej - 10 % rodzin, nie 10 % społeczeństwa.
            • deltalima Re: Oszczędzają tylko nieliczni - raport Pentora 28.12.05, 16:41
              każdy człowiek jest z natury przedsiębiorczy. zapewniam cię, że gdyby zostawić
              decyzję o emeryturze obywatelowi to ten zatroszczyłby się o własną starość
              (poprzez odkładanie kasy lub/i poprzez WŁAŚCIWE wychowanie licznego potomstwa).
              a tym nielicznym, którzy sprawę by olali należałoby pozwolić umrzeć z głodu -
              ku przestrodze (pomijam tu wypadki losowe - np. kalectwo; wówczas do głosu
              dochodziłyby instytucje charytatywne).

              nie napisałem, że nie powinno być podatków. podatki powinny iść na sądownictwo
              i aparat przymusu a nie na 'darmowe' obiady dla dzieci. taki 'darmowy' obiad
              zwalnia rodziców z odpowiedzialności za potomstwo - najprostszy przykład: tatuś
              wyda trzy złote na winko zamiast na posiłek dla dziecka gdy wie, że jego
              potomstwo nakarmi podatnik.
              • arfer Re: Oszczędzają tylko nieliczni - raport Pentora 28.12.05, 16:53
                Wiesz, kiedyś również byłem skłonny myślec w ten sposób.

                Niestety, dane socjologiczne dają zupełnie inny obraz polskiego społeczeństwa,
                o pewnych kwestiach decyduje także psychologia - czym innym jest bycie
                przesiębiorczym, by na co dzień jeździć lepszym samochodem itd, czym innym -
                umiejętność odmówienia sobie konsumpcji dziś, by móc sensownie żyć za mało
                wyobrażalne 30-40 lat. I w tych materiach polecam choćby ostatnią Diagnozę
                Społeczną.

                Samego szlag mnie trafiał, kiedy jak piszesz tatuś miał na winka i fajki, a nie
                mógł znaleźć choćby 50 zł miesięcznie, które pozwoliłoby mu jakoś egzystować za
                30-40 lat.

                Albo małżeństwa o łącznym dochodzie w okolicach 15-20 tys., lamenujące, jakie
                to życie jest drogie i że im nie wystarcza na "elementarne" potrzeby..

                Gdybym patrzył z punktu widzenia mnie samego, oczywiście - nie płacę ZUS,
                podatków i o tego typu kwestie dbam sam. Jednak państwo jest m.in. po to, by
                dbać o takich, którzy sami o siebie zadbać nie potrafią, nie chcą albo
                zaczynają to robić za późno.

                • deltalima Re: Oszczędzają tylko nieliczni - raport Pentora 28.12.05, 17:29
                  widzisz, różnimy się w poglądach na funkcjonowanie państwa. moim zdaniem
                  państwo ma tworzyć dobre (tzn. nie przeszkadzające się bogacić) prawo i je
                  egzekwować - na to powinny iść podatki. natomiast zadaniem państwa nie jest
                  dawanie. aby komuś dać trzeba komuś zabrać. gdy zabiera się pracodawcom, rosną
                  koszty pracy a wraz z nimi bezrobocie - w ten sposób rośnie liczba tych, którzy
                  wyciągają rękę po 'darmowe'. pomoc socjalna to największe przekleństwo
                  współczesnego świata- dzięki niej jest zapaść demograficzna, bieda i
                  bezrobocie. gorzko przekonują się o tym takie do niedawna potęgi jak szwecja
                  czy niemcy, które przejadły swój dorobek i teraz robią bokami by zbilansować
                  budżet. oczywiście zmuszone są odejść od polityki 'socjalnego raju'. inny
                  przykład: nowy orlean po przejściu huraganu katrina. 95% procent tych co
                  zostali w mieście to klienci opieki socjalnej, którzy (mimo posiadanych środków
                  na bilet autobusowy, który pozwoliłby im opuścić zagrożone miasto) są już tak
                  bierni, że nie chciało im się ruszyć tyłka - czekali na pomoc państwa
                  (helikopter lub motorówkę).


                  • arfer Re: Oszczędzają tylko nieliczni - raport Pentora 28.12.05, 19:26
                    Nie do końca.

                    Na rolę państwa w gospodarce poglądy mamy zbliżone. Państwo (i nie tylko)
                    powinno tworzyć warunki i prawo składniające do samodzielnego inwestowania,
                    rozwijania postaw obywatelskich itd.

                    Natomiast - co potwierdza się historycznie - nie można dopuścić do sytuacji, w
                    której 80 % ludzi żyje na ulicy, bo to sprzyja populizmowi, tendencjom
                    nacjonalistycznym itd. W XXI, kraju należącym do UE choćby z powodu pewnych
                    obowiązków międzynarodowych i wartości państwo (patrząc szerzej) nie może
                    pozwolić np. na to, by 10 % populacji na emeryturze zmarło z głodu, bo mając
                    wolną rękę nie zadbało o środki do życia a państwo nie zapewnia im niczego lub
                    prawie niczego.

                    W kraju, gdzie rządzących wybierają raczej ciemne masy niż ludzie mający
                    pojęcie o podstawowych prawach ekonomii (m.in. to, o czym piszesz) brak pomocy
                    społecznej dla kombinatorów to niestety mrzonka..

                    Trzeba znaleźć jakąś racjonalną równowagę.. Liberalizacja kodeksu pracy, KRUS,
                    obniżenie składki rentowej, prywatne ubezpieczenia zdrowotne, IKE z ulgami w
                    postaci ulgi w PIT itd.. Wielki krok tj. reforma emerytalna już za nami,
                    rynkiem kapitałowym, jak na kraj po kilkudziesięciu latach socgospodarki,
                    również możemy się pochwalić..

                    Francja, Niemcy i inne kraje w największym stopniu odczuwają skutki
                    nieefektywnego systemu emerytalnego, który emituje dług, nie mający się spłacić
                    z przyczyn demograficznych (a społeczeństwo tego nie rozumie i protestuje
                    przeciw wszelkim zmianom), wymuszającym podwyżki składek i podatków albo
                    mniejsze środki na inne świadczenia.

                    Jeśli równolegle dużą uwagę będzie się przykładać do ekonomicznej edukacji
                    społeczeństwa (przynajmniej podstawowe zasady, podstawy finansów osobistych -
                    oczywistości na całym świecie) - a jednocześnie stare pokolenia będą powoli
                    odchodzić - powinno się to normalizować.

                    Zresztą - ludzka rzecz : mieć teraz i tutaj, a co będzie kiedyś - nieważne..
      • Gość: qww Re: Oszczędzają tylko nieliczni - raport Pentora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.05, 00:50
        > Polacy maja pieniadze ,ale maja tez jedna zasade ,ze to co sie ma to trzeba
        > wszystko wydac... Zapomnieli juz o oszczedzaniu!!! Przeciez nasze babcie
        zawsze
        >


        nie oszczędzają, bo pamiętają jak ich wyrolowano na oszczędzaniu - najpierw II
        wś, potem wymiana za Stalina, potem lata 80 i Balcerowicz 89/90
Pełna wersja