Dodaj do ulubionych

Co sądzicie o Nationwide czy Skandii?

22.10.05, 13:46
Można tam inwestować w OFI i nie płacić podatku Belki w razie konwersji jednostek. Np. w takim mBanku też łatwo obracać funduszami, ale trzeba płacić podatek Belki. Czy warto więc wejść np. do Nationwide? A może Belka zostanie zniesiona w najbliższej przyszłości? Co o tym sądzicie?
Obserwuj wątek
        • Gość: z Re: Co sądzicie o Nationwide czy Skandii? IP: *.chello.pl 23.10.05, 00:38
          pfu! przecież to zwykłe darmozjady, które za to ubezpieczniowe opakowanie
          zgarniają hiperwysoką prowizję! i jeszcze wpłacona kasa jest zablokowana na
          lata, bo przy szybkiej wypłacie, to bach bach bach i opłaty karne.

          już lepiej zapłacić belkowe i nie dawać hienom haraczu np. w mbanku gdzie
          wszystko jest za totalną darmochę

          a prawdziwe figle z unikaniem belkowego przez ubezpieczenie to mozna sobie
          robic jak się jest klientem private banking np. w BRE
          • jap_1 Re: Co sądzicie o Nationwide czy Skandii? 23.10.05, 13:20
            Gość portalu: z napisał(a):

            > pfu! przecież to zwykłe darmozjady, które za to ubezpieczniowe opakowanie
            > zgarniają hiperwysoką prowizję! i jeszcze wpłacona kasa jest zablokowana na
            > lata, bo przy szybkiej wypłacie, to bach bach bach i opłaty karne.
            >
            Nie przesadzaj! Hiperwysokie? To jak nazwać prowizje towarzystw
            ubezpieczeniowych odliczających od pierwszej rocznej wpłaty 80% dla agentów?
            Tu jest ok 2%

            > już lepiej zapłacić belkowe i nie dawać hienom haraczu np. w mbanku gdzie
            > wszystko jest za totalną darmochę
            >
            Policz ile cię będzie kosztować kilkakrotna konwersja w mbanku. Przy każdej
            płacisz podatek od wypracowanego zysku. Jeśli by tego nie było, bank lepszy. Nie
            tylko mbank. Tak też jest w Multibanku i chyba w Inteligo.

            > a prawdziwe figle z unikaniem belkowego przez ubezpieczenie to mozna sobie
            > robic jak się jest klientem private banking np. w BRE

            Ile kasy trzeba na private banking? I nie licz na cud. Kosztuje dużo, a
            obsłużony będziesz średnio.
            • Gość: Kasia Re: Co sądzicie o Nationwide czy Skandii? IP: *.aster.pl 24.10.05, 19:35
              ble, ble, ble.... kilka razy konwersja... śpiewka dla leszczy... w TFI opłatę
              manipulacujną od jednej kwoty płaci się RAZ NA CAŁY CZAS POSIADANIA FUNDUSZU i
              potem możesz sobie konwertować do u.ś...., a w mbanku pewnie wcale...
              podatek 19% - od zysku, a nie 6% od kapitału rocznie + 0,cośtam za zarzadzanie
              + kara za pomyślenie o wyciągnięciu pieniędzy.

              Więc... jakby nie liczyć, przy najmniejszej kwocie max. opłata manipulacyjna to
              5% w funduszach akcyjnych i zrównoważonych...

              weź i spadaj na drzewo z tym naciąganiem na forum, bo się zdenerwuję

              a co do private bankingu - a gdzież to masz rachunek bankowy, jak w BRE jest
              dla ciebie średnio???
              no ciekawe.
              • jap_1 Re: Co sądzicie o Nationwide czy Skandii? 24.10.05, 22:53
                Gość portalu: Kasia napisał(a):
                > w TFI opłatę manipulacujną od jednej kwoty płaci się RAZ NA CAŁY CZAS POSIADANIA
                > FUNDUSZU i potem możesz sobie konwertować do u.ś....

                Fundusze nie biorą za konwersję, ale fiskus 19% od zysku tak. Przy każdej
                konwersji. To miałem na myśli. Te pieniądze mogłyby dalej pracować.

                > weź i spadaj na drzewo z tym naciąganiem na forum, bo się zdenerwuję

                To mam się już zacząć bać? ;-))

                > a co do private bankingu - a gdzież to masz rachunek bankowy, jak w BRE jest
                > dla ciebie średnio???

                Multibank Aquarius. A co to ma do rzeczy?
                • Gość: z Multibank Aquarius a private banking IP: *.chello.pl 25.10.05, 15:49
                  jap_1 napisał:

                  > > a co do private bankingu - a gdzież to masz rachunek bankowy, jak w BRE jest
                  > > dla ciebie średnio???

                  > Multibank Aquarius. A co to ma do rzeczy?

                  Przepraszam, że się wtrącam, ale Multibank Aquarius NIE JEST usługą private
                  banking, tylko nieco bardziej snobistycznym wariantem Multikonta, czyli
                  zwykłego ror-u. Dają to każdemu kto weźmie u nich kredyt hipoteczny oraz
                  klientom o stałych dochodach bodajże powyżej 5 tys. m-c.

                  Prawdziwy private banking w BRE obsługują np. przy Królewskiej.
                  • jap_1 Re: Multibank Aquarius a private banking 25.10.05, 16:30
                    Gość portalu: z napisał(a):

                    > Przepraszam, że się wtrącam, ale Multibank Aquarius NIE JEST usługą private
                    > banking, tylko nieco bardziej snobistycznym wariantem Multikonta, czyli
                    > zwykłego ror-u. Dają to każdemu kto weźmie u nich kredyt hipoteczny oraz
                    > klientom o stałych dochodach bodajże powyżej 5 tys. m-c.
                    >
                    > Prawdziwy private banking w BRE obsługują np. przy Królewskiej.

                    A czy ja twierdzę inaczej? Ja to doskonale wiem. Pytasz o mój rachunek bankowy,
                    to odpowiadam. Z private banking nie korzytam, radzę sobie doskonale sam,
                    korzystając zresztą z funduszy w Multibanku. Nie uważam, żeby private banking w
                    czymkolwiek mi pomógł, zresztą nie stać mnie na to.
                    Pozdrawiam.
                • Gość: Kasia Re: Co sądzicie o Nationwide czy Skandii? IP: *.aster.pl 25.10.05, 16:25
                  Twój strach, Twój problem, ze zdenerwowaną kobietą lepiej nie zaczynać... nie
                  wiesz tego???

                  Podatku za chwile nie będzie, a i tak z matematyki na poziomie szkoły
                  podstawowej wynika, że lepiej zapłacić 19% od zysku może raz w roku, niż 9% od
                  całości :) również rocznie.

                  No i na koniec privet banking w BRE...
                  na Skandii mój drogi to może łapiesz się własnie na Aquariusa, ale o progach
                  kapitałowych do posiadania doradcy w Privecie to możesz jedynie porozmyślać.
                  Ja wiem, że to niezła usługa ;-)
                  Wraz z rosnącym kapitałem coraz lepsza i lepsza i bardziej
                  zindywidualizowana....
                  • jap_1 Re: Co sądzicie o Nationwide czy Skandii? 25.10.05, 22:59
                    Gość portalu: Kasia napisał(a):

                    > Twój strach, Twój problem, ze zdenerwowaną kobietą lepiej nie zaczynać... nie
                    > wiesz tego???
                    >
                    Oj, wiem mam żonę :-))) Ale pierwszy raz udało mi się zdenerwować kobietę jednym
                    słowem "dlaczego".

                    > Podatku za chwile nie będzie, a i tak z matematyki na poziomie szkoły
                    > podstawowej wynika, że lepiej zapłacić 19% od zysku może raz w roku, niż 9% od
                    > całości :) również rocznie.
                    >
                    Niewątpliwie. Ale gdzie tak biorą 9% od całości rocznie?? Naprawdę nie wiem i
                    będę ich omijać szerokim łukiem.

                    > No i na koniec privet banking w BRE...
                    > na Skandii mój drogi to może łapiesz się własnie na Aquariusa, ale o progach
                    > kapitałowych do posiadania doradcy w Privecie to możesz jedynie porozmyślać.
                    > Ja wiem, że to niezła usługa ;-)
                    > Wraz z rosnącym kapitałem coraz lepsza i lepsza i bardziej
                    > zindywidualizowana....

                    Ja nie Skandia a na Aquariusa załapałem się też nie dzięki Skandii, a pewnej
                    firmie dostarczającej bankom informacji ze świata. A także faktowi, że kredyt
                    hipoteczny jest tam na lepszych warunkach. Nie jestem snobem i żadna inna siła
                    by mnie tam nie popchnęła.
                    Ale fakt, na private banking to mnie nie stać. Może kiedyś spróbuję ;-)))
                    • Gość: Kasia Re: Co sądzicie o Nationwide czy Skandii? IP: *.aster.pl 26.10.05, 09:28
                      Nie słowem "dlaczego", a próbą wykazywania zalet Skandii...
                      Co do 9% rocznie - zadzwoń po prostu na infolinie Skandii... spytaj o
                      te "portfele" i opłaty, dodaj... , może się mylę. :_), może potanieli, ale
                      opłata przy jakims "portfelu" wynosiła 15%... TO PRZECIEŻ ZŁODZIEJSTWO...

                      Private banking znam z powodu zainteresowań finansami i usługami finansowymi.
                      Nie jestem klientką, a tak to chyba zabrzmiało. Chciałabym mieć duuuuuuużo
                      kasy, ale wtedy zatrudniłabym sobie prywatnego doradcę :-). On by mi szukał
                      ofert tylko dla mnie i nie tylko w bankach.
                      O.
                      • jap_1 Re: Co sądzicie o Nationwide czy Skandii? 26.10.05, 11:01
                        Gość portalu: Kasia napisał(a):

                        > Nie słowem "dlaczego", a próbą wykazywania zalet Skandii...
                        > Co do 9% rocznie - zadzwoń po prostu na infolinie Skandii... spytaj o
                        > te "portfele" i opłaty, dodaj... , może się mylę. :_), może potanieli, ale
                        > opłata przy jakims "portfelu" wynosiła 15%... TO PRZECIEŻ ZŁODZIEJSTWO...
                        >
                        Nie jest tak źle. Zadzwoniłem przed chwilą. Oczywiście zależy to od kwot i
                        portfela, ale rząd wielkości jest: 6% przy wpłatach regularnych i 4% przy
                        jednorazowych prowizji wstępnej - pobierane tylko od wpłat pierwszego roku.
                        Potem jest opłata za zarządzanie rzędu 2,6-3,9% rocznie.
                        Ja mam także dane od pośrednika sprzedającego Skandię. Tam nie ma opłaty
                        wstepnej, a koszt prowadzenia jest ok. 2%. Taką ma umowę ze Skandią. Czyli można
                        jeszcze taniej.
                        Pewnie się to zmieniło, Skandią zainteresowałem się ostatnio, nie wiem, co było
                        kilka lat temu. Ale konkurencja to dobra rzecz - obniża ceny. Ci, co wpakowali
                        się w różne "ubezpieczenia" kilka lat temu, zostali dokładnie oskubani i dopiero
                        teraz wychodzą z dołka.
                        Co do private banking, nie bardzo wierzę, że to taki cud. Mam doświadczenia z
                        moim bankiem. Niby ten Aquarius taki "eltarny" - oddzielny pokoik, miła obsługa.
                        Ale jak dochodzimy do konkretów, gdy to klient coś chce od banku, zaczynają się
                        schody. Odpowiedzi na pewne pytanie zadane rok temu, do dziś nie dostałem
                        odpowiedzi (kilka maili i pytania na forum banku). Bank zorganizował spotkania z
                        wybranymi klientami, aby poznać ich zdanie. Chwała mu za to. Cała nasza grupa
                        miała podobne oddczucia, wszyscy na coś narzekali. Dlaczego private banking
                        miałby być inny. Ale może ja malkontent jestem ;-))

                        I jeszcze jedno: główna bohaterka "Poskromienia złośnicy" to Kasia. Pozdrawiam i
                        życzę duuuuużo kasy.
                        • Gość: Kasia Re: Co sądzicie o Nationwide czy Skandii? IP: *.aster.pl 26.10.05, 13:16
                          Private przy sporych kwotach to naprawdę wszystko co chcesz.;) i nie mówię
                          wyłącznie o finansach. Plotki i ploteczki... ;-)
                          Spora kwota to kilkadziesiąt mln zł.
                          Przy 1 mln - zaczynają się "indywidualne" portfele.
                          Ja nie mówię, że cud, ja mówię, że to dobra usługa w BRE. Bo mają w ofercie
                          wszystko co chcesz. W odróżnieniu na przykład od BPH...
                          A poza tym jak to głaszcze męskie ego... czuć się VIPem...

                          Skandia przy tych wszystkich kosztach, karach, ograniczeniach, niedouczonych
                          agentach to badziew.
                          Miałam kiedys okazję gadać z taką zabawną parą nakręcającą się wzajemnie.
                          Gdy dyskusja stała się już gorąca.... jedno z nich wypaliło:
                          "niech pani policzy... 10 funduszy... od każdego 5%.... ile to będzie..." :-
                          )))))) i dodał wartości do siebie...

                          Widzisz - to, że ktoś ci powie, że nie weźmie opłaty wstępnej nic nie znaczy.
                          W ubezpieczeniach wpłata nie jest składką, a do jakichkolwiek obliczeń
                          pózniejszych używa się słowa "składka"
                          Ja bym sie wolała nie zawieść po 5 czy 15 latach trzymania tam pieniędzy i
                          dowiedzieć jaki procen z mojej wpłaty stanowiła składka (po potrąceniu kosztów
                          manipulacyjnych, administracyjnych, obsługi, zarządzania itp...)
                          Te 15%, 6%, 4% opłaty wstępnej oddasz z nawiązką. Nie biorą od Ciebie tego, co
                          i tak wpadnie do ich kieszeni.

                          Żeby było jeszcze zabawniej jedno z przedstawicieli Skandii, na tym spotkaniu
                          gwarantowało mi, że zarobię!!! min 12% rocznie.
                          Zadałam pytanie - czym ono mi to gwarantuje, bo jedyne co miało, to obłażący,
                          wściekle czerwony lakier na paznogciach, brudnawe buty i pozaciągane rajstopy.

                          PS
                          Złośnicą nie jestem.
                        • Gość: Kasia Re: Co sądzicie o Nationwide czy Skandii? IP: *.aster.pl 26.10.05, 13:25
                          rozpisałam się strasznie, ale jeszcze dodam:

                          to, że agent nie wezmie opłaty (te 4, 6%), a zadowoli sie 2% od kapitału
                          oznacza, ze i tak zarabia krocie.
                          2% od aktywow bierze TFI (czasem mniej - 1,2%, 1,3% - f bezpieczne) i tym
                          dzieli się ze wszystkimi - z agentem obsługującym transakcje, z dystrybutorem,
                          bankiem...
                          Ty piszesz, że 2% to tanio. :-)

                          A przecież o te 2% pomniejsza się twój ew, zysk. co w przypadku f. bezpiecznych
                          oznacza zmniejeszenie w zasadzie o więcej niż połowę :-)
                          • jap_1 Re: Co sądzicie o Nationwide czy Skandii? 26.10.05, 22:05
                            Gość portalu: Kasia napisał(a):

                            > rozpisałam się strasznie, ale jeszcze dodam:
                            >
                            > to, że agent nie wezmie opłaty (te 4, 6%), a zadowoli sie 2% od kapitału
                            > oznacza, ze i tak zarabia krocie.
                            > 2% od aktywow bierze TFI (czasem mniej - 1,2%, 1,3% - f bezpieczne) i tym
                            > dzieli się ze wszystkimi - z agentem obsługującym transakcje, z dystrybutorem,
                            > bankiem...
                            > Ty piszesz, że 2% to tanio. :-)
                            >
                            > A przecież o te 2% pomniejsza się twój ew, zysk. co w przypadku f.
                            > bezpiecznych oznacza zmniejeszenie w zasadzie o więcej niż połowę :-)

                            Może nie tanio (dokładnie to chyba 1,8%), ale musisz przyznać, że odbiega to
                            znacznie od tych 8, czy 15%, o których wspominałaś. W sumie koszty są i tak
                            wyższe, ale np. ukryte w notowaniach jednostek uczestnictwa: koszty TFI,
                            prowizje maklerów (ktoś te akcje sprzedaje i kupuje) itp.
                            Ja nie twierdzę, że Skandia to ideał dla wszystkich. Ty chwalisz fundusze w
                            mbanku. A sprawdź (ja tego nie robiłem, ale zrobię) notowania funduszy w Skandii
                            i mBanku. Czy one na pewno są tak samo efektywne? To nie są wszystkie fundusze z
                            rynku. Jakie były kryteria doboru? Efektywność, czy wysokość prowizji dla
                            agenta? Nationwide ma np. w ofercie Arkę, pozostali nie. Diabeł tkwi w
                            szczegółach. Może te 1.8% to cena za efektywność? Nie wiem.
                            Dlatego na twoje "nie warto", rzuciłem "a czemu". Nie, bo nie?
                            Tyle że chyba w tym wątku nie uda nam się chyba tego rozwikłać do końca.
                            • Gość: Kasia Re: Co sądzicie o Nationwide czy Skandii? IP: *.aster.pl 27.10.05, 06:56
                              Kupując TFI bezpośrednio - w BM zapłacisz opłatę manipulacyjną. Jej wysokość
                              jest zróżnocowana w zależności od wysokości wpłaty. I to są całe koszty jakie
                              ponosisz. Innych nie zauważasz, bo są pobierane jako koszty TFI (wymienione
                              jako koszty max w prospekcie inf funduszu) codziennie jako 1/365. W tym sa już
                              wszystkie opłaty.
                              Tak jak pisałam wcesniej kupując przez mbank kosztów manipulacyjnych nie ma.
                              Jest to dumping i podcinanie gałęzi na której siedzą, ale cóż...

                              Jeżeli Skandia optócz swojej opłaty "za zarządzanie" bierze jakieś koszty na
                              maklerów... no to sorry.

                              Powtórzę jeszcze raz - nie warto kupować Skandii. Jakoś nie odniosłeś się do
                              tematu wpłata i składka :-)
                              Własnie - diabeł tkwi w szczegółach...

                              Obie firmy żerują na nieświadomości swoich klientów nazywając ubezpieczenie
                              funduszem inwestycyjnym. Dodatkowo takie ubezpieczenie, które nic na koniec nie
                              daje - bo wybacz, ale 5% ponad wartość zgromadzonych środków nie jest
                              zabezpieczeniem wartym jakiegokolwiek ryzyka.

                              To co piszesz o efektywności, o kosztach ukrytych w notowaniach, przekonuje
                              mnie, że jednak jesteś agentem sprzedającym jeden bądź drugi system.

                              A ja przestrzegam ludzi przed bezsensownym traceniem pieniędzy. Nawet, jeśli to
                              tylko wątek założony przez agenta, jak wiele na tym forum...
                              • jap_1 Re: Co sądzicie o Nationwide czy Skandii? 27.10.05, 17:25
                                Gość portalu: Kasia napisał(a):

                                > Kupując TFI bezpośrednio - w BM zapłacisz opłatę manipulacyjną. Jej wysokość
                                > jest zróżnocowana w zależności od wysokości wpłaty. I to są całe koszty jakie
                                > ponosisz.
                                Ponosisz jeszcze przy konwersjach przez BM, a już na pewno, gdy chcesz przejść
                                do innego towarzystwa. A sytuacja na rynku jest zmienna.

                                > Jeżeli Skandia optócz swojej opłaty "za zarządzanie" bierze jakieś koszty na
                                > maklerów... no to sorry.
                                Nie zrozumiałaś mnie. Napisałem o kosztach, które są już ukryte w notowaniach
                                wszystkich funduszy - tu są ukryte opłaty maklerskie, więc i w Skandii są, bo to
                                fundusze zwnętrzne. Sama zresztą o tym napisałaś: "Innych nie zauważasz, bo są
                                pobierane jako koszty TFI".

                                > Jakoś nie odniosłeś się do tematu wpłata i składka :-)
                                Bo nie bardzo widzę o co chodzi. Ja agentem nie jestem, nie znam wszystkich spraw.
                                14 lat pracowałem w firmie dotarczającej systemy informatyczne dla banków
                                (odpowiednik firmy Reuters), współpracowaliśmy z pacownikami banków i domów
                                maklerskich, bo naszym zadaniem było dopasowanie aplikacji do ich potrzeb, stąd
                                wiedza, choć z pewnością jeszcze niekompletna. Sam zresztą jestem klientem
                                Multibanku i jako jeden z pierwszych skorzystałem z TFI w tym banku. Nie musisz
                                mnie przekonywać o zaletach takiego inwestowania.
                                A z zawodu jestem elektronikiem.
                                I nie ja zakładałem ten wątek do jasnej !!!
                                Pozdrawiam! I zamykamy tę dyskusję.
                                • Gość: Kasia Re: Co sądzicie o Nationwide czy Skandii? IP: *.aster.pl 27.10.05, 17:44
                                  Odniose się tylko do tej opłaty manipulacyjnej przy nabyciu i konwersji...
                                  OPŁATĘ MANIPULACYJNĄ PŁACI SIE RAZ...
                                  Po jej zapłaceniu jednostki sa oznakowane w systemie jako opłacone i już nigdy
                                  opłata nie będzie pobrana..
                                  Dodatkowo - każde TFI ma coś takiego jak REINWESTYCJA czyli możliwośc nabycia
                                  minimum 1 raz w roku po 60 dniach za taką samą kwotę jednostek bez opłaty
                                  (wskazując termin umorzenia) manipulacyjnej...
                                  • jap_1 Re: Co sądzicie o Nationwide czy Skandii? 27.10.05, 18:04
                                    Gość portalu: Kasia napisał(a):

                                    > Odniose się tylko do tej opłaty manipulacyjnej przy nabyciu i konwersji...
                                    > OPŁATĘ MANIPULACYJNĄ PŁACI SIE RAZ...
                                    > Po jej zapłaceniu jednostki sa oznakowane w systemie jako opłacone i już nigdy
                                    > opłata nie będzie pobrana..
                                    Nie masz racji. Nie wszędzie! Cytat z tabeli GTFI: W przypadku konwersji stosuje
                                    się Opłatę Wyrównawczą, która stanowi różnicę pomiędzy Opłatą Dystrybucyjną
                                    funduszu, do którego następuje konwersja a Opłatą Dystrybucyjną pobraną w
                                    Funduszu, z którego następuje konwersja.
                                    Szczegóły: www.gtfi.pl/ind/tabela_oplat.html

                                    > Dodatkowo - każde TFI ma coś takiego jak REINWESTYCJA czyli możliwośc nabycia
                                    > minimum 1 raz w roku po 60 dniach za taką samą kwotę jednostek bez opłaty
                                    > (wskazując termin umorzenia) manipulacyjnej...
                                    Oj chyba nie każde. Pioneer tak, ale już GTFI chyba nie, DWS i CAIB też nie. Tam
                                    miałem konta, to wiem.
                                    • jap_1 Re: Co sądzicie o Nationwide czy Skandii? 27.10.05, 18:18
                                      OK. Odpuszczam sobie. Nie znam wszystkich fuduszy, a te, w których coś miałem,
                                      też mogły zmienić zasady. Ale wiem, że przy konwersjach opłaty wyrównawcze były.
                                      W CAIB jest opłata przy pierwszej konwersji. Reszty nie chce mi się sprawdzać.
                                      Idę na spacer z psem. Ten się przynajmniej ze mną nie kłóci ;-)))
                                    • Gość: Kasia Re: Co sądzicie o Nationwide czy Skandii? IP: *.aster.pl 27.10.05, 21:55
                                      Na początku tej dyskusji o opłacie manipulacyjnej pisałam o maksymalnej
                                      opłacie...
                                      Gdy taz zapłacisz maksymalna opłatę dla danej kwoty, nie ma siły, bys cokolwiek
                                      jeszcze płacił.
                                      Opłata wyrównawcza działa wtedy, gdy kupisz najpierw np fundusz pieniężny i
                                      konwertuje go na akcyjny, zrównoważony, czy obligacyjny (w których sa opłaty)
                                      No tak jak napisałam 1 raz.
                                      Jeżeli najpierw kupisz f. akcyjny płacąc prowizję, lub gdy kupiłeś w okresie
                                      promocji - więc zapłaciłeś na przykład połowę, jednostki będa oznaczone i
                                      potem nigdy w życiu nic nie zapłacisz.

                                      howk!

                                      • jap_1 Re: Co sądzicie o Nationwide czy Skandii? 28.10.05, 08:57
                                        howk!
                                        A ja będę up...wy klient! Nie płacę za konwersję w ramach tego samego towarzystwa.
                                        A ja chcę sobie zrobić konwersję np. z CAIB na DWS! Bo akurat tak mi się
                                        podobają poszczególne fundusze, a nie towarzystwa. Jedno ma lepszy akcyjny, inne
                                        pieniężny. Zapłacę wszystko, jak za nową wpłatę. bibi
                                        • Gość: Kasia Re: Co sądzicie o Nationwide czy Skandii? IP: *.aster.pl 31.10.05, 17:36
                                          CaiB nie istnieje, więc konwersja z Caib do DWS jest niewykonalna, za konwersję
                                          między funduszami w Twojej ulubionej firmie płaci się oczywiście, co wynika z
                                          tabeli prowizji i opłat.
                                          GTFI ma reinwestycje od stycznia 2005 roku.
                                          Udawanie, że nie jest się tym, czym się jest to brzydka cecha i kiepsko bym
                                          widziała współpracę z osobą, która kłamie.
                                          A wynika to z innych postów umieszczonych na forum praca - oferty...
                                          :)
                                          napisze jeszcze raz, a co mi szkodzi...
                                          • jap_1 Re: Co sądzicie o Nationwide czy Skandii? 31.10.05, 22:53
                                            Gość portalu: Kasia napisał(a):

                                            > A wynika to z innych postów umieszczonych na forum praca - oferty...
                                            > :)
                                            > napisze jeszcze raz, a co mi szkodzi...

                                            Jak szczerze, to szczerze! Piszę prawdę. Agentem nie jestem, żadnej umowy
                                            podpisanej nie mam, nie mówiąc już o zarobkach. Natomiast przymierzam się do
                                            tego, bo konkurencja zamknęła mi firmę w której pracowałem wiele lat. Nazywało
                                            się to różnie: Telerate, DowJones Market, Moneyline. W zależności od właściciela.
                                            Miałem pieniądze w różnych funduszach (nie w S albo NW) - głównie CAIB, DWS.
                                            Stąd moje informacje o tych funduszach. Może CAIB teraz nie istnieje - pewnie
                                            jest to inna nazwa, może BPH .. cośtam. Rok temu istniał.
                                            W czerwcu ukończyliśmy dom, pieniądze się skończyły, a rodzinę utrzymać trzeba.
                                            Skoro w zawodzie pracy dla mnie nie ma, sonduję sytuację, bo zaproponowano mi
                                            pracę u brokera. Nie wezmę się za to, dopóki nie sprawdzę, jakie są realne
                                            szanse utrzymania. A szanse są większe, jeśli uda się zmontować grupę. Ale, co
                                            cię pewnie ucieszy, idzie marnie. Możesz agentów nie lubić, ale to też jakiś
                                            zawód, jeśli traktuje się go uczciwie. A co mam robić? Sprzedawać kosmetyki,
                                            albo coś, co nie jest nikomu potrzebne? Jakieś cudowne lampy za tysiące zł,
                                            proszki za 150. Z otwartymi ramionami przyjmą mnie różne sieci i piramidy żyjące
                                            albo z samych siebie albo z klientów skłonnych brać udział w dystrybucji
                                            czegokolwiek za duże pieniądze. Właśnie uczciwość mi na to nie pozwala.
                                            To już wolę namawiać ludzi do oszczędzania, ale sensownego. mBank i Multibank ze
                                            swymi funduszami też się w tym mieszczą. Zakres szeroki, a nie tylko jedna
                                            Skandia, o którą mnie podejrzewasz.
                                            A na forum Gazety jestem od kilku lat. Pod nieco innym nickiem (jap) na forum
                                            komputerowym - jeśli mogę, chętnie pomagam. Bezinteresownie oczywiście.
                                            I na zasadzie gościa, czyli bez logowania. Ponieważ tamten nick okazał się już
                                            zajęty, musiałem zmienić - stąd ta jedynka.
                                • jap_1 Re: Co sądzicie o Nationwide czy Skandii? 06.11.05, 23:50
                                  Gość portalu: do Kasi napisał(a):

                                  > 2)Skandia jest "ubezpieczeniem" tylko po to zeby uniknąć belki..Jak ktos
                                  > potrzebuje ubezpieczenia -nie bierze skandii. proste

                                  Nie tylko po to. Jako takie nie jest obciążone podatkiem spadkowym, nie wymaga
                                  przeprowadzenia postępowania w sądzie, nie podlega zajęciu przez komornika i
                                  pewnie coś tam jeszcze. Belka zniknie, pozostałe elementy zostają.
                                  • co_dzienna Re: Co sądzicie o Nationwide czy Skandii? 08.11.05, 13:42
                                    Ile swoich pieniędzy byś w to zainwestował?
                                    Albo coś ma zalety, no po prostu ewidentnie je ma, albo trzeba sie ich
                                    doszukiwać.
                                    Próbujesz wynaleźć coś, co ewentualnie zrównoważy wady.
                                    To nie są prawdziwe zalety.
                                    Jak już musisz to sprzedawaj to oddzielnie. Oddzielnie TFI i oddzielnie
                                    ubezpieczenia na życie.
                                    Masz o tym pojęcie, po co Ci ta Skandia?
      • wicio2004 Re: Co sądzicie o Nationwide czy Skandii? 23.10.05, 09:22
        No dobra, a jakies inne sposoby pomnażania pieniędzy? Chodzi mi o to, że nie bardzo mam czas śledzić rynek i reagować konwersjami na jego ruchy. W w takim Nationwide czy Skandii mam modelowe portfele, raporty okresowe, które sugerują mi kiedy i na co zmienić. To mogłoby być interesujące. A może można gdzieś znaleźć takie analizy za darmo - byle były w miarę skuteczne. Wiecie coś o tym?
        • Gość: Krzysiek Re: Co sądzicie o Nationwide czy Skandii? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.10.05, 16:24
          Witaj
          Pamiętać należy, że podatek płacimy od zysku, a ten trzeba najpierw wypracować.
          W dzisiejszym świecie najważniejsza jest informacja, a IFM ją dostarcza.
          My nie pobieramy opłaty za zarządzanie i gwarantujemy monitoring portfela przez
          24g na dobę.
          Jeśli interesują Cię analizy prosto od zarządzjących funduszmi to zapraszam na
          kawę do IFM.

          Do zobaczenia,
          Krzysztof Szydłowski
          krzysztof.szydlowski@ifmpl.com
    • wicio2004 Re: Co sądzicie o Nationwide czy Skandii? 24.10.05, 15:50
      Wszystko to mam w mBanku. Poza osobistym doradcą i raportami oraz sprawami
      podatkowo-spadkowymi. I to za darmo, a nie za 2% od kapitału(!) a nie zysku
      rocznie. No i te kary za wycofanie się w ciągu 6 czy 7 lat!
      Może źle myślę, ale jakoś nie widzę kolosalnych korzyści, choć początkowo byłem
      pozytywnie nastawiony. Po namyśle sądzę, że mBank oferuje produkt o bardzo
      zbliżonej jakości, a zupełnie za darmo.
        • co_dzienna Re: 9% rocznie w Skandii?:) 08.11.05, 13:33
          tak to czytam i czytam i stwierdzam, że najlepsze jest piwo ;-) bezalkoholowe...

          czy Ty wiesz co to jest superbezpieczny zysk?
          Czy Ty wiesz ile zarobiły w podawanym przez Ciebie przedziale czasowym fundusze
          inwestycyjne akcyjne i zrównoważone?

          Porównaj to sobie i napisz ile stracił ktoś, kto kupił Skandię, a nie na
          przykład Arkę... lub Unioninvestment Akcji.

          Jesteś taki prymitywny, że to aż boli.
          • martag2 Re: 9% rocznie w Skandii?:) 14.11.05, 11:04
            A ja mam umowę w Skandii. Wpłacam co miesiąc 200zł. Inwestuję je w 3 różne PM.
            Po wpłacie 28 składek zarobiłam 130zł, o tyle jest wyższa wartość mojej umowy
            od dokonanych wpłat. To mi nijak 9% rocznie nie wychodzi.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka