Gość: barbra
IP: *.tlsa.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl
25.10.05, 18:59
Witam serdecznie.Może moje pytanie jest nieco naiwne ale za to bardzo
poważne.Pracuję od pół roku czasu.Potrzebuję pieniążki na auto żeby móc do
pracy dojeżdżać bez problemu(autobusami tracę ok 3 godzin dziennie na dojazdy-
autem wyniosłoby ok godzinki).Zarabiam 1050 zł jednak mój pracodawca tylko
przedłuża mi kolejne umowy(urok pracy tymczasowej).I choć wiem że nigdy nie
zostanę zwolniona z pracy(jeszcze nikt nie został zwolniony)nie mogę otrzymać
kredytu(który w koncu mogłabym i miałabym z czego spłacać).No i teraz pytam-
skąd mam wziąć skoro banki traktują mnie jak żebraczkę..Wiem,że mogę zawsze
uzbierać ale odkładając przez rok pół pensji akurat by mi się udało
uzbierać..Czy ktoś ma jakiś pomysł?