Dodaj do ulubionych

Cetelem Bank, ktoś słyszał?

12.12.05, 23:24
Mają solidną ofertę kredytową. Czy to nie jakaś ściema
Obserwuj wątek
        • maxim100 To jeszcze lepiej 09.05.07, 17:57
          koszty co miesiąc te samne bez wcledu na to czy wcześniej spłacisz raty czy w
          terminie. w normalnym banku lepiej brac pożyczke a nie płacić jakieś
          ubezpieczenia


          Gość portalu: ,,,,,,,,, napisał(a):

          > kredyty nie sa wysoko oprocentowane, wszytko zalezy od tego jaki rodzaj
          splaty
          > kredytu wybral dla ciebie pracownik.Jest zasada: nie ma odsetek jest tylko
          > ubezpieczenie!Musiales trafic na niekompetentnego pracownnika
      • Gość: Joanna Plasun Re: Cetelem Bank, ktoś słyszał? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.08, 16:41
        Cetelem Bank to najgorszy bank z jakim miałam nieprzyjemność współpracować.
        Zacznijmy od tego, że ich pracownicy to ludzie z ulicy - bez nazwisk, bez
        e-maili, bez numerów telefonów. W razie najdrobniejszych kłopotów obsługa
        rozmawia z klientem jakby to była rozmowa na kacu, pod blokiem i w dresie.
        Nie ma sensu cokolwiek próbować z nimi załatwić bo się po prostu nie da: na
        pisma nie odpowiadają w ogóle, w oddziale nie można się z nikim zobaczyć oprócz
        jednej przemiłej Pani, która jest zawsze sama i nie może przy tobie zanieść
        podania na górę do wyższych sfer bo siedzi bidulka cały dzień sama i nie może
        nawet na siku wyjść.
        Na propozycję, żeby wysłali potwierdzenie o odbytej rozmowie (chciałam mieć coś
        w rodzaju gwarancji, że rozmowa reklamacyjna się odbyła skoro na pisma nie
        odpowiadają) obsługa tonem mówiącym, że jesteś kompletnym kretynem i mówisz
        niewiarygodne rzeczy stwierdza, mówi, że ci tego nie wyśle. Po rozmowie
        reklamacyjnej masz ochotę się zabić albo zabić ich.
        NIE POLECAM
        • Gość: kot Re: Cetelem Bank, ktoś słyszał? IP: *.icpnet.pl 17.03.08, 17:35

          ludzie z ulicy :::zrób sobie test IQ !!!!!
          brednie.. nie umiesz czytac umowy jak Ci daja to nie bredz.... szkoda słów na
          takich jak Ty , zero umiejśtnosci czytania tekstu moze umowa powinna miec
          wytłuszsczony cały tekst ?? moze trzciąnka 18 wiedziałbyc co jest w niej
          napisane ? pewnie żes sie spuznił z wp[łata i teraz marudzisz ?
          a ludzie w oddzile ?? sa świetni ja nigdy nie miłam problemów z tym bankiem.,
          jest jak każdy inny !!!
          • Gość: Joanna Plasun Re: Cetelem Bank, ktoś słyszał? IP: *.emrsn.co.uk 05.03.09, 13:28
            Panie/Pani Kot
            Proszę mi wybaczyć mój wcześniejszy dynamiczny i ostry język - widać
            byłam na świeżo po spotkaniu lub rozmowie telefonicznej z
            przedstawicielem Cetelem.
            Z moim IQ jest całkiem nieźle, wypadam sporo ponad przeciętną :D
            Informuję, że nie spóźniłam się z wpłatą żadnej z rat.
            Problem polega na kontakcie z bankiem. Wszelka moja korespondencja
            (przesyłana do Cetelem listami poleconymi) pozostała bez
            jakiejkolwiek odpowiedzi, natomiast w placówkach nie miałam
            możliwości kontaktu osobistego z nikim oprócz Pani recepcjonistki.
            Kontakty telefoniczne również nie odnosiły skutku. Moja reklamacja
            została bez odpowiedzi do dziś. Dlaczego nie wnioslam sprawy do sądu?
            Ponieważ jestem za szeroko pojętą wolnością rynku - bank cetelem
            wyzyskuje mnie - OK - nigdy więcej nie skorzystam z jego usług, nie
            skorzysta z jego usług moja rodzina, szerokie grono moich znajomych
            i widząc po wszystkich postach jak wyżej - nie skorzysta z jego
            usług wiele osób czytających powyższe posty jak i ich znajomi itd.

            Pozdrawiam
            Joanna Plasun-Janista
        • Gość: xxx Re: Cetelem Bank, ktoś słyszał? IP: *.adsl.inetia.pl 05.08.08, 18:26
          Gość portalu: Joanna Plasun napisał(a):
          "Zacznijmy od tego, że ich pracownicy to ludzie z ulicy - bez nazwisk, bez
          e-maili, bez numerów telefonów. W razie najdrobniejszych kłopotów obsługa
          rozmawia z klientem jakby to była rozmowa na kacu, pod blokiem i w dresie."
          czy ty czlowieku wiesz co piszesz? nazwiska pracownikow i osob ktore dokonuja
          umow w punktach kredytowych sa na umowie i wypraszam sobie zeby z asystentow
          kredytowych robic zwyklych ulicznikow.Sama pracuje na punkcie i cos o tej pracy
          wiem po pierwsze nie mozemy siedziec w dresach nosimy identyfikatory jakbys
          chcial zlozyc jakas reklamacje i na umowie rowniez widnieje nasze nazwisko.moi
          klienci jakos nie narzekają na obsluge.Asystenci kredytowi to mlodzi ludzie
          którzy chca sobie dorobic i nie kradna pod sklepami choc moga ale wybieraja
          droge pracy a nie zlodziejstwa i irytuje mnie to ze przyjdzie taki i narzeka na
          2 czlowieka gdzie sam nie jest lepszy z choinki sie urwal
      • Gość: mm Re: Cetelem Bank, ktoś słyszał? IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 04.06.08, 14:19
        Nie polecam-wzięłam kredyt na 1000zł,w marcu,do tej pory nie przysłali druków do
        spłaty,wpłaciłam już dwie raty,a oni ciągle dzwonią,że nie odnotowali takiej
        wpłaty,druków nie ma do tej pory,możliwość skontaktowania-żadna,są tylko 2
        numery telefonów na całą Polskę,tylko jedna siedziba,nie uzyskałam odpowiedzi na
        mail i dodzwonić się nie mogę już drugi tydzień-NIE POLECAM!!!
    • Gość: ktoś Re: Cetelem Bank, ktoś słyszał? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.06, 19:38
      Nie polecam, kiedyś kupiłam meble na raty i oni jeszcze jako nie Bank obsługiwali go. Zdzierstwo i oszustwo.
      Jak spłąciłam raty okazało się żedostałam jakąś karte za którą kazali mi płacić.
      Mimo że zrezygnowałam z usług przysyłaja mi jakięś głupie oferty.
      Wyraźnie im napisałam, że mają usunąc moje dane osobowe ze swojej bazy,nawet przysłali mi odpowiedź że wszystko o co proszę zostało zrobione. I co? Szajs jak dstawałam tak dostaje.
    • katamara1 Re: Cetelem Bank, ktoś słyszał? 09.01.06, 18:16
      Z Cetelemu tylko korzystam przy zakupach ratalnych i nie mam z tą firmą
      problemu. Spłacam tylko kapitał i ubezpieczenie kredytu. (ubezpieczenie,czy
      odsetki-jak zwał tak zwał-ale to jest jedyna nadwyżka, którą płace). Muszę
      tylko upomnieć się o potwierdzenia całkowitych spłat ówczesnych kredytów,
      ponieważ nigdy nie wiadomo jakie zapisy mogą pojawić się w raportach BIK.
      • szyszeczka126 Re: Cetelem Bank, ktoś słyszał? 06.11.06, 15:00
        pracowałam tam jakis czas i moge troszke powiedziec na ten temat; jesli chodzi
        o karty to korzystanie w pierwszym roku jest płatne 15 zł a w dwóch kolejych po
        30 i to tylko wtedy kiedy sie aktywuje karte na infolinii; jedyny problem jaki
        wystepuje w tym banku to brak jakiejkolwiek organizacji - pracowników sie po
        prostu olewa i nie tratkuje serio;
      • mwirek Zapraszam po kredyt 09.11.06, 19:24
        Jest to bank który niedawno rozpoczął udzielanie kredytów gotówkowych
        (poprzednio jedynie na zakupy konkretnych przedmiotów w sklepach). Uważam, że w
        mojej ofercie jest to jeden z najlepszych banków. Najniższy udokumentowany
        dochód to już 400zł. Naprawdę mało formalności. Konieczne jest posiadanie przez
        klienta konta. Bo bank robi przelew pożyczki na konto. Osoby z negatywną
        historią w BIK (ale uregulowanym, lub regularnie spłacanym zadłużeniem) nie są
        automatycznie odrzucane tak jak w większości banków. Po kilku miesiącach jest
        oferowana karta kredytowa. Nie ma obowiązku przyjęcia tej karty. Jednak klient
        regularnie spłacający swoje zadłużenie jest dla banku i pośrednika osobą o
        którą trzeba dbać i zawsze pomagać rozwiązywać problemy finansowe. Decyzja o
        przyznaniu kredytu jest już w czasie nawet pół godziny. Po pozytywnej decyzji
        przelew na konto klienta następuje nawet w ciągu dwóch dni.
        Biuro mam w centrum Pruszkowa, pod Warszawą. Odpowiem na każdy kontakt mail.
        m-kredyt@telkab.pl lub adres na ninjeszym forum GW
          • mwirek Re: Zapraszam po kredyt 10.11.06, 12:10
            To nigdy nie jest tak, że bez przyczyny bank blokuje kartę. Zwykle chodzi o
            opóźnienia w spłatach rat, lub obniżenie dochodu kredytobiorcy. Dlatego ja
            każdego proszę, wręcz błagam o terminowe spłacanie rat. Przecież są to
            pieniądze pożyczone, które i tak kiedyś trzeba oddać. I nie chodzi tu o bank,
            czy mnie jako posrednika. Ale jest to przede wszystkim dla dobra klienta. Chyba
            jeszcze mało osób zdaje sobie sprawę, że jeżeli opóźniają się ze spłatami wtedy
            żaden bank w przyszłości nie chce pożyczyć pieniędzy. Chyba że jest to bank
            udzielający ryzykowne, a zatem drogie kredyty na trudnych warunkach. A są różne
            sytuacje losowe, kiedy pieniądze akurat są potrzebne. Dlatego jeśli
            przewidujemy jakieś przejściowe trudności w spłatach lepiej przyjść do agenta,
            szczerze porozmawiać i poszukać rozwiązania. Nie wolno dopuścić do sytuacji
            kiedy jakaś rata będzie niezapłacona. Niestety dużo jest osób które z tego
            powodu (a nie wysokości zarobków) nie mają zdolności kredytowej.
            W sumie koszt normalnego kredytu w każdym banku jest podobny. Może jakiś kredyt
            być tańszy o kilka punktów procentowych, ale to z uwagi na zatrudnienie, rodzaj
            zakładu pracy, gdzie w rankingach jakie banki prowadzą jest mniejsze ryzyko
            takiego kredytu. Jeśli chodzi o Cetelem Bank, to jest to naprawdę bank dla
            którego najważniejszy jest klient. Pożyczka, to nie jest tylko forma zarobku
            dla banku, ale traktowana jest jako pomoc dla klienta w konkretnej sytuacji
            życiowej. Dlatego uważam, że jest to jeden z lepszych banków na naszym rynku.
        • kliczka55 Re: Zapraszam po kredyt 01.12.06, 09:52
          mam pytanie odnośnie omawianego banku. Moi rodzice kupili na raty pralkę za 1500
          zł. bank przysłal im umowe wraz z karta na 7.000,- w umowie na drugiej stronie
          jast klauzula o poddaniu sie egzekucji do kwoty 40.000,- czy to normalne ? przy
          takim zakupie ( rodzice sa emerytami i dostarczyli zaświadczenia . dla mnie cos
          tu nie gra.
          dodatkowo umowa sporzadzona jest na druku z internetu i podpisana tylko na
          jednej z 3 stron . to b. nieprofesjonalne . może się myle, ale chyba bede
          zmierzac w kierunku zwrotu pralki i zakupu w innym sklepie. prosze o radę.
          pozdrawiam
            • us2000 Re: BIK 21.12.06, 00:01
              kupując cokolwiek na rarty wciskają ci kartę, a właściwie limit kredytowy -
              karty nigdy nie dostałem. O tym, że mam taką "niby kartę" dowiedziałem się przy
              okazji starania się o kredyt mieszkaniowy, kiedy bank w którym staram się o
              kredyt sprawdził mnie w BIKu. Nie kryłem zdziwienia kiedy dowiedziałem się, ża
              mam kartę z limitem na 7.000,00 zł. A skąd ją mam? Jak brałem narty na raty to
              w umowie była też mowa o karcie, przyznaję, nie zwróciłem na to uwagi, ale
              robiąc zakupy chciałem skorzystać tylko z rat, gdybym chciał kartę poszedłbym
              do banku. Teraz o kredycie mogę zapomnieć, nie mam zdolności kredytowej a
              likwidacja karty potrwa około tygodnia, w mojej sprawie to zbyt długo. PROSZĘ
              UWAŻAĆ NA CETELEM BANK!! TO NIE BANK, TO HIENY!!
      • adam022 Re: Cetelem Bank, ktoś słyszał? 18.11.06, 14:43
        Tak, z tego co słyszałem - to AURA jest cholernie droga...Ubezpieczenie karty
        znajomy płaci misięcznie coś około 45 zł...Po co to ubezpiecznie? On prowadzi
        DG, nie jest na etacie - czy takie ubezpieczenie ma sens?
        Może ktoś coś wie?
        Ja sam naciąłem się na ubezpiecznie kredytu gotówkowego w innym banku - było
        korzystne TYLKO dla tych, co są na etacie...
        pozdr
      • Gość: siaks Re: Cetelem Bank, ktoś słyszał? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.06, 14:06
        a propo niby wciskania kart kredytowych przez Cetelem, nikt nikogo nie zmusza do aktywowania tej karty, bank daje wybór klientowi który sam zdecyduje czy bedzie korzystał z karty czy nie, jezeli ktoś jest pewny ze nie chce tej karty to bank nie robi żadnych problemów wystarczy podejść do najbliższego sklepu gdzie jest punkt kredytowy z cetelemu i zrezygnować z karty, czy to takie trudne???
        • us2000 Re: Cetelem Bank, ktoś słyszał? 06.01.07, 13:28
          ...pewnie, że to nie trudne, tyle że nigdy żadnej karty nie dostałem, przyznali
          mi poprostu limit i umoeścili informację w BIKu. Pewnie, że mogłem dokładnie
          przeczytać umowę, którą podpisałem, ale kupując narty na raty nie przyszło mi
          poprostu do głowy, że w "prezencie" wcisną mi między wiersze kartę kredytową.
          • Gość: siaks Re: Cetelem Bank, ktoś słyszał? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.07, 16:17
            moze i faktycznie nie dostałeś karty ale to juz wina poczty, skoro taki limit widnieje w biku. a propos informaci o karcie na umowie, niestety nie wszyscy pracownicy punktów kredytowych udzielją wyczerpujących informacji a wręcz pomijają pewne fakty ale to nie znaczy że bank Cetelem to Hieny tylko niektórzy pracownicy nie są kompetentni i napewno długo nie popracowali dla cetelemu...
            • Gość: siaks Re: Cetelem Bank, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.07, 11:21
              Ale doczepiliście się tego Cetelemu przecież to bank jak każdy inny i działa na tej samej podstawie prawnej co inne banki, to że Cetelem nie afiszuje się reklamami to nie znaczy że jest gorszy lu udziela gorszych kredytów. Co do pracowników POK to mam mieszane uczucia ale niestety w każdym zakładzie pracy są zatrudnieni lepsi i gorsi pracownicy.
              Biorąc kredyt trzeba liczyć się z tym że trzeba czasem oddać więcej więc o co tyle szumu ???
        • Gość: cestera Re: Cetelem Bank, ktoś słyszał? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.07, 22:20
          A pewnie że nie zmusza, tylko wysyła kartę kilka dni po otrzymaniu kredytu lub
          zakupu na raty nie takie proste pójsc do najbliższego sklepu i
          zrezygnowac,pytań pojawi się dużo a dlaczego? a podpisywales itd.Podpisywałem
          ale umowe o kredyt lub zakup ratalny,w szybkim tępie "proszę podpisac tu,tu i
          tu. GOTOWE.Dla prostego człowieka wszystko co tyczy się banków jest trudne i
          nie wszystko się wie.Zresztą nie tylko cetelem to praktykuje.A rzetelne
          informacje jest ciężko uzyskać.
    • Gość: zadowolony Re: Cetelem Bank, ktoś słyszał? IP: *.chello.pl 30.01.07, 20:11
      CETELEM? Weźcie pod uwagę moje doświadczenia. Wziąłem kredyt na zakup pralki i
      lodówki. okres 2 lata. Koszt łączny sprzętu 2675,80. I wiecie ile rata
      miesięczna? 182,40 zł. No to 182,40 zł x 24 miesiące = 4377. 4377 odjąć 2675,80
      = 1701,8. Stopa oprocentowania w skali roku - 64,20%. Czyli przez 2 lata płacę
      dodatkowo 1700 zł. Super. I co ? CETELEM to bardzo fajna instytucja. Bierzcie
      kredyty. Polecam serdecznie.
    • Gość: Adam Re: Cetelem Bank, ktoś słyszał? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.07, 23:42
      Witam,
      mój kolega został "zrobiony" przez Cetelem - wziął u nich kredyt ratalny na
      zakup sprzętu /10 rat z oprocentowaniem - za rok około 10%, więc dość
      korzystnie/ i przy podpisywaniu umowy zapytano go, czy chce KK - zaznaczył, ze
      tak. KK nie przyszła po miesiącu, ale...na koniec spłaty rat. przyszła pocztą,
      bez adnych warunków umowy,a do aktywacji podano numer BOK. Dzwonił do BOK by
      sie dowiedzieć cokolwiek - odesłano go na stronę banku w necie, a tam ogólne
      informacje, ale nic o opłatach i sposobie rozliczania karty /na Money są np.
      warunki podane szczegółowo/
      Karta jest oprocentowana około 3%, ale...miesięcznie! i - po roku spłaty kumpel
      ma nadal...cały limit karty do spłaty...bo wszystko poszło podobno na odsetki...

      Dodam, że mają kosztowne ubezpieczenie i doliczają różne opłaty, NIE
      POLECAM !!!

        • Gość: Adam Re: Cetelem Bank, ktoś słyszał? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.07, 14:42
          Tak - bardzo ładnie wytłumaczone,"co to jest karta Aura" - mnie chodziło raczej
          o DOKŁADNE podanie - w przypadku symulacji kwoty raty - co składa się na kwotę
          raty miesięcznej / kapitał + odsetki + ew, ubezpieczenie + inne opłaty/, oraz -
          jak są rozliczane "spóżnione" wpłaty...Na MONEY było to dość czytelnie opisane

          Na niektórych stronach banków takie symulacje są, ale jak ich brak - nikt się
          nie zorientuje, ze ta karta jest NAJDROŻSZA na rynku, prawda?
            • Gość: Adam Re: Cetelem Bank, ktoś słyszał? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.07, 15:20
              Czyli - mój kolega - znów ma w plecy...O ile wiem, nikt mu nie zaproponował
              wymiany karty na inną. Pozatym - on się o tą kartę nie starał - wciskają ją
              chyba przy każdym zakupie ratalnym, z "zerową" informacją o konsekwencjach...

              I te "elastyczne" raty...ha,ha...Kolega chciał zrezygnować z tego
              ubezpieczenia, co do niczego mu niepotrzebne - i robią mu problemy...

              Ja miałem kiedyś podobną sytuację /inny bank/ z ubezpieczeniem - zrezygnowałem,
              a niewykorzystaną kwotę przelali mi na poczet przyszłych rat.
              Moze to był normalny bank ???
              • Gość: :) Re: Cetelem Bank, ktoś słyszał? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.07, 20:28
                Co do ubezpieczenia to napewno nie jest ono obowiazkowe wyjatkiem jest
                sytułacja jezleli w danym kredycie jest to jedyny obowiazkowy koszt. Moze tak
                byc jezeli dany sklep sobie tego zyczy. W ten sposob sam poprostu dokłada mniej
                z własnej kieszeni do tego kredytu który ma w ofercie. w takim wypadku nie
                mozna z tego ubezpieczenia zrezygnowac jest tak przewaznie przy kredytach
                darmowych. Co do rezygnacji z ubezpieczenia w brew woli klienta istnieje taka
                mozliwośc ale klient ma na to 10 dni. Czyli okres w jakim ma ustawowe prawo do
                rezygnacji z kredytu. POPROSTU TRZEBA CZYTAC TO CO SIE PODPISUJE

                "O ile wiem, nikt mu nie zaproponował
                > wymiany karty na inną. Pozatym - on się o tą kartę nie starał - wciskają ją
                > chyba przy każdym zakupie ratalnym, z "zerową" informacją o konsekwencjach"

                - prawdopodobnie nikt mu nie zaproponował bo ma jakies zaległosci w
                płatnosciach za obecna kartę.Jest prawdopodobne ze wciskaja bo maja taka prace.
                ale nie musiał sie zgadzac. Jestem przekonany ze na jego umowie kredytowej jest
                informacja o kosztach karty... nawet jezeli nie dostał ich z umowa co jest
                własciwie niemozliwe.. karta jest na nich przyklejona to na umowie kredytowej
                jest informacja na temat kosztów zwiazanych z uzytkowaniem karty bo tak
                stanowi prawo konsumenckie.

                Karta moze faktycznie nie jest najtańsza ale nie odbiega od standardowej oferty
                innych banków

                Pracownik
                • Gość: CETELMEN Re: Cetelem Bank, ktoś słyszał? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.04.07, 21:30
                  Co do treści się zgadzam, ale z ortografią to jesteś na bakier:))
                  Ogólnie ludzie mają pretensje do innych, że nie przeczytali własnych umów.
                  Tym bardziej, że informacja o karcie to jest prawie połowa pierwszej!!! strony
                  umowy kredytowej, czyli nawet kolo na nią nie spojrzał. Pewnie jedyne pytanie
                  jakie zadał to takie gdzie ma się podpisać. A jest miejsce gdzie może wyraźnie
                  zaznaczyć, że karty w ogóle nie chce. To nie jest warunek uzyskania kredytu.
                  Poza tym, nawet jak kartę dostał to jeżeli jej nie chce to może z niej
                  zrezygnować. Nigdzie nie trzeba chodzić, wystarczy zadzwonić i tyle. Dopóki jej
                  nie aktywuje to nikt za nic go nie obciąży. A tu koleś dostał kartę, której nie
                  chciał, ale świadomie ją aktywował bo musiał w tym celu wykonać telefon. Nie
                  mógł się od razu dopytać jakie są koszty? Jakoś go to zbytnio nie interesowało,
                  aktywował, używał a później się dziwił, że to kosztuje.
    • Gość: Krzysioo Re: Cetelem Bank, ktoś słyszał? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.04.07, 23:04
      Ja ostatnio wyrobilem sobie o nich opinie... wiekszych oszustów nie poznalem...
      A jak bylo? Ano rodzice kupili na raty betoniarke :D no i zaczeli splaca... po
      dwoch ratach splacili cała i mieli spokoj.... ale dwa miesiace temu przyszla do
      domu jaks karta... nie znam sie na tym tak jak i moi rodzice , ktorzy otwarli
      list, zobaczyli karte i schowali ... no ale co sie okazalo? przy zalatwianiu
      formalności przy swoim koncie okazalo sie ze sa zadluzeni na 7 tyś!!!!!! w
      cetelem... ano ta karta mimo ze nie byla aktywowana to niestety narobila
      mnostwo dziadostwa... oni nic nie podpisywali a jak sie okazalo, musieli
      napisacpodanie- rezygnacje... a dopiero po 14 tu dniach miala przyjsc odp czy
      sie oni zgadzają... koszmar... kobieta w banku powiedziala, ze to są oszusci,
      ze juz nieraz sie z tym spotkali i ze za to mozna ich do sadu podac... i robia
      ludzi w balona... straszne... nikomu nie radze wiazac sie z nomi w jakikolwek
      sposob... wykorzystuja ludzi!!!
      • Gość: siaks Re: Cetelem Bank, ktoś słyszał? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.07, 10:13
        teraz wszędzie gdzie tylko się nie weźnie kredyt, dostaje sie karte gratis z jakimś tam limitem do dyspozycji, oczywiście ten limit zawsze będzie widniał kiedy będzie się chciało wziąść poważniejszy kredyt, więc radze dobrze tym którzy mają jakieś karty z których nie będą korzystać aby je oddali w najbliższym sklepie gdzie znajduje się obsługa danego banku i karta wraz z limitem z głowy!!!
        ALE TO NIE JESTE POWÓD BY NAZYWAĆ BANKI OSZUSTAMI !!!
              • Gość: NIEZADOWOLONY Re: Cetelem Bank, odp do xary IP: *.crowley.pl 25.04.07, 21:00
                Witam! Czytam wasze opinię i zgodzę się co do obsługi Banku. Zero przygotowania,
                zero znajomości prawa bankowego, Kodeksu handlowego, postępowania
                administracyjnego. Pozatym odwołania w tym banku trwają ponad 1,5 miesiąca - tak
                było w moim przypadku. Nie wiedziałem, że rezygnajca z dobrowolnego
                ubezpieczenia karty (z której i tak nie korzystam) jest u nich rozpatrywana jako
                reklamacja (cytat z maila).... "Zapis dotyczący rozpatrywania reklamacji
                znajdzie Pan w "Regulaminie udzielania przez Cetelem Bank S.A. przy współpracy z
                EURO-net Sp. z o.o. kredytów odnawialnych oraz wydawania i korzystania z kart
                kredytowych EURO MasterCard" §10 pkt. 3."
                Szczerze mówiąc powaliło mnie to na .... ziemię. Przecież rezygnuje z
                "dobrowolnego" ubezpieczenia karty, a nie reklamauje usługę (wg. słownika
                Reklamacja* – żądanie klienta kierowanym do sprzedawcy lub wykonawcy usługi,
                pozostającym w związku z niezadowalającą jakością towaru lub usługi- przede
                wszystkim żądanie wymiany, naprawy towaru lub poprawienia usługi, jak również
                żądanie zwrotu pieniędzy za towar lub usługę, bądź obniżenia ceny.

                Sprawy reklamacji normowane są aktualnie przede wszystkim przez przepisy Kodeksu
                cywilnego oraz- w zakresie sprzedaży konsumenckiej- przez przepisy Ustawy z dnia
                27 lipca 2002 r. o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz zmianie
                Kodeksu cywilnego (Dz. U. z 2002 r., Nr 141, poz. 1176).

                Zgodnie właśnie z ww. ustawą, skoro się już się oni upierają na słowie
                "reklamacja", termin rozpatrywania reklamacji wynosi 14 dni

                Z tego co mi się wydaje regulamin musi być zgodny z obowiązującymi w Polsce
                przepisami i normatywami prawnymi.
                Wydaję mi się, że w tym Banku pracują uczniowie dawnych ZSZ, bo z ich wypowiedzi
                tak wynika.
                Pozdrawiam i tak na marginesie wy podpisujecie umowy, więc to wy decydujecie się
                na współpracę lub katorgę (tak jak w moim przypadku z Cetelem).
                Szczerze mówiąc nie polecam zakupów na raty (wiadomo, że wciskają w nie
                "dobrowolne" ubezpieczenie, ani korzystania z kart tego banku (najdroższa karta
                kredytowa).
                  • krzysztofsf Re: Cetelem Bank, odp do xary 08.07.08, 17:15
                    Gość portalu: xxxxx napisał(a):

                    >
                    > Pozdrawiam mgr inż. Pracownik Banku Cetelem

                    Tak troche OT, ale gdzie ksztalca w zawodzie inzynier bankowosci i finansow, czy jak tam to brzmi?
                    Bo wyksztalceniem chwali sie, gdy jest ono zgodne z wykonywanym zawodem, a inaczej to raczej jest to zmarnowany czas posiwiecony rozwojowu ogolnemu, czy hobby, jesli wykonywana praca nie ma nic wspolnego z wyuczonym zawodem.
                    Chyba, ze jestes np. informatykiem, to inz. moze odpowiadac wykonywanej w zapleczu technicznym pracy.
                • lompion1 Re: Cetelem Bank, do ani 30.04.07, 09:04
                  Radzę uważać na ten :bank:
                  - wziąlem telewizor na 10 rat w EUROAGD,bez żadnych odsetek.
                  Pani wcisneła mi obsługę kredytu w cetelemie ,a ja nieopatrznie ją podpisałem.
                  Przy okazji wepchnięto mi jakąś kartę z limitem na 7000 której nie chciałem,.
                  Odesłałem nieaktywowaną,przeciętą kartę do banku listem potwierdzonym,mija już
                  drugi tydzień a odzewu brak.
                  W ciagu 10 dni od zakupu miałem otrzymać książeczkę ratalna do spłat,oczywiście
                  jej nie ma do tej pory.Termin spłat rat mija 8 każdego miesiąca,dziś jest 30
                  ,przed nami święta 1,3 maja ,zaraz idę wysłać ka$$ę na pocztę bo zanim przyjdzie
                  ta za...na książeczka to trzeba będzie płacić karne odsetki.
                  Gdy zadzwoniłem do tego banku,oczywiście po wysłuchaniu melodyjek,i zapewnień ;W
                  CZYM MOżEMU PANU POMóC:powiedziano mi żebym się nie denerwował bo książeczka
                  przyjdzie po 20-tym.Na moje konkretne pytanie KIEDY bo21 i 29 to też po 20 a
                  różnica duża odpowiedzi nie było.No i najlepszy numer,który tak zwany bank
                  cetelem uskutecznia.Biorąc coś na 10 rat,bez prowizji ,odsetek ,ubezpieczeń i
                  żadnych opłat ukrytych (podobno)MUSISZ SPłACAć TE RATY 10 MIESIęCY,nie możesz
                  spłacić kredytu wcześniej...Spłacałem już raty w Kredyt Banku,Lukasie,nawet w
                  Zaglu się mi zdarzyło,ale w żADNYM Banku nikt nie robił problemu jeśli chciałem
                  oddać im bądz co bądz ich ka$$ę wczesniej...DLATEGO ZDECYDOWANIE odradzam ten
                  :bank:


                  -
                    • lompion1 Re: Cetelem Bank, do ani 01.05.07, 15:08
                      do ktosia... Nie wiesz ,nie znasz sytuacji wieć nie zabieraj głosu.SOLIDNE banki
                      dbają o to żeby klient miał blankiety w odpowiednim czasie,bez względu czy jest
                      to prawny obowiązek czy też po prostu UCZCIWE podejście do klienta.Wciskanie
                      karty bez wczesniejszego pytania to też bzdura?,Bank miał czas wysłać do mnie
                      m/i instrukcję obsługi bankomatu,tudzież inne materiały zachwalające zalety
                      karty ,wydrukowane czytelnymi literami, które przyszły po kilku dniach od
                      zawarcia umowy..a nie mieli czasu wysła blankietów do opłat?regulamin i cennik
                      opłat jest nie do przeczytania bez okularów.....Może to jest zgodne z obecnie
                      panującym prawem ,ale NAPEWNO nie jest wporządu w stosunku do klientów.Kilka
                      banków już o tym wie że dobre podejscie do klienta po prostu się
                      opłaca.Niestety nie wszystkie jeszcze....
      • Gość: KAtarzyna Re: Cetelem Bank, ktoś słyszał? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.07, 16:24
        co do betoniarki i karty: umowa na betoniarkę była zaarta w tzw. bi-
        kontakcie,czyli podpisując umowe na betoniarkę wyraźli Państwo zgode
        na kartę, która przy terminowej spłacie betoniarki została wysłana.
        Jeśli nie chcieli Państwo z niej skorzystać należało się zgłosić tel
        do Biura Obsługi Klienta i sie doinformowacv co zrobic z karta jeśli
        się nie chce z niej korzystać
      • Gość: :) Re: Cetelem Bank, ktoś słyszał? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.08, 20:06
        To nie jest tak .. gdy posiada si e karte kredytową, jaki bank by to
        nie był, w BIK widiejesz jako osoba posiadajaca zadłużenie ...
        podobnie jest chyba z limitami debetowymi. Jeżeli karta jest
        nieaktywna w BIK przy nr PESEL nie ma opini tylko zadłużenie.
        Zrezygnowac mozna zawsze pod warunkiem że karta nie jest zadłużona a
        nawet jeśli jest po spłaceniu mozna ja zamknąć. Z sądem to bym
        uważał bo podejrzewam ze twoi rodzice podpisując umowe kredytową
        podpisali też umowe o karte z której mogli na miejscu zrezygnować
        zaznaczająć to na umowie lub na innym dokumencie. Jeśli tego nie
        zrobili i bedziesz chciał szukac sprawiedliwości w sądzie to raczej
        tam jej nie znajdziesz bo bank taką sprawe wygra.
        Pozdrawiam,