Gilowska: nie stać nas na wzrost socjalnych wyd...

07.03.06, 04:18
Na profesora Sena z Indii jako pierwsi w Polsce powoływali się ekonomiści z
partii "Zieloni 2004", np. Przemysław Stępień - członek Rady Krajowej
Zielonych - dawny student a jednocześnie zagorzały krytyk Balcerowicza...

Jak to miło że melanż Zyty z PiS-uarem prowadzi do uczenia się nowych trendów
w Ekonomii. Cóż - zazielenianie polski idzie opornie, ale cały czas do przodu :-)
    • myslacyszaryczlowiek1 Re: Gilowska: nie stać nas na wzrost socjalnych w 07.03.06, 05:46
      1. Likwidacja ryczałtów, kart podatkowych zaowocuje albo zwiększeniem szarej
      strefy albo zwiększeniem bezrobocia, czy też zwiększeniem emigracji i to ludzi
      najbardziej przedsiębiorczych- tych co wzięli los we własne ręce. Trudno nagle
      będzie znależć fundusze na nagłe zwiększenie obciążenia podatkowego szczególnie,
      że to dotyczy mikro firm. Może lepszy byłby krok w drugą stronę np. jakieś stałe
      opłaty i św. spokój.
      2. Skupianie się na walce z szarą strefą do droga do nikąd. Mamy mentalność
      włochów a kiedy u nich się najbardziej rozwijała gospodarka kiedy mieli miękie
      państwo, to samo i u nas pierwsza dekada lat 90.
      3.Te nasze małe firmy mają wystarczające kłopoty z związku z globalizacją ( z
      importem z Chin) dlatego należałoby skupić kontrole na firmach importujących.
      Bo jak to się dzieje że chiński produkt jest tańszy niż surowce użyte do jego
      produkcji. Czy u nich tona stali jest tańsza 2 razy?
      • lucky81 Re: Gilowska: nie stać nas na wzrost socjalnych w 07.03.06, 08:03
        > 3.Te nasze małe firmy mają wystarczające kłopoty z związku z globalizacją ( z
        > importem z Chin) dlatego należałoby skupić kontrole na firmach importujących.
        > Bo jak to się dzieje że chiński produkt jest tańszy niż surowce użyte do jego
        > produkcji. Czy u nich tona stali jest tańsza 2 razy?

        To ich sprawa jak to robią. Dla nas liczy się cena końcowa towaru - im niższa
        tym lepsza.
        • fritz.fritz Re: Gilowska: nie stać nas na wzrost socjalnych w 07.03.06, 09:48
          lucky81 napisał:

          > > 3.Te nasze małe firmy mają wystarczające kłopoty z związku z globalizacją
          > ( z
          > > importem z Chin) dlatego należałoby skupić kontrole na firmach importując
          > ych.
          > > Bo jak to się dzieje że chiński produkt jest tańszy niż surowce użyte do
          > jego
          > > produkcji. Czy u nich tona stali jest tańsza 2 razy?
          >
          > To ich sprawa jak to robią. Dla nas liczy się cena końcowa towaru - im niższa
          > tym lepsza.

          To sie nazywa dumping.
          Dowcip polega na tym, ze srodowisko zaczyna Chinom padac to znaczy powoli
          produkuja taka ilosc kloaki, ze srodowisko naturalne nie jest w stanie tego
          absorobowac. Naprawa i rozbudowa beda kosztowac. Do tego dochodzi stworzenie
          systemu emerytur. Rodziny nie maja dzieci teraz. Dotychczas problem ten rowniez
          nie zostal "finansowo" poruszony.

          Poza tym, jak kupujesz produkt, tani, ale sie rozpadajacy (jakosc kosztuje
          coraz wiecej rowniez w Chinach) to wymiana takiego produktu w wyniku defektu
          czy tez zuzycia kosztuje czesto duzo wiecej niz dobry, ale drozszy produkt.
          • myslacyszaryczlowiek1 Re: Gilowska: nie stać nas na wzrost socjalnych w 07.03.06, 10:55
            a ja sądze, że na taniość importu chińskiego nakłada się powszechne zaniżanie cen
            na granicy a ponieważ to się mnożnikuje cło vat w efekcie wbijamy sobie
            podwójnego gola do własnej bramki.
            • Gość: usa Re: Gilowska:mnie też, jaki qtasista odpowiada za IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.06, 18:41
              Gilowska:mnie też nie stać, jaki qtasista odpowiada za gospodarkę. Inne kraje
              mają rząd dla ludzi, a my trupę teatralną marionetkowiczów o. Rydzyka.
              Gilowska was stać, zobaczcie jak wam wola urosły przez te 100 dni.

              "Stolik brydżowy rządowy
              i obrusik moherkowy.
              Cztery rogi, cztery nogi.
              Centralnie cienka noga.
              Dalej nogi jak stonoga.
              Kiedyś belki i szczebelki!
              Teraz przyszedł okres trwogi.
              Zamiast wiedzy same nogi!
              Moherkowy obrusik i święte obrazki.
              Radio Marryja daje wiedzy łaski.
              Wiesz w komunie była stonka,
              a in vitro to mrożonka.
              Kondom albo lewatywa,
              drugie w ciapie lepiej pływa.
              Nowa Polska to Rydzolek,
              a z komuną, no to Bolek."
    • wan4 Zyta, nic z tego nie bedzie 07.03.06, 07:01
      PiS to partia prostaków o mentalnosci żula spod budki z piwem, dla którego
      wypić dzis, natychmiast przepić, bedzie zawsze atrakcyjniejsze niż
      powstrzymanie się od bieżącej konsupcji na rzecz inwestycji w przyszłą, na
      wyższym poziomie, t.j. w tym przykładzie np. popijania Martini przed kominkiem
      własnej chaty... (klasyczna def. inwestycji)

      Te prostaki nie chcą zrozumieć, że żyjąc na kredyt przejadamy przyszłość.
      Bezczelnie sprzyjają najprymitywniejszym gustom "ciemnego ludu" i jego
      bałwochwalczym przekonaniom o własnej mądrości, racji i posiadaniu jedynej
      prawdy objawionej niepodlegającej weryfikacji "łże-elit"
      • Gość: bono Re: Zyta, nic z tego nie bedzie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.06, 08:14
        Hm wan4 a ty jakbyś udał się do Tworek
      • Gość: kosma Re: Zyta, nic z tego nie bedzie IP: *.orangeschool.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.06, 08:25
        Niestety Wan4 ale masz zupełną rację.
      • Gość: merlin Re: Zyta, nic z tego nie bedzie IP: *.chello.pl 07.03.06, 09:07
        A czego sie spodziewaliscie ?? Ze kaczory sa w stanie czymkolwiek - w sposob
        rozsadny - zarzadzac ?? Nie bylem i nie jestem fanem "Jego Wasatosci" , ale w
        jednym mial racje , ci dwaj - pozal sie Boze -"politycy" umieja tylko jedno :
        robic destrukcje, sklocac sie ze wszystkimi i dazyc do "kaczej" dyktatury !!
        Narodzie !!! Kiedy sie opamietasz ?? Wtedy, gdy zejdziemy na poziom
        Bangladeszu ???
    • Gość: shedows Re: Gilowska: nie stać nas na wzrost socjalnych w IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.06, 07:42
      Jak się posprzedawało fabryki znoszące złote jaja np. Polmos poznań czy TP
      gdzie ludzie dobrze zarabiali i płaćili stosowne podatki a inwestorzy wyganiają
      pracowników i drastycznie obniżają płace, to teraz mamy dzurę
      budrzetową.Jedynymi zadowolonymi są polscy zdrajcy którzy tak a nie inaczej dla
      własnych korzyści sprzedawali polski majątek.Jak się zarabia jak nauczyciele
      itp. to się nie inwestuje (kupuje)oraz płaci się nikłe podatki
      • gromek1 Re: Gilowska: nie stać nas na wzrost socjalnych w 07.03.06, 07:49
        Twój nauczyciel poslkiego nie zasługuje na wyższe zarobki :(
        • Gość: shedows Re: Gilowska: nie stać nas na wzrost socjalnych w IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.06, 08:05
          Przygadywał kocioł garnkowi. Do zobaczenia na ulicach!!!
      • Gość: kosma Re: Gilowska: nie stać nas na wzrost socjalnych w IP: *.orangeschool.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.06, 08:23
        Facet ,Tobie komuna we łbie siedzi w dalszym ciągu. Zamiast pisać głupoty
        popracuj lepiej nad językiem ojczystym. Jak jesteś zwolennikiem własności
        państwowej to przeprowadż się na Kubę albo Białoruś. W Polsce socjalizmu nie
        próbuj wprowadzać. Już byli tacy co to zrobili i teraz długo po nich musimy
        sprzątać.
    • gromek1 Re: Gilowska: nie stać nas na wzrost socjalnych w 07.03.06, 07:47
      Interesuje mnie jak zdaniem Pani Profesor zafunkcjonuje budżet zadaniowy, przy
      rocznym trybie rozliczania finansowego i rocznych sprawozdaniach finansowych.

      Praktycznie do realizacji zadań pozostanie niecałe 7 miesięcy, bo rozdział
      fundusze centralnych i akceptacja zadań do realizacji przez resorty następuje w
      kwietniu, a w najlepszym przypadku w marcu. Następnym etapem jest trwająca około
      miesiąca procedura przetargowa, której nie można uruchomić, przed przyznaniem
      środków przez Ministra. Podpisanie umowy to kolejny miesiąc.

    • Gość: sasanka Re: Gilowska: nie stać nas na wzrost socjalnych w IP: *.orangeschool.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.06, 08:18
      Myślę że niebawem wiceminister Dorn stwierdzi że przedstawione stanowisko jest
      wyrazem osobistych poglądów wicepremier Gilowskiej zaś rząd ma w tej sprawie
      zupełnie inne zdanie.
    • sebastiannos Budżet zadaniowy- centralizacja. 07.03.06, 09:19
      I teraz trzeba dyskutowac czy to dobrze czy źle.
    • Gość: slowfox Re: Gilowska: nie stać nas na wzrost socjalnych w IP: *.chello.pl 07.03.06, 09:56
      Najbardziej podoba mi się wiara pani minister w powodzenie reformy emerytalnej.
      Toż to propaganda w najczystszej postaci ! Wszak pieniądze wpłacane do OFE są na
      bieżąco przejadane przez rząd (czytaj budżet), bo tam wracają jako zapłata za
      obligacje SP. Będziemy za te długi płacić sami jako przyszli emeryci, ciekawe
      tylko w jakiej postaci. Czy będą to wyższe podatki płacone przez nasze dzieci,
      czy odpowiednie narzuty za "obsługę" wypłat emerytur ? Coś dziurawa ta ekonomia ...
      • t.o.m.e.k Re: Gilowska: nie stać nas na wzrost socjalnych w 07.03.06, 10:19
        "Jeśli się znowu nie uda, to uznam, że Polacy nie chcą reformy finansów
        publicznych i twardo chcą tym rzęchem jechać pod górę"

        Pani Minister - to nie Polacy "nie chcą reformy" tylko politycy. Polacy, jak
        wynika z wyników ostatnich wyborów nie mają pojęcia o finansach publicznych, o
        podatkach i nie potrafią znaleźć związku przyczynowo-skutkowego między de facto
        zapaścią finansów publicznych a sytuacją gospodarczą w mikroskali.

        Ale właśnie politykom jest to bardzo na rękę. A Kazio nie tyle "obawia się"
        oporu agencji i funduszy, co liczy na nie w tym zakresie, bo to jest w końcu
        naturalna baza partii typu PiS, PSL, SLD i generalnie wszystkich, których
        filozofia działania opiera się na wyciąganiu łapy po nie swoje...
        • Gość: czosnek A właśnie że nie masz racji IP: 62.29.160.* 07.03.06, 11:08
          A właśnie, że polacy nie chcą wcale reformy. Gdyby chcieli, głosowaliby na
          Partię Demokratyczną, gdyż była to jedyna partia startująca w wyborach, która
          mówiła że trzeba zabrać kasę tym, którzy ją marnotrawią. Reformy finansów nie
          chcą lekarze, bo okazałoby się, że mogą się skończyć fikcyjne kontrakty i
          leczenia oraz ciemne interesy na linii szpitale-prywatne fundacje. Nie chcą jej
          urzędnicy ponieważ okazałoby się, że ktoś zaczął ich rozliczać z wykonywanej
          przez nich pracy albo uniemożliwiłby łapówkarstwo. Nie chcą jej rolnicy,
          ponieważ mogą skończyć się czasy najbardziej uprzywilejowanej grupy
          producenckiej w Polsce. Nie chcą jej renciści, ponieważ ktoś mógłby zadać
          pytanie "ile jest w Polsce niesłusznie pobierających rentę" albo "ilu jest
          pobierających rentę i pracujących na czarno". I tak w koło macieju. A nasze
          społeczeństwo to właśnie renciści, urzędnicy, lekarze, rolnicy. Wszystkim,
          oprócz przedsiębiorcom i relatywnie wykształconym ludziom, zależy na utrzymaniu
          dzisiejszego stanu rzeczy. Stanu rzeczy, gdzie ma się może niewiele, ale nic
          nie trzeba robić. I nie trzeba się martwić, że ktoś kiedyś zainteresuje się
          sensem płacenia danej jednostce za coś, co nie wnosi wartości dodanej.
        • Gość: fish&chips Re: Gilowska: nie stać nas na wzrost socjalnych w IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.06, 13:25
          "Polacy, jak
          wynika z wyników ostatnich wyborów nie mają pojęcia o finansach publicznych, o
          podatkach i nie potrafią znaleźć związku przyczynowo-skutkowego między de facto
          zapaścią finansów publicznych a sytuacją gospodarczą w mikroskali."

          Święta racja, niestety.
          Nauka dla braci K.: Nie można konsumować więcej, niż się produkuje.
          Ayn Rand do kanonu lektur szkolnych!
      • Gość: gk Re: Gilowska: nie stać nas na wzrost socjalnych w IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.06, 10:21
        Pani już na emeryturę się nadaje, a co mają zrobić matki i ojcowie nie mający
        pracy, a na utrzymaniu dwoje dzieci, mają umierac z głodu.
        Mam syna który ma dziecko i dostał wypłaty 800.- zł, wysoko wykształcony nie
        jest politykiem i dlatego ma grosze.
        Jeden wyjechał z Kraju i teraz drugi musi wyjechać za granicę.
        Musi się tułac po obcym Kraju dlatego,że nie ma dla niego tu pracy.
        Za komunizmu wystarczyło mi na czynsz i na życie, a teraz już ludziom młodym
        na to nie wystarcza.
        Kto zgotował ludziom taki los?
        • Gość: jet Re: Gilowska: nie stać nas na wzrost socjalnych w IP: 212.160.156.* 07.03.06, 14:01
          sami sobie zgotowaliscie taki los i swoim dzieciom, wlasnie dlatego ze
          mieliscie swoj kochany komunizm. Co, mysleliscie pewnie, ze mozna uprawiac
          ksiezycowa gospodarke przez pol wieku i ze nie bedzie konsekwencji takiej
          ekonomii? Teraz przyszedl payback time. Swoim dzieciom mozesz smialo
          zakomunikowac: kochani, za komuny bylo nam dobrze, zylismy na kredyt i nie
          liczylismy sie z nikim i z niczym, dlatego teraz musicie jechac po studiach do
          UK zmywac gary. najlepszego.
          • Gość: lenek Re: Gilowska: nie stać nas na wzrost socjalnych w IP: *.in-addr.btopenworld.com 07.03.06, 16:09
            Bardzo dobra odpowiedz. Nienawidze tej komucho-moherowej spolecznosci za ich
            bezmozgowie.
    • wasniewski Finanse publiczne-wydatki socjalne-dotacje. 07.03.06, 10:26
      Zawsze gdy mowa jest o reformie finansów państwa rozpoczyna się debatę od
      wydatków socjalnych. Problem niezmiernie ważny, ale ta tak jak przy innych
      dotacjach ważne jest na co te pieniądze są obracane. Jeśli za te pieniądze
      utrzymują się rodziny żyjące już i tak poniżej norm ubóstwa, to na pewno wiele
      tutaj się nie zwojuje. Wydatki socjalne to jednak również renty i emerytury po
      kilka tysięcy złotych, przyznawane bardzo często według specjalnych przepisów
      dla wybranych grup zawodowych. Kuriozalną tu jest sytuacja w sądownictwie, gdzie
      ludzie którzy powinni pilnować zasad powszechności i równości prawa stworzyli
      dla siebie furtkę omijającą prawo. Sędzia emeryt to nie emeryt, ale sędzia w
      stanie poza służbowym.
      Bardzo wiele mówi się o oszczędnym państwie przed wyborami, ale gdy osiągnie się
      już cel wyborczy okazuje się, że wydatki nie zostały zmniejszone, ale zwiększone.
      Nikt nie mówi o kuriozum systemie podwyżek wielu grup zawodowych opłacanych z
      budżetu, system - ekonomiczne perpetuum mobile. Pensje tworzone przyjmujące za
      podstawę średnią płacę, od części tej płacy do wielokrotności. Powszechność tego
      systemu i fakt, że opłacani w tym systemie tworzą równocześnie średnią płacę,
      powoduje prostą zależność przyznane podwyżki nawet najbardziej uzasadnione
      powodują wzrost średniej płacy, co jest powodem kolejnych podwyżek w następnych
      latach.
      Reforma systemu na zadaniową bardzo piękna i uzasadniona, tylko szkopuł tkwi w
      wydawaniu tych pieniędzy na samym dole na szczeblu gminy. Nie ważne są potrzeby
      ekonomicznie uzasadnione, ale liczy się samo uzasadnienie, wyrażone na piśmie
      opatrzone opiniami często bardzo dobrze opłaconymi specjalistów.
      Aby ludzie nie pyskowali, przedstawia im się gotowy plan z uzyskaną dotacją.
      Grzechem w takiej sytuacji byłoby doprowadzenie do tego by te dotacje przepadły.
      Rzeczypospolita zapłaci, gmina za darmo ma pieniądze. Przy okazji nieco skubnie
      się z tych funduszy, bo przecież darowanemu koniowi nie zagląda się w zęby.
      Mógłbym to opatrzyć wieloma przykładami, ale i bez tego traktowany jestem jak
      wróg publiczny.
      Reforma górnictwa węglowego potrzebna, aby to górnictwo stało się konkurencyjnym
      w stosunku do innych paliw, oraz do samego węgla importowanego z innych państw.
      A jak wygląda to w rzeczywistości. Zwolniono załogi robotnicze, zlikwidowano
      kopalnie często o węglu o doskonałych parametrach, ale kadra zarządzająca
      funkcjonuje w dalszym ciągu, bez kłopotliwych załóg i kopalń. Wystarczy im w
      zupełności biurowiec i zmieniający się od czasu do czasu szyld. Jedno jest
      stałe, to utrzymywanie się z dotacji na restrukturyzację górnictwa.
      Inni zajmują się odwadnianiem nieczynnych już kopalń, tak jakby kopalnie
      istniejące musiały być koniecznie odwadniane z szybów oddalonych o wiele
      kilometrów od siebie. Gdyby czynne kopalne musiałyby za ten proceder zapłacić z
      własnej kieszeni, to pewnie takiego osobnika, który by się o to do nich zwrócił
      umieściliby w zakładzie psychiatrycznym, ale to nie ich sprawa odwadnianie
      nieczynnych kopalń odbywa się z dotacji na restrukturyzację górnictwa (ponad 50%
      całej dotacji).
      Andrzej Waśniewski



      • Gość: slowfox Re: Finanse publiczne-wydatki socjalne-dotacje. IP: *.chello.pl 07.03.06, 10:40
        Z tym górnictwem to w ogóle jakaś przewalanka. Od jakichś dwóch lat pootwierano
        na powrót szkoły górnicze, bo nie ma kto pracować na dole. Tych, co wzięli
        odprawy kiedyś tam, już przyjąć do pracy nie można, więc nie ma fachowców. A
        popyt i cena na węgiel wzrasta i można na tym nieźle zarobić. Napędza temat
        wzrost w Chinach i Indiach. Zresztą chyba w ogóle na tym można byłoby i
        wcześniej zarabiać, gdyby nie rozdmuchane zarządy spółek węglowych, generujące
        koszty księżycowe.
    • Gość: Paweł Kierski Może w końcu Pani przyzna, że ZUS to podatki? IP: *.arcabit.com 07.03.06, 10:37
      "[...]na dubeltowy ryczałt podatkowy zgody być nie może[...] Argumentem jest
      też sprawne funkcjonowanie systemu emerytalnego. Po reformie emerytalnej i
      utworzeniu OFE istotne jest, by obywatele składali się na swoje przyszłe
      emerytury poprzez składki emerytalne w części przekazywane do OFE. [...]
      Sprzyjanie ryczałtowym formom opodatkowania dochodów oznacza zgodę
      na "wymykanie się" obywateli z powszechnego systemu emerytalnego. [...]"

      Pani Profesor - pragnę przypomnieć, że składka emerytalna jest nijak związana
      z podatkami. Ani ryczał dochodowy, ani VAT nie zmienia faktu, że składka
      emerytalna jest de facto ryczałtem.
      Natępujące możliwości wytłumaczenia tego widzę:
      - miała Pani jakieś zaćmienie podczas tego wywiadu - proszę w takim razie
      spokojnie przeczytać i prosić o wydrukowanie sprostowania,
      - kompletnie nie wie Pani, jak działa system zbierania składek i podatków - w
      to nie chce mi się wierzyć, a byłoby mi niezmiernie przykro, gdyby tak się
      okazało,
      - świadomie traktuje Pani składki emerytalne, zbierane przez ZUS, jako element
      przychodów budżetu, czyli po prostu podatek. W takim razie w ramach
      zmian "zamiast urząd - cel" proponuję zlikwidować ZUS i przenieść ściąganie
      wszystkich podatków pod dach MF...
      • Gość: slowfox Re: Może w końcu Pani przyzna, że ZUS to podatki? IP: *.chello.pl 07.03.06, 10:49
        A co to innego, składka emerytalna zbierana pod przymusem, to nic innego jak
        ukryty podatek. Tym bardziej, że jak napisałem wcześniej - 70% tych pieniędzy
        OFE odprowadzają do SP jako zapłatę za obligacje skarbowe, wspomagając w ten
        sposób budżet. Stąd z kolei trafiają one do niewydolnego FUS, na bieżące wypłaty.
        Pytanie: kto będzie płacić za zobowiązania SP za lat 15, 20, 30 ? Przecież te
        pieniądze trzeba będzie oddać do OFE (wykup obligacji) z odpowiednim
        gwarantowanym zyskiem ! Założenie, że "jakoś to będzie" nie pasuje mi do
        poważnej ekonomii.
    • Gość: ed ZUS jest podatkiem, dlatego każdy obywatel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.06, 11:20
      powinien go płacić od wszystkich dochodów tj. zleceń, umów o dzieło, członkowie
      Rad Nadzorczych, właściciele firm, rolnicy itp. W Polsce prawie 50% dochodów
      nie jest Zusowane i to jest skandal. Tylko najbiedniejsi płacą ZUS dlatego jest
      taki wysoki.
    • Gość: FreakyMisfit Re: Gilowska: nie stać nas na wzrost socjalnych w IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 07.03.06, 12:53
      Wszystko pięknie, ładnie, ja w sumie nawet wierzę tej pani, tyle że g... wyjdzie z jej intencji... nie przy tych rządach.
      • Gość: brussa Re: Gilowska: nie stać nas na wzrost socjalnych w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.06, 13:46
        A skąd mają być w budżecie pieniądze, jeśli ok. 25% społeczeństwa to rolnicy,
        którzy do budżetu odprowadzają marne grosze(KRUS), w innych krajach np.Holandia
        rolnicy to tylko ok.2% ludności, poza tym księża, których u nas wyjątkowo się
        rozpieszcza i też jest ich w Polsce ponad miarę, katecheci - też opłacani przez
        państwo. Oprócz tego bezrobotni, którym nie opłaca się pracować, bo mają
        zasiłek, a z innych dopłat (bo są biedni, więc państwo znów coś im dorzuca)
        wyciągają normalną pensję, renciści, którzy jakoś na czarno potrafią pracować i
        nic im nie jest itd. Przykładów można by mnożyć. No więc jak przy tak
        zagmatwanych podatkach, wydatkach mamy normalnie funkcjonować? To muszą być
        radykalne posunięcia, ale obawiam się, że społeczeństwo polskie ma postawę
        bardzo roszczeniową i każde dobre rozwiązanie, ale trudne nie będzie
        akceptowane. A politycy nie lubią podejmować trudnych decyzji, czyli kręcimy
        się w koło. Zostaje albo wyjazd albo zdychać w rachitycznym państwie.
    • robertpk Nie stać nas nawet na obecne 07.03.06, 14:03
      ..pani Zyta G. o tym wielokrotnie mówiła...
    • malpa1230 Gilowska dała d... PiS-owi i się teraz mądrzy 07.03.06, 14:26
      a wiadomo, że nie ma nic do powiedzenia w rządzie. Liberalny kwiatek do kożucha.
    • maciundo Re: Gilowska: nie stać nas na wzrost socjalnych w 07.03.06, 14:55
      "Obawia się jednak oporu agencji i funduszy, z których część ma pójść pod nóż."
      już wiem skąd tyle na forach złych komentarzy na temat rządu, urzędasy i ich
      rodziny piszą i piszą. W jednym z art. w Ozonie była mowa o tym że tzw.
      fundusze celowe mają więcej pieniędzy niż budżet państwa!!
      • Gość: gk Re: Gilowska: nie stać nas na wzrost socjalnych w IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.06, 16:06
        a kto Wam każe rozdawać, Rząd mógłby pensje swoje trochę obniżyć, żeby budżet
        choć trochę odciążyć.
        To po co każą rodzić dzieci i rozdawać becikowe, jak i tak te dzieci będą
        chodziły głodne, no może nie wszystkie, tylko biednych rodziców.
    • Gość: grzebiel Re: Gilowska: nie stać nas na wzrost socjalnych w IP: *.olsztyn.mm.pl 07.03.06, 16:45
      Hej wy małostkowi obywatele zacznijcie się dokształcać. Tkwiąc w swym
      schematyźnie nie zauważyliście, że świat idzie naprzód. Moim zdaniem Pani
      Gilowska jest pierwszą osobą, która w PRZYCZYNACH widzi powód zła. Myślę, że
      klimat w rządzie jest sprzyjający aby Pani Minister mogła przeforsować swoje
      stanowisko. Z resztą nie może być inaczej bo nie można zakładać, że głoszący
      idee demokracji są hipokrytami.
    • Gość: kasia -Anglia Smiechu warte: zycie w Polsce IP: *.in-addr.btopenworld.com 07.03.06, 17:12
      W polsce (nie warto pisac duza litera) dochod narodowy rozklada sie tak, ze
      polowa spol. najlepsze co moze zrobic to albo emigrowac albo wegetowac.
      Ja jestem w Anglii i jezeli tylko bede miala szanse tu zostac na stale to
      zrobie to bez wachania. Tu za 3 godz. pracy mam 75 zl a w polsce 9zl. warunki
      zycia sa inne, moze i drozsze ale panswto jest w stanie zapewnic warunki
      socjalne i ich obywatele nie martia sie co wloza garnka. Polska powinna schowac
      sie bo wstyd robi swoim obywatelom w Europie>
      • Gość: elita Re: Smiechu warte: zycie w Polsce IP: *.csuohio.edu 07.03.06, 17:55
        Nie wracaj. Prostaczków nam nie brakuje.
    • Gość: Andrzej K Gilowska, jedyna sensowna figura w tym rządzie IP: 195.229.242.* 07.03.06, 17:35
      Ona wie co robić ale czy bracia natchnieni śmierdzącym oddechem o.dyrektora
      pozwolą jej?
    • Gość: dc99 Cud! Jeden rozsądny liberał w tym kraju! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.06, 17:59
      "Zyta Gilowska, wicepremier i minister finansów: Wiem, że część publicystów jest
      radykalna i uważa, że najlepiej by Polska ograniczyła wydatki socjalne o 1/3 i
      to koniecznie już w przyszłym roku. Papierowo jest to możliwe, ale wyłącznie
      jako ostatni ruch dowolnego rządu, a później będziemy mieli ludzi na ulicach."

      No proszę - okazuje się że są i liberałowie do których dotarło to że podstawowym
      kryterium oceny każdego pomysłu powinna być jego realizowalność, polityczna
      również. Dotychczas wyłącznie podniecali się wypocinami studentów 1 roku
      ekonomii ("zlikwidować zasiłki! zlikwidować płacę minimalną! 3x15!"), znających
      rynek wyłącznie z kserowanych piracko skryptów. W których wszystko jest proste i
      łatwe, jak to zwykle bywa w podręcznikach. Zdaje się że opuszczenie sitwy
      wzajemnej aferokracji (ostatnio nazwanej PO) dodatnio wpływa na trzeźwość myślenia.

      A ci "radykalni publicyści" - słyszałeś Gadomski? To chyba do Ciebie piją.
      • Gość: biker Re: Cud! Jeden rozsądny liberał w tym kraju! IP: *.csuohio.edu 07.03.06, 18:04
        > również. Dotychczas wyłącznie podniecali się wypocinami studentów 1 roku
        > ekonomii ("zlikwidować zasiłki! zlikwidować płacę minimalną! 3x15!"), znających
        > rynek wyłącznie z kserowanych piracko skryptów.

        Te "wypociny" są stosowane współcześnie w wielu krajach - zwłaszcza azjatyckich.
        Tempo ich rozwoju przewyższa te kraje, gdzie nie ma "wypocin".

        • Gość: dc99 Re: Cud! Jeden rozsądny liberał w tym kraju! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.06, 18:19
          > Te "wypociny" są stosowane współcześnie w wielu krajach - zwłaszcza azjatyckich.
          > Tempo ich rozwoju przewyższa te kraje, gdzie nie ma "wypocin".

          Tak, wiemy że wzorcowym krajem neoliberalnym są Chiny. Tam nie ma tych
          wstrętnych zasiłków czy kodeksu pracy. Paru innych rzeczy też nie ma.
          • Gość: biker Re: Cud! Jeden rozsądny liberał w tym kraju! IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 07.03.06, 18:23
            Do roku 1935 "te rzeczy" nie istniały także w USA.
            • Gość: dc99 Re: Cud! Jeden rozsądny liberał w tym kraju! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.06, 18:29
              > Do roku 1935 "te rzeczy" nie istniały także w USA.

              A co to ma do rzeczy?
          • Gość: geograf slabiutko kojarzysz jednak :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.06, 23:55
            widze ze dla nauczonych czytac WYPOCINY wodza pisiakow AZJA = Chiny hehehehe zabawne spojrzenie na swiat.
    • opt Gilowska: nie stać...,to po co obiecywaliście 07.03.06, 18:23
      gruszki na wierzbie,żeby zdobyć władzę, to oszustwo polityczne.Fe,a miało być
      sprawiedliwie,solidarnie.....,a jest tylko śmiesznie.
    • gobi03 pomniejszyć szarą strefę? 07.03.06, 22:14
      Wystarczy dać wyraźne ulgi na określoną część gospodarki, np. edukację włącznie z pomocami naukowymi i usługami warsztatów szkolnych. Moim niewielkim marzeniem jest sieć skansenów technologicznych pokazujących dzieciom "jak to kiedyś się masło robiło" i sprzedających wytworzone przy okazji produkty. Ale na zasadzie ośrodka szkoleniowego, a nie zakładu produkcyjnego!
    • tadluzny Mowa trawa. 09.03.06, 18:38
      Czy to byl wywiad z ministrem finansow czy tez z mechanikiem samochodowym? Po
      przeczytaniu tego artykulu wiem juz bardzo duzo o samochodach a o polskim
      budzecie NIC!
      Pozdro.
    • emmasza Re: Gilowska: nie stać nas na wzrost socjalnych w 23.03.06, 09:33
      Czy przeróbka syrenki na syrenkę z nowym silnikiem nie wymaga również zmiany
      kierowcy, bo ten stary to się rozwali na pierwszym zakręcie?
      Ale tak abstrachując od metafor motoryzacyjnych, czy możliwe jest wprowadzanie
      jakichkolwiek zmian do tak kluczowej ustawy o finansach publicznych w
      atmosferze politycznego chaosu i niepewności?
      Poza tym w przejściu maluchów na VAT jest pewien zonk; chcemy rozwijać
      przedsiębiorczość i aktywność ludzi jednocześnie zmuszając ich do babrania się
      w niejasnych i niejednoznacznych przepisach o VAT; OK rozumiem troskę o
      wysokość ich emerytut ale ekstrapolując obecną propozyję, nie będą oni mieć
      tych emerytur, chyba że angilskie lub inne.....
Inne wątki na temat:
Pełna wersja