maadzik3
11.04.06, 04:30
Bez niesodzianek. Podatki wysokie zostaja, interesow podatnikow pracujacych za
granica sie nie uwzglednia (przyklad USA i UK: pracuj tam, ale podatki plac w
Polsce i nic nas nie obchodzi ze po ich zaplaceniu wg stawek polskich tam nie
starczy ci na chleb), dzieci robcie duzo to moze ewentualnie kiedys cos damy.
Jednak pierwsze dziecko jest ponieko eksperymentem. Jezeli widac wyraznie ze
caly ciezar jego utrzymania spada na rodzicow jakby go nie mieli to musza i
beda sie liczyc (jesli sa odpowiedzialni) z tym ze przy nastepnych tez tak
bedzie. Co raczej skutecznie zniecheca do posiadania wiekszej liczby
progenitury. Szara strefa i bezrobocie maja sie swietnie. Oczywiscie do
dzielenia cudzymi pieniedzmi celem poprawy cudzej moralnosci zawsze ustawi sie
kolejka.