Gość: ParaNoKIA
IP: *.koszalin.sdi.tpnet.pl
23.01.03, 19:27
"Nowa definicja ma jedynie charakter uściślający. Nie zmieniła
statusu prawnopodatkowego osób prowadzących jednoosobową
działalność gospodarczą "- ponoć napisał resort w komunikacie.
A mi się wydaje, że tylko słaba, wisząca na włosku pozycja
ministra finansów pozwoliła na takie wyjaśnienie. Minister
obrośnie w siłę, przycichnie bubel abolicyjny i już uściślona
łapa fiskusa połechce samozatrudnionych.
A może ta nowa definicja to taka furtka z zawiasami wahadłowymi
i warto zapytać, czy przypadkiem przepisy antykorupcyjne nie
będą teraz obowiązywać VIPów, znaczy samozatrudnionych
współpracujących z agendami rządowymi? (Czy ja już jestem chory
na spiskową teorię dziejów?)