Dodaj do ulubionych

mBank nie dba o to, że bankomat za mało wypłacił

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.06, 00:11
o kurde....
Obserwuj wątek
        • Gość: jabcok bzdury IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.06, 00:33
          Wynalezli jakis jeden przypadek na pewnie kilka milionow wyplat i robia chamska
          tendencyjna antyreklame. Znajac GW, ktos musial za to zaplacic, pewnie
          konkurencja. Predzej uwierze, za ta pani zgubila te swoja stowe, niz ze mBank i
          Euronet ja oszukali. Skoro w bankomacie nie zostala gotowka, to znaczy, ze
          zostala wydana. Strach pomyslec co by bylo, gdyby bank uwierzyl tej pani na
          slowo i dal jej te 100 zl. Za jakis czas mieliby po 1000 telefonow dziennie w
          sprawie niewydanych przez bankomat pieniedzy.
          • Gość: ivulspirit Re: bzdury IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.06, 01:04
            umiesz czytać?

            "- Telefonistka bez ogródek powiedziała mi, że czasami ich bankomaty się
            zacinają i pieniądze są wypłacane kolejnej osobie - relacjonuje pani Ewa. -
            Poradziła mi, żebym spróbowała wypłacić jeszcze 50 zł, i być może wtedy ta
            zagubiona stówa też wyjdzie. Wypłaciłam, ale nie wyszła - dodaje. "

            Po prostu ktoś inny dostał(tzn ukradł) tą stówkę. Uczciwy człowiek w takim
            przypadku powiadomiłby bank i zwrócił kasę
            • lucusia3 Re: bzdury 03.08.06, 09:32
              No ja chyba raczej zrezygnuję z Euronetu, skoro się bankomaty "czasami zacinają". Nie wiem jaka jest procedura sprawdzania bankomatów, ale może wiadmo ile ma być w środku i jest to weryfikowane. Gdy czegoś jest za dużo to znika i nie ma za dużo. W ten sposob stan się zawsze zgadza. W każdym razie wielu moich znajomych narzekało na mBank, zwłaszcza w sytuacji zagubienia karty, blokowania jej itp.
              • ferris.b Re: bzdury 03.08.06, 10:46
                Jesli jestes w mbanku to raczej nie masz szansy na inne bankomaty. mbank to superbank ale ma jedna
                slabosc: bankomaty nie naleza do niego. i jak widac to moze spowodowac niezle problemy. Wpadlbym w
                szal, gdyby cos takiego mi sie przydarzylo. Mam nadzieje, ze mbank przejmie sie tym tekstem i reakcja
                ludzi na ten fakt i nastepnym razem bedzie bardziej 'frontem do klienta'
                  • pacal2 Dyrekcja mBanku się pewnie zapłacze na śmierć. 03.08.06, 16:34
                    Weź bank z niżej oprocentowanym kontem i gorszym dostępem do usług bo jeden
                    bankomat się zaciął. Bardzo rozsądnie.

                    BTW, mBank ma umowę z WBKiem i chyba większość ludzi wypłaca jednak pieniądze z
                    bankomatów BZWBK bo jest ich z 10x więcej. Na przykład ja w Poznaniu mam ich z
                    50, a Euronetu może 3-4...

                    Znając życie bankomaty robią 2-3 firmy i w innym banku będziesz wyciągać
                    pieniądze z takich samych bankomatów :D
                    • ferris.b Re: Dyrekcja mBanku się pewnie zapłacze na śmierć 03.08.06, 16:56
                      Zdaje sie ze WBK to Wielkopolski Bank Kredytowy wiec nie dziwne ze w Poznaniu ich duzo :) W innych
                      czesciach Polski nie jest tak dobrze. Euronet jest tam gdzie bankom nie chcialoby sie otwierac oddzialow
                      - np. na stacjach benzynowych, w sklepach, w przejsciach podziemnych. Sa duzo bardziej dostepni. Ja tez
                      staram sie korzystac z WBK ale nie zawsze to jest mozliwe.
                      • pacal2 Już nie :D 03.08.06, 17:22
                        Nazywam ich z przyzwyczajenia WBK-iem, ale teraz to już od ładnych paru lat
                        BZWBK, mają mnóstwo bankomatów w całej zachodniej i środkowej Polsce. Na
                        wschodzie rzeczywiście pozostaje głównie Euronet.
                        Sprawdziłem, BZWBK ma 600 bankomatów a Euronet jednak więcej - 700.
                        Kiedyś były inne proporcje.

                        > - np. na stacjach benzynowych, w sklepach, w przejsciach podziemnych. Sa duzo
                        > bardziej dostepni. Ja tez staram sie korzystac z WBK ale nie zawsze to jest
                        mozliwe.

                        Powiedziałbym raczej, że się lokują głównie w centrach handlowych/hipermarketach
                        (przynajmniej tak jest w Poznaniu). Co jest lekko głupie, bo akurat tam się bez
                        problemu wszędzie zapłaci kartą, a wątpię, żeby ktoś przy okazji cotygodniowych
                        zakupów wypłacał pieniądze, bo może za 3 dni będą akurat potrzebne...
                • Gość: z wrocka Re: bzdury IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.08.06, 14:52
                  ja sobie ogladalam w necie liste bankomatow bez prowizji, nie wiem, czy tak
                  jest w kazdym miescie, ale we Wroclawiu mozna wyplacac bez prowizji takze we
                  wszystkich bankomatach WBK-BZ i nie wiem, czy we wszystkich, ale w Reiffeisen,
                  i tak tez robie. Jest tych bankomatow sporo do wyboru i nigdy jeszcze nie
                  mialam problemow. A artykul chyba jest sponsorowany przez konkurencje, bo to
                  sie zdarza w kazdym banku (maszyna zawsze moze odmowic posluszenstwa) i w
                  innych bankach wcale nie jest lepiej z odzyskiwaniem pomylek bankomatow.
              • Gość: :] Re: bzdury IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 03.08.06, 12:08
                mnie najbardziej wkurza wpłataomat , zawsze jak chce wplacic kase to wplatomat
                jest popsuty i tak potrafi byc co drugi lub trzeci dzien zepsuty , podobno
                powodem sa stare banknoty tak kiedys mi servisant od bankomatow powiedzial ,
                moim zdaniem firma mogla by zainwestowac w normalny wplatomat skoro nie ma
                oddzialow a jedynie stawia w marketach te swoje budki z piwem z przestarzalymi
                wplatomatami
                • Gość: Radek Re: bzdury IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 03.08.06, 20:43
                  Stare banknoty hmm ciekawe ze bank nie ma kasy na nowe wplatomaty... Swoja
                  droga placilem za parking w maszynie mozna powiedziec wplatomacie w anglii
                  totalnie zmasakrowanym pieciofuntowym banknotem nie bylo problemu przyjal
                  pieniadze a to maszyna z parkingu a nie jakis tam wplatomat bogatego banku i
                  dziala... (lotnisko Leeds-Bradford)
              • Gość: bambi7 Re: bzdury IP: *.csk.pl 03.08.06, 16:19
                po prostu niektóre bankomaty zacinają sie częściej niż inne (nawet nie zależy
                to od samego banku)

                > Nie wiem jaka jest procedura sprawdzania bankomatów, ale może wiadmo ile ma
                > być w środku i jest to weryfikowane
                myślisz, że obsługa bankomatu przed włożeniem pieniędzy w kasetki bankomatu nie
                wie ile wkłada? wszystko musi być kontrolowane i podpisywane przez takie osoby

                a co do mbanku to z założenia jest to bank internetowy (kasa wirtualna), a nie
                do wypłacania kasy w postaci fizycznej (bankomaty), więc pewnie nie przykładają
                wagi do takich przypadków jak w artykule ;-)
          • Gość: bankier Re: bzdury IP: 203.76.47.* 03.08.06, 02:14
            Oczywiscie. Chamskie babsko, napewno przepilo ta stowe i nie pamieta. Przeciez
            taki mBank jest dla ludzi, jest niewinny, oni by niczego takiego w zyciu by nie
            zrobili.Przeciez to bank, tam pracuja uczciwi ludzie, nie to co to zachlanne
            babsko! Zamknac ta babe do wiezienia!! Jak smie!! Faktycznie, strach pomyslec
            co by bylo, gdyby bank uwierzyl klientce, to niedopuszczalne! Albo co gorsza
            przeprosil...Przez nia beda mieli teraz kupe telefonow z reklamacjami. Biedny
            bank...
          • j.przy bzdury - niezupelnie 03.08.06, 07:36
            Mi sie tez to zdarzylo. Z tym ze dzieki "czarowi wlasnemu" udalo mi sie kase
            odzyskac. Banki elektorniczne maja bardzo duze zyski, wiec nie inwestuja w
            personel. Nie boja sie straty klienta (niech za nim odejdze 20 innych - to i
            tak malo). Inwestycja w pracownikow banku jest bardziej kosztowna.
          • Gość: mar Re: bzdury IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.06, 08:35
            Człowieku, chyba Tobie ktoś zapłacił za to co piszesz. Odrobinę krytycyzmu! To
            że jesteś klientem tego banku lub jego pracownikiem nie oznacza, że takie
            rzeczy sie nie mogą dziać. Pieniądze do bankomatów ładują prywatne firmy. Jak
            myślisz co zrobiła osoba przeliczająca gotówkę w bankomacie jak zobaczyła
            stówkę ekstra? Pewnie zaczęła szukać czyja to stówka, co? Pomyślunku trochę.
            • Gość: anula Re: bzdury IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.06, 19:27
              rozliczając pozostawioną gotówkę z kaset bankomatowych "obca firma" nie ma
              pojęcia ile tej gotówki ma tam być. te informacje posiada tylko bank, do którego
              ten bankomat należy. Reasumując, gotówkę poprostu się przelicza i notuje
              przeliczoną ilość z rozbiciem na poczególne kasety (standard to 2 duże na 100 i
              na 500 oraz tak zwana kaseta zrzutowa, gdzie trafiają połknięte przez bankomat
              banknoty) i na ilość banknkotów. Bankomat MUSIAŁ tę 100 wypłacić kolejnemu
              klientowi, skoro stan się zgadzał. Wybaczcie, ale jeśli ktoś wklepuje do
              bankomatu, że chce 100 a dostaje 200 a z konta chcodzi mu tylko 100 to wątpię,
              by od razu leciał reklamować. Bankomat przy banku jeszcze daje jakąś sznsę na
              ewentualne zgłoszenie, ale bankomat euronetu?? Komu oddać w tym momencie ten
              banknot?? To już wymaga zachodu, pójscia, zgłoszenia itp.
              Ale i tak uważam, że wystarczyłoby przejżeć zapis kamery umieszczonej na
              bankomacie w zakresie transakcji tej Pani i następnego klienta.
          • marek.bienkowski Re: bzdury 03.08.06, 08:42
            zgadzam sie z przedmówca. To ewidentna antyreklama i szukanie sensacji. Mam
            konto w mBanku praktycznie od początku jego istnienia i nigdy nie mialem
            najmniejszych problemów.
            Pozdrawiam
            • makaronowa Re: bzdury 03.08.06, 08:53
              no interesujące.
              Posiadanie konto to jedno - można mieć je wszędzie.
              wzięłam kredyt hipoteczny w mBanku. Proces decyzyjny wlókł się prawie 2
              miesiące (obiecywali, że nie wiecej niż 2 tygodnie). Następnie przez JEOŁOPA
              pracownika musiałam zapłacić większe ubezpieczenie wkładu własnego. JEŁOP
              przyznał sie do błędu ale pieniądze były już ściągnięte z konta. Poradził mi
              złożyć reklamacje, bo nawet ON wiedział, ze mam rację. Reklamacja złożona w
              lutym, do tej pory ją rozpatrują (dzwoniłam do niedawna co tydzień ale już mi
              się odechciało gadać z infolinią). chodzi o durne 100pln ale no nie odpuszczę.
              Może jestem tylko małym wyjątkiem ale z ręką na sercu mogę stwierdzić, że bank
              jest do d...
              i to nie jest antyreklama tylko prawda

              poczekam jeszcze troszkę i kredyt NAPEWNO przeniosę bo z takimi ludźmi się
              nieda, kompletna olewka klienta. I chyba złożę nawet skargę do UOKiK, a co mi
              tam. I od razu zaznaczam, ze mnie bardzo trudno zdenerwować, ale niech ktoś mi
              powie, ze nie ma co się denerwować przeczytawszy powyższe. I te 100pln jest
              symboliczne, ale nie daruje burakom.

              WYBITNIE niezadowolona klientka mBanku

              ps.
              jeszcze raz powtarzam, ze wiem, iz mogę być wyjątkiem ale jak słyszę
              wychwalanie mBanku to się we mnie gotuje
          • Gość: X Re: bzdury IP: 83.168.106.* 03.08.06, 10:37
            > Skoro w bankomacie nie zostala gotowka, to znaczy, ze
            > zostala wydana.

            I tu się mylisz. Zauważ że pracownik Euronetu poradził Pani aby wypłaciła coś
            jeszcze - bo "czasami ich bankomaty się zacinają i pieniądze są wypłacane
            kolejnej osobie".
            Może następny klient dostał za dużo i saldo w bankomacie się zgadzało.
          • schiphol22 mialem bardzo podobna akcje...! 03.08.06, 10:57
            tylko ze bylo to jakies 2 lata temu, bankomat nalezal do innego banku.
            zamiast 200 dostalem do reki 100. bylo to w oddziale, w trakcie godzin pracy.
            oczywiscie od razu nie mogli mi pomoc (sic!?) trza bylo zaczekac az zrobia
            remanent. zrobili. efekt - u nas wszystko sie zgadza! swietnie, pomyslalem... u
            nich sie zgadza a u mnie nie za bardzo. wiec napisalem reklamacje; odpisali ze
            faktycznie wyplacili tylko 100. Ooo, pomyslalem, a jednak odzyskam kase :-)
            dzwonie wiec na infolinie i moowie ze mam pismo od nich i pytam kiedy mi te
            brakujaca stowe na konto wrzuca? na bezczela mi odpowiedzieli: ooo, ma pan
            takie pismo? hmm, to niech je se pan podrze i wyrzuci a my wyslemy panu inne, w
            ktorym odrzucimy reklamacje, pisemnie rzecz jasne.. wtedy sie niezle wpienilem!
            majac oba pisma ktore sobie przecza nawzajem, grozac prasa itp, finalnie jednak
            udalo mi sie te kase odzyskac, ale zajelo to ze 2 miesiace... czego i pani
            zycze. PAMIETAJCIE - U NICH ZAWSZE WSZYSTKO SIE ZGADZA!
          • Gość: Maja Re: bzdury IP: 81.210.1.* 03.08.06, 11:18
            To nie są bzdury. Oczywiście pewnie także przypadki nie są częste, ale ja też
            reklamowałam transkacje w mbank na szczęście tylko na 20 zł i nie uznano mi
            jej a powód był prosty: jak znam pin to wypłaciłam pieniądze, a nadwyzki w
            bankomacie nie było. Trochę mniej szczęścia mam w inteligo gdyz właśnie wczoraj
            własnie nie uznano mi reklamacji na 140 zł, gdyż jak twierdzą nie było nadwyżki
            w bankomacie no i trzeba teraz walczyc o swoje nastepne kilka miesiecy
          • marekmd Re: bzdury 03.08.06, 11:27
            Zgadzam się z przdmówcą. Też mam konto w mBanku. Mi kiedyś bankomat euronetu
            nie wypłacił pieniędzy, zgłsiłem reklamację do banku i na drugi dzień pieniądze
            były z powrotem.
          • Gość: Tomek Re: bzdury IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.06, 11:39
            Nie takie bzdury. Ja miałem podobny przypadek - bankomat nie wypłacił mi 600 zł.
            Myślałem, że coś się w nim zacięło i tyle. A potem na rozliczeniu przyszło, że
            odciągnięto mi z konta tę kasę. W dodatku - ponieważ byłem przekonany, że na
            kncie nie miałem zmian - przekroczyłem debet i bank wycofał się z umowy
            debetowej. Miałem sporo kłopotów. Po zgłoszeniu reklamacji o tyle dobrze, że
            oddali mi te pieniądze. Byłem w tej szczęśliwej sytuacji, że od bankomatu
            odszedłem z niczym, więc kamera mogła potwierdzić, że nie dostałem żadnych
            banknotów. Gdyby była tylko pomyłka w ich liczbie, pewnie bym się nie wybronił.
            PKO BP.
          • mcgoo Re: bzdury 03.08.06, 13:58
            sam MBank i Euronet twierdzi ze gotowka mogla zostac wydana kolejnej osobie
            zamiast tej wlasciwej dlatego stan banknotow sie zgadzal w bankomacie
          • Gość: Maatzey Re: bzdury? IP: 212.244.62.* 03.08.06, 15:06
            Hyyymmmm czyli milion złotych potencjalnego zarobku dla banków, bez
            procentów ...
            A skoro nie ma możliwości tego sprawdzić, to moze otworzyć firmę bankomatową i
            standardowo co 100 banknot chować do kieszonki :P a co tam...czysty zysk.
          • Gość: LOLO Re: bzdury IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.06, 15:56
            NIE WIESZ TO SIĘ NIE ODZYWAJ JA PRZERABIAŁEM TO SAMO Z TYM SAMYM BANIKIEM. ZA
            PIERWSZYM RAZEM TEŻ SPUŚCILI MNIE PO SCHODACH ALE ODWOŁAŁEM SIĘ OD ICH DECYZJI
            PRZEDSTAWIAJĄC IM SZEREG ARGUMENTÓW I PUNKTUJĄC ICH BRAK PROFESJONALIZMU. KASĘ
            ODDALI, TEŻ 100 ZŁ (TO PEWNIE ZBIEG OKOLICZNOŚCI ;-)) ALE TAK SIĘ NIE TRAKTUJE
            WIELOLETNIEGO KLIENTA
          • xegar Re: bzdury 03.08.06, 22:31
            Gość portalu: jabcok napisał(a):

            > Wynalezli jakis jeden przypadek na pewnie kilka milionow wyplat i robia chamska
            > tendencyjna antyreklame.

            Moj kolega mial identyczna sytuacje z mBankiem, tylko "poplynal" na troche
            mniej. mBank uwaza, ze wyczerpal cala droge postepowania reklamacyjnego i nie
            chce juz z nim gadac. Moze Ty nie wierzysz w ta historie, ale ja jak
            najbardziej. A jesli pracujesz dla mBanku, to prawde znasz.

            Xe.
        • Gość: Stavage Niestety, mBank to nie ten sam bank co kiedyś :( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.06, 08:03
          Jestem klientem mBanku od 6 lat, czyli praktycznie od początku jego
          działalności. Niestety, wygląda na to, ze sukces ich przerósł, a procedury nie
          nadążają za ilością klientów. Idiotyczne terminy oczekiwania na najprostsze
          zaświadczenia, za które trzeba słono płacić. Kompletna arogancja w traktowaniu
          klienta, przejawiająca się w ignorowaniu próśb o kontakt z pracownikami Centrum
          Kredytowego. Brak możliwości złożenia skutecznej reklamacji lub porozmawiania z
          osobą decyzyjną. To tylko część smutnej historii nie tylko mojej, i moich
          przyjaciół, którym kiedyś (o zgrozo!) poleciłem ten bank...
          Pozdrawiam
        • Gość: Drzazga Re: wyjatkowo chamska arogancja banku IP: 83.167.248.* 03.08.06, 20:12
          Tja, a w innych krajach to od razu zwracaja kase z upominkiem i wiacha kwiatow
          w ramach przeprosin... Taki sam przypadek przydarzyl sie koledze, tyle, ze
          chodzilo o Bank of Ireland i bankomat, ktory po wstukaniu zadanej kwoty i
          potwierdzeniu checi wyplaty nagle stwierdzil, ze jest "out of service" i zadnej
          kasy nie wyplul, za to koledze z konta 100 Euro tytulem wyplaty zabrali. I tez
          na reklamacje odpowiedziano, ze nie znaleziono tej niewyplaconej stowy w
          maszynie, w zwiazku z czym moze sie wypchac. Coz, ci, co to pudlo obsluguja
          wzieli sobie napiwek.

          Smiesza mnie opinie o tym, ze rozmaite przekrety to tylko w Polsce i jaka ta
          Polska zacofana i w ogole - wyglaszane przez ludkow, ktorzy czterech liter poza
          Polske nie ruszyli. Gdyby ruszyli nie wygadywali by takich bzdur.
      • Gość: Peter !!!!! Uważajcie na Mbank!!!!! IP: *.aster.pl 03.08.06, 09:47
        Ja miałem dość podobną sytuację, z tym że wpłacałem pieniądze do MBANKU za
        pośrednictwem bankomatu depozyutowego (w Ząbkach w centrum M1 niedaleko Warszawy).
        Wpłacałem ponad 3000 zł, wszystko w banknotach po 100zł. Bankomat się zepsuł,
        nie otrzymałem wydruku potwierdzenia tylko wydruk o błędzie podczas operacji.
        Potem dzwoniłem na Infolinię, próbowałem wielkokrotnie wszystko wyjaśniać, po
        zdaniem MBANKU dogłębnej analizie, zaakceptowali moją wpłatę na kwotę 2900zł, a
        pozostałe 100zł ich zdaniem się ulotniło. Odwoływałem się od decyzji, ale nic
        nie przynosiło skutku.
        Zrezygnowałem z usług MBANKU , nie chcę mieć nic wspólnego ze złodziejami.
        ZDECYDOWANIE NIE POLECAM TEGO BANKU, JAK BANK TO TYLKO NORMALNY A NIE JAKIś NA
        WIRTUALNY !!!!!
    • imprezagt przypadek sponsorowany? chyba tak... 03.08.06, 00:38
      A mi się wydaj że to jest wykła "świnia" podkładana prez konkurencję. Jeśli
      przy bankomacie nie było kamery to sprawa jest nie do udowodnienia. A jeżeli
      jedynym dowodem mają być zeznania klientki to równie dobrze można założyć że
      sprawę zmyśliła albo się pomyliła.
      • Gość: ge Re: przypadek sponsorowany? chyba tak... IP: *.lhsystems.pl / *.lhsystems.pl 03.08.06, 09:09
        Artykuł sponsorowany, albo wyjątkowo nierzetelny.
        1. Podano jeden przypadek jednego banku. Skoro winne są bankomaty Euronetu, to
        dlaczego nie sprawdzili, czy inne banki nie mają z nimi problemu ? Czy tylko
        klienci mBanku tam wypłacają ?
        2. Nie ma żadnych statystyk - a przecież liczba skarg klientów na bankomaty
        może być łatwo sprawdzona w nadzorze bankowym. To by podało skalę zjawiska, a
        nie straszyło jednym bankiem
        3. Nie ma nic o technologii. Gdyby założyć, że bankomaty się mylą - to trzeba
        by było wyrzucić wszystkie maszyny liczące w bankach, oraz wszystkie bankomaty
        na całym świecie - bo są niewiarygodne. A naprawdę są metody sprawdzenia, czy
        kasa wyszła z bankomatu, czy nie. Kiedyś były gorsze bankomaty, ale te, które
        ma Euronet są naprawdę niezłe. Te 'blokowanie się' banknotu jest bardzo łatwe
        do zidentyfikowania, i nie ma problemu przy reklamacji (winna jest temu
        przeważnie osoba układająca banknoty, albo sama jakoś banknotów)

        generalnie - Gazeto kochana, zaczynasz być powoli Trybuną z najlepszych jej lat.
        A taka fajna gazeta była...
        • Gość: yem do ge : wina banku ewidentna IP: *.plj.com.pl 03.08.06, 13:43
          niestety panie ge ,relatywizujesz winę banku , a jest ona ewidentna .

          . Skoro winne są bankomaty Euronetu, to > dlaczego nie sprawdzili, czy inne
          banki nie mają z nimi problemu ? Czy tylko > klienci mBanku tam wypłacają ?
          - a co to ma za znaczenie ,czy inni klienci mają problemy
    • Gość: mick Re: mBank nie dba o to, że bankomat za mało wypła IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.06, 00:43
      Kiedyś zapomnialem odebrać pieniędzy z bankomatu. Złożyłem reklamację, operator
      od ręki zdalnie stwierdził że bankomat realnie nie wypłacił pieniędzy,
      poinformował mnie że jeszcze w ciągu 2 dni zostanie sprawdzony fizycznie
      bankomat i zależnie od zgodności ilości pieniędzy z wydrukami pieniądze zostaną
      mi zwrócone. W ciągu tygodnia otryzmałem zwrot pieniędzy na konto.
    • Gość: oleńka Re: mBank nie dba o to, że bankomat za mało wypła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.06, 00:54
      rowniez nie zdarzyla mi sie zadna wpadka i mam nadzieje ze sie nie zdarzy!
      mbank (ja nie hcce robic kryptoyreklamy choc moze tak to wyjsc) nie ma takich
      wymagan jak jakas tam kwota pieniedzy na konice plus wplata co miesiac! pracuje
      na umowe zlecenie, nie w kazdym miesiacu mam taka mozliwosc (studiuje
      stacjonarnie i naprawde jetem zadowolona z islug tego banku,,mam nadzieje ze
      jest to tylko jakas prowokacja lub cosw tym stylu..
    • Gość: rkr tani bank z fatalną obsługą IP: *.chello.pl 03.08.06, 01:18
      parę lat byłem zadowolonym klientem do czasu gdy:
      zgubiłem notes min. z hasłami do banku, po zablokowaniu konta musiałem czekać
      prawie 2 tyg. na pakiet aktywacyjny. trochę długo?
      pani na rozmowie o kredyt mieszkaniowy kilka razy sobie towarzysko gadała przez
      telefon. ale było sympatycznie?
      zostałem zrobiony na promocji karty kredytowej, trochę z mojej winy bo zmiana
      miejsca zamieszkania itd. a bardzo chciałem. no i tu się zaczęło najpierw gada
      się z jedną panienką, później z drugą z kredytów, a później się okazuje, że coś
      konkretnego to można do 15 załatwić. mailem oczywiście też nic się nie załatwi
      chociaż to podobno bank wirtualny pierwszy w polsce.
      dostałem rachunek za kartę, a kartę tydzień później. no i to już było przegięcie
      bo rachunek można zapłacić mając kartę, a czas leci. jak w między czasie
      wyjechałem i wróciłem to już miałem debet na koncie i doliczoną karę chociaż
      karty przez ten czas nie aktywowałem!
      a zadowolonych klientów można masę spotkać na forum mbanku, do czasu aż rano
      ktoś tego nie przeczyści.
      • Gość: k2pach Re: tani bank z fatalną obsługą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.06, 07:55
        czlowieku, zastanow sie troche! Jezeli ktos przechowuje hasla bankowe w NOTESIE
        to powinien raczej trzymac pieniadze w skarpecie beda bezpieczniejsze. Druga
        sprawa to odzialy mBanku pracuja do 20 lub 21 wiec nie wiem skad sie wziela ta
        15. Mailem moze nie mozna zbyt duzo "zalatwic" ale wystarczy zadzwonic na mlinie
        i wszystko zalatwiasz od reki. Rachune do karty to byla pewnie oplata za
        przyznanie karty, jezeli podpisales umowe to musisz zaplacic za przyznanie
        karty! Potem mozesz jej nie uzywac. Jezeli KIEDYKOLWIEK byles klientem mBanku,
        to powinienes to wiedziec a nie pisac takie pierdoly i chwalic sie jaki to
        jestes nieodpowiedzialny!
        Pozdrawiam,
        Klient mBanku prawie od poczatku jego istnienia - ZADOWOLONY!
        • Gość: Michal potwierdzam - fatalna obługa klienta! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.06, 08:48
          Wlasnie rezygnuje z mBanku.

          Na przelomie kwietnia/maja bralem kredyt hipoteczny na mieszkanie, poniewaz
          konto w mBanku mam od ok. 2000 roku, swoje pierwsze kroki skierowalem do nich.
          Liczylem, ze moze jakas specjalna oferta, itp. Wyslalem zatem stosowny
          e-formularz, otrzymalem mailowe potwierdzenie z prosba o doprecyzowanie kilku
          rzeczy - co tez uczynilem, choc formularz byl wyjatkowo nieelastyczny (m.in. nie
          przewidywal wskazania szczegolowo zarobkow z regularnej pracy nieetatowej).

          Po odeslaniu formularza nikt sie juz ze mna nie skontaktowal; nawet wyslalem go
          ponownie, ale nie pomoglo. Od 2 miesiecy jestem wlascicielem mieszkania oraz,
          oczywiscie, posiadaczem kredytu w innym banku. Obsluzono mnie fantastycznie,
          stawano na glowie z terminami.

          Z mBanku nie odezwano sie do mnie do dzisiaj. Potrzeba lepszego komentarza?
          • Gość: Józek Re: potwierdzam - fatalna obługa klienta! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.06, 22:13
            Miałem identyczny przypadek. Pół roku temu chciałem wziąć kredyt hipoteczny.
            Konto w mBanku mam od 2001 roku. Na koncie regularne (niemałe) wpływy co
            miesiąc. I co? Wypełniłem formularz, zadzwonił do mnie jakiś chłystek z centrum
            finansowego w Krakowie i zaproponował ofertę standardową dodając, że żadnych
            negocjacji, ani zniżek dla stałych klientów nie ma.

            Zacząłem go męczyć, to obiecał, że sprawdzi i oddzwoni. Nie oddzwonił w
            umówionym terminie. Zadzwoniłem to tego ich biura, odebrał jakiś inny koleś i
            stwierdził, że tamten pierwszy poszedł na urlop. Zapieniłem, ale pytam czy może
            jakąś informację zostawił, bo miał sprawdzić czy dostanę lepsze warunki. Koleś
            obiecał sprawdzić i oddzwonić.

            Oddzwonił po paru godzinach i zeznał, że jako ich dobry stały klient mogę
            dostać 50% obniżkę prowizji za udzielenie kredytu. Spadłem z krzesła.

            Na drugi dzień zadzwoniłem do nich (tzn. do centrum finansowego mBanku w
            Krakowie) jeszcze raz z głupia frant. Odebrał jeszcze jakiś inny. Udałem
            klienta z ulicy zainteresowanego kredytem i nie mającego do tej pory nic
            wspólnego z mBankiem. I co??? I dostałem tę samą ofertę razem z 50% zniżką na
            prowizji, która rzekomo miała być dla "dobrych i stałych" klientów.
            powiedziałem kolesiowi co o tym myślę.

            Kredyt wziąłem w Deutsche Banku. Nie był może najtańszy na rynku, ale obsłużono
            mnie po królewsku i załatwiono za mnie wszystko. A mBank stracił klienta.

            mBank to dobry bank dla studentów czy osób niewymagających. Jak chcesz coś
            więcej, to zaczynają się schody - ignorowanie próśb o kontakt, zbywanie,
            udawanie, że nie ma nikogo kompetentnego z kim można by pogadać (a może nie
            ma?), itp. Jak chciałem potwierdzić na infolinii, że rzeczywiście jako stały
            klient nie mogę liczyć na żadną lepszą ofertę i poprosiłem o przełączenie do
            tzw. eksperta d/s kredytów, to panienka z hotline wywaliła mi wprost, że nikt z
            ekspertów nie będzie ze mną rozmawiał, bo nie widzą takiej potrzeby. Zatrzęsło
            mną.

            Szkoda, bo lubiłem ten bank, ale banki są dla ludzi, a nie ludzie dla banków.
        • Gość: syscr Re: tani bank z fatalną obsługą IP: *.cersanit.pl 03.08.06, 08:50
          Sprawy dotyczące dokumentów możesz załatwić do godziny 15. Mój znajomy walczył
          przez ponad miesiąc o wydanie zaświadczenia o spłacie kredytu hipotecznego.
          Najpierw okazało się, że po dwóch tygodniach jego zgłoszenie gdzieś znikło w
          systemie. Następnie po kolejnych dwóch tygodniach walki dostał dokument nieważny
          (podpisany przez osoby nieupoważnione do występowania w imieniu mBanku). Po
          kolejnych telefonach otrzymał potrzebny dokument. W sumie kilkanaście rozmów z
          mlinią, które objawiły kilka faktów:
          - dział reklamacji pojawia się i znika
          - pracownicy mlinii nie mają możliwości przełączenia rozmowy gdziekolwiek (do
          przełożonego, działu reklamacji, kogokolwiek posiadającego wiedzę na temat
          operacji w systemie, osób decyzyjnych)
          - telefoniczna możliwość reklamacji jest, albo jej nie ma (można się nagrać,
          albo się nie można - zależnie od widzimisie pracownika mLinii)
          - system mBanku zjada zgłoszenia o wydanie dokumentów
          - pracownicy mLinii podają sprzeczne ze sobą informacje
          Znam to z autopsji, bo siedziałem przy biurku obok. Zresztą wystarczy odwiedzić
          forum mBanku i wpisać wyszukiwanie 'reklamacja'.

          I jeszcze jedno. Jestem klientem mBanku od 3 albo 4 lat. I też jestem
          zadowolony, ale tylko dlatego, że nie potrzebowałem jeszcze od banku żadnych
          dokumentów.
        • Gość: rkr Re: tani bank z fatalną obsługą IP: *.k2.pl / *.k2.pl 03.08.06, 09:40
          hmm... może nie oceniaj każdego swoją miarą. mam to tak zapisane w notesie, że
          osoba postronna od razu tego nie odczyta, notes mam zawsze przy sobie, konto
          zablokowałem na wszelki wypadek. notes się w końcu znalazł bałagan przy
          przeprowadzce.
          przynajmniej w dziale kredytów nic nie załatwisz po 15, możesz liczyć tylko na
          marketingowy bełkot i pomoc jak ze strony.
          tak muszę zapłacić za przyznanie karty jasne, ale wpłata jest na osobny rachunek
          karty, który aktywować możesz jak dostaniesz kartę. jeśli kartę dostajesz
          fizycznie tydzień po rachunku, to masz tydzień mniej na spłatę. opłata za kartę
          obciąża nieaktywowany jeszcze rachunek, w ten sposób dochodzi do absurdalnej wg.
          mnie sytuacji, że bank dokonuje operacji na rachunku, do którego nie masz
          jeszcze dostępu.
          zresztą mam to już gdzieś, rachunki zlikwidowałem chociaż trwało to pół roku!
      • Gość: piotras Re: Mam konto w pekao sa i chce zmienic bank IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.06, 06:28
        jest ok, tak samo jak inteligo pko bp. konta w obu mam od kilku lat i oba sobie
        chwale.mbank lubie za wplatomaty, mozliwosc zwiekszania kapitalu na lokacie bez
        rozwiazywania jej wczesniej.nie lubie za: koniecznosc za kazdym razem wpisywania
        hasla i login na moim osobistym komputerze domowym, gorsze zorganizowane
        platnosci podatku przez strone od konkurenta.inteligo zas lubie za liczbe i
        dostepnosc bankomatow a nie lubie za to co wyzej: brak wplatomatow, koniecznosc
        rozwiazywania lokat w celu ich "podbicia" oraz oszukanczy program "place z
        inteligo" na ktorym mozna sie przejechac
        • Gość: Soyer Re: Mam konto w pekao sa i chce zmienic bank IP: *.chello.pl 03.08.06, 12:02
          Niezle, powod zeby nie lubic mBanku taki, ze nie zapisuje hasla w explorerze
          (czy tez innej przegladarce). Dla mnie to jest zdecydowany plus, nawet jesli z
          domowego komputera raczej nie wchodze na niebezpieczne strony.
          Poza tym nie wiem, czy ktorykolwiek z innych bankow majacych mozliwosc obslugi
          klienta przez net wprowadzil taka mozliwosc
          Pzdr
      • laemmchen wszystko zalezy od danego pracownika 03.08.06, 09:32
        No wiec wychodzi na to, ze nie wazne, o jaki bank chodzi, wszystko zalezy od
        osob, ktore nas obsluguja. Bardzo mozliwe, ze sprawa tej pani w innej filii
        tego samego banku zostalaby zupelnie inaczej potraktowana.
        Dziwie sie radykalnym opiniom na mbank tak lub nie - przeciez to sprawa
        oczywista. Ja w Szczecinie mam ulubiona kawiarnie, w ktorej ludzie pracuja na
        dwie zmiany. Druga jest super, a przy pierwszej to nawet ta sama kawa juz nie
        tak smakuje.
        Dla mnie jedyna istotna sprawa przy ocenie serwisu jest reakcja szefostwa danej
        firmy - jak zareaguje na ewentualne skargi na temat obslugi - czy zlekcewazy -
        wtedy szybciutko zegnam sie z dana firma, czy moze potraktuje powaznie.
        pozdrawiam
    • perculator W obronie mBanku 03.08.06, 04:50
      Przytrafilo mi sie dokladnie to samo co pani Ewie. Tez w gre wchodzilo wlasnie
      100 zl. Dwoch ochroniarzy i 3 ludzi w kolejce do automatu bylo swiadkami. Tez
      natychmiast telefon, nie tylko do mbanku, ale rowniez do
      wlasciciela /obslugujacego bamkomat (numer na bankomacie). Po 2 tygodniach na
      moje konto wplynal depozyt owego zaginionego 100zl.

      Staje wiec w obronie mBanku.
    • dobrush Re: mBank nie dba o to, że bankomat za mało wypła 03.08.06, 05:57
      Cóż, ja też miałem dokładnie taką samą historię - bankomat WBK z którym mBank ma
      umowę nie wypłacił mi 50 zł. Potem droga przez mękę - reklamacja 1 - odrzucona,
      potem zarządałem dowodu rozliczenia kasy w bankomacie - przysłano mi ksero
      jakiegoś kwitu (wydruku z drukarki bankomatu) i pani w mBanku powiedziała, że
      nic więcej nie zrobią (tajemnicze procedury rozliczeń międzybankowych). Kasy nie
      dostałem - trudno. mBank i tak nie ma alternatywy...
      Nie odsądzam GW od czci i wiary - po prostu pani Ewa zmęczona zapewne przebojami
      z bankiem stwierdziła, że trzeba sprawę nagłośnić i tyle. Mnie cała sprawa też
      nie przysporzyła miłości do mBanku ale cóż...
      Pa, Dh
      • Gość: rav Re: mBank nie dba o to, że bankomat za mało wypła IP: *.int.pgd.pl / *.pgd.pl 03.08.06, 08:59
        Miałem podobną sytuację- wypłacałem 50zł z bankomatu BZK WBK, ale kasy nie
        dostałem. Pani w oddziale rozłożyła ręce i powiedziała, że bankomat się wiesza
        i żeby z reklamacją zwrócić się do swojego (m)banku. Tak też zrobiłem, pan na
        infolinii zapytał czy mam wydruk z bankomatu-pewnie, że nie mam. Przyjął moje
        dane, adres bankomatu i powiedział, że mailem odpiszą jak reklamacja została
        rozpatrzona. Poczekałem ze 2 tyg. i kasa wróciła na moje konto. Tak więc złego
        słowa o mbanku nie powiem. Pozdrawiam!
        • Gość: Alko Re: mBank nie dba o to, że bankomat za mało wypła IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.07.10, 10:58
          jakieś pół miesiąca temu też miałam taką sytuację! i to jest skandal
          żeby na przywrócenie SKRADZIONYCH pieniędzy bank dawał sobie 40 DNI!
          gdybym wypłacała wiekszą kwotę i byłyby to moje jedyne pieniądze co
          miałabym ze sobą zrobić przez 40 dni? głodować? w Banku Śląskim
          mojemu znajomemu zwrócono pieniądze BEZ ŻADNYCH PROBLEMÓW po 3
          dniach! a ja czekam już pół miesiąca ... zero odzewu ... jestem
          naprawdę zawiedziona mBankiem ... a najgorszy jest brak
          alternatywnej formy wypłaty środków z konta niz tylko nieuczciwe
          bankomaty ... chyba przeniosę się na konto ING Direct :/
      • juicio Re: Akurat Stanisław Tym kręci film o R. Ochódzki 03.08.06, 07:51
        Myślę, że w mBanku jest akurat mało wątków do filmu.
        Ale w BPH jest sporo. Przykład z jednej sprawy w BPH. Kredyt chciałem. Hipoteczny.
        Tylko złożyłem wniosek, a już mi założyli konto osobiste, przysłali kartę i
        obciążyli za obsługę rachunku. Ponieważ miałem "0" na koncie, wpadłem w debet i
        przysłali mi wezwanie do zapłaty oraz obciążyli kosztami upomnienia razy dwa -
        bo moja żona została współwłaścicielem konta. Hm. Zadzwoniłem i zwróciłem uwagę,
        że nie podpisaliśmy żadnej umowy, więc nie widzę powodu dla którego miałbym
        cokolwiek płacić. łaskawie anulowali :-)
        OK. Po pewnym czasie dostałem projekt umowy kredytowej. A tam takie kwiatki jak:
        "Kredytobiorca zobowiązuje się do użycia karty kredytowej co najmniej 10 razy w
        roku". Umowa dotyczy kredytu hipotecznego :-)
        No nic, pomyślałem sobie, oni sobie jaja robią, to ja zaproponuję zapis: "Prezes
        banku przebiegnie się wokół rynku nago ne później niż 10 dni od podpisania umowy
        pod rygorem utraty odsetek" :-)
        Ale oni chyba poważnie... dzwoni Pani i mówi, że możemy podpisać umowę z datą
        miesiąc wstecz!!!! Ja na to, że możemy z datą aktualną. A ona, że nie bo jej
        procedury nie pozwalają, bo był urlop ja wyjechałem i nie da się drugi raz
        prolongować decyzji kredytowej. No cóż jak się nie da, to się nie da. Żegnaj BPH.
    • ad1953 Re: mBank nie dba o to, że bankomat za mało wypła 03.08.06, 07:33
      Nie jest to odosobniony przypadek, również bankomat oszukał mnie wypłacając o
      100zł mniej przy wypłacie 900zł i ja również zostałem potraktowany jak pani
      Ewa,oczywiście reklamację odrzucono, dokonuję mnóstwa wpłat i wypłat ale
      okazało się, że to ja jestem oszustem próbującym wyłudzić od mBanku 100zł
    • kopcio99 Pekao SA nie lepsze 03.08.06, 07:59
      Pekao SA przerzuca na mnie odpowiedzialnosc za transakcje dokonane skradziona
      karta kredytowa (kwota ok. 5000). Podczas ponad 2-letniego procesu
      reklamacyjnego bank wykazal sie wyjatkowo niekonsekwentym traktowaniem swojego
      regulaminu i ustawy o elektronicznych srodkach platniczych. Odopwiedzi na
      reklamacje sa niekonkretne i wymijajace. W tej chwili zlozylem sprawe do
      arbitra bankowego i po zakonczeniu zamierzam opublikowac cala historie
      reklamacji w Internecie, zeby przestrzec potencjalnych klientow przed tym
      bankiem. Ciekawe czy ktos zna jakies strony poswiecone wlasnie opisowi tego
      typu zachowan naszych bankow?
      • schaetzchen Re: mBank nie dba o to, że bankomat za mało wypła 03.08.06, 08:14
        Mnie też przydarzyła się taka historia - chciałam podjąć 300 zł (bankomat w
        przejściu podziemnym na rondzie Dmowskiego) bankomat wydał mi 200. Od razu
        zadzwoniłam do mbanku (nie do euronetu) - i pani w ciągu pięciu minut sprawdziła
        operacje na moim koncie i powiedziała, że faktycznie, dostałam 200 zł.
        Powiedziała że na taką kwotę obciążą moje konto i na szczęście tak się stało.
        Nie rozumiem o co chodzi z tymi procedurami w przypadku tej pani, skoro u mnie
        poszło tak prosto???
      • Gość: Nina Jak to trudno określić kto zawinił? IP: *.toya.net.pl 03.08.06, 11:27
        Klient ma podpisaną umowę z bankiem. Bank ma podpisaną umowę z euronetem. Klient zarabia pieniądze i pod koniec miesiąca podejmuje wypłatę. Klienta nie interesuje to, czy:
        - serwisant ukradł stówę,
        - stówka się przycięła w środku,
        - stówka została wypłacona komuś innemu.
        Klient CHCE SWOJE PIENIĄDZE.
        Nie ma co usprawiedliwiać banków, euronetu, systemu.
        To są pieniądze klienta i on ma je otrzymać.
        Klient ma podpisaną umowę z bankiem, a nie z siecią euronet, więc żąda kasy od mBanku.
    • dominika_2003 Re: mBank nie dba o to, że bankomat za mało wypła 03.08.06, 08:31
      też mam konto w mBanku i podobną sytuację miałam 2 lata temu. Bankomat Euronetu
      w Jankach (ten na parkingu) wypłacił mi za mało o 50 pln, od razu zgłosiłam
      rekalmację w Euronet i na szczęście po kilku tygodniach ją uwzględnili i oddali
      mi moje pieniądze. Od tamtej pory unikam tego bankomatu jak ognia :)
    • Gość: ataccante Nierzetelny materiał IP: *.sejm.gov.pl 03.08.06, 08:36
      Tak nierzetelnego artykułu nie czytałem już dawno. Na podstawie wyłącznie
      relacji jednej (sic) klientki autor już w tytule wydał wyrok. Wcale się nie
      zdziwię jak mbank zareaguje pozwem i moje zdziwienie nie bedzie duże jak wygra
      stosowne (choć tu nasz sądy nie są szczodre) odszkodowanie. Aha i nie jestem
      pracownikiem ani mbanku ani euronetu.
      • wari Re: Nierzetelny materiał 03.08.06, 11:23
        Gość portalu: ataccante napisał(a):
        Na podstawie wyłącznie
        > relacji jednej (sic) klientki autor już w tytule wydał wyrok. Wcale się nie
        > zdziwię jak mbank zareaguje pozwem i moje zdziwienie nie bedzie duże jak
        wygra
        > stosowne (choć tu nasz sądy nie są szczodre) odszkodowanie


        Jak rozumiem artykuł byłby rzetelny tylko w przypadku gdyby opisali WSZYSTKIE
        przypadki takiego bankowego złodziejstwa. Nie wiem tylko kto chciałby czytać te
        tomy, jeśli chcesz proponuję książkę telefoniczną. Równie zajmująca lektura.
        Większość ludzi macha na to ręką i dobrze, że ta kobieta tego nie robi. Warto
        taką sprawę nagłośnić.
      • moher75 Re: Nierzetelny materiał 03.08.06, 13:38
        Gość portalu: ataccante napisał(a):

        > Tak nierzetelnego artykułu nie czytałem już dawno. Na podstawie wyłącznie
        > relacji jednej (sic) klientki autor już w tytule wydał wyrok. Wcale się nie
        > zdziwię jak mbank zareaguje pozwem i moje zdziwienie nie bedzie duże jak
        wygra
        > stosowne (choć tu nasz sądy nie są szczodre) odszkodowanie. Aha i nie jestem
        > pracownikiem ani mbanku ani euronetu.

        Tym bardziej że mBank raczej mało zawinił... jeżeli już mieć pretensję to do
        Euronetu.
      • Gość: virtualtourist Re: mBank nie dba o to, że bankomat za mało wypła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.06, 08:56
        Zdażyło mi się, że bankomat BPH w ogóle nie wypłacił mi pieniedzy (dużej kwoty
        wypłacanej na bilet na samolot, oczywiście właśnie mijał termin rezerwacji). Od
        razu poszłam do okienka mając nadzieję, że pieniądze wypłacę od miłej pani w
        kasie. Gdzieżby, miła pani poinformowała mnie, że żadaną kwotę wypłaciłam
        właśnie w bankomacie w ich placówce. Kwotę tą bank zablokował na 2 tygodnie,
        ceregiele strasznie, pożyczane pieniądze na bilet i po 2 tygodniach
        zrezygnowałam z usług BPH. Po latach wróciłam, przekonali mnie ale bacznie się
        im przyglądam i wytykam najmniejsze błedy.
    • slawinek A kto stwierdza nadmiar banknotów -człowiek? 03.08.06, 08:58
      Pewno ten człowiek zabrał ten nadmiar i napisał że wszystko o.k. a urządzenie
      pewno policzyło że wydało 3 banknoty i wszystko się zgadza.Tak tak banki nas
      robią a raczej pewni ludzie z jego otoczenia.Ja miałem kiedyś wypłatę z
      bankomatu PKO BP - wypłata 2 x po 500 pln i tak to straciłem 1 tysiąc choć
      niestety ale to nie ja ani nikt z mojej rodziny tej kasy nie wyjął.Bank się
      zarzekł a jak zapytałem o kamerkę na bankomacie to zamkneli papy.Potem się
      okazało że podglądali PINy z pobliskiego parkingu ale to już było za późno i
      tysiąc poszedł.MOJA RADA: JAK NIE MUSISZ TO NIE UŻYWAJ TEGO PUDŁA Z KASĄ

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka