fundusze funduszy a emerytura

IP: *.aster.pl 29.08.06, 19:26
Witam. Ostatnio zaczęłam myśleć o oszczędzaniu na emeryturę i w związku z tym
spotkałam się z doradcą. Jeden zaproponował mi skandię a drugi ike w allianz.
I tu prosiłabym o radę bardziej doświadczonych. Skandia ma jakieś kolosalne
opłaty i jak się już w to wejdzie to praktycznie nie da rady się wycofać.
Allianz też mnie nie przekonuje bo również jestem związana umową. Zaczęłam
szukać po necie i znalazłam fundusze funduszy np. w mbanku. Nie wiem czy
dobrze rozumuje ale wydaje mi się, że działają na tej samej zasadzie co
skandia oczywiście poza zwolnieniem z podatku i jeszcze paroma rzeczami. Czy
możecie mi powiedzieć po co wchodzić w skandię jak mogę sama wejść w taki
fundusz, nie jestem uziemiona umową i moge w każdej chwili zabrać kasę i
przenieść gdzie indziej. Co o tym myślicie? Jestem na dobrym tropie?
    • Gość: Paweł Re: fundusze funduszy a emerytura IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.06, 12:43
      Jesteś na dobrym tropie. Polecam supermarket funduszy inwestycyjnych w mBanku.
      Najpierw otwórz tam ekonto.


      kredyty24.systempartnerski.pl/
      • adaml81 Re: fundusze funduszy a emerytura 30.08.06, 14:20
        ale zeby zainwestowac w fundusze nie trzeba zakladac dodatkowego konta np. w mbank-u czy inteligo, chyba juz kazdy fundusz ma swoja strone i obsługe funduszu on-line..
        • bwportal.pl Re: fundusze funduszy a emerytura 31.08.06, 20:04
          Ale zwykle fundusze pobieraja oplate dystrybucyjna, a dzieki mBankowi nie ma tej oplaty.
      • arfer Re: fundusze funduszy a emerytura 01.09.06, 00:23
        SFi jeśli masz zorientowanie, "o co biega" w inwestowaniu. Jeśli nie masz,
        możesz sobie zrobić krzywdę. Kwestia wyboru. Jeśli inwestujesz na dłuugi okres
        czasu, być może warto zastanowić się nad korzyściami podatkowymi i wynikającymi
        z braku opłat za konwersje i transfery i dostęp do wszystkich najlepszych
        funduszy, także tych o gwarantowanej konstrukcji, albo (skoro wspominamy
        Skandię taki bajer jak Navigator). Kwestia wyboru. Ja mam i jedno, i drugie -
        do różnych celów.
    • Gość: z Re: fundusze funduszy a emerytura IP: *.aster.pl 30.08.06, 14:19
      Strasznie namąciłeś. Przede wszystkim napisz ile mniej więcej pieniędzy chcesz
      odkładać na emeryturę. Jeśli mało,to załóż sobie IKE w mbanku i wybierz
      stosowny fundusz. Fundusze funduszy też tam są, ale pamiętaj że w ramach IKE za
      konwersję między DOWOLNYMI funduszami belkowe nie jest pobierane!

      Jeśli zaś kasy na odłożenie masz więcej, to polecałbym PSO w którymś z
      towarzystw funduszy inwestycyjnych. Jak ognia unikaj natomiast wszelkiej maści
      ubezpieczycieli.
    • Gość: jacek Re: fundusze funduszy a emerytura IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.08.06, 19:13
      z tego co sie orientuje w mBanku sama sobie wybierasz fundusze i troche sie
      musisz na tym znac

      w skandii jest mozliwosc aby twoje pieniadze byly inwestowane przez
      specjalistow, nie musisz sie martwic, beda one w dobrych rekach

      pozatym skandia otwiera 2 konta, jedno konto o skladce regularnej, tu masz
      zabiezpieczyc sie na przyszlosc, to jest inwestycja dlugoterminowa
      natomiast drugie konto masz do dyspozycji caly czas, dzis wplacasz jutro
      wyciagaz pieniadze

      produkt skandii jest na tyle ciekawy ze zabezpiecza nas przed nami samymi, bo
      nie oplaca sie wyciagac pieniedzy wczesniej niz po parunastu latach (konto
      regularne), a majac wszystko zainwestowane w fundusz z ktorego mozemy zaraz
      wyciagnac wszystko bedzie kusil, i prawdopodobnie szybko bedziemy chcieli
      pieniazki wyciagnac dla potrzeb biezacych

      i nie sadze zeby oplaty byly "kolosalne", pozatym sa one pobierane pod koniec
      miesiaca, wiec konto moze juz ta oplate samemu wypracowac

      wracajac do mBanku, proponuje dokladniej dowiedziec sie o oplatach, bo moze sie
      okazac ze to co jest za darmo w rzeczywistosci bedzie 2x drozsze
      • Gość: z Re: fundusze funduszy a emerytura IP: *.aster.pl 30.08.06, 22:13
        z tego co się orientuję jesteś agentem Skandii, co raczej wyklucza rzeczową
        dyskusję, ale coś napiszę, bo to forum czytują na szczęście nie tylko
        naganiacze firm ubezpieczeniowych

        w IKE mbanku na niczym nie trzeba się znać, chyba każdy ciołek w tym porąbanym
        kraju wie, że f. akcyjne dają potencjalnie większy zysk ale obarczony dużymi
        okresowymi wahaniami ceny jednostki, natomiast na przykład f. rynku pieniężnego
        są mało zyskowne za to bezpieczne. Więc kierując się własnym wiekiem tudzież
        progiem akceptacji ryzyka wybiera się fundusz IKE bodajże z 5 dostępnych.
        Proste jak prokreacja.

        Owi "specjaliści Skandii" to po prostu zgrzebne plany inwestycyjne podziału
        składki między poszczególne fundusze, przygotowane odgórnie dla klientów, no bo
        i jak mogłoby być inaczej?! (to nie są przecież klienci citigold... ci się do
        Skandii nie zgłoszą, bo umieją liczyć swoje pieniadze). Iluzoryczna
        opieka "specjalistów" (nie ma to jak dobry PR!) kosztuje zaś krocie.

        Co do wcześniejszego wyciągnięcia pieniędzy.... życie mnie nauczyło, że jak
        ktoś chce/musi zdobyc pieniądze, to i tak zlikwiduje polisę, nawet ze stratą
        50%. Oczywiście, można i tak jak w Amplico czy Aegonie, że w pierwszych latach
        likwidacja oznacza ZERO środków, ale... zazwyczaj klient nie ma z tego żadnej
        korzyści, bo owo zero nie jest dlatego aby klienta ochronić przed nim samym,
        tylko dlatego, że wszystkie pieniądze jak najbardziej realnie pożarły opłaty i
        prowizje firmy, tudzież wynagrodzenie jej agenta.

        Czy jakikolwiek bank pobiera z lokat miesięczne prowizje? W Polsce tylko w AIG
        Banku spotkałem się kiedyś z tak bandyckimi praktykami. U Was jest to na
        porządku dziennym. A realne zyski z pieniędzy wsadzonych w produkty
        ubezpieczycieli często nie dorównują nawet lokacie bankowej... wystarczy
        wspomnieć słynne polisy dożyciowe

        Opłaty nie są kolosalne? Pisałem już o Aegonie, do którego zmusił mnie bank
        (umowa dodatkowa do kredytu hipotecznego). Z 250 zł miesięcznej składki 50 zł
        idzie na prowizje. I TO NIE JEST HORRENDALNA OPŁATA???

        W mbanku nie ma się co dowiadywać. Nie ma żadnych opłat.

        • Gość: jacek Re: fundusze funduszy a emerytura IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.08.06, 00:58
          Zadam kilka pytan, zwiazanych z mbankiem
          -czy sa tam fundusze zagraniczne?
          -co z podatkiem belki, nie jest pobierany podczas zmiany funduszu ?
          -czy jest pobierany podatek od spadkow i darowizn?
          -czy komornik moze nam zajac nasze pieniadze?
          -ile trzeba miec gotowki aby wejsc do np. 3 funduszy akcji?

          mam konto w skandii i jestem zadowolony, ale moze jestes w stanie nawrocic mnie
          na dobra droge? jedyne co chce to godnie zyc na emeryturze i szukam produktu
          ktory mi to zapewni, poki co skandia mi odpowiada

          jeszcze jedno pytanie, co jezeli fundusze zaczna drastycznie spadac, a
          wlasciciel konta jest np. kierowca tira i nie wie co sie dzieje i nie ma
          mozliwosci aby zmienic fundusz bo jest w armeni z towarem, czy wtedy pani z
          okienka w banku zadzwoni mu, i powie ze trzeba zmienic fundusz bo inaczej
          stracimy duza czesc naszych zainwestowanych pieniedzy ?

          nie mowie ze IKE w mBanku jest zle, nie mowie ze Skandia jest idealna
          majac te 2 mozliwosci do wybory, wybieram dalej skandie
        • arfer Re: fundusze funduszy a emerytura 01.09.06, 00:38
          Słuchaj,z - napisze z góry, że nie jestem agentem Skandii, ale mam ją w
          szerokiej ofercie jak i Aegon, Amplico - i przeze mnie lub kontakty - większość
          tego, co występuje na polskim rynku. Dośc dobrze znam i plusy i minusy tego
          typu umów.

          Wbrew temu co piszesz, "nie każdy ciołek" wie, że akcje dają ponadprzeciętny
          zysk ale i mogą generować zbliżoną stratę. W polskich realiach do rozgrzanych
          3.5-roczną hossą głów dociera ta pierwsza część, a "długoterminowość" oznacza
          czasami parę miesięcy. A słuszność tej jakże interesującej teorii zakłada się
          na tym, że "znajomy zainwestował na kilka miesiecy i zarobił " np. 30 % (dało
          się). Tyle, że przed BZ WBK nie tak dawno ustawiały się kolejki chętnych do
          wypłat, gdy Arka leciała na łeb na szyję przy serii spadków. I co drugi
          twierdził, że go oszukano, bo przecież miały być tylko zyski - do końca świata
          i o jedeń dzień dłużej.

          Aby właściwie ułożyć portfel, troszkę wiedzy też potrzeba. I dłuższego
          horyzontu inwestycji, mimo wszystko.

          Znasz dokładnie Skandię czy Aegona - bo po Twoim poście szczerze wątpię ?

          Jeśli opieka specjalisty jest iluzoryczna jak piszesz, to po okresie gdy opłata
          likwidacyjna obowiązuje lub jest bardzo wysoka, taki klient przechodzi do
          konkurencji, a pseudo-opiekun nie zarabia. Patrz Amplico, CU - najlepsze
          przykłady.

          Racja, w pierwszych latach praktycznie we wszystkich formach inwestycji
          powiązanych czy opakowanych w ubezpieczenie na życie traci się niemal 100 % lub
          całość. Tyle, że kto mówi, że jest to inwestycja na rok czy dwa, czy nawet
          pięć ? Z tego także trzeba sobie zdawać sprawę, a decyzję o założeniu takiego
          czy innego programu podejmować świadomie.

          Zresztą - o tego typu opłatach jak rozumiem piszesz w kontekście programów z
          regularną składką. Tak samo, jak z opłatą administracyjną.

          I na koniec - do Aegona "zmusił" Cię bank ? A czy przypadkiem dzięki temu nie
          miałeś niższej marży kredytu ? Nawet będąc wzburzonym , warto jednak napisać
          prawdę. Fakt, w I roku w regularze w Aegon 15 % składki stanowi opłatę wstępną
          + 11,50 zł opłaty administracyjnej, jeśli polisę opłacasz miesięcznie. W
          Skandii nieco inaczej. Tyle, że jak wspomniałem - do kredytu nikt Cię, wbrew
          temu co piszesz - nie zmuszał, a sam wybrałeś. Być może nieświadomie, być może
          błędnie. Dla mnie taka konstrukcja kredytu - regularna inwestycja, a dzięki
          niej niższa marża - jest dobrym rozwiązaniem i dodatkowym zabezpieczeniem

          Kwestia gustu.




          • Gość: z Re: fundusze funduszy a emerytura IP: *.aster.pl 01.09.06, 18:52
            Myślę, że się trochę nie rozumiemy. Ja nie podważam mechanizmu blokowania
            środków przed przedwczesną wypłatą (opłata likwidacyjna), tylko nadmierne
            tuczenie się prowizjami kosztem klienta. Jest zupełnie czym innym, gdy klient
            przy natychmiastowej wypłacie ma co prawda 0 zł, ale saldo konta wykazuje sumę
            x, która jest po prostu zablokowana; a czym innym sytuacja, gdy zarówno saldo
            konta jak i saldo wypłaty wynosi O zł, bo ubezpieczyciel zeżarł sobie pieniądze
            klienta. Nie rozumiem dlaczego mam całować w tyłek Aegona za to, że od 3 tysięcy
            składki wziął sobie 600 zł prowizji, albo ślinić się do Amplico, że po 10 latach
            odkładania jestem wciąż na minusie (tam prowizje to chyba ze 70% składki... nie
            wiadomo, bo nie raczą się pochwalić alokacją składki). Wszystkie te instytucje
            to wieczni obiecywacze bliżej nieokreślonej krainy szczęśliwości, którzy w imię
            tego raju golą nas aż miło z pieniędzy. Gdy w końcu po x latach trzeba się
            rozliczyć, firmy te pokazują gołą dupę i mętnie tłumaczą, że klient źle
            zrozumiał produkt, "bo to, wicie rozumicie, nie emerytura, tylko ochrona"
            (polisy dożyciowe) itp. itd. Wkładając kasę do banku, czy do funduszy
            inwestycyjnych, czy nawet wprost na giełdę, zasady gry są znane i czytelne. W
            firmach ubezpieczeniowych nie bardzo, a nawet jeśli (np. Aegon), to wynika mi z
            tego tylko tyle, że z tytułu ich pośrednictwa mam płacić kilka razy więcej
            opłat. A jest to pośrednik z bliżej nieokreślonym zakresem odpowiedzialności.

            Aegona do kredytu hipotecznego mi rzeczywiście wciśnięto, owszem początkowo
            oprocentowanie było wyraźnie niższe, ale potem b. szybko kilka razy je podnieśli
            i obecnie niczym się nie wyróżnia. Konkurencja zaproponowała mi teraz aż 0,7%
            mniej (to jest b. dużo przy CHF) i oczywiście nie wymaga żadnego Aegona czy
            Skandii jako dodatkowej umowy. Niestety, mój bank uraczył mnie jeszcze kosmiczną
            karą za wcześniejszą spłatę kredytu, więc z refinansowania nici.

            Jest takie powiedzenie, że samochody nalezy mieć niemieckie, wina francuskie, a
            kobiety polskie. Per analogiam uważam, że do pomnażania pieniędzy na emeryturę
            służy branża finansowa, a nie ubezpieczeniowa.
            • arfer Re: fundusze funduszy a emerytura 01.09.06, 20:40
              Wrócę jeszcze do kwestii Aegona i kredytu - napisz w jakim banku, przez jakiego
              pośrednika, na jaki cel zaciągałeś kredyt, jakie pierwotnie warunki otrzymałeś.

              Warto powiązać kredyt i inwestycją (zakładam, że założenie Aegon było warunkiem
              niższej o np. 0,5 % MARŻY banku), jeśli jego warunki są na tyle elastyczne, że
              nie będzie konieczności jego refinansowania po kilku latach.

              Co do "początkowo oprocentowanie było wyraźnie niższe, ale potem b. szybko kilka
              razy je podnieśli i obecnie niczym się nie wyróżnia" - wiesz, od zeszłego roku
              LIBOR wzrósł o ponad 1 % i sądzę, że podwyższenie oprocentowania z tego właśnie
              wynikało. Jeśli nie - to dziwaczne te warunki Twego kredytu - tym bardziej
              napisz cóż to za dziwny bank i warunki początkowe.

              Co do Aegon - są koszty początkowe, z których sobie należy zdawać sprawę.
              Dlatego ten program nie powinien być porównywany dla okresu 5 czy 10 lat, bo nie
              po to się go zakłada.

              Co do Amplico - nigdy tej umowy nie broniłem, bo wprowadzając w błąd klientów
              sprzedają ubezpieczenia jako emerytury, a produkty w założeniu Amplico typowo
              inwestycyjne - np. czysty Superkapitał - są mierne. Nieco lepszym produktem jest
              Inwestor.

              Zgadzam się, że ubezpieczenie i inwestowanie (co do celu) powinno być
              rozdzielone. Natomiast dla mnie np. istotne są korzyści podatkowe inwestycji w
              formie ubezpieczeniowej. Jeśli - generalnie - "ubezpieczeniowa" forma
              (prawnopodatkowa - nie piszę tu jakimkolwiek elemencie ochrony!!) oferuje
              konkretną wartość dodaną, warto się nad tym zastanowić.








              • Gość: z Re: fundusze funduszy a emerytura IP: *.aster.pl 02.09.06, 21:27
                Nie ma sensu roztrząsać tu szczegółów mojego kredytu. Został załatwiony przez
                wiodącego pośrednika na rynku kredytów hipotecznych, a bank jest z domem w
                nazwie. To, że były znaczne podwyżki LIBOR to fakt, ale to, że konkurencja daje
                mi wciąż w refinansowaniu 2,20% w CHF to też fakt. Nie wspomniałem o spreadzie,
                który w moim banku należy do najwyższych na rynku. Aegona trzeba płacić 5 lat,
                ale opłata likwidacyjna jest 10 lat, a biorąc pod uwagę owe comiesięczne
                prowizje, które tak bagatelizujesz, należy niestety płacić całe 10 lat, bo w
                przeciwnym wypadku sporą część zysku zjedzą prowizje Aegona. A rata kredytu
                razem z Aegonem do małych nie należy. Doskonale rozumiem zamysł tego
                kombinowanego produktu, nie jest on wcale głupi, jednak w przypadku banku
                wybrałbym za partnera jakiś PSO konkretnej grupy funduszy inwestycyjnych. Aegon
                to kompletnie niepotrzebny pośrednik, w dodatku b. drogi.

                I jeszcze... Co to znaczy, że "ten program nie powinien być porównywany dla
                okresu 5 czy 10 lat, bo nie po to się go zakłada"? To na ile się zakłada? Na 50
                lat?! Amplico teraz też "tłumaczy" klientom dożyciówek, że małe zyski są
                dlatego, bo ten produkt (Życie+) należało zakładać nie na 10 lat, tylko 20, a
                najlepiej 30+ (dodam, że ci co założyli dożyciówki w AL na więcej niż 15 lat
                naturalnie jeszcze nie odebrali wypłat, skądinąd doskonale wiadomo, że też będą
                do tyłu). Powtarzam jak mantrę - zysk musi być widoczny! Prosze bardzo,
                zablokujcie mi wypłatę środków nawet na 30 lat, ale ja chcę widzieć na saldzie
                rachunku zyski, a nie straty wynikłe z waszej pazerności!

                A korzyści podatkowe? W konfrontacji z prowizjami są często iluzoryczne...
                • arfer Re: fundusze funduszy a emerytura 03.09.06, 20:00
                  Jeśli kredyt zaciągałeś dość dawno, nie dziwi, że marża sporo odstaje od obecnie
                  spotykanych na rynku - tak jest niemal w przypadku każdego banku. Jeśli
                  rekomendowano Ci Dombank - w powiązaniu z Aegonem, to - chyba świadomie
                  zaakceptowałeś takie rozwiązanie, godząc sie na opłaty i prowizje w Dombanku,
                  spread, konstrukcję prowizji za wcześniejszą spłatę itd. ?

                  Co do kwestii Aegon + kredyt - jeśli marża dzięki Aegon była niższa o np. 0,5 %,
                  to różnica w miesięcznej racie powinna Ci zrekompensować prowizje i opłaty.
                  Aegon nie jest produktem na 5, 10 czy 15 lat - to nie TFI. Zwłaszcza korzyści
                  wynikające z rozwiązań podatkowych, braku opłat za konwersję, dobór funduszy,
                  czy inne dziwadła w tego typu programach - czy to Aegon, czy Skandia, czy też
                  np. program oparty o koszyk funuszy bądź portfel modelowy - wyselekcjonowanych
                  spośród x innych - w dłuższym czasie (czasami to będzie lat 15, czasami 20, a
                  czasami może i 10 - krócej w programie z wpłatą 1x niż regularze) sprawiają, że
                  zainwestowana dziś kwota będzie za ów czas wyższa, niż w przypadku inwestycji w
                  poszczególne TFI czy PSO.

                  Niewiele TFI w dłuższym czasie utrzymuje stabilną formę inwestycyjną. W Polsce,
                  gdzie sensownych funduszy jest kilkadziesiąt dobór portfela, który może
                  przynosić - doświadczonemu inwestorowi - zyski zbliżone do profesjonalnie
                  dobieranych portfeli. W zakresie funduszy zagranicznych - także tych, które
                  inwestują w sposób bardziej zróżnicowany, niż dość prymitywne, podstawowe
                  kategorie polskich funduszy - mamy do wyboru 40 tysięcy.

                  Wybierając taki bank, możesz mieć problem z refinansowaniem - konstrukcja
                  wcześniejszej spłaty powoduje, że pewnie sporo za nią zapłacisz. 2x
                  przewalutowanie z Dombanku gdziekolwiek indziej to kolejne niemal 10 %. No i
                  kwestia opłat likwidacyjnych w Aegon.

                  Acha. Jeśli zawierałeś umowę już z Aegon, a więc w tym roku, taka wielkość marży
                  w Dombanku oznacza, że miałeś niestandardową sytuację albo grzeszki w BIK - i
                  prawdopodobnie nie miałeś alternatywy dla Dombanku.

                  I na koniec - raz jeszcze o AL. Nie bronię tej firmy, nie bronię jej produktów,
                  nie podoba mi się wciskanie ubezpieczenia jako inwestycji. Tyle, że produktów
                  Amplico z Superkapitałem na czele nie należy wrzucać do tego samego worka, co
                  Aegon, Skandię, Hansarda, czy z "nieubezpieczeniowych" np. Secus.
                  • Gość: z Re: fundusze funduszy a emerytura IP: *.aster.pl 05.09.06, 11:47
                    DomBank daje najwyższą na rynku zdolność kredytową, to jest jedyny, za to
                    olbrzymi pozytyw tego banku i stąd musiałem się zgodzić na jego warunki.

                    Różnica w marży rekompensowałaby prowizje i opłaty, gdyby można było ją odczuć.
                    Oprocentowanie po obniżce mam teraz takie, jak standard gdzie indziej. No, a
                    Aegona trzeba dodatkowo płacić. Nie rozumiesz tego paradoksu? przecież jest
                    oczywisty!

                    Czy koszyki i portfele modelowe Aegona/Skandii/etc. się sprawdzą, nie wiadomo.
                    To jest zaklinanie deszczu w perspektywie, jak piszesz, najlepiej 20-letniej. A
                    i po tym czasie będzie można udowodnić każdą tezę, bo część z tych programów
                    przyniesie zapewne ponadprzeciętne zyski, część okaże się przeciętnymi, a część
                    wygeneruje wręcz stratę na tle ogólnych wskaźników rynku. To jest dla mnie,
                    wybacz, ale austriackie gadanie. Ja -tu i teraz- widzę pazerność, łapczywość i
                    golenie klienta, widzę też jak pięknie poszybowały mi grosiki wkładane w
                    IKE-mAkcja w mbanku, a jak marnie zadziałał Aegon, który po roku kolejnych
                    wzrostów na giełdzie przyniósł stratę. Czym spowodowaną? ano wyłącznie
                    pazernością tego pośrednika, gdyż gdyby nie 20% prowizji pobieranej od każdej
                    wpłaty, straty by nie było.

                    40 tysięcy funduszy zagranicznych? Parę razy w życiu zaufałem talmudystom od
                    wielkich zysków na rynkach zagranicznych i zawsze zaliczyłem rozczarowanie. Nie
                    czas tu na szczegóły. Być może po prostu mam pecha. Jak słyszę podobne teksty
                    zapala się jednak u mnie czerwone światełko. Zwłaszcza, gdy padają liczby typu
                    40 tysięcy funduszy do wyboru...

                    Jeszcze co do AL. Ta firma zdziałała tyle co JW Construction na rynku
                    developerskim w Warszawie. Każdy kto się z nią zetknął ma już wyrobione zdanie
                    na temat ubezpieczycieli, jak najgorsze oczywiście. Superkapitał w porównaniu z
                    dożyciówkami jest już rewelacyjnie uczciwy, bo przynajmniej podaje wysokość
                    prowizji. Nie zapominajmy, że AL było liderem rynku dożyciówek i w zasadzie
                    zgarnęło olbrzymią kasę metodą a la Grobelny. Ci, którzy wycofali się przed
                    czasem z tych umów stracili prawie wszystko, a ci którzy ciągną je latami do
                    końca, odbierają kapitał poniżej stopy inflacji!
                    • Gość: Z Re: fundusze funduszy a emerytura IP: *.aster.pl 19.09.06, 00:24
                      Aegon na swojej stronie pisze tak "AEGON nie prowadzi doradztwa finansowego.
                      Dostarcza jednak Klientowi różnorodne narzędzia do dokonania właściwego dla
                      swoich potrzeb wyboru funduszy z oferty AEGON". To ma być to wielkie doradztwo
                      za kupę kasy z dodatkowych prowizji?

                      Aegon na swej stronie nie pisze kompletnie nic o kosztach, czyli o wysokości
                      swoich horrendalnych prowizji. Podobnie Skandia, na której stronę też wszedłem.

                      Powtórzę - są to wyłącznie ZBĘDNI POŚREDNICY! Wystrzegajcie się tych krwiopijców
                      jak ognia
        • fu_map Re: fundusze funduszy a emerytura 04.09.06, 20:55
          >Opłaty nie są kolosalne? Pisałem już o Aegonie, do którego zmusił mnie bank
          >(umowa dodatkowa do kredytu hipotecznego). Z 250 zł miesięcznej składki 50 zł
          >idzie na prowizje. I TO NIE JEST HORRENDALNA OPŁATA???
          Czy jest to umowa dodatkowa? Czy jest to polisa na życie, która jest
          zabezpieczeniem kredytu? Miej tu pretensje do banku, a nie do Aegon. Prowizja w
          każdym TU jest płacona z pierwszej składki rocznej.
          Artur
    • Gość: Ada Re: fundusze funduszy a emerytura IP: *.aster.pl 03.09.06, 20:46
      Ha. Podatek Belki przy funduszach Skandii (parasolowe - chyba sie tak zwą) Co
      firma to prawnik, co prawnik to interpretacja przepisów podatkowych . Szerokie
      pole do legalnych nadużyć. Jeśli ktoś mi przedstawi jak wyliczją pdatek przy
      przejściach nie tylko poiedzy funduszami, ale pomiędzy róznymi firmami
      ubezpieczeniowymi , to może się zastanowię nad Skandią`;-).
      Pani w Expanderze nie miała zielonego pojęcia jak mogłaby być odpowiedź na moje
      proste pytanie.

      Znających algorytm obliczenia podatku prosze o jego przedstawienie na forum i
      oficjalnego dokumentu Skandii, który to potwierdzi.

      pozdrawiam serdecznie
      ada
      • arfer Re: fundusze funduszy a emerytura 03.09.06, 21:01
        Co rozumiesz przez "przejścia pomiędzy różnymi firmami ubezpieczeniowymi" ?
        • Gość: ada Re: fundusze funduszy a emerytura IP: *.aster.pl 03.09.06, 22:05
          Czyż nie tym rózni się oferta skandii o inych firm ubezpieczeniowych, ze masz
          dostęp do funduszy kapitałowych (nie mylić z inwestycyjnymi, bo tu sytuacja
          jest prosta)innych towrzystw ubepieczeniowych? Być może źle mi przedstawiono tę
          ofertę, stąd moje obawy

          ada
        • Gość: ada Re: fundusze funduszy a emerytura IP: *.aster.pl 03.09.06, 22:40
          Oczywiście, że źe mi przedstawiono ofertę Skandii. I to podwójnie. 1 - nie mam
          do dyspozycji funduszy kapitałowych innych niż Skandii, tylko Inwestycyjne,
          czyli taki mix TFI z TUZ, i to prostszaforma do podatku belki. 2 kłamstwo , to
          to że inwestując w Portfel Modelowy nie zostanie pobrany podatek belki przy
          konewersji tylko przy wypłacie wartości polisy( a tylko ewentualnie na tym
          polega wyzszość funduszów kapitałowych nad inwestycyjnymi)

          W OWU zapisali też , że regulacje podatkowe wskażą w polisie, czyli powołają
          się pewnie na przepis ogólny, który bez prawnika nie wyjasni co się dzieje z
          moimi pieniędzmi ;-). Ale to już moje własne przemyślenia.
          pozdrawiam,
          ada
    • thesaurus zarob na emeryture 19.09.06, 04:32
      www.cashfiesta.com/php/join.php?ref=brigyd
Pełna wersja