Gość: spawacz
IP: *.look.ca
06.11.01, 23:52
[W pułapkę niejasności wpadła także wtorkowa "Rzeczpospolita". Na pierwszej
stronie przedstawiła wykres, który pokazywał proporcje między zarobkami
prezydenta, prezesa banku centralnego i posła w Polsce, USA i Niemczech. Z
wykresu wynikało, że prezes polskiego banku centralnego zarabia 10 854 dol.
(według kursu z 6 listopada br. jest to 44 714 zł), a polski prezydent tylko
3910 dol. (16 107 zł)].
W Polsce rzecz znamienna, chce sie dorownac Stanom Zjednoczonym czy Niemcom
jesli chodzi o place prezydenta, premiera, ministra, natomiast gowno kogo
obchodzi, ze spawacz w USA zarabia srednio 30 dolarow na godzine, a w
Polsce...no ile? Wykwalifikowany robotnik w Niemczech dostaje na reke srednio 4
tysiace marek. Ile otrzymuje polski robotnik? Spoleczenstwo jest tak zamozne
jak zamozni sa jego obywatele. Sytuacja, w ktorej tylko waska grupa rzadzaca
zarabia grube pieniadze, a reszta spoleczenstwa ma tylko na przezycie jest
zjawiskiem wystepujacym w krajach trzeciego swiata, a do takich Polska nie chce
sie chyba zaliczac. Zreszta taka sytuacja nigdy w historii nie wytrzymywala
proby czasu.