Gość: Wojtek
IP: *.washington-12rh16rt.dc.dial-access.att.net
20.03.03, 04:34
Cud to bylby prawdziwy, gdyby kolodko po raz pierwszy
w swej karierze nie sprokurowal bubla. Nie nalezy wiec
czepiac sie nieszczesnika, nie jego wina ze tepawy.
Nie sa tez winni jego kumple z koalicji - poziom
umyslowy eseldup nie daje sie dyskutowac bez lupy.
Cala wina lezy po stronie Balcerowicza! Wylacznie!
Kiedy poprzednia komuna wyzionela ducha ze strachu,
nie musial zmuszac proli do roboty i wyciagac krajowej
gospodarki za brudne uszy z peerelowskiej slawojki.
Siedzieli bysmy sobie spokojnie, milo i sprawiedliwie
we wspolnej socjalistycznej latrynie i obszczekiwali
paskudnych kapitalistow. Ten ideal jest juz bliski.
I nie tylko za przyczyna kolodki - wszystkie nieuki
z lewicy ino patrza, co by tu jeszcze schrzanic.
Pewnie, ze w koncu historia spusci wode po millerze
i jego kamaryli. Ale nasze dzieci i wnuki przez pokolenia
beda sztukowac i naprawiac koryto, przez towarzyszy
ciemniakow podziurawione niezdarnymi raciczkami.