Jaka emerytura w przyszłości?

12.11.06, 11:52
Mam pytanko. Mimo, że mam już 26 lat, to dopiero zaczynam wkraczać w świat
finansów: praca, ubezpieczenia, emerytura. I tej ostatniej dotyczy moje obecne
"zastanowienie się". Przedstawiciel funduszu emerytalnego wyliczył po
tysiącach obliczeń, że gwarantowaną kwotą mojej emerytury za prawie 40 lat
będzie coś około 96.000. Zresztą kwota w tym przypadku jest i tak mało
istotna... I teraz po pierwsze: czy to oznacza, że tylko taką kwotą będę
dysponował, nawet w chwili, gdy za te 40 lat wystarczy mi jedynie na 3 chleby
i kostkę masła? Czy jest to jakoś adekwatnie przeliczane, w stylu, że dziś za
taką kwotę można kupić to i to, więc po 40 latach też proporcjonalnie będę
mógł kupić to samo? A po drugie: czy II filar, to jest jedynie "wzbogacenie"
państwowej emerytury (płaconej dawniej przez ZUS), czy jej następca i
zastępca? Bardzo proszę o jakąś rozsądną odpowiedź, bo sam się już w tym
wszystkim zaczynam gubić... :)
    • Gość: z Jaka emerytura w przyszłości? - samouczek IP: *.chello.pl 12.11.06, 13:35
      Przede wszystkim to gratuluję umiejętności samodzielnego myślenia. Niestety
      większość rodaków z przedziału wiekowego 20-40 ma zgoła mgliste pojęcie o
      przyszłej emeryturze i zdaje się nie dostrzegać oczywistego faktu, że po
      reformie z 1999r. i na skutek niepodważalnych procesów demograficznych tzw.
      państwowa emerytura będzie żałosną jałmużną. A teraz do rzeczy.

      1. Kwota 96.000 PLN została wyliczona w obecnych pieniądzach. Na pewno umowa
      zakłada waloryzację składek, więc można przyjąć, że siła nabywcza tych
      pieniędzy za 40 lat zostanie zachowana.

      2. W wieku 65 lat będziesz dysponował:

      a. I filarem emerytury, czyli obowiązkową składką na f. emerytalny ZUS, który
      strącają ci z pensji (jeśli jestes zatrudniony na etacie). Te pieniądze
      niestety nie pracują na Ciebie, powiem więcej, ich de facto w ogóle nie ma - to
      tylko zapis księgowy w dokumentach ZUS-u. Tak naprawdę to co wpłacisz ZUS-owi
      jest wypłacane obecnym emerytom. Twoje składki są jedynie zapisywane na
      indywidualnym koncie wpłat, niby rewaloryzowane, a potem posłużą do wyliczenia
      ile to rzekomo masz kapitału w ZUS-ie. Jeśli jednak będzie kryzys finansów
      publicznych, to i tak złodziejsko uchwalą w Sejmie, ze należy ci się z tego
      0,001 % miesięcznie :-(

      b. II filarem emerytury z OFE (Otwartych Funduszy Emerytalnych). Otóż z tej
      składki emerytalnej na ZUS, o której napisałem w punkcie a. całe 7% z groszami
      jest przekazywane w realnej gotówce przez ZUS prywatnym firmom, czyli OFE. Te
      pieniążki nie są wirtualne i bardzo ładnie pracują na Twoją emeryturę, tyle, że
      jest ich mało, bo to zaledwie ułamek Twojej składki. Ponadto ZUS całymi latami
      potrafi zalegać z przekazywaniem pieniędzy do OFE (Twoich pieniędzy!!!), a
      k.u.r.e.w.s.k.i.e prawo w Polsce jest takie, że właściwie nic nie możesz z tą
      grandą zrobić.

      Uwaga! Szacunki mówią, że emerytura z punktu a i b wyniesie od 30% (wariant
      pesymistyczny) do 60% (wariant hurraoptymistyczny) Twoich ostatnich zarobków.

      c. III filarem Twojej emerytury, czyli tym, co odłożysz sobie sam. Odkładać
      można róznie i podłużnie, możliwości na rynku jest od groma. Państwo polskie
      oferuje Ci tutaj żałosną marchewkę w postaci IKE (Indywidualnych Kont
      Emerytalnych), na których możesz odkładać pieniądze bez podatku Belki. Umowy w
      ramach IKE możesz otworzyć wszędzie - w banku, funduszu inwestycyjnym, nawet
      jako rachunek maklerski. Limit wpłat na IKE jest jednak b. niski i wynosi
      corocznie ok. 3500 PLN. Oprócz tego możesz sobie zawrzeć dowolne inne umowy - z
      ubezpieczycielami, bankami, funduszami itd.
      Kwota 96.000 PLN, którą wyliczył Ci agent należy oczywiście do III filara
      Twojej przyszłej emerytury. Dużo to czy mało? Jeśli przyjmiesz opcję wykupienia
      dożywotniej emerytury z tych pieniędzy, to współczynnik wypłaty wyniesie ok
      0,6% zgromadzonej kwoty miesięcznie, czyli 576 PLN. Oczywiście będziesz także
      mógł wypłacić sobie tę kwotę w całości i dalej sam nią gospodarować.

      3. Zalecam wielką ostrożność przy podpisywaniu umów trzeciofilarowych i
      dokładne sprawdzenie wszelkich prowizji i opłat. Pamiętaj, że to umowa na całe
      życie i nie należy dać się oskubać. Niestety, zwłaszcza firmy ubezpieczeniowe
      mają tendencje do bezlitosnego czesania klientów z forsy i wciskania kitu (np.
      sprzedawanie drogich ubezpieczeń na życie i dożycie jako kapitałowych umów
      emerytalnych).

      Pzdr.
      • rhesus Re: Jaka emerytura w przyszłości? - samouczek 12.11.06, 16:14
        Wow.... ogromne dzięki, aż tak rzetelnej odpowiedzi nie spodziewałem się w tak
        krótkim czasie :) Ale trochę już mam jaśniej w główce... Choć i tak muszę z tą
        wiedzą trochę pochodzić, żeby znalazła swoje miejsce w mej łepetynie :) Jeszcze
        raz bardzo dziękuję i pozdrawiam.
      • Gość: W.Zaleska Re: Jaka emerytura w przyszłości? - samouczek IP: *.leb.vectranet.pl 15.11.06, 08:10
        racja. Ubezpieczenia na zycie kompletnie nie sprawdzają się jako produkt czysto
        emerytalny, mający tylko zabezpieczyć emeryturę posiadacza. Taka kombinacja ma
        sens jedynie jeśli chce się dodatkowo zabezpieczyć rodzinę.
        W tej chwili absolutnie najlepszym wyborem dodatkowego zabezpieczenia
        emerytalnego są fundusze inwestycyjne (z czego najbardziej można polecić
        fundusze parasolowe jako najbardziej elastyczne)

        W.Zaleska, www.epolisa.republika.pl
        • arfer Re: Jaka emerytura w przyszłości? - samouczek 17.11.06, 02:13
          Ale w Polsce występują póki co w raczkującej formie. Pierwszy - jakieś 2 lata
          temu - był Fortis, niedawno wystartował ING, ale ograniczają się do bardzo
          podstawowych strategii inwestycyjnych - akcje, aktywna alokacja, obligacje, bony
          skarbowe. Zrónoważony i stabilnego wzrostu to ni mniej ni więcej ale mixy w/w
          typów funduszy - tyle, że mniej czytelne - nigdy dokładnie nie wiesz, ile masz w
          portfelu akcji, ile obligacji. A management fee zwykle nieco wyższa (zwłaszcza w
          zrównoważonych).
Pełna wersja