Gość: J T.P.
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
17.11.06, 02:30
Witam,
Jestem zagubionym studentem nauk spolecznych i nie szczegolnie orientuje sie
w swiecie wielkich finansow, ale mam taki problem.
Na koncie zalega mi 3500 euro z ktorym nie wiem co zrobic. Bardzo mozliwe, ze
bede chcial je wykorzystac powiedzmy za rok i to za granica.
Naturalnie nie chodzi mi o wielkie inwestowanie, tylko zwyczajne
wykorzystanie jakos tego czasu dopoki pieniadze mi sie nie przydadza. Czy
kupowanie jednostek jakiegos stabilnego, wzglednie zrownowazonego funduszu w
skali roku ma sens? W gre wchodzi tez ryzyko walutowe. Zakladam, ze euro
wplacane bezposrednio do funduszu jest przeliczane po srednim kursie nbp.
za wszelkie rady dziekuje
Jak tp