mała kwota, krótki termin, na co to komu?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.06, 02:30
Witam,

Jestem zagubionym studentem nauk spolecznych i nie szczegolnie orientuje sie
w swiecie wielkich finansow, ale mam taki problem.

Na koncie zalega mi 3500 euro z ktorym nie wiem co zrobic. Bardzo mozliwe, ze
bede chcial je wykorzystac powiedzmy za rok i to za granica.

Naturalnie nie chodzi mi o wielkie inwestowanie, tylko zwyczajne
wykorzystanie jakos tego czasu dopoki pieniadze mi sie nie przydadza. Czy
kupowanie jednostek jakiegos stabilnego, wzglednie zrownowazonego funduszu w
skali roku ma sens? W gre wchodzi tez ryzyko walutowe. Zakladam, ze euro
wplacane bezposrednio do funduszu jest przeliczane po srednim kursie nbp.

za wszelkie rady dziekuje

Jak tp
    • artiug4 Re: mała kwota, krótki termin, na co to komu? 18.11.06, 16:07
      Polecam sprzedać euro i za złotówki nabyć jednostki uczestnictwa funduszu
      stabilnego wzrostu.
    • Gość: Vera Re: mała kwota, krótki termin, na co to komu? IP: *.ghnet.pl 24.11.06, 12:20
      Cześć! jeśli chodzi o inwetowanie, to nei oplaca si epodejmowac ryzyka na tak
      krotki czas, poniewaz bediesz musial poniesc koszty likwidacji takiego funduszu,
      niestety to jest jeden bol tegoze inwetuje sie w fundusze. sa one bardzo
      oplacalne jesli inwestuje sie na dluzszy horyzonty czasowy. sama podjelam sie
      inwetowania, no ale w moim przypadku jest to umowa na 10lat, wstepnie, poniewaz
      inwestuje m-cznie okrelslona skladke pieniedzy, wiec i tak nei oplacaloby si eto
      na kroktki okres czasu. Ale pomysl o tym, ze zaiwestujesz te pieniadze na jakis
      dluzszy okres czasu i dolozysz staran w takim sensie, ze nei dopuscisz do
      sytuacji, z ebedziesz musial te pieniadze za rok wykorzystac, bo jesli ktos
      chce generowac dochod pasywny, ktory w przyszlosci zapewni mu finansowe
      bezpieczenstwo, to niestety, ale nei da sie tego zrobic od tak w przeciagu roku.
      Tak samo jak czlowiek potzrebuje czasu, aby posiadl odpowiedni zasob wiedzy, tak
      pieniadze potzrebuja czasu aby zaczely na siebie zarabiac. Pomysl pod takim
      konetm, ze wyjedziesz za granice ale nie za te pieniadze, ale za pieniadze ktore
      miedzy czasie zarobisz, a te odlozysz. Bedzie to nieco bardziej rozwazny ruch z
      Twojej strony. Pomysl nad tym, waro jest sie chwile zastanowic nad tym na co w
      przyszlosci bedzie sie potrzebowalo pieniedzy i jak ato bedzie kwota, bo skad
      wiesz ze w przyszlosci bedziesz w posiadaniu takej ilosci pieniedzy. Ja juz to
      wiem po spotkaniu z doradca, pora na Ciebie.

      Pozdrowienie i powodzenie.
      P.S. Jesli bedziesz mial jakies pytania to pisz.!!!! PA:)
      • Gość: artiug4 Re: mała kwota, krótki termin, na co to komu? IP: *.limes.com.pl 24.11.06, 23:10
        Coś kiepsko piszesz Vera
        • Gość: Vera Re: mała kwota, krótki termin, na co to komu? IP: *.ghnet.pl 25.11.06, 12:59
          No tak fakt, nie zwróciłam na to uwagi. Dzięki za upomnienie. Obiecuje to zmienić.
Pełna wersja