Dodaj do ulubionych

Omijajcie ING bank ślaski

IP: 91.90.58.* 14.06.07, 00:05
Nie lubię pisać takich knotów ale niestety bank ING to tragedia.
Mam akurat znajomych co pracują w tym banku. Nie polecają go nawet wrogowi
najgorszemu. nieprzestrzeganie podstawowych zasad bezpieczeństwa i procedur.
Dyrektorami oddziałów zostają ludzie nieprzeszkoleni bez wiedzy o pracy banku.
Cyrk jeden wielki cyrk. Każdy robi co chce bo nikt nie wie o co chodzi. Ale
skąd ma wiedzieć jak dyrektor tego nie wie a pracownicy nie są przeszkoleni.
Cuda na kiju. Oni są załamani bo każdy ich olewa nie wiadomo nawet do kogo
to zgłosić że sie zle dzieje. Panią dyrektor obszaru interesuje tylko wynik
reszta niwazna. I to samo robi reszta menadżerów. Ja już swoją kasę wycofałem
i radze zrobić to samo. Moze w innych miastach inaczej to wygląda ale
Łódź...dramat.
Obserwuj wątek
    • ols2 Re: Omijajcie ING bank ślaski 13.07.07, 21:08
      Potwierdzam,najlepiej nagrywać wszystkie informacje ,bo każdy mówi co
      innego.Zmiane terminu zapłaty za kk załatwiałam pół roku i skladalam 4
      wnioski.Nikt nie potrafił mi odpowiedzieć jak to załatwić.W końcu dostałam nową.
    • marta715 Re: Omijajcie ING bank ślaski 22.07.08, 13:52
      Mnie tez śląski podpadł ostatnio - 26 maja przy płatności kartą moje
      konto zostało obciązone podwójnie. Zwykle rozliczenie takiej
      transakcji zajmuje 2-3 dni robocze. W mojej sytuacji rozliczono ją
      zaraz na drugi dzień i zdjeto z konta podwójna kwote (mimo, że na
      wydruku z terminalu stoi jak wół NIE HONOROWAC TRANSAKCJI). W
      następnym dniu poszłam do banku, kazano mi złozyc reklamację i
      czekac do dwóch tygodni na uznanie. Poczekałam. Po 2 tyg. kasy dalej
      nie było. Mąż poszedł do banku, a tu mu mówią, że wcale nie 2 tyg.
      tylko do 60 dni! Mąż chce to na piśmie. Za kilka dni przychodzi
      pismo, że rozpatrzenie reklamacji trwa do 60 dni LUB DŁUŻEJ.
      Wysłałam maila do banku czy będą czekac tre 60 dni czy oddadzą kase
      wczesniej,a dzis przyszła odpowiedz że do 02 sierpnia. Chyba im
      zwoje mózgowe sie wyprostowały. 60 dni kalendarzowych (tak stoi w
      regulaminie) mija 26 lipca. Szlag mnie zaraz trafi
      • Gość: bankowiec ING Re: Omijajcie ING bank ślaski IP: *.adsl.inetia.pl 21.08.08, 01:23
        Jak nie chcecie problemów a fachowej porady i konkretnej odpowiedzi czu
        załatwienia problemu to szukajcie na obsłudze nie fajnej laski, tylko starych
        pracowników którzy w tym banku już garba się dorobili bo kierownictwo ma do w
        du.... i zmienia swoją załogę na okrągło nawet na infolinii bzdury wygadują ,
        widzieliście w tym banku ile pracuje i jak często się zmienia załoga i tu jest
        odp. na wasze wszystkie bolączki . Nie dbają o pracowników a ci albo już mają
        sami dość albo sie im tak śrubę dokręca że sami rezygnują. A nowy jak nowy zanim
        sie nauczy to ma już tego dość. Zauważcie że w ING (bo śląski to był kiedyś)w
        małych placówkach jeden pracownik obsługuje wszystko od kredytu przez rachunki ,
        kasę , firmy nawet bankomat musi naprawiać. Znam to z własnej autopsji . I nie
        znam nikogo co by w tym banku dociągnął emerytury. I co wy na to ?
        • Gość: drobiazgowy Re: Omijajcie ING bank ślaski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.08, 17:30
          jakiej emerytury ? co najwyżej renty bo Śląski ma zaledwie kilkanaście lat
          historii za sobą, więc nikt jeszcze na emeryturę w tym Banku nie zapracował.
          Rotacja w ING nie jest większa niż w innych instytucjach finansowych, wszystkie
          one cierpią z powodu odpływu personelu.Po prostu jak się ma niefart to człek
          trafi na "świeżaka" który nie zgłębił jeszcze tematu i stąd problemy z obsługą.
          Ale za to entuzjazmu im nie brakuje w przeciwieństwie do tych "starych
          pracowników którzy w banku już garba się dorobili" i łypią i warczą i odburkują.
          Jak to "starzy pracownicy", we własnym mniemaniu debeściaki którym inni do pięt
          .......
      • Gość: maleńka Re: Omijajcie ING bank ślaski IP: 62.233.184.* 12.02.14, 22:14
        Tak czytam te opinie wszystkie i w głowie mi sie nie mieści, że ludzie takie bzdury wypisują. Nie jest to może bank idealny, ale nie oskarżajcie go o to, że rozliczenie trensakcji trwa do 60 dni(chodzi pewnie o wyplate z obcego bankomatu), o to, że karta nie działa(pretensje do wystawcy karty, nie do banku), o to, że zmieniła sie ustawa i przepisy i bank musi się dostosować. Mnie jedyne co przeszkadza, to mega kolejki...ale to tez nie wina pracowników a na nich ka zdy pyszczy.
    • Gość: żegnam ING Re: Omijajcie ING bank ślaski IP: *.osw.vectranet.pl 21.09.08, 20:55
      Jakość świadczonych usług zależy od miasta, oddziału. Mam konto
      firmowe i konto vip w oddziale w Oświęcimiu. Koszmar! Maleńkie
      pomieszczenie bankowe, zniecierpliwieni klienci, zawsze czynne jedno
      okienko plus chyba brak umiejętności komputerowych pracownic. Jakby
      ten bank nie znał maksymy, że czas to pieniądz więc wystawanie w
      kolejkach naraża klienta na stratę.
      • Gość: anbr64 Re: Omijajcie ING bank ślaski IP: *.gprs.plus.pl 03.11.08, 20:34
        Niestety potwierdzam brak kompetencji pracownikow ING na własnym
        przykładzie. Wniosek na kredyt hipoteczny rozpatrywany przez 6
        tygodni. Do ostatniej chwili, dzien po terminie płatności dostalem
        do podpisania umowe abym nie miał już czasu na przeniesienie do
        innego banku. Kredyt udzielony na innych warunkach niż wnioskowany.
        Polecenie zamkniecia innych rachunków i linii kredytowych w innych
        bankach pomimo zdolności kredytowej 3 krotnie przewyższającej
        wnioskowaną kwote.Na nowe karty czekałem 5 tygodni. ŻENADA!!!!
    • Gość: fredek Re: do opisu dodam jeszcze Santander Consumer Bank IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.08, 11:27
      Szanowni Państwo poniżej opiszę historię walki z Santander Consumer
      Bank S.A. któremu ciężko się przyznać do popełnionego błędu, oraz
      ma w pogardzie swoich klientów jak i ich opinię o sobie.
      Nie bez winy są również pracownicy tego banku, którzy mataczą i
      oszukują by chć na chwilę uśpić czujność pokrzywdzonego
      klienta.

      Historia ta wydarzyła się naprawdę i dotyczy bliskich mi osób

      Czego chcę od Banku?

      Normalności!
      Bank powinien być instytucją zaufania publicznego tak jak ma to
      miejsce w Europie zachodniej, a nie tylko maszynką do robienia
      pieniędzy dla udziałowców.
      zapraszam na stronę

      www.bankowe-dno.pl
    • Gość: basia Re: Omijajcie ING bank ślaski IP: *.chello.pl 08.01.09, 22:02
      Chciałabym przestrzec klientów banku ing sląski. Bankomat wciągnał
      mi kartę. Pojechałam do banku, żeby mi ją oddali. Pani odpowiedziała
      mi, że dopiero za 3 tygodnie dostanę swoją kartę. Zapytałam -
      dlaczego jest taki długi okres oczekiwania? odpowiedział mi, że oni
      (jako bank) nie obsługuje swoich bankoamatów tylko mają podpisana
      umowę z firmą, która nie jest zwiazana z bankiem!!!Nie mogłam tyle
      czekać, więc Pani z banku poinformowałą mnie, iż mogę wyrobić nową
      kartę dio bankomatu z nowym numerm pin, gdyż trwa to krócej do
      tygodnia czasu. Podpisując dokument bankowy o zagubieniu karty do
      bnkomatu, przeczytałam (WAŻNE - klient mimo, iż zgłosił zgubienie
      karty, nadal za nia odpowiada, i bank nie ponosi żadnej
      odpowiedzialności za wyciągnięcie pieniędzy). Zapytałm się Pani - to
      po co klient wogóle zgasza zagubienie karty do bankomatu, jak i tak
      odpowiada za nią, mimo iż zgłosił zagubienie? Zawołała kierwonika
      oddzoiału, który nie za bardzo potrafił mi wyjasnić zapis. Także
      przestroga dla was, iz mimo, ze zgubice kartę lub zostanie ona
      wciągnięta przez bankomat nie z twoijej winy i tak nawet jak oszusci
      wyciągnął ci z konta kasę to bank ma to w dupie. Zgłaszanie
      zagubienia karty to pic na wodę i ciekawi mnie fakt jak to jest w
      innych bankach. Pozdrawiam ludzi czytających umowy z bankiem:)
      • Gość: pracownica ING Re: Omijajcie ING bank ślaski IP: 193.193.181.* 24.01.09, 12:28
        U nas w małym oddziale w Wielkopolsce w takich sytuacjach,
        dowiadujemy się kiedy przyjedzie obsługa bankomatów, (a zazwyczaj są
        3x w tygodniu) i informujemy klienta kiedy może odebrać kartę, nigdy
        nie trwa to dłużej niż kilka dni!
        A jeśli chodzi o nowe karty... My po prostu ZAMYKAMY starą i nikt
        się już nią nie posłuży
      • Gość: Pawel Re: Omijajcie ING bank ślaski IP: 116.197.239.* 31.01.09, 22:51
        Chodzi o to ze bank zablokuje karte, dlatego sie zglasza zaginiecie.
        Wiec jak ja zablokuja to zlodziej nie wyciagnie pieniedzy wiec nie
        masz sie czym martwic. Natomiast zanim zablokuje sie karte no to
        normalne ze odpowiadasz za nia. Jesli pani nie potrafila Ci tego
        wyjasnic to znaczy ze nie powinna byla tam pracowac. Natomiast
        wiekoszoscia bankomatow w Polsce nie zajmuja sie same banki i to
        jest calkowicie normalne, jak zreszta szeregiem innych rzeczy, wiec
        nie rozumiem oburzenia.
      • oskar146 Re: Omijajcie ING bank ślaski 02.09.09, 08:30
        dziś maiałem to samo dostałem karte visa z chipem zadzowniłem do
        banku aktywowałem kartę . Poszedłem do bankomatu wpisałem pin
        1 raz) bankomat wyświetlił ze zatrzymuje kartę za.... przekroczoną
        ilośc wpisów pin. zadzwoniłem do banku do czeladzi i co pan
        powiedział że NOWY PIN !!!!!!!!!!!!! dojdzie do tygodnia czasu. Jaki
        k...urwa nowy pin jakim prawem. Stara karta nieważna powiedział jak
        chcę to zaprasza do kasy. kutas jeden. Jakim prawem przy donowieniu
        karty ktoś zmienia pin się pytam? a on odpowiedział bo jest chip a
        gó... mnie obchodzi jego chip
    • Gość: CHOPIN Re: Omijajcie ING bank ślaski IP: 193.193.181.* 04.02.09, 10:57
      z daleka od tego banku, banda manipulatorów
      każą kłamac pracownikom np. w sprawie kondycji finansowej banku
      za swoja nieudolnośś zwalają winę na czynniki zewnętrzne np. pocztę,
      ze nie dostarczyla listu:))), albo awaria systmeu w oddziale, albo
      bankomat nieczynny, wszystko wina systemu....
      pracownik do mięso armatnie,
      ING to nadmuchany banlon, najwazniejszy dla nich to wizerunek,
      reszta schodzi na dalszy plan.
      OSTRZEGAM!
      pan Kondrat i tak im nie pomoże
      • kyoden77 Re: Omijajcie ING bank ślaski 14.07.11, 20:31
        To akurat nie tylko w ING i nie tylko w bankach tak się dzieje. Gdy ja pracowałem w firmie telekomunikacyjnej, codziennością były zdarzenia, że zamówienie na instalację usługi z podpisami klienta walało się po kiblach tudzież garderobach, a klientowi wsadzało się kit, że awaria systemu albo inne bajki, żeby skarg nie składał... To bolączka całej branży usługowej. W Polsce niestety klienta usług ma się głęboko w d..., a najlepiej to demonstrują właśnie wielcy dostawcy jak banki, operatorzy telekomunikacyjni itd.
    • Gość: daver Re: Omijajcie ING bank ślaski IP: *.smsnet.pl 05.03.09, 21:35
      Co do zasad bezpiecz to dostaje sie raz a wszystkie listy , karta , pin do karty
      , kod aktywacji ekonta i ktos ci wjedzie na skrzynke i wszystko tracisz a
      wystarczylo zeby zabral kopertez pinem a myslalebym ze mam tylko karte i poszedl
      ja aktywowac i juz by bylo po wszystkim

      Co do obslugi to ciezko im odpowiedziec na pytania - jakbym gadal z robotem ja
      jedno oni drugie

      PKO wg mnie nie jest lepsze - za wszystko chca prowizji i dlugo na wszysrko
      trzeba czekac - zwlaszcza zeby dostac sie do kasy


      Wg mnie polecam male placowki - zalatwiaja wszystko szybko i sprawnie i tylko
      dlatego nadal funkcjonuja :)
        • oskar146 Re: Omijajcie ING bank ślaski 02.09.09, 10:46
          i co że nie jest aktywna aktywowałem kartę .... bankomat zatrzymał
          mi kartę zamienili mi pin bez mojej zgody!!!!!!!!!!!!!
          jakim prawem się pytam teraz nie mam karty bo firma obsługująca
          bankomaty poza siedzibą odziału ma 14 dni!!!!! na dostarczenie do
          banku. czyli jestem bez grosza. Dla normalnego człowieka istotne
          jest to że po aktywacji odnowionej karty wszystko jest ok. Płacę
          wymagam. To już w night clubie jest większy porządek niż w ING.
          więcej góra strony
    • Gość: Pracownik Re: Omijajcie ING bank ślaski IP: *.static.hnet.pl 30.04.09, 20:22
      W innych miatach jest tak samo przynajmniej na pomorzu!!! Akwizycja,
      akwizycja i jeszcze raz akwizycja niczym sprzedawcy patelni bo
      pracownicy ING niczym się od nich nie różną !!! Dzisiejsze banki nie
      polegają na doradztwie tylko jak tu sprzedac klientowi (wcisnąć)
      pożyczkę , kartę albo sperzedac lokatkę na 3 lata z której nic i tak
      nie będzie miał a już napewno nie zarobi. Ale robi się to z
      uśmieszkiem żeby tylko omotać klienta ( takie niby rozpoznawanie
      potrzeb), Liczą się tylko wyniki realizacja planów sprzedazowych
      wszelkimi możliwymi sposobami gnebiąc pracowników i zmuszając do
      wciskania ludziom produktów bankowych nie ma żadnej motywacji do
      pracy bo żeby chociarz za to premia była a tu nic a za dziękuję sie
      nie pracuję. Więc jaka płaca taka praca szkoda klientów a i oferta
      nie jest taka rewelacyjna konkurencja ma lepszą ;))))))))))

    • Gość: baz Re: Omijajcie ING bank ślaski IP: *.ip.netia.com.pl 01.05.09, 02:19
      Zainteresowały mnie reklamy w internecie dotyczące konta Direct w
      Banku Śląskim.Zadzwoniłem na infolinię banku by dowiedzieć się
      czegoś więcej na ten temat.Powiedziano mi, że owszem wszystko jest
      bez opłat, a limit zadłużenia dostanę od razu po otwarciu
      rachunku.Super!Dodatkowe pieniążki by się przydały, a też
      zaoszczędzę na opłatach, bo obecnie w innym banku płacę 11 zł za
      prowadzenie rachunku i za przelewy po 50 groszy.Złożyłem wniosek,
      przyjechał kurier, podpisałem umowę i pojechał.Po kilku dniach
      loguję się na swoje konto w usłudze internetowej i czytam że jeszcze
      nie zweryfikowano umowy.Dzwonię na infolinię i dowiaduję się, że to
      jeszcze może potrwać kilka dni, a przez ten czas nie mogę załatwiać
      uruchomienia debetu.Ok, poczekam, nie ma problemu.
      W końcu umowę zweryfikowano i dzwonię na infolinię by zapytać jak
      uruchomić debet - przez internet czy w oddziale banku i czy w ogóle
      moge go uruchomić już teraz (czyli "od ręki" jak zapewniają reklamy
      banku), bo przecież wynagrodzenie wpłynie dopiero w maju.Pani
      oświadczyła, że owszem, mogę już teraz i wystarczy, że udam się do
      oddziału banku w swoim mieście, a wystarczy zabrać z sobą PIT-11,
      który wystawił pracodawca za ubiegły rok.Pani była nawet na tyle
      miła, że podała mi adres ODDZIAŁU w moim mieście.Następnego dnia
      udałem się załatwić debet "od ręki".Wchodzę, siedzą dwie panie i
      prowadzą mnie wzrokiem od drzwi do swoich złączonych biurek.Mówię w
      jakim celu przyszedłem.Panie spojrzały na siebie, potem znowu na
      mnie i zaczęły się naradzać.Fragment rozmowy:
      Pani nr 1
      -jak jest z tym debetem?
      Pani nr 2
      - nie wiem, a jak ma być?
      P1
      - od razu czy jak?
      P2
      - chyba trzeba złożyć wniosek
      P1
      - zaraz zobacze

      Pani bierze jakiś segregator, przekłada kartki i stwierdza, że nie
      ma tu nic na ten temat i jedynie może mi dać wniosek do
      wypełnienia.Mówię więc to co powiedziano mi na infolinii.W
      odpowiedzi słyszę, że tak to chyba nie jest i od razu nie dają bo
      dopiero jak wpłynie wynagrodzenie.
      W ogóle podczas całej rozmowy nie zaproponowano bym usiadł(krzesła
      były) i odnosiłem wrażenie, że panie są jakby zdziwione tym, że
      przyszedłem do nich w takiej sprawie.
      Dostałem cztery strony wniosku i wyszedłem.Cytam w domu, a tam pełno
      kratek do wypełnienia i uwaga! DANE PORĘCZYCIELI!Dosłownie mnie
      zamurowało.Przecież nie biorę kredytu mieszkaniowego ani jakiejś
      konsolidacji żeby byli potrzebni poręczyciele!To ma być tylko debet!
      Wczytuję się w ten wniosek i oczom nie wierzę!Muszę tu wpisać jakie
      zobowiązania mają poręczyciele i czy płacą je regularnie, czy robili
      konsolidację itp.I co ciekawsze - muszę wykazać swój majątek:
      samochód, nieruchomości, kapitały pieniężne oraz firmę w której
      jestem ubezpieczony.
      To ile oni dają tego debetu?Milion zł?
      Dzwonię na infolinię by dowiedzieć się w końcu o co chodzi.Odebrała
      bardzo młoda osoba(sądząc po głosie), która co chwilę myliła się i
      za każdym razem zaraz się poprawiała.Nie znała też podstawowych
      określeń jak "rachunek" czy "debet" lub "limit kredytowy".Musiałem
      powstrzymywać się od śmiechu gdy pani np pytała:
      - kiedy pan podpisał umowę o .... eeee (Czyli umowę o prowadzenie
      rachunku.)
      Albo stwierdziła, że dopiero po dwóch wpłatach wynagrodzenia mogę
      ubiegać się o ...... yyyyy.....(dłuższa chwila ciszy).
      -Debet? (zapytałem)
      Poczułem się jak w jakiejś telefonicznej zgadywance.
      Poza tym moja rozmówczyni powiedziała, że to co jest w moim mieście,
      to wcale nie jest oddział, a tylko placówka partnerska gdzie jedynie
      mogę uzyskać informację, pobrać wnioski lub jakieś tam koperty.
      Żeby załatwić debet muszę jechać do miasta, w którym jest oddział
      banku.W ogóle gdy będę chciał coś załatwiać to tylko w oddziale.
      W tym momencie miałem już dosyć.
      Wszystko miało być tak pięknie: debet od ręki i żadnych kosztów.
      Okazuje się, że debetu nie ma "od ręki", bo dopiero po dwóch
      miesiącach; odział wcale nie jest oddziałem, a tylko placówką
      partnerską; żeby cokolwiek załatwić musiałbym brać urlop by pojechać
      do innego miasta gdzie jest oddział i oczywiście wydać pieniądze na
      dojazd w obie strony.
      Co ciekawsze - bank na swojej stronie internetowej informuje, że w
      moim mieście jest właśnie oddział banku, a nie placówka
      partnerska.Czyli wprowadza klienta w błąd nie tylko reklamami, ale
      też informacjami na swojej stronie internetowej.Poza tym
      niedoszkolony personel.
      Odechciało mi się już korzystania z usług tego banku i nie polecam.
      • Gość: Jolka do baz IP: *.chello.pl 01.05.09, 08:54
        nie wiem, czy warto korzystać z tego banku, czy nie.
        Jak już masz konto, to poślij im maila
        (namiary na samym dole na www.ingbank.pl/u235/navi/31555 )
        Trafiłeś na niekumatych pracowników, ale może ten debet też ci kurierem załatwią
        i będziesz w końcu miał tanie i funkcjonalne konto?
      • Gość: kiluś Re: Omijajcie ING bank ślaski IP: *.multimo.gtsenergis.pl 04.05.09, 18:40
        rzeczywiscie czesc ich placowek, to placowki partnerskie i wiele rzeczy nie
        mozna tam zalatwic. jak chcialem zalozyc sobie IKE, to facet pierw sie zmieszal,
        potem chcial mnie odeslac do ING NN (chcialem miec IKE w oparciu o fundusze,a
        nie ubezpieczenie), potem zadzwonil gdzies i wyszlo, ze oni jako partner nie
        obsluguja tego produktu u siebie. ale wszystko bylo mile i loozik. bylem u nich
        pare razy, obsluga mila i kompetentna. uwazam zreszta, iz placowki partnerskie
        sa lepiej zarzadzane, bo wlasciciel dba o to by ludzie byli zadowoleni, w
        oddzialach to wiadomo, czy leze czy stoje wyplata leci i jest ok. tutaj oni sami
        na siebie pracuja. zdziwilo mnie tylko, ze nie znaja wszystkich produktow banku,
        nawet jak ich nie oferuja, bo nie moga.
        • Gość: krzyś Re: Omijajcie ING bank ślaski IP: *.tktelekom.pl 14.03.10, 21:36
          potwierdzam ten bank nie dba o swoich klientów.wziąłem kredyt
          hipoteczny i mam swą nieruchomość (czytaj mieszkanie w budynku
          spółdzielczym)ubezpieczyć . i ok ale oni nie honoruja mojej polisy
          bo....? no własnie nikt mi nie jest w stanie odpowiedzieć.pisałem i
          do Pani prezes i do innych osób na stanowiskach i nic. teraz
          poprosiłem Nadzór finansowy i UOkik oraz rzecznika ubezpieczonych o
          pomoc,rozpatrują obecnie te sprawe.a ING przysyła mi monity za które
          pobiera po 20 zł. szok jak traktuje sie "swoich"klientów
        • Gość: nabity w butelke Re: Omijajcie ING bank ślaski bardzo duzym lukiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.09, 21:48
          Omijajcie bank ING bank ślaski bardzo duzym lukiem........konto
          internetowe dziala jak w czasach prehistorycznych, a reklamowane
          konto internetowe jako bezplatne zjadlo mi 4 zl na dzien dobry bez
          wykonania zadnej operacji............prezes banku ING musi przeciez
          zarabiac minimum 500tys zl miesiecznie plus premie motywacyjne za
          golenie frajerow takich jak ja........ktorzy dali sie nabrac
          reklamie..........
          • Gość: rea Re: Omijajcie ING bank ślaski bardzo duzym lukiem IP: 89.174.8.* 12.07.09, 13:15
            Ludzie!!! jestem pracownikiem Ing.za trzy dni kończę w tym cholernym banku
            prace. Złożyłam wypowiedzenie. Gnębienie pracowników, mobing jest tu na porządku
            dziennym. Doradca klienta powinien nazywać się sprzedawcą.mamy plany sprzedażowe
            które musimy wykonać i motamy klientów na wszystkie strony bo inaczej dywanik i
            menadżer jest skłonny powiedzieć wprost do pracownika że jest głupi,
            nieefektywny i do niczego bo nie ma pożyczek( musi byż z ubezpieczeniem)
            ,3letnich lokat i sprzedanych droższych kont.Na spotkania komunikacyjnych robią
            nam pranie móżgu. w oddziale którym teraz pracuje siedząc na kasie (6 godzin)
            nie mogę opuścic stanowiska nawet do toalety.A wszystko za marne grosze. Nigdy
            więcej.
    • tojatojatoja Re: Omijajcie ING bank ślaski 14.07.09, 09:42
      Mam konto w ING od 9 lat i jestem zadowolona.

      Bankowość internetowa na wysokim poziomie, zero opłat za cokolwiek. Do placówek
      banku staram się w ogóle nie chodzić (chyba, że muszę dokonać aktualizacji
      danych i trzeba się pokazać w dowodem osobistym), tak więc nie mam na co narzekać.

      Ja uważam, że to dobry bank i polecam go moim znajomym. Nikt z nich nie narzekał.
      • tojatojatoja Jedno zastrzeżenie 14.07.09, 09:55
        Przypomniała mi się jedna głupia akcja związana z ING.

        Otrzymałam telefon z banku z zapytaniem, czy jestem "zainteresowana podniesieniem oprocentowania na koncie OKO (oszczędnościowym)"? Oczywiście byłam, ale wymagało to udania się do banku.

        Udałam się, odczekałam ponad pół godziny w kolejce, po czym okazało się, że ta propozycja wcale nie dotyczy oprocentowania konta OKO, tylko Pani chce mnie naciągnąć na fundusz inwestycyjny, gdzie wypłata odsetek miała być uzależniona od spadku kursu euro o co najmniej 50 gr. Pani ostro mnie przekonywała, że to złoty interes, bo euro na pewno przecież spadnie itp, itd. Podziękowałam za tę beznadzieją propozycję i wyszłam.

        Teraz, jak dzwonią do mnie z jakąkolwiek propozycją, od razu mówię NIE. Zauważam jakąś dziwną ;-) tendencję, że ich wszystkie propozycje są dobre dla banku, a całe ryzyko ponoszę ja. Dziękuję bardzo! Ale w tych sprawach akurat się nie łudzę, bo takie są wszystkie banki - mają na celu maksymalnie wydoić klientów.

        A ING doi mnie minimalnie (bo się nie daję ;-), więc jestem z nimi.
        • Gość: Aga Re: Jedno zastrzeżenie IP: *.adsl.inetia.pl 07.09.09, 12:04
          Ja też jestem niezadowolona z ING. W środę został do mnie wysłany przelew z Banku Śląskiego, gdzieś po godzinie 11, także mógł wyjśc dopiero następnego dnia ( ponieważ ląski ma tylko dwie sesje wychodzącego, ostatnia o godz. 11.30 - czego też nie rozumiem), jest poniedziałek, jestem po pierwszej sesji,a przelew nadal nie dotarł. Pani z banku miała mi sprawdzić dokładnie, o której i w jaim dniu przelew został wysłany do KIR-u i do tej pory nie mam żadnego odzewu. Czy ktoś miał kiedyś taką sytuację??
        • Gość: ala Re: Jedno zastrzeżenie IP: *.mannet.pl 30.01.13, 10:58
          niestety taka praktyka (namawianie klientów na transakcje korzystne dla banku a niekorzystne dla klientów) jest nagminna w wielu bankach.
          stracilam kilka tysięcy zł na wspaniałych inwestycjach na jakie mnie namówiły panie w PKO SA,
          w ING mam konto bieżące i OKO i w tym zakresie jestem zadowolona, a przy zakładaniu konta zastrzegłam, że nie życzę sobie telefonów z ofertami. więc mam spokój, a inwestycji gotówki szukam na własną rękę.
          co do poziomu obsługi - każdy bank ma swoje za uszami... znajoma pracuje w 3 z kolei banku... i od środka widać jaka wszędzie niekompetencja, kierownicy bez podstawowej wiedzy, pracownicy nieprzeszkoleni, itd..
      • Gość: kjs40 Zero opłat? IP: 130.138.227.* 25.03.14, 09:19
        Zawsze na początku roku obciążano mnie za limit zadłużenia na ROR nawet wtedy jak nie korzystałem.
        Idę do banlu imówię z esobie nie życzę potrącania 90 PLN za tą usługę nawet mogę z niej zrezygnować.
        Na to pani że potrącają z konta z lwem a z Direct nie i żeby zamienić na Direct. No to zmieniem na Direct a oni potrącają dalej....

        DO tego te wymuszenia płatności kartą bankomatowa jak nie zapłącisz kartą to potrącą za nią kurna odechciewa sie miec jakiekolwiek konto kiedyś odsetki płacili teraz mam dopłacać za to że ktoś ma do dyspozycji moje pieniadze?
        Żydom się w d...ch poprzewracało.

        NA pochwałę natomiast (żeby nie było ze tylko krytykuję) zasługuje system online przelewy płatności działają jak należy nie mam uwag poza brakiem możliwości złożenia np wniosku o likwidację limitu zadłużenia na koncie itp.
        • Gość: hmmm Re: Zero opłat? IP: *.ingbank.pl 07.05.14, 13:31
          Masz karte i wszedzie masz do dyspozycji swoje talary (wypłaty w każdym bankomacie) wiec bank za te mozliwość nalicza sobie prowizje 7 zł o ile sie nie myle. A jak nie odpowiadao płata to proponuje upchnąc majątek w skarpete.
      • Gość: Radiogłowy ING nasyła firmy windykacyjne! IP: *.dynamic.chello.pl 14.04.14, 11:19
        Witam.

        Z początkiem kwietnia miałem dziwną sytuację. Nagle dzwoni do mojego rodzinnego domu, w którym od 5 lat nie mieszkam, firma TRANSMA CMS z wiadomością, że proszą o pilny kontakt ze mną - telefon odebrała moja mama. Najpierw w internecie sprawdziłem co to za firma i czego chce. Okazało się, że to firma windykacyjna o bardzo negatywnych opiniach (forum.gazeta.pl/forum/w,726,117344994,117344994,Transcom_CMS_straszy_zajeciem_majatku_.html). Stwierdziłem, że nie będę do nich oddzwaniał, ale nie dało mi to spokoju, bo prócz kredytu hipotecznego w innym banku, nie mam innych kredytów ani niczego wziętego na raty. Zadzwoniłem...okazało się, że działają w imieniu ING. Poinformowali mnie, że mam zadłużenie na koncie w wysokości jakoś 50 zł. Korzystam z aplikacji mobilnej tylko i wyłącznie już teraz i po prostu płacąc kartą w weekend za różne zakupy, płatności te zostały dopiero zaksięgowane po weekendzie. W aplikacji natomiast nadal widniało, że środki na koncie mam (jest chyba ciut niedopracowana. Suma sumarum na koncie miałem -50 zł, które od razu wpłaciłem po całej akcji z Transcomem.

        O co mi chodzi? Ch