mcov 29.06.07, 05:44 A w Stanach nie ma VATu i ciagle ich stac na wojne w Iraku... Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
tetlian Re: Niższy VAT do 2010 r. i co dalej? 29.06.07, 06:48 mcov napisał: > A w Stanach nie ma VATu i ciagle ich stac na wojne w Iraku... > Do Stanów to nam jeszcze daleko niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: afgsdg Re: Niższy VAT do 2010 r. i co dalej? IP: 77.79.194.* 29.06.07, 09:31 "Gdyby przeznaczyć te pieniądze na wsparcie dla biedniejszych warstw społeczeństwa UE, byłyby znacznie lepiej wykorzystane." Znacznie lepiej z całą pewnością. Zachęci to najbiedniejszych na pewno do pójścia do pracy i zniechęci ich do przepijania pieniędzy Odpowiedz Link Zgłoś
shithead Re: Niższy VAT do 2010 r. i co dalej? 29.06.07, 07:54 mcov napisał: > A w Stanach nie ma VATu i ciagle ich stac na wojne w Iraku... > Ale sa podatki stanowe, ktore sa rodzajem Value Added Tax Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: politolog Re: Niższy VAT do 2010 r. i co dalej? IP: *.kielce.net.pl 29.06.07, 07:58 Tak są i wynoszą od 5 do 12%. a nie złodziejskie 22% nawet bogci socjalistyczni Niemcy nie pozwolili sobie na wiecej niz 19%. A jak PO chciała zejsc do 15% to głupi lud se reklame z lodówką zobaczył, no to teraz po 2010 bedzie bulił 22% takze od żywnosci to nawet ldówki nie bedzie miał. Echhh cgłupi lud, cimny lud - wiec na zawsze bedzie biedny lud. Odpowiedz Link Zgłoś
quebec4 Re: Niższy VAT do 2010 r. i co dalej? 29.06.07, 10:03 Poczytaj jaka jest różnica między podatkiem od obrotu, a od wartości dodanej i jakie to ma znaczenie dla pionowej koncentracji na rynku. pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
xaliemorph LOL - głupi lud - kwintesencja wyborcy PiS 29.06.07, 12:32 Masz zupełną rację. Lodówki i tak znikły i coś nadal znikają. Jedyne czego przybywa to teczek. Ale lud jest głupi i ma cholernie krótką pamięć i jak przyjdzie do wyborów i PiS wyskoczy z równie chwytliwą reklamą to i tak zagłosują jeszcze raz by mieć na kogo narzekać. Durny kraj gdzie większość tak naprawdę tęskni do komuny bo podświadomie ubóstwia być manipulowana. Kto nie wierzy niech zobaczy wokół. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Henry Re: Niższy VAT do 2010 r. i co dalej? IP: 209.245.22.* 29.06.07, 16:43 To co Pan napisal to niecalkowita prawda. Sa dwa stany w ktorych nie ma podatku stanowego. Za to sa podatki w hrabstwach i miastach. Calkowity podatek przy zakupie moze byc bardzo rozny i zalezy od miasta stanu i hrabstwa. Srednio jednak wynosi on okolo 7-8%. Oczywiscie ze sa miasteczka bez podatku od zakupu a sa i takie miasta w ktorych wynosi on kilkanascie procent. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zzx Re: Niższy VAT do 2010 r. i co dalej? IP: 62.181.169.* 29.06.07, 10:51 nie są VATem. podatek jest naliczny na końcu łańcucha jeden raz, a poza tym to tylko ok. 5-8% Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cichy Niższy VAT do 2010 r. i co dalej? IP: *.lubin.dialog.net.pl 29.06.07, 08:45 Ok, podwyzszajcie podatki ALE NAJPIERW ZROWNAJCIE NASZE WYPLATY DO EU, bo spoleczenstwo bedzie przymierac glodem z naszymi 6-8 krotnie mniejszymi pieniedzmi (mamy wieksze podatki od innych krajow UE). Zastanawialiscie sie PANOWIE POLITYCY dlaczego zmniejszyl sie przyrost naturalny?? Moze nie wiecie co sie dzieje w przecietnej rodzinie albo jestescie takimi ignorantami, ze nie chcecie wiedziec, bo Wam starcza i jeszcze zostaje na przyjemnosci. Juz teraz polowe wydajemy na oplaty (mieszkanie,prad,gaz...no ale zawsze mozna siedziec przy lampie naftowej zwiekszajac konta okulistom, zamiast gazu rozpalac ogniska i mieszkac w wlasnorecznie wybudowanym szalasie lub gliniance), zostaje nam tak malo, ze trzeba oszczedzac na jedzeniu zamiast wydawac wieksze ilosci (zysk dla panstwa) to - trzeba to jasno powiedziec PANSTWO nas wpedza w choroby (nieodpowiednie zywienie, brak witamin i mikroelementow....), sluzba zdrowia wiadomo jaka jest - za wszystko trzeba placic (z czego?? jak juz kasy na to nie starcza?) nie wspominajac o drobnych przyjemnosciach - raz do roku wyjechac na prawdziwy urlop, wyslac dzieci na kolonie i wydac troche przynoszac zysk dla panstwa. Wiec PANSTWO pomalu usmierca swoich podatnikow i kolo sie zamyka - to tylko skrot myslowy, bo oczywiscie kolo jest wieksze np. chore podatki placone po 10x za to samo - najpierw od wyplaty, pozniej od kupna, po paru latach od sprzedazy od juz i tak zuzytego i malowartosciowego sprzetu no i od wzbogacenia tym sposobem, poznij to wkladamy na konto zeby zaoszczedzic i BUCH podatek od odsetek - liczyliscie ile w sumie jest tych procent - moze juz wiecej niz zarobilismy. A POWSZECHNIE WIADOMO WIECEJ ZARABIAMY=WIECEJ WYDAJEMY=WIEKSZY ZYSK DLA PANSTWA wiec DAJCIE NAM ZAROBIC! Zal az du** sciska - CO Z TA POLSKA! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: USA Jesli obnizenie VATu nie powoduje wzrostu IP: *.sttlwa.dsl-w.verizon.net 29.06.07, 09:12 gospodarczego to czemu w USa bezrobocie od dekad jest nizsze niz w Eu? czemy rozwijaja sie stany przez ostatnie 3 dekady szybciej niz Eu? czemy dystans Europy do USa sie powieksza tak ze wkrotce wykupia ta stara socjalistyczna spruchniala, uparta kraine problemow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eeetam Re: Jesli obnizenie VATu nie powoduje wzrostu IP: *.centertel.pl 29.06.07, 09:29 nic nie zmienią. Za dużo jest punktów widzenia w EU. Takie kwestie jak podatki (czy to PIT CIT czy VAT) nigdy nie będą zestandaryzowane. Po prostu nie da rady. A wybiórcza jak zwykle sensacji szuka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Niższy VAT do 2010 r. i co dalej? IP: *.hcz.com.pl 29.06.07, 10:08 Wy pala..y, jak długo będziecie tłumaczyć,że płacenie większych podatków podnosi skuteczność i rozwój gospodarki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asia Niższy VAT do 2010 r. i co dalej? IP: *.sai.uni-heidelberg.de 29.06.07, 10:33 a w Niemczech mim wszystko VAT na zywnosc wynosi 7% i dlatego jest taka tania, nawet tansza niz w PL Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trg ZSRE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.07, 11:09 socjalizm w Europie coraz bardziej się nadyma. Marks, Engels i Lenin muszą być dumni. niby w zaświatach, a żyją :) Odpowiedz Link Zgłoś
europejczyk6 Hej Ty znawco USA... 29.06.07, 11:15 nie opowiadaj bzdór na forum, USA ma oczywiscie VAT nazywa sie TAX i jest o wiele nizszy anizeli w Europie. Jedyna róznica jest, ze w sklepach wszystkie ceny sa podawane bez tzw. TAX'u ale doliczany jest przy kasie! Odpowiedz Link Zgłoś
mcov te ekonomista... 29.06.07, 11:18 Po pierwsze naucz sie pisac po polsku. Do drugie nie znasz roznicy miedzy VAT a sales tax to sie nie odzywaj. Odpowiedz Link Zgłoś
europejczyk6 a ty chlopku skad bierzesz takie 29.06.07, 11:24 "zagraniczne" slowa macie we wsi szkólke angielskiego!? VAT jest podatkiem od nabytych towarów a tym samym "sales tax" Uczyc polskiego sie nie musze znam ten jezyk lepiej niz ty. Jedyny problem, ze poza granicami "kaczego-landu" nie ma klawiatur komputerowych z polskimi znakami (literami)! Odpowiedz Link Zgłoś
mcov kmiotku poczytaj 29.06.07, 11:29 Value added tax (VAT), or goods and services tax (GST), is tax on exchanges. It is levied on the value added that results from each exchange. It differs from a sales tax because a sales tax is levied on the total value of the exchange. Polskie litery mozna wszedzie zainstalowac. Poszukaj sobie. Odpowiedz Link Zgłoś
europejczyk6 Boze glupi jak Rydzyk, Kaczory Lepper i Giertych! 29.06.07, 11:36 VAT - podatek od wartosci dodanej (j.polski - Skrót pochodzi z j.angielskiego) MWST - Mehrwertsteuer (j. niemiecki oznacza "podatek od wartosci dodanej") VAT - sales tax / value added tax (j. angielski oznacza "podatek od wartosci dodanej") Zostaw komputer w spokoju i spadaj na pole - ziemniaki gnija! Odpowiedz Link Zgłoś
mcov uwazaj, bo ciagle czuc, ze jestes z Polski 29.06.07, 11:49 en.wikipedia.org/wiki/Value_added_tax#Comparison_with_a_sales_tax "VAT differs from a conventional sales tax in that VAT is levied on every business as a fraction of the price of each taxable sale they make, but they are in turn reimbursed VAT on their purchases, so the VAT is applied to the value added to the goods at each stage of production. Sales taxes are normally only charged on final sales to consumers: because of reimbursement, VAT has the same overall economic effect on final prices. The main difference is the extra accounting required by those in the middle of the supply chain; this disadvantage of VAT is balanced by application of the same tax to each member of the production chain regardless of its position in it and the position of its customers, reducing the effort required to check and certify their status. When the VAT has few, if any exemptions such as with GST in New Zealand, payment of VAT is even simpler." Odpowiedz Link Zgłoś
jardo-g Re: Niższy VAT do 2010 r. i co dalej? 29.06.07, 12:37 mają za to podatki obrotowe.... a na wojnę w Iraku ich nie stać - płacą za deficytem budżetowycm, za czym idzie spadek wartości dolara.. Odpowiedz Link Zgłoś
amatil Niższy VAT do 2010 r. i co dalej? 29.06.07, 13:28 „Ten raport jest już gotowy i jest w tej chwili konsultowany w gabinetach poszczególnych komisarzy. Pokazuje on, że niższe stawki VAT nie tylko nie mają ekonomicznego sensu. Nie kreują nowych miejsc pracy ani też nie zwiększają PKB.” Ale powodują, że towary są tańsze. I to jest ekonomiczny sens. „Budżety państw wydają zatem miliardy euro na pomoc dla ludzi, którzy tej pomocy nie potrzebują.” Nie „wydają”, tylko „nie zabierają”. Wydawałoby się, że to oczywista różnica. Odpowiedz Link Zgłoś
michalparadowski Niższy VAT do 2010 r. i co dalej? 29.06.07, 13:32 Co dalej? Ano kryzys, który nam szykuje PIS i to prędzej, niż w 2010 roku! Odpowiedz Link Zgłoś
lestek35 Niższy VAT do 2010 r. i co dalej? 29.06.07, 14:07 Ha,zachciało się eurokołchozu to go teraz macie. Komuna w pełnej postaci, unifikacja podatków i wszystkiego co tylko można będzie postępowała stopniowo, aż będzie "jedna wielka wspólna rodzina" pod światłym przywództwem próżniaczej klasy urzędniczej z Brukseli. Nawet w RWPG nie było czegoś takiego. Te chlewne knury z Brukseli, święte krowy" wiedzą najlepiej we wszystkich dziedzinach; "najlepszą matką siostra zakonna" tu jest tak samo. Zgiń, zdechnij przeklęta komuno II. Życzę ci z całego serca, abyś za kilka lat się rozsypała jak RWPG i oby moje małe dzieci czytały w podręcznikach historycznych, że był kiedyś taki obrzydliwy twór. Kołchozounia tylko jako wspólnota gospodarcza niepodległych, suwerennych państw narodowych-TAK Jako biurokracja z parlamentem i całym urzędniczym dziadostwem; NIE Odpowiedz Link Zgłoś
abba15 Niższy VAT do 2010 r. i co dalej? ...........GWno! 29.06.07, 16:29 w PRLu to staliśmy od przepaści o jeden krok a w III RP to zrobiliśmy ten krok w jeden rok Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wt diaboliczny pomysł IP: *.epo.nl 30.06.07, 18:21 "Z takim podejściem zgadza się większość ekonomistów. Zdaniem wybitnego specjalisty od podatków prof. Michaela Keena z Międzynarodowego Funduszu Walutowego korzyści społeczne z niższego opodatkowania żywności czy leków są wątpliwe, bo przecież żywność kupują także ludzie bogaci. Budżety państw wydają zatem miliardy euro na pomoc dla ludzi, którzy tej pomocy nie potrzebują. Gdyby przeznaczyć te pieniądze na wsparcie dla biedniejszych warstw społeczeństwa UE, byłyby znacznie lepiej wykorzystane." Ten wybitny ekonomista to albo durak, albo świadomie chce zniszczyć ludzi. ostatecznie, bogaty nie włoży więcej do żołądka niż biedny. widac to chociażby po tym, że im więcej ludzie zarabiają, tym mniej, proporcjonalnie do zarobków, wydają na żywność. w budżecie biednej, zwłaszcza wieloosobowej rodziny, która większość swoich środków wydaje na żywność, podniesienie podatków od żywności będzie miało olbrzymie znaczenie. pan Keen proponuje zrekompensować to "pomocą" dla tych rodzin.. jaka jest róźnica? ano taka, że będą rodziny, które przy niższych podatkach będą w stanie przetrwać samodzielnie, a przy wyższych, dostaną zasiłki, bez których sobie rady nie dadzą. W ten sposób zostaną pozbawione dumy z możliwości samodzielnego utrzymania się. staną się niewolnikami państwa... i może o to chodzi... Odpowiedz Link Zgłoś