Gość: pokrzywdzony Emerytura umrze razem z tobą IP: *.171.85.66.crowley.pl 17.07.07, 09:02 A może ktoś zna sposób żeby takie działania rządu ukrócić? Nie mółby się tym zająć rzecznik praw obywatelskich i zaskarżyć do Trybunału? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: HH Z Ł O D Z I E J E ! IP: *.comarch.com 17.07.07, 09:08 Wszyscy posłowie to złodzieje! Odpowiedz Link Zgłoś
bd_007 sorry, ale nic nie rozumiecie :-)) 17.07.07, 09:12 Zamiast zacznie się trąbić o złodziejstwie itp. warto mieć choć podstawowe zrozumienie mechanizmów ubezpieczeń emerytalnych. Emerytura dożywotnia ex definicione nie jest, nie może i w żadnym systemie nigdy nie była dziedziczona. Kapitał emerytalny gromadzisz w OFE i on jest dziedziczony - to fatk. Ale w momencie otrzymywania emerytury, _nie masz już żadnego kapitału_ a jedynie kontrakt ubezpieczeniowy, podobny techniczne do ubezpieczenia na życie (tylko odwrotny). Jak w każdym ubezpieczeniu czasem dostaniesz mniej, czasem więcej niż wpłaciłeś do zakładu. Jeśli umrzesz 5 lat po śmierci, to zakład emerytalny "zarobi na Tobie", ale te środki posłuża do sfinansowania emeryturyt kogoś, kto będzie żył np. 95 lat - to niego zakład emerytalny "dokłada". Na tej samej zasadzie jak ze składek tych co wypadków nie mają finansowane są odszkodowania tych co wypadki mają, tylko, że tu specyficznym "wypadkiem" jest życie dłużej niż średnia. Idąc waszym tokiem rozumowania złodziejem jest 100-latek, z samego faktu że żyje aż 100 lat i pobiera emeryturę większą niż składki, które płacił. Kontrakt emerytury dożywotniej jest uczciwy, jak jego _wartość oczekiwana_ odpowiada wpłaconemu kapitałowi, a nie faktycznie wypłacone pieniądze, bo te zależą od zmiennych losowych. A co do zabezpieczenia małżonka, to nie jest konieczna emerytura małżeńska, ale wystarcza emerytura z tzw. gwarantowanym okresem wypłaty. Tego typu rozwiązania były w starym i są nowym projekcie regulacji wypłat. Odpowiedz Link Zgłoś
oakpark To ty sobie uprosciles sprawe zlym zalozeniem... 17.07.07, 09:36 ...ze kazdy MUSI zawierac taka sama umowe o emeryture dozywotnia i z TYM SAMYM ubezpieczycielem, na TYCH SAMYCH warunkach. Wlasnie prawa wyboru nas chca pozbawic. W momencie przejscia na emeryture mamy jakis uzbierany kapital - i mozemy chciec go wydawac roznie - albo po stalych stawkach albo po malejacych czy rosnacych, podzielic go na dozycie do 75 lat albo dluzej albo krocej... i PODPISAC WOLNA UMOWE o przekazaniu tego kapitalu w zamian za swiadczenia z jakims towarzystwem emerytalnym. W takich rozwiazaniach w kazdym momencie wiemy jaka czesc kapitalu wlasnego zuzylismy na nasza emeryture a ile jeszcze zostalo - i ta reszta DALEJ POZOSTAJE KAPITALEM. Jak podpisales umowe, ze CALY kapital uplynniasz od razu i sie godzisz na placenie ze wspolnego worka - to sie nie dziw! Ale wtedy to Ty sam decydujesz, ze jestes idiota i dajesz komus te reszte - i to jest OK bo to Twoja wolna decyzja. Jak decyduje za Ciebie rzad to jest to rabunek i zlamanie zasady pacta sunt servanda. Masz we krwi za duzo czerwonych cialek.... 8^)...do mozgu przechodza... Jesli uwazasz, ze forma emerytalna w Polsce jest ubezpieczeniem.... coz, gratuluje poczucia humoru! Pare decyzji Trybunalu Konstytucyjnego i NSA pokazalo juz Polakom, gdzie ich miejsce. Odsylam do artykulow Gwiazdowskiego we WPROST - temat naprawde trudno wyczerpac ale istota sprawy tkwi w zalozeniach w/w. Jest jeszcze sprawa tzw. rezerwy demograficznej.... jeszcze wiekszy kryminal bo komuna i kaczki wbrew ustawie prawie nic na ten fundusz nie odprowadzaja....niech sie martwi PO jak przejmie wladze.... PiS w praktyce NIE RZADZI - tu jest cala tragedia, ze oni sie pieprza z aborcja, lustracja, lepperiadami a podstawowe problemy narodu - bytowe, instytucjonalne - leza odlogiem bo elity kaczodziobe nie wiedza jak to ugryzc. Napieprza, napaskudza i uciekna do przodu w nowe wybory, w ktorych znow ciemny lud kupi ich obiecajdy.... Co prawda jeszcze glupsza byla komuna na Wegrzech - ale to slaba pociecha. Odpowiedz Link Zgłoś
bd_007 Re: To ty sobie uprosciles sprawe zlym zalozeniem 17.07.07, 10:57 oakpark napisał: > ubezpieczycielem, na TYCH SAMYCH warunkach. Wlasnie prawa wyboru nas chca > pozbawic. W momencie przejscia na emeryture mamy jakis uzbierany kapital - i > mozemy chciec go wydawac roznie Możesz chcieć go wydać na podróż na Księżyc. Tylko, że _nikt nigdy_ nie mówił, że taka swoboda będzie, więc po co teraz świecić oczami i się oburzać. Nigdzie nie było mowy o wypłatach całości czy częsci w gotówce czy wypłatach programowych - możesz sobie sprawdzić w projekcie ustawy o zakładach emerytalnych z 1998 roku, czyli jeszcze z czasów przed starem reformy. Kapitał emerytalny w OFE to nie są dobrowolne oszczędności, z którymi robisz co chcesz, jak nazwa wskazuje są przeznaczone na emerytury. Swoją drogą powszechność i obowiązkowość tego systemu czyni go tańszym, bo eliminuje negatywną selekcję ubezpieczonych, która kosztuje ładne kilkanaście % kapitału emerytalnego w systemach dobrowolnych ubezpieczeń emerytalnych. > Jesli uwazasz, ze forma emerytalna w Polsce jest ubezpieczeniem... Co to jest "forma emerytalna"? Emerytura dożywotnia jest kontraktem ubezpieczeniowym - to zupełnie podstawowa wiedza. Emerytura małżeńska zresztą również. > Odsylam do artykulow Gwiazdowskiego we WPROST Gwiazdowski o tym akurat nic nie pisał. Ja nie oceniam reformy jako takiej, tylko ustosunkowuje się do rozwiązań systemu wypłat zakładając pragmatycznie, że system jest taki jaki jest. Odpowiedz Link Zgłoś
sunday bd_007, głupoty piszesz... 17.07.07, 11:00 I co z tego, że emerytura dożywotnia dziedziczona nie jest? Można przecież: 1) Wspólne pieniądze podzielić na dwie części i z jednej opłacić emeryturę dożywotnią dla męża, a z drugiej dla żony. Niezależne od siebie, piękne emerytury dożywotnie. 2) Ze wspólnie zgromadzonych pieniędzy opłacić wspólną emeryturę wypłacaną do śmierci obu małżonków. Śliczna emerytura dożywotnia, tylko prawdopodobieństwa zgonu inne, niż w przypadku jednego ubezpieczonego. Obliczenia w obu wariantach nie są ani trudne, ani skomplikowane. Brak takich możliwości to draństwo - niech państwo się odczepi od naszych pieniędzy i pozwoli nam z nich korzystać tak, jak chcemy: poprzez wykupienie indywidualnych lub wspólnych emerytur. > A co do zabezpieczenia małżonka, to nie jest konieczna emerytura > małżeńska, ale wystarcza emerytura z tzw. gwarantowanym okresem wypłaty. Pogadamy jak się ożenisz i lekko zestarzejesz. Odpowiedz Link Zgłoś
atena48 Re: obliczenia nie są trudne .... 17.07.07, 11:13 dla osoby wykształconej i popularnie powiem kumatej. Jeżeli ktoś wdrapał się na wysoki stołek - powiem ignorant, bez odpowiedniego wykształcenia to widok kilku cyfr już budzi u niego strach. Kto notorycznie opuszczał i omijał szkoły, a jego atutem tylko jest, że należy do paczki - to co po takim bezmózgu oczekiwać. Niektórym to nawet policzenie procentów, ilości wykładziny do położenia w pomieszczeniu sprawia nielada trudność, ale co rozpaczliwie rządzić się chce, oj chce. Odpowiedz Link Zgłoś
bd_007 Re: bd_007, głupoty piszesz... 17.07.07, 13:56 > I co z tego, że emerytura dożywotnia dziedziczona nie jest? Można przecież: > 1) Wspólne pieniądze podzielić na dwie części i z jednej opłacić emeryturę > dożywotnią dla męża, a z drugiej dla żony. Niezależne od siebie, piękne > emerytury dożywotnie. Można, czy ja pisałem, że nie można - wystarczy fikcyjny rozwód. Nie zawsze się to opłaca, zależnie od paru rzeczy (np. tablic trwania zycia). Ale to ma się nijak do argumentu o "złodziejstwie" systemu - jeśli rok później małżonkowie zgina w wypadku samochodowym, system ciągle jest "złodziejski" :-)) > 2) Ze wspólnie zgromadzonych pieniędzy opłacić wspólną emeryturę wypłacaną do > śmierci obu małżonków. Śliczna emerytura dożywotnia, tylko prawdopodobieństwa > zgonu inne, niż w przypadku jednego ubezpieczonego. Obliczenia w obu > wariantach nie są ani trudne, ani skomplikowane. Teoretycznie obliczenia nie są trudne, ale w praktyce są, bo powinny uwzględniać kilka rzeczy, które modelować jest trudno, np. korelację śmiertelności małżeńskiej i skalę negatywnej selekcji przy wyborze produktu emerytalnego. Poza tym taka emerytura to koszmarek prawny, łatwo tu o różne naduzycia. A co do wyboru: w systemach gdzie kapitałowa emerytura małżeńska jest oferowana, jest ona przy tym obowiązkowa. > > A co do zabezpieczenia małżonka, to nie jest konieczna emerytura > > małżeńska, ale wystarcza emerytura z tzw. gwarantowanym okresem wypłaty. > Pogadamy jak się ożenisz i lekko zestarzejesz. Ożeniony jestem, choć jeszcze się nie zestarzałem. W czym jest gorsza emerytura gwarantowana? W opisanym powyżej casusie śmierci w wypadku drogowym jest dużo lepsza od małżeńskiej, bo świadczenie po rodzicach dostaną dzieci. Nie zapominajmy też, że w I filarze wciąż będa świadczenia rentowe dla wdów/wdowców. Odpowiedz Link Zgłoś
sunday Re: bd_007, głupoty piszesz... 17.07.07, 14:35 > Można, czy ja pisałem, że nie można - wystarczy fikcyjny rozwód. > Nie zawsze się to opłaca, zależnie od paru rzeczy (np. tablic trwania zycia). Oczywiście, że można się rozwieść i że nie zawsze się to opłaca w sensie wartości oczekiwanej świadczeń. Ale rozwodzić się po to, by zabezpieczyć emeryturę żonie!? Toż to paragraf 22, sam przyznasz. Ale jeśli nie będzie innego wyjścia, to się rozwiodę i za parę miesięcy znów ożenię. Podzielenie majątku w chwili przejścia na emeryturę jest dużo prostsze. A jak nie, to można każdą wpłacaną składkę przelewać po połowie na konta żony i męża. Ale trzeba chcieć, a nie w chamski sposób "wychowywać" społeczeństwo. > Ale to ma się nijak do argumentu o "złodziejstwie" systemu Widzisz - to, że wartości oczekiwane się zgadzają (po odjęciu marż itp.) i że średnio żadne pieniądze nie zostają, to nie wszystko. Ważne jest, by mąż mógł zabezpieczyć byt żonie, która - podczas gdy on pracował - urodziła i wychowała ich dzieci. Wiele ludzi byłoby gotowych zrezygnować z 10% emerytury (i więcej), by usunąć nawet 1% ryzyka, że żona nie będzie miała za co żyć. System emerytalny, który tego nie umożliwia jest, jeśli nie złodziejski, to przynajmniej głęboko niesprawiedliwy. Zwłaszcza, że można to zrobić niewielkim kosztem. > Teoretycznie obliczenia nie są trudne, ale w praktyce są, bo powinny > uwzględniać kilka rzeczy, które modelować jest trudno, np. korelację > śmiertelności małżeńskiej i skalę negatywnej selekcji przy wyborze > produktu emerytalnego. Tu mnie masz, bo ja aktuariusz-teoretyk, nie pracuję w zawodzie. Ale jeśli nawet tego się nie da policzyć (nie przesadzajmy, pewnie się da przynajmniej jakoś oszacować), to żadnym problemem nie jest umożliwienie podziału zgromadzonego majątku lub składek. > Ożeniony jestem, choć jeszcze się nie zestarzałem. > W czym jest gorsza emerytura gwarantowana? Emerytura gwarantowana jedynie odsuwa w czasie śmierć głodową współmałżonka, w praktyce żony. Odpowiedz Link Zgłoś
mark.parker U Was tam są zdaje się jakieś obłędne stawki 18.07.07, 09:11 U nas przy zarobkach poniżej $97.500,00 odciąga się maksymalnie 6,2%, ale u nas nie ma państwowej opieki zdrowotnej dopóki nie przejdzie się na rentę inwalidzką (a i tak trzeba czekać potem dwa lata) lub na emeryturę. Czy nie można by u Was rozdzielić tych składek? W Nowym Meksyku wprtowadzono obowiązkowe ubezpieczenia zdrowotne dla nieubezpieczonych pod groźbą kary finansowej. Na szczęście dla tych, których ubezpieczenie prywatne odrzuca z powodu zastanych chorób, NM oferuje pulę ubezpieczeniową częściowo dofinansoewaną, więc stawki nie są zbyt wysokie - rzędu 400-450 dol./miesiąc i redukowane w przypadku ubóstwa o 30 lub 50%. Akurat amerykański model nie jest najlepszy, ale nie jest przecież jedynym wzorcem na świecie. Odpowiedz Link Zgłoś
cynik9 Re: sorry, bd_007 też nic nie rozumie :-)) 17.07.07, 12:20 bd_007 napisał: > Zamiast zacznie się trąbić o złodziejstwie itp. warto mieć choć podstawowe > zrozumienie mechanizmów ubezpieczeń emerytalnych. > > Emerytura dożywotnia ex definicione nie jest, nie może i w żadnym systemie > nigdy nie była dziedziczona. Kapitał emerytalny gromadzisz w OFE i on jest > dziedziczony - to fatk. Ale w momencie otrzymywania emerytury, _nie masz już > żadnego kapitału_ a jedynie kontrakt ubezpieczeniowy, podobny techniczne do > ubezpieczenia na życie (tylko odwrotny). Ale zamiast zacznie się trąbić o rozumieniu mechanizmów ubezpieczeń emerytalnych warto zdać sobie sprawę z tego że ubezpieczenie emerytalne jest takim samym produktem jak kilo kartofli - gdy potrzeba to się BIERZE WŁASNE PIENIĄŻKI i kupuje co trzeba. W tym przypadku - odpowiednią annuitetę. Aspekt złodziejski słusznie bulwersujący dużą część publiki tkwi nie tyle w dziedziczności świadczeń ile w fakcie że kapitału po okresie jego akumulacji nie zwraca się w CAŁOŚCI jego (podobno) prawowitemu właścicielowi aby sam podjął autonomiczną decyzję kupując to świadczenie emerytalne które mu najbardziej odpowiada i na które go stać, tam gdzie mu się podoba. Odpowiedz Link Zgłoś
bd_007 Re: sorry, bd_007 też nic nie rozumie :-)) 17.07.07, 13:45 > warto zdać sobie sprawę z tego że ubezpieczenie emerytalne jest takim samym > produktem jak kilo kartofli - Oczywiście, w przypadku kilograma kartofli występuję długoterminowe ryzyko inwestycyjne, ryzyko demograficzne, ryzyko negatywnej selekcji (superważne w ubezpeczeniach) itd. Myslę, że każdy sprzedawca kartofli mógłby oferować ubezpieczenie emerytalne :-) > Aspekt złodziejski słusznie bulwersujący dużą część publiki tkwi nie tyle w > dziedziczności świadczeń ile w fakcie że kapitału po okresie jego akumulacji > nie zwraca się w CAŁOŚCI jego (podobno) prawowitemu właścicielowi aby sam Nie wiem skąd to, za przeproszeniem, rżnięcie głupa i twierdzenie, że kapitał emerytalny to jakieś oszczędności, z którymi sobie można zrobić co się chce. Tak nie jest, nigdy nie było i nie miało być. Kapitał emerytalny podlega specjalnym regulacjom - z jednej strony jest specjalnie chroniony (aż do gwarancji Skarbu Państwa w wypadku bankructwa PTE), nie może być na nim przeprowadzona żadna egzekucja Twoich długów itd. Ale coś za coś - nie masz i mieć nie będziesz swobody dysponowania nim. Tak został stworzony system. Nie wnikam, czy to najlepszy system, zauważam tylko, że cechuje go pewna spójność - większa ochrona kosztem mniejszego pola wyboru. Warto też pamiętać, że im wyższa swoboda wyboru produktu emerytalnego, tym te produkty są droższe (więc emerytury niższe) - koniecznejest tu jakieś optimum w obowiązkowej częsci systemu. Odpowiedz Link Zgłoś
cynik9 Re: sorry, bd_007 też nic nie rozumie :-)) 17.07.07, 15:24 bd_007 napisał: > Oczywiście, w przypadku kilograma kartofli występuję długoterminowe ryzyko > inwestycyjne, ryzyko demograficzne, ryzyko negatywnej selekcji (superważne w > ubezpeczeniach) itd. Myslę, że każdy sprzedawca kartofli mógłby oferować > ubezpieczenie emerytalne :-) Mieszasz dwie różne rzeczy, wciskając za przeproszeniem kit jakoby ubezwłasnowolnienie przyszłego emeryta co do losów ściąganego zeń kapitału było istotą "ubezpieczenia emerytalnego" w filarze II. Faza akumulacji kapitału na rachunku imiennym w instytucji finansowej w okresie aktywności zawodowej to jedno. Nie ma to jednak nic wspólnego z fazą emerytalną - otrzymywania dożywotniego ciągu świadczeń miesięcznych a/k/a emerytury a/k/a annuity, która ma ściśle określoną cenę rynkową za którą może być nabyta. Dokładnie tak jak worek kartofli. :-) Owszem, cena annuity odzwierciedla rozmaite ryzyka, ale - i tu niespodzianka - wolny rynek świetnie daje sobie z tym radę i nikt nie zmusza banków czy TU do wychodzenia z szeroką gamą produktów. Tyle tylko że do nabycia annuity potrzebny jest uprzednio zgromadzony kapitał, prawa do dysponowania którym odmawiasz właśnie jego właścicielowi. Nie wiem skąd to, za przeproszeniem, rżnięcie głupa i twierdzenie, że kapitał > emerytalny to jakieś oszczędności, z którymi sobie można zrobić co się chce. > Tak nie jest, nigdy nie było i nie miało być. Kapitał emerytalny podlega > specjalnym regulacjom - z jednej strony jest specjalnie chroniony (aż do > gwarancji Skarbu Państwa w wypadku bankructwa PTE), nie może być na nim > przeprowadzona żadna egzekucja Twoich długów itd. Nie jestem zupełnie pewnien kto tu, za przeproszeniem, rżnie głupa. Faza akumulacji kapitału w OFE jest niczym innym jak oszczędzaniem na prywatnym koncie. Owszem, jest to obligatoryjnie ściągane i pewne restrykcje dotyczące CZASOWEJ swobody dysponowania nim są zrozumiałe, zważywszy na jego "specjalne regulacje", jak piszesz, do których dodam jeszcze popularne w wielu krajach przywileje podatkowe, których warunkiem jest nie ruszanie tego kapitału przez dłuższy czas. Ale potem, przyjacielu, jest FINITO - kapitał jest Twój, free-and-clear, Ty nim dysponujesz i Ty sobie kupujesz za niego takie świadczenie emerytalne jakie chcesz i jakie możesz. (W niektórych krajach wypłata zgromadzonego kapitału jest opodatkowana, w innych nie). Ale ideą filara II w PL nie jest i nigdy nie była żadna transakcja wiązana, którą wyraźnie mylisz z ZUSem i filarem I. Sugerowanie że niedokończona w tym zakresie legislacja systemu emerytalnego implikowała cokolwiek innego, a w szczególności dystrubucję kapitału II filara jedynie w postacji arbitralnie wyliczanych, obowiązkowych wypłat miesięcznych, zwłaszcza przez ZUS, albo tez zamknięcie możliwości nabycia odpowiedniego świadczenia poza granicami PL, jest zwyczajnym naciąganiem faktów. Odpowiedz Link Zgłoś
fleshless ale to jest złodziejstwo 17.07.07, 09:19 zamiast zreformować finanse publiczne, to się qrwa zabierają za cudze pieniądze, tak właśnie samoobrona widzi gospodarkę Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Emerytura umrze razem z tobą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.07, 09:20 Co za impotent intelektualny powiedział, że nie można nie pracować i liczyć na emeryturę męża. To niewychowawcze. A wychowanie dziecka i zajmowanie sie domem to nie praca? A jak się zatrudniało opiekunkę na czarno (o ile wiem bez płacenia podatku i ZUS)- żeby robić kariereę - to nie była czyjaś praca?? Tą samą pracę, gdy wykonuje żona, już nie nazywa się pracą! Że w całej historii ludzkości najczęściej podłe i złę kanalie dostają się do włądzy. Odpowiedz Link Zgłoś
wesoly_siewca_pesymizmu Re: Emerytura umrze razem z tobą 17.07.07, 09:25 To się kwalifikuje do prokuratury. Tak silne stanowisko ministerstwa może oznaczać, że ktoś wziął ostro w łapę od OFE lub innych zainteresowanych. Złodziejski kraj. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania Re: Emerytura umrze razem z tobą IP: 82.160.18.* 17.07.07, 09:28 O ile dobrze mi wiadomo, do tej pory fundusze obiecywały, że połowa kasy po śmierci właściciela konta zasila konto jego współmałżonka a reszta jest wypłacana uposażonym. Wiem, że tak się dzieje w chwili obecnej bo znam taki przypadek. Czy nowy pomysł będzie zatem zniesieniem tej zasady? Jakaś paranoja! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Przemek G. Emerytura umrze razem z tobą IP: *.echostar.pl 17.07.07, 09:30 Nie życzę sobie aby takie chamstwo rządziło tym krajem! Złodzieje! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eko ludek Emerytura umrze razem z tobą IP: 193.59.48.* 17.07.07, 09:34 Ile zarobiły ofe na czysto 7 czy 9 mld złotych to mało?????!!!! z niczego bez ryzyka i jeszcze doić dalej aż do śmierci tą krowę dojną !!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m Emerytura umrze razem z tobą IP: *.aster.pl 17.07.07, 09:41 Podjalem decyzje - wyjezdzam z tego przekletego kraju. Do tej pory mimo wszystko sie ludzilem i siedzialem tu czekajac nie wiadomo na co. Nie chce miec z nim nic wspolnego - jak tylko bedzie taka mozliwosc zrzekne sie obywatelstwa i nawet na wakacje nie bede przyjezdzal zeby choc 1 PLN nie trafil do kasy tego chorego panstwa. Koniec. Odpowiedz Link Zgłoś
emeryt21 Re: Emerytura umrze razem z tobą 17.07.07, 09:45 Socjalizm kwitnie w najlepsze w naszej ojczyznie.Urzednicy nie moga po tylu latach zrozumiec,ze prywatne pieniadze sa prywatne i nic im do tego.To jest nasze nieszczescie i dlatega ja,jak i wielu podobnych emerytow,trzymamy pieniadze na stare lata w zagranicznych bankach,tam gdzie nie siega nasza "demokratyczna"wladza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ... Emerytura umrze razem z tobą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.07, 09:45 No! tym bardziej ze siechca zesrac; zróbcie moze 2 emerytute dla k-o-b-i-e-t; coraz wieksze ogarnia mnie wrazenie ze zyje w jakiejs pok******** fem. rep Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mim Nie będzie się opłacało pracować kobietom IP: *.aster.pl 17.07.07, 09:50 Jeśli wejdzie em. małżeńska, nie będzie się opłacało pracować obojgu małżonkom, głównie kobietom, bo skoro nawet po śmierci męża, ani dnia w życiu nie pracując, będą pobierać świadczenie równe temu, jakie pobiera kobieta, która wiele let przepracowała w niskopłatnym zawodzie. Której kobiecie będzie się chciało pracować? Nie lepiej to siedzieć w domu? W końcu i tak na to samo wyjdzie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Re: Emerytura umrze razem z tobą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.07, 09:52 To byłaby kradzież!!! Ja zarabiam całkiem nieźle, moja żona ma "na rękę" niecałe 750 zł renty inwalidzkiej (nie widzi...) Jeśli taka ustawa wejdzie w życie, to nie pozostanie mi nic innego, jak tylko założyć jednoosobową firmę i płacić najniższą dopuszczalną prawem składkę emerytalną, by zwiekszyć comiesięczne wpłaty na założony dla żony i córki fundusz inwestycyjny. Jak ta historia kołem sie toczy... Dziadkowi po wojnie skonfiskowano przedsiebiorstwo budowlane; ojca, tzw. prywaciarza, gnębiono domiarami i podatkami "od wzbogacenia". A mnie chcą ukraść moje pieniądze... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Coondelboory Wychowawca Poliński IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.07, 09:54 >Będę robił wszystko, by emerytury małżeńskiej nie było - mówi >nam wiceminister pracy Poliński. - Byłby to zły sygnał dla >Polaków: można nie pracować i liczyć na emeryturę męża. >To niewychowawcze. Co to za jeden ten Poliński? Skąd on sie wziął na tym stołku? I dlaczego on chce wychowywać kogokolwiek, a jesli juz to czemu nie bierze sie za wychowywanie zarządów OFE? Bo chyba zarządy OFE nie wychowano właściwie skoro nie zauważają że zawłaszczenie pieniędzy oddanych w zarządzanie jest troche bardziej wyrafinowaną grabieżą. Może należałoby samego Polińskiego powychowywać najlepiej za kratami, bo coś mi sie zdaje, ze powinno zająć sie nim CBA. Odpowiedz Link Zgłoś
aaneta Re: Wychowawca Poliński 17.07.07, 11:48 www.mps.gov.pl/index.php?gid=960 PRL-owski tzw. ekonomista, przepraszam za wyrażenie, który nie ma pojęcia o ubezpieczeniach i pewnie nawet nie słyszał o aktuariacie, dlatego mówi, że wyliczenie emerytury małżeńskiej byłoby za trudne. A ten jego tekst o niewychowawczym sygnale jest tak idiotyczny, że ręce opadają. Ile jest kobiet, którym się nie chce pracować, bo liczą na emeryturę męża? Odpowiedz Link Zgłoś
aaneta Re: Wychowawca Poliński 17.07.07, 12:04 Przy okazji jeszcze jedna genialna wypowiedź p. Polińskiego: "Romuald Poliński, wiceminister pracy i polityki społecznej, broni swojego pomysłu. – Przecież ZUS jest fantastyczną instytucją – przekonuje. – Z pewnością doskonale poradzi sobie z nowymi obowiązkami, a emeryci na tym nie stracą. Według niego, przekazanie pieniędzy z OFE do ZUS-u będzie najtańszym i najbezpieczniejszym z możliwych rozwiązań." I odpowiedź na pytanie, skąd się wziął na tym stołku: "Maksymiuk twierdzi, że dwaj kandydaci Samoobrony mają trafić do Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej. Kim są nowi członkowie rządu Jarosława Kaczyńskiego? Pierwszym z nich jest Mirosław Mielniczuk, a drugim Romuald Poliński. Jeden będzie sekretarzem, a drugi podsekretarzem stanu - wyjaśnia wiceszef klubu parlamentarnego Samoobrony. Romuald Poliński - pisze dziennik - jest doktorem ekonomii i byłym członkiem PZPR. Obecnie pracuje w resorcie finansów. Początkowo Lepper chciał, by trafił on do Ministerstwa Rozwoju Regionalnego. Problemem był jednak brak znajomości języka angielskiego. PiS nie chciało się zgodzić na tę nominację - przyznaje jeden z polityków Samoobrony. Lepper nie dał jednak za wygraną i zarekomendował Polińskiego do Ministerstwa Finansów. Jednak i w tym przypadku koalicjant powiedział "nie". Stanęło więc na resorcie pracy." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Po prostu:ja Emerytura umrze razem z tobą IP: 62.87.132.* 17.07.07, 10:02 Skandal!!!!! To nasze pieniądze, naszych rodzin, nie macie prawa ich zabierać i to jeszcze w majestacie prawa!!! Wasza dewiza polska koalicjo to:rodźcie kobiety, wychowujcie dzieci, a potem umierajcie w nędzy, czy tak ma być??!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karbat Re: Emerytura umrze razem z tobą IP: *.dip.t-dialin.net 17.07.07, 10:14 okradli was komunisci teraz okradaja was kaczysci odnowa moralna kaczego panstwa ,hehehehe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ka Re: Emerytura umrze razem z tobą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.07, 10:21 a mnie zastanawia cos takiego-podpisujac umowe z Ofe na II filar beneficjentem moich skaldek uczynilam mojego obecnie 10-letniego brata. zasada ponoc ma byc taka,z e po mojej smierci zasila one jego kapital emerytalny. co w takiej sytuacji? czy te nowe regulacje beda dotyczyc wylacznie malzenstw czy tez w przyszlosci innych wspolnot majatkowych partnerow? czy mozna uczynic beneficjentem malzonka/nke i po klopocie? no kwestia tego, KIEDY nsatpi moja smierc - przezd emerytura czy po i co w tedyz ta kasa..... Odpowiedz Link Zgłoś
atena48 Re: Górą zusowskie emerytury 17.07.07, 10:24 Ci co mogą powinni wystąpić o przeniesienie do zusu, bo tam w przypadku gdy jest duża rozbieżność między dochodami męża i żony, to ta po jego śmierci może pobierać tzw. rodzinną w wysokości 80%, czy 75% poborów męża. Trzeba nauczyć państwo poważnego traktowania swoich obywateli. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Leszek Zło-dzie-je ! zło-dzie-je ! zło-dzie-je ! IP: *.viknet.pl 17.07.07, 10:34 Pieprzeni złodzieje, pieprzony solidaryzm społeczny. Człowiek oddaje miesięcznie 500-1000 zł na składkę, a ci złodzieje ani lekarza nie potrafią zapewnić, ani szpitala na godnych warunkach, ani emerytury nie chcą dać. Średnia długość życia na emeryturze to kilka lat, choć mężczyzna składa się na tę emeryturę całe życie. Nie dość, że emerytura okradziona jest ze składek (wypłaty za niskie), to jeszcze ukradną niewypłaconą resztę po śmierci. CHCĄ, ale nie ukradną! Jest jeszcze Trybunał Konstytucyjny (przynajmniej składkę z II filaru obroni, bo jest to MOJA składka i miała być dziedziczona). Są również instytucje europejskie. Odpowiedz Link Zgłoś
mark.parker Re: Zło-dzie-je ! zło-dzie-je ! zło-dzie-je ! 18.07.07, 07:44 Gość portalu: Leszek napisał(a): > Pieprzeni złodzieje, pieprzony solidaryzm społeczny. Człowiek oddaje miesięczni > e > 500-1000 zł na składkę, a ci złodzieje ani lekarza nie potrafią zapewnić, ani > szpitala na godnych warunkach, ani emerytury nie chcą dać. Średnia długość życi > a > na emeryturze to kilka lat, choć mężczyzna składa się na tę emeryturę całe > życie. Nie dość, że emerytura okradziona jest ze składek (wypłaty za niskie), t > o > jeszcze ukradną niewypłaconą resztę po śmierci. CHCĄ, ale nie ukradną! Jest > jeszcze Trybunał Konstytucyjny (przynajmniej składkę z II filaru obroni, bo jes > t > to MOJA składka i miała być dziedziczona). Są również instytucje europejskie. Srednia długości życie dla dzieci urodzonych w 2000 i 1998 r,: Poland 73.2 72.8 Trochę gorzej niż w USA, gdzie świadczenia są dziedziczone - zarówno państwowe, jak i prywatne. Nikomu nie przyszłoby na myśl przywłaszczyć sobie czyjeś fundusze, a za takie deklaracje, jak tego wesołka, wywalono by członka rządu z roboty na zbity pysk i to z wielkim hukiem chociażby z czystego wyrachowania politycznego: United States 77.1 76.1 Tu przegląd różnych krajów: geography.about.com/library/weekly/aa042000b.htm Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MKL Emerytura umrze razem z tobą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.07, 10:50 Jak można w majestacie tzw. prawa okradac własnych rodaków z ich ciężko zarobionych przez lata pieniędzy? Ta hołota złodzieji nigdy nie będzie miała dość, dlatego w najbliższych wyborach radzę oddać na tę bandę głosy, drodzy miłośnicy d***kracji. Proponuję pomyśleć o tych, którzy mówią o wolności i samostanowieniu o sobie: UPR! Pozdrawiam wszystkich frajerów. Odpowiedz Link Zgłoś
atena48 chyba w majestacie bezprawia ... 17.07.07, 11:00 ale co można oczekiwać po ludziach niewykształconych, że nagle zmądrzeją i zaczną wydawać mądre decyzje. Tu kłania się nepotyzm, znajomości , partyjniactwo. W kraju gdzie ludze podnosząc swoje kwalifikacje muszą często w szufladach chować dyplom, a gdzie niedouczone tumany wskakują na stołki urzędnicze, ministerialne - będzie nam się żyło coraz gorzej. Tylko pytanie czy to już to dno , czy jeszcze niżej. Wszystkich polityków z lewa , prawa i centrum powinniśmy przegonić na KUBĘ do Fidelka niech tam eksperymentują. Jak są tacy głupi że nic sensownego nie sa w stanmie wydumać to niech popatrzą jak to urządzili Niemcy, nasi północni sąsiedzi. A niektórzy chyba za częśto jeżdżą na Białoruś i do Rosji i zwyczaje tamtejsze przeflansowują na nasz grunt. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wkurzona Emerytura umrze razem z tobą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.07.07, 11:02 Jestem z rocznika 1953 i jak to wszystko czytam to normalnie szlak mnie trafia, Państwo chce naród oszukać w prawach emerytalnych w ZUsie to teraz zabiera się za II filar. Przecież uważam że to są prawa nabyte, podpisane umowy z OFE i urzędasy z MP nie maja do tego prawa. Emerytury to jest ważna sprawa i powinno być przeprowadzone referendum i zainteresowani powinni się wypowiedzieć. Jak słysznie ktoś napisał co zrobi rząd jak wszyscy będą lokowali swoje pieniądze z II filaru za granicą. Dlatego tak ważne sprawy podejmuje się za biurkiem w MP nie informując o tym społeczeństwa. Przecież to są nasze poeniądze.Nie dajmy się oszukać Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wkurzona i to mocn Emerytura umrze razem z tobą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.07.07, 11:22 Można to nazwać jednym słowem to jest draństo.podpisując umowę z II filarem miałam zapewnione,że środki na nim zgromadzone będą dziedziczone przez małżonka lub dzieci,a co teraz chcą z tym zrobić to jest skandal.Jestem z rocznika 1958 i wtedy wybierając fundusz emerytalny miałam wybór zostać w ZUS.wybrałam II filar ze względu na to,że bedzie on dziediczony przez najbliższych.Wy przy waszych zarobkach to będziecie mieć wysokie emerytury i w duszy macie szarych obywateli niech umierają z biedy i nędzy. Z takiego kraju to naprawdę trzeba uciekać,żadnej przyszłości,a nie mówiąc o starości Odpowiedz Link Zgłoś
cynik9 Proste rozwiązanie 17.07.07, 11:55 ctz1 napisał: > Skwituję to jednym zdaniem. Zwyczajne q... Zwyczajnym q... jest cały system państwowych emerytur, utrzymywany jedynie siłą zbiorowej halucynacji i strachu przed "nieznanym". Jeżeli zamiast być rabowanym dziś w poczet obietnic wyliczanej przez ZUS państwowej zapomogi za x-dziesiąt lat przyszły emeryt mógł sobie odłożyć złotego Krugerranda co kwartał miałby z tego nie tylko więcej pożytku ale i cały problem z dziedziczeniem by znikł. Odpowiedz Link Zgłoś
mark.parker Re: Proste rozwiązanie 18.07.07, 08:24 cynik9 napisał: > ctz1 napisał: > > > Skwituję to jednym zdaniem. Zwyczajne q... > > Zwyczajnym q... jest cały system państwowych emerytur, utrzymywany jedynie siłą > zbiorowej halucynacji i strachu przed "nieznanym". Problem w tym, że wielu ludziom trudno zmusić się do dyscypliny fiskalnej, za to łatwo roztrwonić odłożoną sumę. Kontrakt społeczny, jakim jest renta i emerytura to zapobieganie konieczności udzielania zapomóg tym mniej zdyscyplinowanym. Niestety, fundusze emerytalne na całym świecie przeżywają kryzys w związku m.in. z globalizacją - zakłady wolą przenosić się tam, gdzie jest tania siła robocza, zaniedbując rodzimych pracowników. Na tej zasadzie Polska jeszcze przyciąga inwestycje produkcyjne, ale odkąd PiS doszedł do władzy strumień zagranicznych funduszy jest coraz węższy. Kto chce inwestować w kraj, którego władze co jakiś czas grożą renacjonalizacją i pomstują na obcych inwestorów, nie potrafią poskromić biurokracji - przeciwnie, rozbudowują ją, pokrzykują a to na Francję, a to na Niemcy, a to na Rosję? Ja bym w taki kraj z pewnością nie zainwestował, a i nie chcę go teraz nawet odwiedzać, żeby nie pomagać finansować ksenofobów. Zamiast, jak jeszcze do niedawna, być w Polsce 2x do roku - służbowo i na wakacjach, wolę pojechać np. na Alaskę lub do Kanady. Wiem, że wszędzie będę tak samo mile widziany i nie będę się musiał martwić, że spotka mnie afront, ponieważ jestem.... lub .... (tu można sobie dowolnie dopisać. Nie musi to być afront bezpośredni; wystarczy, że otworzę gazetę i znów natrafię na seans nienawiści, który pośrednio i mnie dotyczy. Po co mi to? A co do rozwiązań, Polska nie musi wymyślać koła od zera (zero już ma, i to niejedno), tylko zapoznać z systemami w Europie i USA, ale to trzeba wysłać eksperta (actuary), a nie jakiegoś farfocla, bo bierny, mierny, ale wierny i leży krzyżem przed muchomorem. > > Jeżeli zamiast być rabowanym dziś w poczet obietnic wyliczanej przez ZUS > państwowej zapomogi za x-dziesiąt lat przyszły emeryt mógł sobie odłożyć złoteg > o > Krugerranda co kwartał miałby z tego nie tylko więcej pożytku ale i cały proble > m > z dziedziczeniem by znikł. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewa Emerytura umrze razem z tobą IP: *.smgr.pl 17.07.07, 12:02 Emerici i recisci popierajcie partie slawa i czynem i umieraicie przed terminem.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: becia Emerytura umrze razem z tobą IP: 80.48.49.* 17.07.07, 12:07 panie ministrze Poliński to ma być ta polityka prorodzinna, o która tak walczy samoobrona ? to co Pan planuje to jeden wielki skandal !!!!!!!!!!!!!! tzn co ? baba rodzić dzieci, wychowywać, sprzątać, prać i gotować a w razie śmierci męża na bruk tak ? może Pana małżonkę będzie stać na życie w luksusie gdyby Pan zszedł ale reszta ? co Pan bredzi o skomplikowanym systemie, przecież zus do tej pory nie ma żadnego systemu więc co może skomplikować coś czego nie ma !!!!!!!!!!!!!!!!1 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Przyszła emerytka Emerytura umrze razem z tobą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.07, 12:22 Jak się zapisywałam do II filaru to mówiono,że pieniądze z tego filaru po mojej śmierci dostanie osoba wskazana - to o co tu chodzi? Kto mnie oszukał, przedstawiciel OFE czy to gó..ane państwo.Niech sie nikt teraz nie dziwi że młodzi uciekają z tego kraju,gdzie co chwilę zmieniane są tak ważne decyzje. Odpowiedz Link Zgłoś