Dodaj do ulubionych

300 tys. = nie pracować :-)

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.07, 18:03
Czy macie jakiś pomysł aby zrezygnować z etatu posiadając 300 tys.
zł? Interesują mnie dochody co najmniej 3-4k / mies.
Obserwuj wątek
    • jan-w Re: 300 tys. = nie pracować :-) 30.10.07, 18:31
      Dobry fundusz zrównoważony. Oczywiście bez gwarancji ciągłości dochodów.
      • jan-w Re: 300 tys. = nie pracować :-) 30.10.07, 18:32
        Ale lepiej uzbieraj jeszcze kilka razy tyle i dopiero realizuj ten pomysł.
        • Gość: Miguel Re: 300 tys. = nie pracować :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.07, 19:15
          To nie jest rozwiązanie. Co to znaczy dobry :)Ten co miał wyniki w
          ostatnich 2 latach? Każdy miał wyniki jeden lepsze drugi gorsze.
          Teraz kiedy rynki przechodzą ostre zawirowania wyjdzie na jaw, który
          jest naprawdę dobry. Możliwe jest, że najlepszy fundusz do tej pory
          działający w czasie takiej hossy - która nigdy się nie powtórzy - w
          teraźniejszych realiach bedzię najgorszym. Więc pytanie brzmi - co
          to znaczy dobry :-)
          • jan-w Re: 300 tys. = nie pracować :-) 30.10.07, 19:30
            Nikt ci oczywiście wyników z góry nie poda, ale pewne wnioski można wyciągać.
            Wcale nie każdy fundusz miał kiedyś wyniki najlepsze. Kiedyś powszechnie za
            najbardziej dochodowy, uważano Arkę, teraz zdecydowanie Legg Mason. Obserwując
            strategię inwestowania, to co się dzieje w zarządach funduszy itd, można ze
            sporym prawdopodobieństwem przewidzieć kierunki rozwoju sytuacji. Jakiej
            odpowiedzi oczekiwałeś? Daj mi te pieniądze, a ja ci obiecam coroczny wysoki zysk?
            • Gość: Miguel Re: 300 tys. = nie pracować :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.07, 19:47
              Nie ale np. polecenie dobrego Private Banking. Jak ktoś ma jakieś
              doświadczenia bardzo proszę o podzielenie się.
              • jan-w Re: 300 tys. = nie pracować :-) 30.10.07, 20:41
                Nie ta suma.
                • Gość: Miguel Re: 300 tys. = nie pracować :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.07, 20:57
                  janowi-w już dziękujemy. Proszę o opinie.
                  • jan-w Re: 300 tys. = nie pracować :-) 30.10.07, 22:24
                    To jest forum ogólnodostępne. Jeśli chcesz wybierać kto ma prawo zamieszczać
                    posty, musisz sobie założyć prywatne forum zamknięte. Bezpłatnie w portalu
                    gazeta.pl.
                    forum.gazeta.pl/forum/0,62499,2476436.html
                    forum.gazeta.pl/forum/0,62499,2476435.html

                    Zawsze o sobie piszesz w liczbie mnogiej?
              • hekines Re: 300 tys. = nie pracować :-) 14.12.07, 08:46
                Wątpię, aby jakikolwiek private banking zagwarantował stały zwrot z
                inwestycji na poziomie 12%. A gdzie jeszcze inflacja? W takiej
                sytuacji zwrot musiałby być minimum 15% rocznie.

                Poza tym 300k to za mało na sensowny private banking... wogóle na
                private banking.
    • Gość: gosc Re: 300 tys. = nie pracować :-) IP: 82.160.241.* 30.10.07, 22:11
      Boze ale problem 300 tys!!!Jak bys mial dlug tak jak ja 20 tys to
      bym sie nie dziwila.
    • grail Re: 300 tys. = nie pracować :-) 31.10.07, 21:14
      300 tysięcy to nie jest kwota która pozwalałaby na życie "z odsetek". a
      zdecydowanie nie z takim miesięcznym zyskiem. Zapewne zaraz zlecą się sępy i
      będą doradzać przeróżne cuda wianki, gwarantować 4 tysie tygodniowo bez ryzyka.
      Chcesz im zaufać proszę bardzo. ale nie pisz potem łzawych postów o oszustach
      złodziejach i akwizytorach sprzedawczykach nastawionych na zysk
      • 0skar Fajna syganturka :) 31.10.07, 23:35
        Sprawdza się przy urnie wybrczej ;)
    • Gość: Arbuz Re: 300 tys. = nie pracować :-) IP: *.gdynia.mm.pl 31.10.07, 23:42
      Zbyt mało. Trza zapracować na kolejne zero, wtedy można.
      • Gość: z17 Re: 300 tys. = nie pracować :-) IP: *.chello.pl 01.11.07, 11:18
        300 tys. to za mało, chyba że masz 60 lat.

        W zasadzie potrzebny jest milion.

        Osobiście jestem zwolennikiem rent dożywotnich, ale od tej sumy nie wyciągniesz
        więcej jak 1500 zł/ m-c
        • Gość: zainteresowany Re: 300 tys. = nie pracować :-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.11.07, 07:48
          Ja mam 400.000 zł i zadowole sie 1.600 zł na miesiąc ( rachunki +
          kredyty do spłacenia ). Co polecasz ? ;)
          • Gość: zainteresowany Re: 300 tys. = nie pracować :-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.11.07, 08:01
            Teoretycznie zysk na poziomie 8% ( pewny ) w skali roku ( Belkę
            powinni powiesić za ...... ) już by mnie zadowolił.
    • Gość: pola Re: 300 tys. = nie pracować :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.07, 17:11
      Tylko trzeba liczyć się z tym, ze jak się nie pracuje to ma się
      więcej wolnego czasu a zapełnienie go też kosztuje. Ja nie
      pracowałam tylko rok i wydawałam wtedy znacznie więcej : wycieczki,
      koncerty, teatr, basen itp.
      • Gość: qwerty Re: 300 tys. = nie pracować :-) IP: *.aster.pl 01.12.07, 22:48
        Ja mam 41 l. dożywotnio 4500 na czysto, 2 mieszkania w Wwie 80 m nowe i 40 w
        starej plycie i mam problem.
        Moja nowa żona pochodzi z bardziej południowego kraju dawnego obozu
        socjalistycznego, mysle żeby się tam przesieść i żyć na luzie. Jednak sądze że
        za jakieś 20 l., przy wyrównywaniu poziomu zycia między zachodem , a wschodem
        moj obecny spory dochód to będzie jakieś minimum socjalne, które ledwo starczy
        na lekarstwa.
        • bartosz.milewski Re: 300 tys. = nie pracować :-) 02.12.07, 08:49
          "Zainteresowany" jeżeli byłby Pan zainteresowany dożywotnią wypłatą
          wspomnianej kwoty 1500zł , mogę opracować dla Pana program
          inwestycyjny który taką wypłatę umożliwi. Jeżeli byłby Pan
          zainteresowany rozsądznie było by się spotkać i porozmawiać,ja mogę
          doradzić i przygotować tego typu rozwiazanie, lecz decyzja est po
          Pana stronie. Współpracuje z firmą AEGON kontakt do mnie:
          bartosz.milewski@wp.pl
          • Gość: Miguel Re: 300 tys. = nie pracować :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.07, 13:38
            Spadaj człowieku na drzewo ze swoimi programami i planami. Niby
            dlaczego miałbym iść do ciebie??!! Myślisz, że jak będę chciał to
            nie trafię do AEGONU, SKANDII czy innego syfu??
            • jan-w Zwymyślać i czekać na kolejne sugestie? 02.12.07, 15:41
              Biorąc pod uwagę, twoją uprzejmość dla tych, którym chciało się udzielić ci
              odpowiedzi, wątpię abyś został zalany kolejnymi...
              • bartosz.milewski Re: Zwymyślać i czekać na kolejne sugestie? 02.12.07, 16:32
                jan-w czemu tutaj się tak pozmieniało jakiś czas temu jak tutaj
                gościłem nie było tutaj takich osób, chyba spadki mocno się odbiły
                na psychice. Mi to nie przeszkadza, to co ktoś pisze świadczy tylko
                o nim i napewno nie będę mówił co ja o tym myśle.
    • Gość: bank.pomocy Re: 300 tys. = nie pracować :-) IP: *.nycmny.fios.verizon.net 10.12.07, 00:16
      3-4 tysiace miesiecznie z 300 tysiecy złotych?
      Czyli jakieś 12-16% rocznie? No to na to potrzebny jest
      .... wehikuł czasu. Przeniósłbys się do USA, do roku
      1978, położył do banku i co miesiąc kolektowal odsetki
      w dolarach, zabierałbyś te dolary ze sobą do teraźniejszości i wymieniał na
      złotówki. Nie bój nic, te stare dolary sa tak dobre
      jak te nowe.
      Ale jesli chcesz inwestować teraz w teraźniejszości to musisz dozbierać do
      powiedzmy 750 tys.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka