Gość: belfer
IP: *.chi01.dsl-w.verizon.net
16.01.08, 23:15
"Setki tysięcy oszczędzających drży o swe topniejące pieniądze"
"radzimy co zrobić z oszczędnościami"
"ponad trzy miliony osób oszczędzających w funduszach
inwestycyjnych."
1. Po polsku mówi się "setki tysiecy oszczędzających DRŻĄ".
2. To nie są oszczędności - oszczędności to się trzyma na
oprocentowanym koncie, albo w złotych monetach w materacu. To jest
kapitał inwestycjny albo nawet spekulacjny - a inwestycje jak
wiadmomo mogą się udać, albo nie. Gracze giełdowi, czy to
bezpośredni, czy pośredni (poprzez udział w funduszach) to
inwestorzy, względnie spekulanci, czyli ludzie, którzy w nadzieji
większego zysku zgodzili się ponieść wieksze ryzyko. I właśnie je
ponieśli.