Polacy drżą o swoje oszczędności

    • Gość: no to mamy już Polacy drżą o swoje oszczędności IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.08, 12:02
      ZBLIŻA SIĘ WIELKIMI KROKAMI ARGENTYNA !!!!!!!
      • Gość: Jonek Re: Polacy drżą o swoje oszczędności IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.08, 12:21
        Nie ma obawy. Angole znowu powstrzymają Argentynę na Falklandach :)
    • Gość: Nowy.... Dopiero teraz zaczne kupowac..... IP: 161.51.11.* 17.01.08, 12:32
      Wlasnie wracam na stale z Wielkiej Brytanii i mam spora sume do
      zainwestowania. Czy sadzicie ze madrze byloby teraz zainwestowac na
      gieldzie biorac pod uwage ta noworoczna obnizke cen?

      • ready4freddy Re: Dopiero teraz zaczne kupowac..... 17.01.08, 12:48
        a moze w Totka? za "duza sume" mozna zagrac systemem, jak sie uda, profity
        murowane :)
        • Gość: cv Re: Dopiero teraz zaczne kupowac..... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.08, 13:58
          dokładnie, za 50 tysięcy zł moznaby zagrać na tyle solidnym
          systemem, że prawdopodobny zysk byłby dużo wyższy niż jakakolwiek
          inwestycja obecnie. No ale jako to mówią - trzeba mieć fantazję i
          pieniądze synku...
          • Gość: Zenio Re: Dopiero teraz zaczne kupowac..... IP: *.acn.waw.pl 18.01.08, 06:53
            Jesli chodzi o wartość oczekiwaną to gorzej od totka jest chyba tylko zagrać w 3
            karty :)
    • Gość: Pan Tadeusz Polacy drżą o swoje oszczędności IP: *.adsl.inetia.pl 17.01.08, 15:49
      Buaaaahahahahahaha dobrze wam tak pazerne polaczki ciułaczki
    • Gość: Analityk giełdowy Za późno kochani, za późno.. IP: *.ists.pl 17.01.08, 16:55
      Piasałem w GW o konieczności wycofania się z inwestycji rok temu,
      pół roku temu...
      Teraz, to juz jest "po ptakach".

      Nauczcie się dobrzy ludzie kreować rzeczywistosć finansową odmiennie
      od "owczego pędu". Jeżeli robicie to, co wszyscy - stracicie jak
      wszyscy. Natomist nie zdarza się, aby wszyscy zarobili.

      A teraz po prostu przerzucajcie się na "pewniejsze spółki na rynku
      wtórnym", albo wypłacajcie pieniadze z rosnącą stratą.
    • Gość: mwrona co to jest psychologia ach wy naiwne dzieci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.08, 17:03
      Jeden gość w USA powiedział, że jeśli kryzysu nie było to będzie i to jest jak
      samo spełniająca się przepowiednia, bo dotarła do szaraczków, którzy nie znają
      się na inwestycjach. W przeciwieństwie do tego co się wydaje ten kryzys na
      giełdzie jest nieuzasadniony, ponieważ jedyne co powinno się stać to zahamowanie
      i tak wysokiego wzrostu gospodarczego, ale psychoza działa pogłębiając kryzys.
      Mi się wydawało, że Polacy umieją racjonalniej myśleć.
      • Gość: Big Gość: Podateczki za duże, przyjacielu.. IP: *.ists.pl 17.01.08, 17:10
        Podateczki a nie psychoza.

        Socjalizm to jest taki ustrój w którym bohatersko przezwyciężamy
        trudności nieznane w innych ustrojach - Stefan Kisielewski
    • Gość: sv Polacy drżą o swoje oszczędności IP: *.eranet.pl 17.01.08, 17:40
      Dla normalnych ludzi ciezko pracujacych to nie ma znaczenia, nie oszczedzaja w
      funduszach bo z czego???

      A nowobogaccy moga stracic im to nie robi roznicy...
      • jan-w Re: Polacy drżą o swoje oszczędności 17.01.08, 18:22
        Gość portalu: sv napisał(a):
        > Dla normalnych ludzi ciezko pracujacych to nie ma znaczenia, nie
        > oszczedzaja w funduszach bo z czego???
        > A nowobogaccy moga stracic im to nie robi roznicy..

        A poza tym, wszyscy mamy takie same żołądki, więc wszyscy powinni zarabiać tyle
        samo, prawda? Na szczęście komuna zdechła.

        Wyobraź sobie że wielu, ciężko pracujących ludzi, oszczędza i inwestuje z myślą
        o przyszłości, a nie przejada wszystkiego co zarobi.
      • Gość: gość Re: Polacy drżą o swoje oszczędności IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.08, 18:27
        Daruj sobie takie tanie hasła człowieku. Chyba ze chcesz wstapic do
        Samoobrony
      • arfer Re: Polacy drżą o swoje oszczędności 18.01.08, 11:30
        Można rzucić palenie, odstawić kilka piwek miesięcznie i choćby z 50-
        100 zł (przy paleniu duużo więcej) się znajdzie. Jeśli ktoś ma 30-40
        lat perspektywy, to może wystarczyć.

        Trzeba chcieć.
    • baby1 Jedno jest pewne - nie słuchać doradców, 17.01.08, 20:05
      bo ich celem jest sprzedanie produktu, który daje najwiekszą
      prowizję. Po drugie z punktu widzenia ludzi z biur maklerskich
      najważniejszy jest duzy obrot - oni nie straca. Im wieksze
      zamieszanie tym lepiej. Po trzecie nie traktuj gieldy jak salonu
      hazardowego. Inwestuj tylko nadwyzki, ale za to na lata.
      Wtedy nie stracisz.
      • arfer Re: Jedno jest pewne - nie słuchać doradców, 18.01.08, 11:28
        Za pierwszą część miałem Ci dołożyć, ale w końcówce masz rację -
        dłuższy czas uśrednia cenę i ogranicza ryzyko.

        Tyle, że jeśli nie zdawać się na sugestie doradców (z założenia), to
        co ? Zgadywać (a wybór osoby nie zorientowanej w temacie mniej
        więcej tak wygląda), opierać się na danych historycznych (a więc
        działać po rynku, co nie zapowiada dobrych rezultatów) ?
    • Gość: stockoperator Polacy drżą o swoje oszczędności IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.08, 20:36
      1. jak to zwykle bywa dziennikarz wpadł w przesadę-histerię; cos tam
      moze i wie..chociaz z drugiej strony popatrzmy dla kogo jest ten
      tekst...
      2. jestem "na gieldzie" prawie 20 lat...i wiem ze mozna tu zarobic
      ale i stracic...i ze NIKT NIE WIE kiedy ceny wzrosną a kiedy
      spadną..niektórzy najwyzej zgadują...
      3. gielda to prawie ruletka...prawie...bo czasami prawdopodobienstwo
      zgadniecia jest wieksze niz prawdopodobienstwo...
      4.nie zapominajmy o tulipanach a raczej cebulkach:)..
      5.tylko na gieldzie mozna sprzedac Kolumnę Zygmunta:) albo cos w
      tym rodzaju (vide Skotan itp. po XXX pln)..
      6. cdn.....
    • antithesis uiciekajcie z gieldy i funduszy 18.01.08, 08:32
      bo to narzedzia globalnych zlodziei okradania calego swiata.
      • arfer Re: uiciekajcie z gieldy i funduszy 18.01.08, 11:26
        Jasne, wycofujcie pieniądze właśnie teraz, dacie zarobić innym.

        Spadaj z takimi radami. Spora część spadków wynika właśnie z
        panicznych odkupień (czego inwestorzy uniknęli w VII-VIII,
        wstrzymując nerwy).
    • agulha Re: Polacy drżą o swoje oszczędności 18.01.08, 23:30
      Belfer, ja mam nadzieję, że Ty nie jesteś naprawdę nauczycielem... Pouczasz
      innych (niesłusznie - oboczność), a sam robisz błędy, aż zęby bolą...
      • Gość: Bernard Jak akcje spadaja to sie je kupuje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.08, 05:38
        a jak drożeja to sie sprzedaje. O co chodzi w tej dyskusji? Przecież chyba nikt
        nie liczy na zyski z funduszy w ciągu 1 roku czy miesiaca. To jest inwestycja na
        dziesiątki lat. Kup dzis i zobaczysz ile zarobisz za 10-20 lat, a nie za 10-20 dni.
    • Gość: pechowiec Polacy drżą o swoje oszczędności IP: *.chello.pl 20.01.08, 01:32
      W cholerę! Straciłem w funduszu 15 tysięcy w ciągu 3 tygodni. A
      jeszcze bezczelnie mi mówią w banku, żebym nie pozbywał się teraz
      jednostek uczestnictwa!!! A niby kiedy? Jak będą po groszu???
      • jan-w Re: Polacy drżą o swoje oszczędności 20.01.08, 10:56
        Kiedy ich wartość wzrośnie. Kupowałeś licząc na nieprzerwane zyski? Jeśli tak,
        może rzeczywiście lepiej sprzedaj.
        • arfer Re: Polacy drżą o swoje oszczędności 20.01.08, 11:57
          Doskonały przykład przeciętnego inwestora AD 2007.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja