Straciłeś w funduszu? Pomyśl, jak się odkuć

IP: *.lan.altkom.pl 17.01.08, 15:37
To co się wypisuje w szanownej GW może jest i mądre i rozważne, ale pisane trochę pod publiczkę i z godnie z tym co się dzieje na rynku. Panowie z działu gospodarczego płyną z prądem.... niestety. Ja bym spojrzał na temat z 2 strony:

1. Pisze się, że ludzie tracą pieniądze. Bzdura. Pieniędzy się nie traci do póki ich się nie wypłaci, do tego czasu są to zapisy, często wirtualne i często ludzie ich nie rozumieją. Te pieniądze można odrobić tylko trzeba poczekać.

Jeżeli ktoś kupił akcje, czy jednostki funduszu akcyjnego i po pół roku panikuje, że stracił pieniądze, to albo się nie douczył, albo nikt mu nie powiedział, że akcje i fundusze akcyjne to inwestycja na minimum kilka lat, a takie wahania to norma i trzeba się do tego przyzwyczaić.

2. Ludzie na gwałt sprzedają akcje i jednostki udziałowe, a ja mówię wszystkim znajomym, żeby nie dość że nie sprzedawali, to właśnie kupowali TERAZ. Teraz jest najlepszy moment na kupowanie. Akcje i jednostki funduszy potaniały do poziomów z przed 1,5 roku i warto zwiększyć swój portfel. Może innymi akcjami może innymi funduszami, ale wyprzedawanie funduszy teraz to głupota. Tak tanio jak obecnie nie będzie (w przeciągu najbliższych tygodni już nie będzie).

Są dwa powiedzenia inwestorów którzy mówią, że:
"Jeżeli twój kierowca chwali się, że zainwestował na giełdzie pieniądze tzn, że czas sprzedawać akcje, bo za chwilę będą spadać"

A teraz odpowiedzcie sobie kto najbardziej panikuje i wyprzedaje akcje i jednostki funduszy, no właśnie Ci co kupowali namiętnie gdy w lipcu ub rok giełda była na szczycie. Wtedy oni przepłacali i teraz to ich boli. Wydaje im sie, że stracili kasę i dlatego wypłacają.

2 powiedzenie mówi, że trzeba robić odwrotnie do wszystkich. Jeżeli wszyscy kupują ty sprzedawaj, jeżeli wszyscy sprzedają, ty kupuj. dzięki temu zarabiasz kiedy giełda jest na szczycie i kupujesz tanio (z myślą o przyszłych zyskach).

Moja rada dla wszystkich ciułaczy z funduszy akcyjnych. Jeżeli chcesz odzyskać pieniądze i na prawdę wycofać pieniądze z funduszy, to czekaj do momentu aż fundusz odrobi straty i wartość jednostek powróci do poziomu kiedy wpłaciłeś pieniądze + pobrana prowizja, bo o tym często się zapomina.

Jeżeli natomiast ktoś wycofa teraz kasę a np za 3 miesiące wróci do funduszy bo znowu zaczęły rosnąć to zrobi po2 głupotę. Nie dość ze teraz straci bo wypłacił, ale również straci w momencie gdy wpłaci bo zostanie zabrana prowizja która pomniejsza wpłatę i będzie musiał czekać na odrobienie 2 strat.

Myślę, że takie przedstawianie obrazu może sprawić ze giełda nie będzie tak pikować.
    • Gość: gość dobre! dobre! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.01.08, 08:54
      Świetne rady.
    • Gość: MLeko Re: Straciłeś w funduszu? Pomyśl, jak się odkuć - IP: *.euro-lan.pl 18.01.08, 09:31
      Pod warunkiem, że inwestujemy SWOJE pieniądze a nie pożyczone. Później z długów
      ciężko wyjść... gospodarka światowa to zamknięty obieg pieniędzy - wszyscy NIE
      mogą zarabiać - wartość akcji nie ma pokrycia w sumie ilości pieniędzy, np.
      tych które można wypłacić, i rzeczywistej wartości przedsiębiorstw. Punkty
      "podparcia", "przegięcia" to zupełny BEŁKOT matematyczny!!! którym karmią nas
      maklerzy. Współczesna giełda to niestety tylko spekulacje... bądźcie ostrożni
    • Gość: john Re: Straciłeś w funduszu? Pomyśl, jak się odkuć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.08, 10:19
      też się zastanawiam czemu ludzie tak panikują i wycofują pieniądze z
      akcji funduszy itd itp.

      Ja tam patrze co tydzień co tak drastycznie spadało i kupuje sobie
      te akcje w jakiś tam ilościach.

      grunt to zachować rozsądek.

      Ja sobie założyłem że dane pieniądze będę mi potrzebne na podróże i
      odpoczynek gdy już będe na emeryturze ;) wiec jeszcze przynajmniej
      25 lat sobie poleżą.

      Oczywiście nie wpłacam ich i przez kolejne 25 lat nic z nimi nie
      robie, obseruwje i wyciągam wnioski i tak jak kolega Martin
      powiedział "Jeżeli twój kierowca chwali się, że zainwestował na
      giełdzie pieniądze tzn, że czas sprzedawać akcje, bo za chwilę będą
      spadać" - bardzo dobre przysłowie
      • arfer Re: Straciłeś w funduszu? Pomyśl, jak się odkuć 18.01.08, 18:10
        Panikują, bo kilka m-cy temu zainwestowali pieniądze, które MUSZĄ
        wycofać już teraz (środki na działalność gospodarczą, bieżące
        oszczędności, pożyczone itd.), a wydawało im się, że po prostu -
        zarobią 30-40 % bez ryzyka, odkupią - i po sprawie. Tego się zresztą
        obawiałem, a tego w VII-VIII uniknęliśmy - wyprzedaży przez
        inwestorów krajowych.

      • gogologog Re: Straciłeś w funduszu? Pomyśl, jak się odkuć 09.10.08, 18:57
        Gość portalu: john napisał(a):

        > też się zastanawiam czemu ludzie tak panikują i wycofują pieniądze z
        > akcji funduszy itd itp.
        >
        > Ja tam patrze co tydzień co tak drastycznie spadało i kupuje sobie
        > te akcje w jakiś tam ilościach.
        >
        > grunt to zachować rozsądek.
        >

        i jakie wyniki?
        • gogologog Re: Straciłeś w funduszu? Pomyśl, jak się odkuć 13.10.08, 00:16
          Jutro odkuwamy się dalej !!!

          Słuchajcie doradców !!! Analityków !!!

          Finansujcie im prowizje. Ci ludzie mają w doopie wasz interes.
          Kredyt na max zdolności kredytowej, nadwyżki w fundusz = maksymalna prowizja.
          Bierzcie kredyty we frankach szwajcarskich bo rata najniższa, a że moze kiedyś
          finanse runą i wzrośnie kwota do oddania to super - bedzie prowizja za
          refinansowanie, ratowanie, rozłożenie na dłuższy okres.

          Doradca i analityk nie wie NIC. To szumowina żerująca na klientach.
      • gogologog Re: Straciłeś w funduszu? Pomyśl, jak się odkuć 15.10.08, 23:27
        > też się zastanawiam czemu ludzie tak panikują i wycofują pieniądze z
        > akcji funduszy itd itp.
        >
        > Ja tam patrze co tydzień co tak drastycznie spadało i kupuje sobie
        > te akcje w jakiś tam ilościach.

        Jutro powinna być kolejna okazja do zakupów okazyjnych.
        Dokupujemy aby się odkuć.
        Zapytajcie o szczegóły swoich "doradców" co rok temu radzili wolne środki
        wrzucić w fundusze albo w akcje.
    • Gość: Anarchista Straciłeś w funduszu? Pomyśl, jak się odkuć IP: *.toya.net.pl 18.01.08, 10:30
      Widzę że nie wiecie co się dzieje na giełdzie i jakim celu
      GW pisze takie artykuły.

      Ucieczka mas z Funduszy to odcięcie prywatnego,wielkiego biznesu
      od łatwego dostępu do gotówki w tym także GW.Czy mam podać konkretne
      przykłady?

      Jest zapaść systemu bankowego,banki nie są skore teraz na
      finansowanie inwestycji biznesu.

      Problem z giełdą jest taki,że nigdy nie pisano o niej prawdy.Zawsze
      publika karmiona była propagandą.
      Jeżeli wypuszcza się na giełdę akcje firmy,w której jedna osoba
      posiada ich 40 czy więcej % to świadczy to o zrakowaceniu GPW.

      Dlaczego nie daje się wyboru szaraczkowi w postaci kupna akcji
      odzwierciedlających indeks WIG czy WIG20 tak jak to ma miejsce w
      rozwiniętych krajach.

      Tzw papierowe straty polskich biznesenów, tak obecnie przytaczane
      przez media są jedynie taktyką na uspokojenie małych.

      • jan-w Re: Straciłeś w funduszu? Pomyśl, jak się odkuć 18.01.08, 11:43
        Gość portalu: Anarchista napisał(a):
        > Widzę że nie wiecie co się dzieje na giełdzie i jakim celu
        > GW pisze takie artykuły.
        > Problem z giełdą jest taki,że nigdy nie pisano o niej prawdy.Zawsze
        > publika karmiona była propagandą.

        Tak. Wszędzie ten spisek światowej finansjery. Wykorzystają nas, porzucą i nawet
        buzi na do widzenia nie dadzą. Prawdziwy rozwój gospodarczy widać tylko na Kubie
        i w Białorusi. ;-)
        • arfer Re: Straciłeś w funduszu? Pomyśl, jak się odkuć 18.01.08, 18:16
          I jeszcze Wenezuela :)
    • Gość: jolka Straciłeś w funduszu? Pomyśl, jak się odkuć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.08, 11:10
      dzięki expanderowi, rekomendującemu WGI straciłam 130.000 zł
      • jan-w Re: Straciłeś w funduszu? Pomyśl, jak się odkuć 18.01.08, 11:45
        Gość portalu: jolka napisał(a):
        > dzięki expanderowi, rekomendującemu WGI straciłam 130.000 zł

        Siłą zmuszali do kupna, czy pogróżkami?
        Kto podpisywał papiery?
      • Gość: Marynarz Re: Do Joli IP: 88.220.32.* 18.01.08, 19:26
        Co to jest dla Ciebie 130.000 zł. Pestka.
    • Gość: mimi Re: Straciłeś w funduszu? Pomyśl, jak się odkuć IP: *.toya.net.pl 18.01.08, 13:11
      ja poki co stracilam 6000 , na bank nie wycofam si z funduszu, bo
      juz ich nigdy bym nie odzyskala...poczekam...mam nadziej ze wyjde
      kiedys na zero:)
    • Gość: m.m. Straciłeś w funduszu? Pomyśl, jak się odkuć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.08, 13:34
      A ja kupiłam obrazy dobrych młodych artystów i wartość rośnie ;)
    • gogologog Re: Straciłeś w funduszu? Pomyśl, jak się odkuć 18.01.08, 14:47
      >
      > Są dwa powiedzenia inwestorów którzy mówią, że:
      > "Jeżeli twój kierowca chwali się, że zainwestował na giełdzie pieniądze tzn, że
      > czas sprzedawać akcje, bo za chwilę będą spadać"
      >
      > 2 powiedzenie mówi, że trzeba robić odwrotnie do wszystkich. Jeżeli wszyscy kup
      > ują ty sprzedawaj,

      Przypomnij do kompletu jeszcze inne maksymy: "tnij straty" i moje ulubione "nie
      łapie się spadającego noża" ;-)
    • damianbsc Straciłeś w funduszu? Pomyśl, jak się odkuć 18.01.08, 16:38
      A moze czas skonczyc z gielda?
    • Gość: alex ^^ Juz wiem, po co podatek od lokat bankowych...^^ IP: *.unknown.vectranet.pl 19.01.08, 15:58
      Podatek od lokat bankowych byl po to, by klientow bankow zmusic do inwestowania
      na gieldzie lub w funduszach, bo oprocentowanie lokat bedzie ponizej lub rowne
      inflacji.

      Pozniej tych klientow sie zlupi na funduszach i to bez zadnej zenady, bo
      przeciez wiadomo, ze to obarczone ryzykiem itd itp.

      Tylko dziwnym trafem zarzady funduszy i banki nie maja tak jak klienci strat, a
      jedynie nieco mniejsze zyski.

      Ja proponuje zniesc oprocentowanie lokat bankowych, bo wtedy fundusze i banki
      beda sie starac o klientow tak, jak powinny.
      • Gość: alex ...pomylka... IP: *.unknown.vectranet.pl 19.01.08, 16:04
        Powinno byc:

        Ja proponuje zniesc podatek od zyskow z lokat bankowych, bo wtedy fundusze i
        banki beda sie starac o klientow tak, jak powinny.

        Ach, to niewyspanie...
      • jan-w Re: ^^ Juz wiem, po co podatek od lokat bankowych 19.01.08, 16:59
        Twoja teoria o podatku wrzucającym oszczędzających w lokatach, w zachłanne łapy
        funduszy jest błędna. Podatek od dochodów kapitałowych dotyczy dochodów z kont,
        lokat, funduszy, akcji itd na identycznych zasadach. Ludzie przenosili pieniądze
        z lokat do funduszy z powodu wyższego dochodu z tych ostatnich. Nikt ich siłą,
        ani podatkami do tego nie zmuszał. Czy pisząc o potrzebie starania się przez
        banki i fundusze o klientów lepiej, proponujesz odgórne wyznaczenie wysokich
        odsetek, czy gwarancje że otrzymasz wysoki zwrot z inwestycji, bez ryzyka strat?
    • Gość: wsiok Straciłeś w funduszu? Pomyśl, jak się odkuć IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.01.08, 06:46
      Czytam te wszystkie posty i niewiele z tego wiem.Powiedzmy ze
      kupiłem fundusze za 100000zł straciłem 50% zostało 50000zł Teraz
      kiedy znowu bedzie wzrost o50% to nie bedzie znowu 100000zł tylko
      75000 -dobrze kombinuję?. Dlaczego wszyscy mówią ze gospodarka ma
      sie wspaniale ,zyski spółek rosna a akcje lecą na pysk? Ide dalej
      myszy w stodole łapać bo mi ostatnie ziarno zeżrą.
    • Gość: di_8 Re: Straciłeś w funduszu? Pomyśl, jak się odkuć IP: *.chello.pl 24.01.08, 19:44
      Masz rację, też tak sądzę
    • Gość: gosc USA Straciłeś w funduszu? Pomyśl, jak się odkuć IP: 67.130.145.* 24.01.08, 22:01
      ja stracilem 6% w moim 401K i jestem pewien ze za dwa miesiace
      odzyskam wszystko, po prostu trzeba myslec zanim zainwestujesz
      • Gość: dsr Re: Straciłeś w funduszu? Pomyśl, jak się odkuć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.08, 22:34
        Nasdaq i Nikkei nigdy nie wróciły do swoich historycznych szczytów
        mimo paru lat ostatniej hossy i wiele im jeszcze brakuje. Nie ma
        gwarancji, że szczyty na GPW zostaną wyrównane, albo pobite, tak
        samo jak nie ma już Uniwersalu, albo Espebepe. Ale nadzieja pomaga w
        trudnych chwilach.
    • Gość: crazy Straciłeś w funduszu? Pomyśl, jak się odkuć IP: *.chello.pl 28.01.08, 14:17
      ja straciłem. inwestowałem w sierpniu i lipcu. niby spoko, ale nagle spadki, w
      grudniu to już porażka była, nie wytrzymałem i wycofałem wszystko. no ale jakoś
      oszczędzać trzeba, nie? popytałem, popatrzyłem i poszedłem do expandera po
      doradztwo. pan mi wszystko miło wytłumaczył - i tu ukazała się moja niewiedza o
      inwestowaniu i funduszach. i teraz lepiej jest. czekam na zielone czasy na
      giełdzie i wysokie wyniki WIG:)
      • zawsze.niewiadoma pan z Expandera 31.01.08, 02:08
        I co Ci ten pan doradził? Też popłynęłam na funduszach.
        Jak myślisz? Lokata terminowa dobra będzie na przeczekanie?
        Polbank, czy PKO-BP? Proszę o podpowiedź.
        • ewa2468 Re: pan z Expandera 02.02.08, 15:37
          Ja też popłynełam dzięki mojemu doradcy i skończyłam przygodę z
          funduszami pokornie wróciłam do lokat.Doutche, milenium,bank ochrony
          śr odowiska - tu były najlepsze na początku stycznia
          oprocentowania.
          • Gość: dama kameliowa Re: pan z Expandera IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.08, 21:14
            Odkówać się na siłę nie będę, szczególnie teraz. Chciało się samemu na działać,
            to teraz mam... Już zamówiona wizyta u doradców expandera, żadnych już
            samowolek, bo się na tym źle wychodzi. Tym razem może jakaś lokata, zyski ponoć
            jak w funduszu, a kapitał zabezpieczony.
            • jan-w Re: pan z Expandera 11.02.08, 18:52
              "Doradcy expandera", napewno dobrze ci doradzą ;-)
              Jak ten z open fajans, który w obecnie nadawanej reklamie, ledwie sięga ręką
              sufitu, aby pokazać jak w 2007 wzrosłu zyski giełdowe jego klientów ;-)
      • Gość: crazy Re: Straciłeś w funduszu? Pomyśl, jak się odkuć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.02.08, 14:11
        no to skończyłem czekać sobie. zapisałem się na liste do lokaty SALSA, możliwosć
        zysku 110%, na 4 lata 5 tys lokujesz (albo więcej) i czekasz na zyski. lokata
        strukturyzowana ze 100% zabezpieczeniem kapitału, bardzo dobre sektory inwestycji.
        • jan-w Re: Straciłeś w funduszu? Pomyśl, jak się odkuć 29.02.08, 16:55
          Jeżeli "możliwość zysku" tylko 110% to marnie. Ja wolę taką z możliwością zysku
          1000%. A ile zysku gwarantowanego? 0%
          To nie jest żadna lokata. Tyko tak się nazywa. Ryzyko że nic nie zarobisz,
          blokując pieniądze na 4 lata.
    • alta-3 Re: Straciłeś w funduszu? Pomyśl, jak się odkuć 11.02.08, 17:56
      Zgadzam się z Tobą. Nie można mówić o stracie kiedy sie jeszcze nie
      wypłaciło kapitału. Panika na giełdzie, spwodowana jest również w
      znacznym stopniu tym co się dzieje w USA, chociaż słyszałem ze w USA
      są dosyć spore zakupy:)ja dokonałem konwersji pomiędzy subfunduszami
      spod parasola Uniona, gdzyż tam mam swój kapitał no i w ogóle nie
      myślę o wypłacie kapitału.
      • gogologog Re: Straciłeś w funduszu? Pomyśl, jak się odkuć 09.10.08, 00:50
        odkuliście się już?
        • Gość: vincent Re: Straciłeś w funduszu? Pomyśl, jak się odkuć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.08, 23:13
          ja się nie odkułem, bo nie straciłem :-) inwestuje tylko w
          bezpieczne sprawy: lokaty, obligacje i struktury. i taką strategie
          polecam każdemu, aż nie zobaczymy dna
Pełna wersja