Wesołe jest życie rentiera z czterema milionami...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.08, 12:43
Niestety obliczenia są kiepskie ponieważ nie uwzględniają inflacji.
Vip dostaje 6,25% ale w rzeczywistości 4% to inflacja (i tą kasę trzeba
zostawić na koncie, żeby być co roku na zero) a prawdziwy zarobek to 2,25% a
to jak widać nie wystarczy VIPowi na codzienne życie :-(
Tak więc obawiam się, że trzeba więcej niż 4 bańki :-(

mp.
    • Gość: ole Wesołe jest życie rentiera z czterema milionami... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.08, 12:44
      mysle ze 5 bylo by w sam raz
    • yggdrassill Re: Wesołe jest życie rentiera z czterema miliona 24.03.08, 12:59
      ja tam pokaze, ze milion wystarczy ;) kto ma na zbyciu duza banke?
      • Gość: realista Re: Wesołe jest życie rentiera z czterema miliona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.08, 13:08
        ok niech będzie milion:
        6,25% z miliona to 62.500zł
        z tego zostaje po podatku 50.625zł.
        Ale po roku milion ma mniejszą siłę nabywczą (no bo mamy inflację).
        Obecnie inflacja to około 4%, więc tyle trzeba dołożyć do naszego miliona, żeby
        mieć tyle samo.
        4% z miliona to 40.000zł.
        A więc 50.625-40.000 = 10.625zł i tyle nam zostaje faktycznie.
        Czyli miesięcznie 885zł.
        Wybacz ale 885zł to kiepskie rentierskie życie.

        Oczywiście można przejadać też inflacje dostając miesięcznie do ręki znacznie
        więcej ale po kilku (kilkunastu latach) to się kiepsko odbije na naszym stanie
        posiadania.

        mp.
        • yggdrassill Re: Wesołe jest życie rentiera z czterema miliona 24.03.08, 14:29
          zbyt sztywne zalozenia robisz ;) trzeba wiecej kreacji ;)
          • Gość: exkatolik Re: Wesołe jest życie rentiera z czterema miliona IP: *.static.optonline.net 24.03.08, 21:12
            dlaczego inwestowac w obligacje??? Fundusze z Fidelity z wiekszym lub mniejszym
            ryzykiem wahaja sie od 12 do 25% rocznie. Mam u nich pieniadze juz ponad 4 lata
            i srednia wychodzi ok. 19% bez zadnaego nakladu sil. Moze obligacje sa
            pewniejsze, ale zyski za to sa bardzo smieszne.
            • maly32 Re: Wesołe jest życie rentiera z czterema miliona 25.03.08, 01:24
              Smieszne co piszesz. Te 19% to "back end loaded," tzn. fundusz zarobil kupe
              iles tam lat temu a teraz tylko spada ich wynik. Oczywiscie poza Fidelity
              znajdziesz fundusze ktore nie sa az takie tak jak na przyklad CGMFX.
              • marqr Re: Wesołe jest życie rentiera z czterema miliona 25.03.08, 14:05
                ja po 22 latach pracy w PGR-ze mam 9800zl/rok a szwagier po Kółku Rolniczym i 30
                latach 11 100. I tak sobie żyjemy. Pojebvało Was w tym artykule.
            • Gość: gość Re: Wesołe jest życie rentiera z czterema miliona IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.09, 15:52
              Najpierw trzeba zdobyć te 4 000 000 a uczciwą pracą to tak ciężko (nie mówię o 4 000 000 kredytu). Trzeba najpierw wygrać w lotto. A najlepiej gdzieś zagranicą np. w Euro Millions Lotto, albo w Superena albo w Powerball. I jeśli się wygra w którejś z nich główną wygraną, to myślę, że już można prowadzić życie rentiera. Bardzo bym tak chciał. :(
        • rojberek Re: Wesołe jest życie rentiera z czterema miliona 24.03.08, 16:27
          Zapomniałeś o jednym - nie musisz patrzeć na inflację, bo po co po śmierci ma ci
          zostać realna bańka np. za 20 lat?
          Spokojnie na tkai okres życia bańka wystarcza, w dodatku czym starszym jesteś
          tym mniejsze masz potrzeby dlatego spokojnie możesz na koniec zjadać swój kapitał.
    • Gość: gtpress Wesołe jest życie rentiera z czterema milionami.. IP: *.cable.mindspring.com 24.03.08, 13:10
      niejednokrotnie My - niewolnicy XXI wieku - oplacamy wesole zycie
      takich VIP-ow
      • Gość: mok Nie udawaj, że chodzisz do gimnazjum, bo na takim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.08, 14:17
        poziomie jest twoja wypowiedź. Podobno lewakiem można być w dwóch sytuacjach -
        mlodość, głupota.

        "niejednokrotnie" - odpowiedź poprawna brzmi "zawsze". Tak było, tak jest i tak
        będzie. Porządek próbowali zmienić socjaliści, komuniści i marksiści, ale
        skończyło się to jedynie wymordowaniem kilkuset milionów ludzi w ostatnich 100
        lat. Bogaci ciągną za sobą mimo wszystko biedniejszych, więc atak na bogatych
        oznacza również klęskę biedniejszych (głód na Ukrainie w latach 30.)

        "niewolnicy XXI wieku" - patrz wyżej, bogaci też są niewolnikami - układów,
        pieniędzy, życia (też umierają). Kolejna utopia w twoim wykonaniu.

        "takich VIP-ow" - VIP to very important person czy very imbecil person? W
        przypadku kataklizmów najszybciej umierają ci którzy żyli na najwyższym
        "poziomie". Pociesz się.

        Chciałbym być bogaty, bo móglbym zobaczyć cały świat i zabezpieczyć kolejnym
        pokoleniom spokojne życie powiedzmy do wybuchu kolejnej rewolucji lewaków.
        Jestem pewien kilku rzeczy - stałbym się człowiekiem tylko troszkę
        szczęśliwszym, żeby być w pełni szczęśliwy musiałbym przy okazji pracować
        kreatywnie lub w agencji charytatywnej (ale pomoc chorym, a nie rodzinom z pgr i
        robotniczym). Leżenie i podziwianie konta po 3 latach na pewno kończy się
        depresją (człowiek gubi życiowe cele mając świadomość że niczego mu nie
        brakuje). Inna pewna rzecz to to, że nie podzieliłbym się ani groszem z tak
        narzekającymi typami jak ty. Chyba że potrafisz dobrze np. kafelkować łazienkę.
        Wtedy zapłacę nawet 50 tysięcy za dobrą robotę.
        • pos3gacz Re: Nie udawaj, że chodzisz do gimnazjum, bo na t 24.03.08, 18:20
          mok napisał(a):
          > głod na Ukrainie w latach 30<<<<
          Wiesz, że gdzieś dzwonili, tylko nie bardzo wiesz w którym kościele.
          To nie ta bajka. Sprawa "głodu na Ukrainie" miała inne podłoże i
          inne wykonanie.
          Jeżeli już tak bardzo chcesz ""błysnąć""inteligencją to wpierw
          upewnij się, jak faktycznie wygląda lub wyglądała kwestia, którą
          chcesz poruszyć.
          • Gość: pepe masz racje, ale IP: *.gprs.plus.pl 24.03.08, 18:49
            z tonu wypowiedzi wychodzi ze tylko sie czepiasz
            • pos3gacz Re: masz racje, ale 24.03.08, 21:20
              Gość portalu: pepe napisał(a):

              > z tonu wypowiedzi wychodzi ze tylko sie czepiasz
              xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
              Temat głodu na Ukrainie jest za poważny, aby nim wycierał sobie gebę
              ktoś kto niby coś na ten temat wie.
              Widziałeś może, że do kogoś innego miałem pretensję o jego wpis.???
    • markus.kembi Wesołe jest życie rentiera z czterema milionami.. 24.03.08, 13:42
      Niektórzy krzyczą, że tzw. "podatek Belki" jest rażąco niesprawiedliwy. Tymczasem najubożsi w ogóle takiego podatku nie płacą, ba! - większość polskiego społeczeństwa w ogóle nie ma oszczędności. Co innego tacy rentierzy - nicnierobienie i życie z odsetek opłaca się takim osobom bardziej, niż prowadzenie działalności gospodarczej i zatrudnianie kolejnych pracowników.
      • Gość: kiszka Re: Wesołe jest życie rentiera z czterema miliona IP: *.sistbg.net 24.03.08, 13:55
        tylko ze sprawiedliwosc polega na traktowaniu wszystkich tak samo. jesli ktos
        sie 'dorobil' to dlaczego nie mialby miec prawa do zycia z odsetek od swojego
        kapitalu? a ze oplaca im sie to bardziej (wg ciebie bo ja sie z tym nie zgadzam)
        to chyba wina ustawodawcy a nie jego prawda? co robi ustawodawca aby to zmienic?
        zamiast ulatwic (uatrakcyjnic) 'prowadzenie dzialalnosci i zatrudnianie
        kolejnych pracownikow' utrudnia zycie z odsetek. uwazam ze to zle.

        tak samo jak uwazam ze nie masz prawa czepiac sie kogos ze zyje nie pracujac ale
        z tego co do tej pory zarobil. wlasnosc jest swieta. nic ci do tego.
        • markus.kembi Re: Wesołe jest życie rentiera z czterema miliona 24.03.08, 14:10
          Jak rozumiesz "traktowanie wszystkich tak samo"? Jaki procent majątku takiego "rentiera" stanowią płacone przez niego podatki? A teraz proponuję porównać, jaki odsetek stanowią podatki płacone np. przez emeryta z grupy osób "na przymusowej głodówce".
          • Gość: moko Re: Wesołe jest życie rentiera z czterema miliona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.08, 14:22
            Kto komu zabrania dorobić się 4 milionów? A może właśnie przez obciążenia
            administracyjne osób które myślą podobnie ciężko jak ty jest to niewykonalne,
            chyba że kombinujesz? Odwracasz po prostu przyczynę i skutek kolego.
            • markus.kembi Re: Wesołe jest życie rentiera z czterema miliona 24.03.08, 14:38
              Nie rozumiem, o czym w ogóle piszesz. Zadałem Ci tylko pytanie: jak rozumiesz tę
              "sprawiedliwość"? Jak Twoim zdaniem powinni być opodatkowani obywatele?
              Stosownie do dochodu, do majątku, czy sprawiedliwie w sensie "tyle samo od
              każdego" (np. 20 tysięcy zł rocznie)?
              • astrobotnia Re: Wesołe jest życie rentiera z czterema miliona 25.03.08, 02:10
                chodzi o to, że rentierzy, płacili podatki w momencie zarabiania swoich
                pieniędzy. Gdy już je mają odłożone na koncie, nie powinni płacić podatków.
                Poza tym przypominam, że nadal płacą spore podatki, w postaci VATu, akcyz, ceł i
                pozostałych ukrytych podatków. A także wydając pieniądze, zapewniają pracę
                innym, którzy także się dorabiają :) I tak to się kręci :)
            • Gość: mk Re: Wesołe jest życie rentiera z czterema miliona IP: *.aster.pl 24.03.08, 23:28
              Takich co sie dorobili 4 milionow nie jest a tak duzo. Za to jest
              cala masa ludzi, ktorym panstwo zwraca kamienice, place, palace, itp
              (budynki odbudowane przez naszych ojcow i dzadkow). Realnie za to
              placi wiec z NASZYCH pieniedzy. I to ci ludzie zostaja rentierami.
              • jan-w Ciężkie jest życie kamienicznika. 25.03.08, 00:06
                Samych gruntów (place), nikomu państwo nie zwraca, chyba że były zabrane z
                rażącym naruszeniem prawa. Nikt też przecież gruntów nie odbudowywał.
                Nieruchomości z reguły były odbudowywane po wojnie przez właścicieli (jeśli były
                zniszczone), a dopiero potem zabierane przez komunistów prawowitym właścicielom.
                Nawet jeśli później były byle jak remontowane przez gminy będące ich zarządcami,
                była to kropla w morzu, w porównaniu z utraconym korzyściami należnymi
                prawdziwym właścicielom tych nieruchomości. Ciekawe co byś powiedział, gdyby
                ktoś zajął twoje mieszkanie, a potem tłumaczył że ci się nie należy, gdyż
                wstawił na swój koszt wyłamane drzwi i pomalował ściany na inny kolor.
                Nieruchomości o których zwrot ubiega się właściciel, nie są remontowane i z
                reguły nadają się nie do dostarczania dużych dochodów właścicielom, ale do
                ciężkiej i drogiej pracy remontowej. Obciążonej na dodatek, przymusowymi
                lokatorami, przyzwyczajonymi że wszystko im się należy, a oni nie mają żadnych
                obowiązków.
              • gacekemdk Re: Wesołe jest życie rentiera z czterema miliona 25.03.08, 00:50
                Kolego zdaje sie jesteś komuchem. Uważasz ze oddanie używanych przez państwo
                nieruchomości przez 50 lat i w fatalnym stanie nie powinno mieć miejsca? Zresztą
                sam czynsz odsetki i odsetki od nich za korzystanie przez tyle lat z gruntów są
                większe niż wartość nieruchomości.
            • Gość: GMT Re: Wesołe jest życie rentiera z czterema miliona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.08, 07:45
              Takie życie rentiera jest możliwe właśnie dlatego,że są biedniejsi ludzie,którzy pracują na potrzeby tych VIPów.A teraz wyobrażmy sobie 2 przypadki:1.Wszyscy ludzie są bogaci i żyją jak VIP-rentier.Kto będzie wytwarzać dobra konsumpcyjne? 2.Ludzie oprócz VIPów-rentierów pracują i żyją samowystarczalnie.Co ma robić VIP ze swoimi pieniędźmi?
      • rojberek Re: Wesołe jest życie rentiera z czterema miliona 24.03.08, 16:36
        Zapomniałeś o jednym. Osoba, która wkłada swoje oszczędności do banku:
        1. już raz zapłaciła podatek od tych pieniędzy,
        2. te pieniądze oczywiście służą innym do inwestycji (od samego leżenia w banku
        ich nie przybędzie), a żeby zachęcić osoby do odkładania swoich pieniędzy musi
        być zachęcająca stopa zwrotu i czym będzie większy podatek od niej tym mniej
        będzie lokowanych oszczędności i kredyty będą droższe,

        Dlatego również uważam, że podatek od oszczędności jest nie dość, że
        niesprawiedliwy, to jeszcze powoduje wyższe koszty tych, którzy z tych
        oszczędności w postaci kredytów chcą stworzyć chociażby wspomniane przez ciebie
        nowe miejsca pracy.

        Sądzę, że podatek od osób fizycznych z odsetek od oszczędności w bankach nie
        powinien w ogóle istnieć po pierwsze z ww. powodu jak i w celu zachęcania
        społeczeństwa do oszczędzania, co powoduje większą stabilność gospodarczą
        państwa niż przejadanie wszystkiego co się zarobi, przy czym większość z tych
        pieniędzy wypływa w ten sposób z kraju, gdyż większość towarów i usług
        importujemy niż eksportujemy.
        • markus.kembi Re: Wesołe jest życie rentiera z czterema miliona 24.03.08, 21:26
          Co to znaczy, że taka osoba "już raz zapłaciła podatek od tych pieniędzy"?
          Uważasz, że poza PIT nie powinien istnieć żaden inny podatek, w tym również VAT?
          Bo przecież ktoś, kto w sklepie kupuje opodatkowaną podatkiem pośrednim bułkę,
          płaci za nią pieniędzmi wcześniej opodatkowanymi.

          Gospodarka nie ma żadnych korzyści z tego, że ktoś ma na koncie trzy miliony a
          nie dwa - zmienia się tylko cyferka na rachunku. A "przejadanie" - każdy, kto
          kupuje w sklepie produkty spożywcze, daje w ten sposób pracę tym osobom, które
          te produkty produkują.
          • Gość: aaa Re: Wesołe jest życie rentiera z czterema miliona IP: 212.106.22.* 24.03.08, 22:11
            Oznacza ni mniej ni więcej tylko tyle że od pieniędzy, które zarobiła zapłaciła podatek dochodowy. Jeśli opodatkowujemy zarobione pieniądze po raz kolejny, łamiemy zasadę jednokrotności opodatkowania, a więc dochodzi do sytuacji gdy płacimy podatek od podatku...
            VAT jest podatkiem pośrednim i w moim mniemaniu najbardziej sprawiedliwym, KAŻDY płaci tyle samo, kwota jest uzależniona od wysokości kosnumpcji.

            > Bo przecież ktoś, kto w sklepie kupuje opodatkowaną podatkiem pośrednim bułkę,
            > płaci za nią pieniędzmi wcześniej opodatkowanymi.

            Tak, płaci PIT a później VAT w cenie bułki, próba na obalenie rzekomej tezy chybiona...

            Gospodarka nie ma żadnych korzyści z tego, że ktoś ma na koncie trzy miliony a
            > nie dwa

            Tak sie składa że ma, pieniądzę są w obiegu, z oszczędności innych, po potrąceniu rezerw są udzilane kredyty a z odsetek kreowany nowy pieniądz..
            Polecam ksiązki o Ekonomii, Begg, Samuelson i Dębski na początek, pozdrawiam
            • Gość: Karol Re: Wesołe jest życie rentiera z czterema miliona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.08, 22:29
              Ale placisz podatek Belki od ZYSKU, a nie od calej kwoty. Gdyby Ci zabierali 19%
              od calosci wplaconej na lokate kwoty to mialbys racje.
              • wj_2000 Re: Wesołe jest życie rentiera z czterema miliona 24.03.08, 23:02
                Gość portalu: Karol napisał(a):

                > Ale placisz podatek Belki od ZYSKU, a nie od calej kwoty.

                Głęboko się mylisz!!!!
                Płacisz podatek od przybytku NOMINALNEGO kapitału po roku. Ale rok,
                to cholernie długo. W tym czasie wartość pieniądza skurczyła się o
                inflację. Więc policz ile faktycznie płacisz od realnego zysku w
                paru konkretnych sytuacjach:
                1) Inflacja 3%, odsetki lokaty 3%. (tak było niedawno).
                Zaczynasz od 100zł. Po roku bank dodaje Ci 3zł. Ale żeby kupić to
                samo co przed rokiem, musisz mieć 103zł. Czyli NIC nie zarobiłeś.
                Ale podatek Belki w wysokości 57 groszy musisz zapłącić. Od dochodu
                0 zł. To się nie da obliczyć. To jest WIĘCEJ niż 100%. To
                nieskończoność
                2)Inflacja 4%, na lokacie "dają" 5%. Po roku masz 105zł, ale możesz
                kupic za to tyle co w cenach stałych za 105/1,04=100,96zł. Jeżeli
                jednak odliczysz podatek Belki wynoszący od 5zł kwotę 95groszy, co
                na stare pieniądze wynosi ~91 groszy, to zostaje Ci
                104,05/1,04~100,048zł. Nie zostaje Ci, praktycznie, NIC. No, niecałe
                5 groszy! Zapłaciłeś 95% podatku.
                To jest racjonalny podatek? Niech mnie kule biją jak tak jest!
              • Gość: Lesew Re: Wesołe jest życie rentiera z czterema miliona IP: *.astral.lodz.pl 25.03.08, 06:49
                Gość portalu: Karol napisał(a):

                > Ale placisz podatek Belki od ZYSKU, a nie od calej kwoty. Gdyby Ci zabierali 19
                > %...

                Bzdura: nie od zysku, a od różnicy!
                Zysku mogło wcale nie być po uwzględnieniu inflacji, a podatek trzeba i tak
                zapłacić!
          • Gość: Tomek Re: Wesołe jest życie rentiera z czterema miliona IP: 72.14.224.* 25.03.08, 04:41
            > Gospodarka nie ma żadnych korzyści z tego, że ktoś ma na koncie
            > trzy miliony a nie dwa - zmienia się tylko cyferka na rachunku.

            Skoro nie ma żadnych korzyści gospodarczych z pieniędzy na kontach bankowych, to
            może by tak w ogóle przymusem zlikwidować wszystkie konta z korzyścią dla wszyskich?
      • Gość: Andru Re: Wesołe jest życie rentiera z czterema miliona IP: 80.51.196.* 25.03.08, 05:26
        najbiedniejsi = najgłupsi

        I nie przekonuj mnie, ze jest inaczej.
        Jeśli biedni, tzn. głupi nie płacą tego podatku, to nie każ tego robić mądrym. W
        końcu sprawiedliwości chcemy, prawda?
    • Gość: mikos A czy nie będzie bezpieczniej zostać franczyzob.? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.08, 13:58
      A czy nie będzie bezpieczniej zostać franczyzobiorcą? Można zatrudnić menedżera
      i zapomnieć o biznesie na dłuższy czas a cieszyć się nie 6% na rok a 60?
    • Gość: spamx Wesołe jest życie rentiera z czterema milionami.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.08, 14:10
      tu mozesz kupic prawie ćwierc miliona
      allegro.pl/item333594014_ponad_3_kilogramy_banknotow_4_brykiety_pieniedzy.html
    • Gość: Prokurator Wesołe jest życie rentiera z czterema milionami.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.08, 14:32
      Ciekawe dlaczego Polska boi się wszcząć śledztwo w sprawie rajów
      podatkowych a zwłaszcza niektórych kont bankowych w Szwajcarii
      założonych przez dobrze nam znanych nieuczciwych ludzi ze świata
      polityki polskiej ?
      • 3krotek Re: Wesołe jest życie rentiera z czterema miliona 24.03.08, 15:52
        > Ciekawe dlaczego Polska boi się wszcząć śledztwo w sprawie rajów
        > podatkowych a zwłaszcza niektórych kont bankowych w Szwajcarii
        > założonych przez dobrze nam znanych nieuczciwych ludzi ze świata
        > polityki polskiej ?

        A co tam jest do śledzenia?
        Chyba wszystko jest jasne i legalne?
        I dlaczego łączysz konta w Szwajcarii z rajami podatkowymi?
        Przecież to jest zupełnie inny temat.
    • gogotwi Wesołe jest życie rentiera z czterema milionami.. 24.03.08, 15:08
      Od zysku z Obligacji Skarbowych nie płaci sie podatku!
      • damianbsc Re: Wesołe jest życie rentiera z czterema miliona 24.03.08, 15:39
        250 000zl rocznie - he he, elektryk w dublinie moze wydac rocznie wiecej jak
        pracuje rowniez w weekendy, a 90% pracuje
        • Gość: gosc ksigowy Re: Wesołe jest życie rentiera z czterema miliona IP: 67.130.145.* 24.03.08, 16:03
          rozumiem ze gazeta nia ma o czym pisac wiec wymysla bzdury, co
          ciekawe wlasnie , arykuly warte czytania w GW to tylko tlumaczenia z
          innych gazet ,po prostu polskich domoroslych dziennikarzy nie stac
          na wysilenie sie i znalezienie oryginalnego materialu wlasnego
      • rojberek Re: Wesołe jest życie rentiera z czterema miliona 24.03.08, 16:41
        @gogotwi: Bbzdury gadasz proszę pana! Oczywiście, że się płaci.
        www.obligacjeskarbowe.pl/index.php?id=faq&samSession=2c3174ed6298cf961ca6f75ba25c928f
    • wj_2000 Przejadanie kapitału 24.03.08, 16:18
      Ciekawe, że Autor nie rozważył możliwości wygodnego życia z
      przejadania posiadanego majątku. Myślę o osobach już niemłodych,
      którzy nie mają kochanych, czy lubianych spadkobierców, na których
      by im w jakikolwiek sposób zależało. (Prościej byłoby napisać "nie
      mają spadkobierców", ale jacyś zawsze się znajdą. Na przykład jakiś
      nigdy w życiu nie widziany siostrzeniec!. W ostateczności Skarb
      Państwa.)
      Autor przyjął model - jak żyć na odpowiednim poziomie bez pracy
      zarobkowej, ale umrzeć i pozostawić BEZ SENSU majątek.

      Jeśli znieść to ograniczenie, możliwości niesłychanie się
      poszerzają! Jeśli ktoś ma 60 lat i przed sobą statystyczne 17,5 roku
      życia, to rocznie konsumować można 5,5% , nie licząc tego, co
      topniejąca suma zarabia dodatkowo.

      Problem w tym, że człowiek nie wie ile pożyje! I nie wie w jakim
      tempie konsumować majątek.

      Rozwiązanie tego opracowano już w czasach przed Rewolucją Francuską!
      Wymyślając przy tym rachunek prawdopodobieństwa!!! Tak, tak
      motywacja dla opracowania rachunku prawdopodobieństwa to nie teoria
      gier, czy statystyki fizycznej, lecz taka właśnie:
      Jak być RENTIEREM OPTYMALNYM.
      Pojedynczy człowiek nie może rozwiązać tego problemu, bo nie wie ile
      lat pożyje. Ale o grupie 10 000 równolatków WIADOMU ile pożyją w
      sumie. (Prawo wielkich liczb! Ewentualna różnica między wyliczoną
      wartością miesięcy życia WSZYSTKICH członków grupy, a zrealizowaną
      to ułamki procenta). I na bazie tego działają na Zachodzie
      towarzystwa ubezpieczeniowe. Ale nie ubezpieczające przed śmiercią,
      a przed ZBYT długim życiem.

      Skracając się. Przychodzi człowiek z pieniędzmi do takiego
      towarzystwa i zawiera umowę: Ja daję wam moje oszczędności, a wy mi
      za to będziecie płacić co miesiąc tyle jakbym miał żyć STATYSTYCZNĄ
      ŚREDNIĄ. Gdy umrę jutro - wszystko wasze. Gdy pożyję do stu lat,
      wypłacicie mi ze dwa, lub trzy razy więcej niż włożyłem.

      Negocjacji podlega oczywiście co z pieniędzmi zarabianymi przez
      towarzystwo dysponujące OD RAZU całą gotówką, jakie są koszty
      towarzystwa i ile ono chce zarobić.

      W Polsce zawarcie takiej umowy jest na razie niemożliwe. Po długich
      poszukiwaniach znalazłem coś zbliżonego, ale jak zobaczyłem jaką
      sumę miesięcznie mi proponują parsknąłem śmiechem! Zakłądając, że ma
      mi starczyć do setnej rocznicy urodzin, mógłbym bez ich pomocy
      konsumować miesięcznie więcej. To złodzieje.

      W Polsce, wszystkie towarzystwa ubezpieczeniowe to są złodzieje.

      W krajach cywilizow
      • wj_2000 dokończenie 24.03.08, 16:23
        W krajach cywilizowanych propozycje są dużo korzystniejsze. Poza
        tym, można też przejadać swój dom.
        I tu też, u nas, mówi się ostatnio o "odwróconej hipotece", ale na
        bardzo niekorzystnych warunkach.
      • Gość: grag1 Re: Przejadanie kapitału IP: *.chello.pl 24.03.08, 19:50
        Przeczytałam z zainteresowaniem, od pewnego czasu
        rozglądam się za mądrym ulokowaniem tego, co firmy
        ubezpieczeniowe nazwywają funduszmi "na dożycie". Tylko
        skoro mówi się o "niewkładaniu wszystkich jajek do
        jednego koszyka", nie można mieć jedynie pieniędzy. Z
        drugiej strony inne, niepłynne środki, na starość są
        mało atrakcyjne. Więc?
      • lesew Re: Przejadanie kapitału 25.03.08, 06:57
        wj_2000 napisał: ...> W Polsce, wszystkie towarzystwa ubezpieczeniowe to są
        złodzieje. ...
        >

        Nie, nie wszystkie, masz nieaktualne informacje!
      • Gość: krol Re: Przejadanie kapitału IP: *.aster.pl 25.03.08, 16:43
        Tak jest, lepiej przejadać kapitał niż żyć w nędzy!! Lub dać go
        komuś odziedziczyć :) W tym przypadku miesięczna rata będzie o wiele
        wyższa. Chyba że mówimy o 30-latku.
    • rojberek A mi z żoną wystarczyłby z nawiązką milion złotych 24.03.08, 16:24
      Z niego wyciągnąłbym rocznie z odsetek ok. 57 tysięcy złotych co przy moich
      opłatach w wysokości ok. 15 tysięcy rocznie plus drugie tyle na jedzenie
      zostałoby mi jeszcze ok. 27 tysięcy na resztę wydatków i urlop. No i ta rozkosz
      z braku obowiązku chodzenia do pracy... ech....
    • rojberek Re: Wesołe jest życie rentiera z czterema miliona 24.03.08, 16:25
      Olać inflację - nie żyje się wiecznie. Jak masz przed sobą ok. 20-30 lat życia,
      to "inflacja i tak cię nie zdąży zjeść".
      • wj_2000 Re: Wesołe jest życie rentiera z czterema miliona 24.03.08, 16:35
        rojberek napisała:

        > Olać inflację - nie żyje się wiecznie. Jak masz przed sobą ok. 20-
        30 lat życia,
        > to "inflacja i tak cię nie zdąży zjeść".

        Musisz być bardzo młody! Za mojego życia trzy razy oszczędności
        złotówkowe topniały niemal do zera. Raz we wojnę. Drugi raz w 1950,
        trzeci raz w 1989.

        Żadne pokolenie w Polsce, od rozbiorów licząc, nie mogło spokojnie
        konsumować na starość oszczędności w papierowych pieniądzach
        gromadzonych jako oszczędności.
        • rojberek Re: Wesołe jest życie rentiera z czterema miliona 24.03.08, 16:49
          Zawsze jest jakieś ryzyko, ale prawdopodobieństwo inflacji porównywalnej do tej
          z lat 90-tych jest bliskie zeru.
          Oczywiście możliwe, ale podobno dążymy do stania sie krajem rozwiniętym, gdzie
          taka inflacja nie występuje.
          W sumie przy całej tej inflacji zakładam, że średnio może wynosić 2-3% rocznie.
          Ważniejsze od poziomu inflacji jest % jaki dostaje się od lokaty i jeśli teraz
          przy inflacji rzędu 4% można przy wkładzie 1 mln złotych uzyskać lokatę rzędu
          7,5% to zysk realny wynosi jeszcze 3,5%. Z tego niestety państwo nas jeszcze
          okradnie na 19% i zostanie jakieś 2,835% co przy 1 mln złotych kapitału zostawia
          nam rocznie 28350 zł REALNEGO zysku! Wystarczająco sporo by móc się utrzymać.
          Tyle tylko, po co mam do śmierci trzymać pełny urealniony kapitał - po co i komu
          go zostawiać, państwu polskiemu? Nigdy!
          • wj_2000 Re: Wesołe jest życie rentiera z czterema miliona 24.03.08, 22:34
            rojberek napisała:
            > przy inflacji rzędu 4% można przy wkładzie 1 mln złotych uzyskać
            > lokatę rzędu 7,5% to zysk realny wynosi jeszcze 3,5%. Z tego
            > niestety państwo nas jeszcze okradnie na 19% i zostanie jakieś
            > 2,835% co przy 1 mln złotych kapitału zostawia
            > nam rocznie 28350 zł REALNEGO zysku

            Źle liczysz.
            Po pierwsze, jeszcze parę dni temu, sprawdzałem, więcej jak 7,2%
            nikt nie daje. Ale niech Ci będzie 7,5%

            Podatek Belki licz od razu od nominalnego przychodu mnożąc owe 7,5%
            przez ułamek 0,81. Da Ci to 6,075%.
            Inflacja jest 4,2%, a będzie rosnąć. Ale niech tam. Dzielimy 1,06075
            przez 1,042 dostając 1,01799, czyli 1,8%. Od miliona jest to 18000,
            czyli półtora tysiąca na miesiąc. Marnie!!!

            Gdyby kapitał "zjadać" do zera, to procenty od kapitału dawałyby
            efektywnie około połowy tego, ale sam kapitał przy założonych przeze
            mnie wcześniej 16,5 latach "dożycia" dawałby 5,5% , czyli 55 000 na
            rok (w cenach stałych, tj. nominalnie rosnących). To by dało łącznie
            emeryturę dożywotnią cztery razy większą niż same procenty. Czyli 6
            tysięcy na miesiąc. A to już jest coś.
    • kalamata99 Rentier to nie VIP 24.03.08, 16:33
      Niezaleznie od bzdurnych wyliczen, pomylka jest juz w tytule. VIP
      czyli Very Important Person wcale nie musi byc osoba zamozna tylko z
      jakiego powodu bardzo wazna.
      • wj_2000 Re: Rentier to nie VIP 24.03.08, 16:37
        Autor przyjął kontekst finansowy. banki mówią o kartach kredytowych,
        czy kontach dla VIP - ów, nie interesując się, czy ci ludzie są
        naprawdę "ważni", a tylko czy posiadają gotówkę i wydają miesięcznie
        powyżej pewnego limitu.
      • wj_2000 Kim jest VIP dla banku 24.03.08, 16:44
        Oto cytat ze strony BZWBK:

        "Konto24 VIP przeznaczone jest przede wszystkim dla klientów tzw.
        personal banking (segment VIP). W BZWBK za VIP-ów uznaje się osoby,
        których rachunki są zasilane co miesiąc kwotą nie mniejszą niż 15
        tys. zł lub te, które posiadają portfel produktów oszczędnościowo-
        inwestycyjnych udostępniany przez spółki Grupy BZWBK wartości nie
        mniejszej niż 200 tys. zł (np. fundusze Arka)."
    • pos3gacz Przeczytałem ten stek bzdur. 24.03.08, 18:28
      Widzę, że z ""braku laku, to i kit najgorszego sortu, też się nada""
      Gorszych bzdur już dawno nie zdarzyło mi się czytać.
      • halirod Re: Przeczytałem ten stek bzdur. 24.03.08, 22:28
        Chyba tym nierobom w sutannach. Też nieżle żyją. Nie muszą nazywać
        się VIP-ami .
    • halirod Wesołe jest życie rentiera z czterema milionami.. 24.03.08, 22:25
      No właśnie , nie uwzględniono składki zdrowotnej. Ale i tak mu
      zazdroszczę . Ja myślę ,że utrzymałabym się za 50 tys. rocznie
      więc powinnam mieć milion, ale nie mam i też żyję za 1200
      emerytury. Pozdrawiam.
    • Gość: ssq A moze by tak kredycik? IP: *.gorzow.mm.pl 24.03.08, 23:12
      i do tego w walucie? na e u r o k r e d y t y com co nie co mozna znaleźć. Juz
      niedługo dostępne również w POLSCE!
    • Gość: piotrus z piaseczn Wesołe jest życie rentiera z czterema milionami.. IP: *.net.pulawy.pl 25.03.08, 00:14
      ok, to ja Wam powiem z wlasnego doswiadczenia. Mam obecnie ok 4 mln z majatku netto (majatek pomniejszony o zobowiazania, np kredyty), czyli zupelnie wlasne 4 mln. Z tego ok 500 tys jest plynne - kasa na koncie, fundusze, certyfikaty inwestycyjne. Reszta to wartosc domu, ok 1,7 mln, samochod - 200 tys, 5 dzialek w okolicy piaseczna, do tego 3 pokojowe mieszkanie w warszawie, 3 udzialy w budujacych sie mieskzaniach z opcja wykupu po cenach z 2005 roku. Wydaje na zycie ok 3-4 tys miesiecznie, nie licze tu zakupow srodkow trwalych (np wyposazenie domu). Utrzymuje sie na razie z wlasnej firmy (ok 50 tys miesiecznie netto) i handlu nieruchomosciami, ale planuje zaprzestac jakiejkolwiek pracy za 1 rok i 3 miesiace. Przy majatku 6 mln zlotych, zamiany domu na tanszy - nie okolice warszawy, bede mogl calkiem wygodnie zyc przez kolejne 50-60 lat (jak Bog da) i powiekszac przy tym majatek w tempie ok 10% rocznie.

      Nie oszukujmy sie, nikt kto zarobil te 4 mln nie bedzie ich inwestowal w obligacje, bo bylby to szczyt glupoty. Przynajmniej tak to wyglada z mojej perspektywy. Cyklicznosc koniunktury daje naprawde sporo mozliwosci inwestowania. Nie chce z siebie robic jakiegos guru inwestowania, ale do tej pory jakos idzie... Teraz staram sie uplynnic maksymalnie majatek, zeby za 2-3 lata w trakcie spowolnienia wzrostu, obnizek stop procentowych, przeceny na rynku nieruchomosci i akcji zaczac kupowac po dobrych cenach. Na gieldzie raczej nie gram - tzn obracam nieduzymi kwotami (nie liczac funduszy i certyfikatow inwestycyjnych funduszy nieruchomosci), ale generalnie trace, wiec dalem sobie z tym spokoj.
    • Gość: ryk Re: Wesołe jest życie rentiera z czterema miliona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.08, 00:20
      "A co by się stało, gdyby nasz VIP zakochał się, chciał założyć rodzinę i mieć
      gromadkę dzieci? Policzmy..."

      Nawet bez liczenia wiadomo że znacznie tańsza opcja to "18-letnia utrzymanka" :)
      Przynajmniej do czasu aż nastąpi upgrade do "19-letnia utrzymanka w ciąży"
    • maly32 Glupoty... 25.03.08, 01:19
      4 czy 5 baniek to nie jest sie zadnym VIPem. Zeby byc prawdziwym VIPem tzn
      jezdzic samochodem jak Bentley czy Aston Martin a nie Toyota i mieszkac w domu
      za 5 milionow a nie jakies tam grosze to mowimy o 25 milionach w formach roznych
      inwestycji nie mowiac o glownym miejscu zamieszkania. O male cos...25 milionow
      dolarow nie zlotych. Zainwestowanie w miastowe obligacje (Municipals) daja
      calkowite odsuniecie dochodu od podatkow.
    • gobi03 a gdzie pani Jadzia która wyciera kurze? 25.03.08, 03:28
      czyżby w podatku gruntowym?
      • Gość: giertych Re: no przeciez Lepper jest VIPem IP: *.socal.res.rr.com 25.03.08, 03:39
        i te dwie bezbronne z tej, no tej partii, gdzie ta jedna sie kloci z
        Majewskim show, no wicie
    • Gość: xionrze Wesołe jest życie rentiera z czterema milionami.. IP: 212.244.191.* 25.03.08, 07:42
      ciekawe wyliczenia, teraz czekam tylko jeszcze na obliczenia jakby to było,
      gdyby ów VIP miał żonę i dwójkę dzieci :)
    • Gość: element W PRL było prościej IP: 217.153.99.* 26.03.08, 10:18
      A pomyśleć że w PRL wystarczyło mieć 10.000 $ na koncie w PEKAO żeby być
      rentierem...
      • maly32 Re: W PRL było prościej 28.03.08, 01:28
        Oczywiscie ze bylo prosciej po pierwsze nie wazne co kto robil i czy nawet robil
        to mial tyle samo (czy sie stoi czy sie lezy pensja sie nalezy) a po drugie nikt
        nie mial nic, wiec nie bylo sie czym przejmowac
        • Gość: Johnny Re: W PRL było prościej IP: *.nrth.cable.ntl.com 30.03.08, 17:49
          Jak ktos jest glupi to i 10 milionow bedzie malo.
          Ja obracam gotowka nieco ponad $300 000 na gieldzie i jeszcze nigdy
          nie zarobilem mniej niz 20% rocznie.
          Nie jestem VIP em ale do pracy nie musze chodzic, wyjezdzam na
          wakacje kiedy chce i na jak dlugie chce, mam ladny domek, niezly
          samochod i przede wszystkim pelnie szczescia bo nie mam nad glowa
          zadnego bossa i mam wolnosc.
    • amelie2 Wesołe jest życie rentiera z czterema milionami.. 07.04.08, 13:16
      Autor artykuliku z pewnością nie jest VIPem. Koszty zostały podane bez
      znajomości rzeczy. Podwojenie sumy może nas przybliżyć do kosztów rzeczywistych.
      Proponuję przypomnieć sobie pobieżną wyliczankę kosztów stałych zrobioną kiedyś
      publicznie przez p.Stypułkowskiego.
      Obliczanie odsetek sugeruje ulokowanie środków w instytucji bankowej. Tak
      postępują tylko biedacy. Gdybym miał 4 bańki to by było 8 mieszkań, z których
      czynsz byłby pewniejszym dochodem niż obligacje lub lokaty.
    • Gość: m a gdzie goguś ma wydatki na kosmetyki i ubrania? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.09, 12:27
      ???
    • Gość: biedak Tylko palec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.09, 16:47
      Mi by wystarczył 1000 zł miesięcznie i byłbym wniebowzięty zwłaszcza, że nic
      bym nie musiał robić
Pełna wersja