szklanapulapka2
03.04.08, 12:01
Witam!. To forum zostało mi polecone, jako pomoc w rozwiązaniu
naszego problemu. Sytuacje przedstawia sie nastepująco: mieszkamy we
własnościowym mieszkaniu 38m2 w mieście. Aktualnie mamy zamiar
zakupić nieruchomość, również w naszym mieście. Jest to drewniany
domek (ok. 70m2) i budynki gospodarcze murowane, na działce 680m.Na
całość zakupu musimy wziąć kredyt. Byliśmy w PKO, ale warunki
tamtejszego banku nie bardzo do nas przemawiają - przede wszystkim
odmówiono nam kredytu na kwotę 100tyś., twierdząc, ze mogą nam
udzielić jedynie kredytu wysokości max. 90tyś. (to jeszcze
oczywiście zależy od rzeczowznawcy i jego wyceny
nieruchomości).Nasze dochody na rękę wynoszą ok 4 tyś. zł. Ja mam
umowę na czas nieokreślony - mąż niestety zdobędzie takową dopiero w
lipcu - na razie ma na czas określony do lipca. Pracuje w firmie
krótko i to będzie jego trzecia, najprawdopodobniej wiążąca,
umowa.Mamy na utrzymaniu jedno dziecko.W banku PKO powiedziano nam,
aby mąż dostarczył zaświadczenie od pracodawcy, że umowa z nim
będzie przedłużona i podpisana na czas nieokreslony. Tylko wówczas
będzie można wziać pod uwagę jego dochody przy ustalaniu naszej
zdolnosci kredytowej.
Ogólnie PKO strasznie przedłuża otrzymanie decyzji w sprawie
udzielenia kredytu, trwa to bardzo długo i chwilami mamy wrażenie,
że bank po prostu robi nam wielką "łaskę" udzieljąc pozyczki, którą
przecież i tak będziemy spłącac długie lata.
Bardzo proszę, może ktoś mi doradzi, gdzie najlepiej i
najkorzystniej moglibyśmy wziąć pożyczkę na zakup wyżej opisanej
nieruchomości, biorąc pod uwagę nasze dochody i fakt, ze mąż ma
umowę na czas określony, ale w każdej chwili może dostarczyc
zaświadczenie o tym,iż umowa z nim będzie przedłużona. Dodatkowo
naszym atutem jest fakt, iż nigdy żadne z nas nie pozwoliło sobie na
przerwę w pracy. Ja pracuję w tej samej placówce od 12 lat
(gimnazjum), mąż zmienial pracę trzykrotnie, ale wszędzie miał dobre
referencje i do kolejnej pracy przechodził za porozumieniem stron.
Pracował zawsze i zawsze będzie pracował, gdyż nie jesteśmy ludźmi,
którzy pozwoliliby sobie na to, by nie zarabiać finansowo na życie.
Kolejnym "atutem" (jesli można to tak nazwać) jest fakt, iż nie
posiadamy innych kredytów (z wyjątkiem kredytu odnawialnego 6.700 -
od kilku lat i nigdy nie było debetu i nie zdarzyło się, by cofnięto
nam ten kredyt), a zaciągnięte pożyczki zawsze spłacamy szybko i
najczęściej przed czasem. Dla banku jednak powyższe rzeczy nie mają
najmniejszego znaczenia.
Zastanawiamy sie więc, czy nie ruszyć gdzieś indziej w poszukiwaniu
pomocy. Czy ktoś mógłby nam doradzić coś bardziej korzystnego i
przyjaznego klientom niż PKO? PS> Staramy sie o taki kredyt pierwszy
raz w życiu, i jesteśmy w tym wszystkim bardzo mało zorientowani.
Bardzo prosze o pomoc. Pozdrawiam. Agnieszka.