Gość: Bubatek
IP: 151.193.120.*
03.04.08, 17:05
Tia... a teraz uwzględnij spadki giełdowe, na których Twoje fundusze stracą,
prowizje, które zostaną potrącone ze składek, wynagrodzenie, które muszą
otrzymać przedstawiciele za skaperowanie Ciebie do funduszu i inflację, która
sprawi, że te 2300 złotych za 30 lat będzie starczać na 2 paczki wacików.
Nie umiem na razie sam inwestować, ale wiem, że tylko TY SAM możesz zadbać o
swoje pieniądze (jeśli jesteś w stanie odkładać) tak, by potem do nikogo nie
mieć zbędnych żali. Takie mam przekonanie i jak tylko moja wiedza będzie
choćby średnia - wyniosę się z mojego złodziejskiego funduszu, co zarabia dla
mnie rocznie tyle, ile bym dostał na byle lokacie w zagranicznym banku.