gogo2
24.04.08, 00:11
Zdecydowaliśmy się na kredyt w fortis(wybór między GE, a fortis).
Duży wpływ przyznam miał doradca fortisa z tego forum. Bardzo
szczegółowo odpowiadał na wszystkie pytania, Wybór padł na fortis
(ale u innego doradcy-być może to błąd). Zrobiliśmy wycenę u
rzeczoznawcy z której wynika,że mamy wkład własny 170tys, a przyszła
wartośc domu to ok 550tys, Wycena -kosztorys domu wg kierownika
budowy -wkład 78 tys, a wartość domu 323tys. Złożyliśmy wniosek na
200tys kredytu. Teraz bank chce podwyższyć nam kwotę o te niecałe
50tys(czas-wniosek od nowa itp), lub aby kierownik zmienił wycenę
(nie wchodzi to w grę), Wcześniej była mowa o tym, że możemy wziąć
każdą kwotę bez względu na kosztorysy, Planowaliśmy na początku
150tys.Mamy dostać Marżę 1,05 -co nie wydaje mi się teraz żadną
atrakcją. Dokumenty są w banku. Trwa to już bardzo długo -3
tygodnie. Zaczynam zastanawiać się czy nie warto pomyśleć nad innym
bankiem.Po co wogóle ta wycena rzeczoznawcy(strata czasu i dużych
pieniędzy). Rozumiem,że bank się zabezpiecza, tylko żałuję,że się
złapałam na tą kwotę kredytu i uwiezyłam,że mogę wziąć ile chcę.
1)Proszę o radę. Jaki inny bank da mi kredyt przy wspomnianej
wycenie na 200tys, na 25lat,zdolność kredytowa napewno jest. Zależy
mi na czasie.
2)proszę też o opinię na temat fortisa kredytobiorców tego banku
P.S. przepraszam za nieuporządkowane pisanie
Gosia