Skarbowcy: "Nasz protest muszą odczuć podatnicy"

IP: 213.17.223.* 24.04.08, 10:35
Coś mi się chyba przywidziało. Dotychczas nawet kolejarze
przepraszali klientów kolei za to, że strajki dotykają ich, choć nie
są w nich wymierzone. A tutaj bezczelnie mówią, że podatnicy nie
przestrzegają terminów i że strajk jest wymierzony właśnie w
podatników. Jak to nie przestrzegają terminów? Ostatecznym terminem
złożenia zeznania podatkowego jest ostatni dzień kwietnia lub jeżeli
jest to dzień wolny od pracy, pierwszy następujący po nim dzień
roboczy. I wara od tego, czy przyniosę moje zeznanie 2 stycznia czy
30 kwietnia, jeżeli przynoszę je w wyznaczonym terminie.
    • Gość: rpbyc Re: Skarbowcy: "Nasz protest muszą odczuć podatni IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 24.04.08, 11:39
      Tak, ale raczej nie chodzi tu o ten jeden dzień, tylko o to że już od jakiegoś czasu urzędy skarbowe pracują do 18.00, żeby ci którzy odkładają złożenie pitu na "ostatni moment" zdążyli.
      Co prawda to powinno być normalne i wszystkie urzędy adm. publ. przez cały rok powinny pracować do 18.00, no chyba że będzie można wszystko załatwiać przez internet.
      A tak to jak niby ktoś kto pracuje do 16.00 albo i dłużej ma załatwić sprawę w urzędzie?
      • Gość: krzyk Re: Skarbowcy: "Nasz protest muszą odczuć podatni IP: 151.193.220.* 25.04.08, 10:21
        No to wogole jest smieszne, ze urzedy pracuja w godzinach normalnej pracy reszty
        ludzi. Wiekszosc ludzi pracuje 7-17 (tzn 8 godzin gdzies w tym zakresie) a
        urzedy radosnie 8-16, i gdzie tu sens ?

        Oni powinni zaczynac prace o 16, gdy inni ludzie ja koncza, zeby mogli pojsc do
        urzedu bez prana urlopu.
        Skarbowka to uzytecznosc publiczna, maja pracowac wtedy gdy sa uzyteczni publicznie!
        • jan-w Re: Skarbowcy: "Nasz protest muszą odczuć podatni 25.04.08, 14:51
          Do złożenia zeznań podatkowych wcale nie jest potrzebna wizyta w US. Jeżeli ktoś
          ma takie dziwaczne kaprysy i uwielbia stać niepotrzebnie w kolejkach, jego
          sprawa. Niech jednak nie wymaga żeby inni ze swoich podatków fundowali mu takie
          dziwactwa.
Pełna wersja