Kredyt konsolidacyjny: pozbieraj raty w jedną, ...

02.05.08, 09:35
Niestety autor zapomniał dodać (ciekawy jestem czy celowo), ze w przypadku
kredytu konsolidacyjnego traci się ulgę odsetkowa, wiec gdy konsoliduje się
tez kredyt hipoteczny zazwyczaj cala operacja jest bez sensu, bo koniec końców
wychodzi drożej
    • repp Kredyt konsolidacyjny: pozbieraj raty w jedną, ... 02.05.08, 09:37
      Niestety autor zapomniał dodać (ciekaw jestem czy celowo) ze gdy konsolidujemy również kredyt hipoteczny to tracimy ulgę odsetkowa, wiec w tym przypadku zazwyczaj koniec końców po wszystkim płacimy więcej.
    • Gość: Norien Kredyt konsolidacyjny: pozbieraj raty w jedną, .. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.08, 10:39
      To prawda. Konsolidacja jest ok ale trzeba pamietac o jej slabych sronach (np.
      kredyt hipoteczny przepadniecie ulgi odsetkowej).
      Tu porównanie niektórych ofert. Może komuś się przyda:
      money.e-inwestor.pl/kredytykonsolidacyjne/porownanie-kredytow-konsolidacyjnych/1/
    • Gość: Wiluś Kredyt konsolidacyjny: pozbieraj raty w jedną, .. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.05.08, 10:41
      Trzeba mieć nierówno pod sufitem, żeby od tych złodziei brać kredyt.
    • Gość: AntyPolityk Co wy ludzie w cuda wierzycie? IP: *.chello.pl 02.05.08, 11:32
      Macie parę kredytów które ledwo co nadążacie spłacać i myślicie jak weźmiecie
      konsolidacyjny to zapłacicie mniej? Zawsze wyjdzie więcej!
      A jak sie było durnym i brało kredyty na mieszkania w kosmicznych cenach przy
      okazji napędzając te szaleństwo cenowe to teraz przygotujcie sie na to że bank
      odsprzeda wasze mieszkanie za grosze. Idioci myśleli że prosperity będzie trwało
      wiecznie, a okazuje się że kryzys pcha się już drzwiami i oknami.
      Durnie bez szkoły wierzyli takim pismakom z GW, lepiej się opłaca kupić niż
      wynajmować i zamiast sobie przeprowadzić drobną symulację obliczeniową to
      kupowali bo taniej nie będzie!
      Weźcie sobie jakiś arkusz kalkulacyjny i policzcie. Załóżcie że różnica pomiędzy
      ratą kredytu a ceną wynajmu(oczywiście bez opłat) to jest to co możecie
      oszczędzić miesięcznie. Załóżcie że macie zwykłe konto oszczędnościowe i
      pomińcie wpływ inflacji bo i tak ona na kredyt gorzej wpływa niż na oszczędności.
      • Gość: zatroskany ale z ciebie młotek IP: 195.20.110.* 02.05.08, 11:39
        1. wynajmując nie mieszkasz u siebie i nabijasz kabzę komuś,
        kto jak go do tego zmusi sytuacja wywali cię z domu.
        2. kupując mieszkanie należy kredyt dobrać do sytuacji materialnej w
        jakiej się jest i po strachu, ktoś kto ma kredyt "zjadający" 15-20%
        dochodu nie boi się specjalinie podwyżek, natomiast czuje się
        obrażony kiedy słyszy od kogoś że nie ma szkoły albo jest debilem
        kompleksiarzu
        • Gość: AntyPolityk Typowy polski młotek z Ciebie IP: *.chello.pl 02.05.08, 12:11
Pełna wersja