iminlove
07.05.08, 14:32
Witam:))
Znalazłam już wymarzone mieszkanie. Niestety, stan do totalnego
remontu - stare okna, brak podłogi, kuchia i łazienka praktycznie
nie istnieją;) Myślę, że mieszkanie wymaga jakichś 30tys, żeby można
było się tam wprowadzić. Cena jest dosyć niska - ok. 7tys za metr na
Mokotowie, co wydaje mi się być prawdziwą okazją.
Minus jest taki - nie mam kompletnie funduszy na wkład własny i na
ów remont. No a dochodzą do tego jeszcze prowizja dla pośrednika,
taksa notarialna, podatek itd.
I tutaj moje pytanie (banalne z pozoru:)) - co to jest 'wartość
nieruchomości'? Czy jest to cena zakupu? A może ewentualny remont
podniesie tę wartość, więc dostanę od razu więcej? Problem polega na
tym, że część banków daje kredyty tylko do 110% - a to rozwiązuje w
zasadzie tylko problem samego zakupu mieszkania.