co z kredytem hipotecznym w przypadku rozwodu?

09.05.08, 23:30
...jeśli jedno z dwojga zostaje w domu z hipoteką wspólnie
zaciągniętą? banki przepisują kredyt na jedno, nakazują spłacic
stary i zaciągac nowy na podstawie mniejszych, pojedynczych
zarobków - czy jeszcze coś innego?
z góry dziękuję :)
    • tomala1111 Re: co z kredytem hipotecznym w przypadku rozwodu 10.05.08, 09:02
      Mozna powiedzieć ze przepisuja ale , no właśnie. Druga osoba
      odkupuje w pewnym sensie połowę mieszkania a co za tym idzie musi
      mieć zdolność na całość.
      Znam przypadki gdzie po prostu sprzedawali mieszkanie i kasa na pół:(
      • alfika Re: jeśli musi miec zdolnosc na całosc, to... 10.05.08, 10:39
        ...rozumiem, że musi to udokumentowac w banku?
    • tomala1111 Re: co z kredytem hipotecznym w przypadku rozwodu 10.05.08, 13:49
      co udokumentowac ?
      • alfika Re: co z kredytem hipotecznym w przypadku rozwodu 10.05.08, 20:38
        udokumentowac zarobki osoby, która przejmuje dom i kredyt

        wówczas może się okazac, że zarabia za mało - i co?
        • ziut19 Re: co z kredytem hipotecznym w przypadku rozwodu 10.05.08, 22:33
          I problem. Nie odlacza bylego meza od dlugu.
          A odpowiadajac na cale pytanie:
          1. Zachowac status quo. Nie ruszac umowy kredytowej. wiem, ze
          sytuacja niezbyt komfortowa, bo po pierwsze ta osoba, ktora sie
          wyprowadzi byc moze bedzie chcial starac sie o nowy kredyt. Po
          drugie jesli jedne z osob zapomni o splacie, to automatycznie
          zatapia w BIK-u te druga.
          2. Przejac cale zadluzenie. Czyli odlaczyc jedna osobe od dlugu.
          Tutaj klania sie temat zdolnosci kredytowej. A nawet jesli ona jest,
          to bank nie musi sie zgodzic na taka operacje. Znam takie przypadki.
          3. W takiej sytuacji nalezy przeniesc kredyt do innego banku. ale
          taz musi byc zdolnosc kredytowa.
          • alfika Re: co z kredytem hipotecznym w przypadku rozwodu 11.05.08, 21:49
            i przy urlopie wychowawczym jest się utopionym, bo zarobki są żadne,
            a nikogo w banku sprzedane akcje zakładu pracy nie interesują?

            ps. serdeczne dzięki za dotychczasową odpowiedź
Pełna wersja