hammersmith
14.05.08, 02:27
Załóżmy że jeden facet ma umowe o pracę, a drugi prowadzi działalność
gospodarczą. Obaj starają się o kredyt na mieszkanie. Etatowiec dostanie go,
bo ma umowę o pracę, przedsiębiorca nie, bo podobno ma "niestabilne dochody".
A przecież z etatu mogą wylać człowieka z dnia na dzień, i jego jeden jedyny
dochód diabli wezmą. A jeśli ma się firmę, to przecież nie dla jednego klienta
tylko dla dziesięciu-kilkudziesięciu (zależy co się robi).
Właśnie podliczyłem że zarabiam średnio 13400 zł miesięcznie brutto
(działalność gospodarcza), nie wliczałem jeszcze kosztów. Wybieram się do
banku zapytać o kredyt na dom. Jak mi powiedzą sorry winetou to chyba się wkurzę.