Gość: behind IP: 194.114.62.* 27.06.08, 16:49 A więc, do kupowania mieszkań ...HURAAAA! :) Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: sobi Re: Ile pracy kosztuje nas rata kredytu hipoteczn IP: *.era.pl 27.06.08, 16:58 Ten koszt wynajmu 50 metrowego mieszkania w Warszawie jest chyba z sufitu wziety. Powinien byc o 1 tysiac zlotych nizszy i wtedy wnioski artykulu tez bylyby zupelnie inne. Odpowiedz Link Zgłoś
fagusp Racja, przekręt na maksa. 27.06.08, 19:04 Mało że czynsz o 1 tys. niższy, to jeszcze do raty kredytu trzeba dodać czynsz dla wspólnoty/spółdzielni. Widać naganianie łosi się nie skończyło, tylko teraz dymanko jest intelektualno-racjonalną wazelinką. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zoi Re: Racja, przekręt na maksa. IP: *.nat.student.pw.edu.pl 27.08.08, 11:12 Wystarczy sprawdzić "Źródło: Open Finance". Ja wynajmuję mieszkanie. Na ok 60 metrach (nie licząc dużego balkonu) mieszkają 4 osoby i kot. Za wszystko (wynajem, opłaty i super internet) wychodzi nam niecałe 2300 miesięcznie. Do metra mam 10 minut spacerem. Brakuje mi 2 rzeczy: zmywarki do naczyń i garażu. Podsumowując: co to za pośrednik, że nie potrafi znaleźć klientowi atrakcyjnego mieszkania albo kredytu i dlaczego chwali się brakiem tej umiejętności w artykule? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hauer Re: Ile pracy kosztuje nas rata kredytu hipoteczn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.08, 22:37 Może to powinno śmieszyć ale jakoś coraz mniej śmiechotwórczo działa: Większości z Was jest naprawde głęboko przekonana że WSZYSTKO tak jak ten artykuł ma swój cel i przyczynę która łatwo odgadnąć zadając pytanie "Kto zarabia?" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hauer Re: Ile pracy kosztuje nas rata kredytu hipoteczn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.08, 22:39 Może to powinno śmieszyć ale jakoś coraz mniej śmiechotwórczo działa: Większość z Was jest naprawde głęboko przekonana że WSZYSTKO (tak jak ten artykuł) ma swój ŚWIADOMY cel i przyczynę która łatwo odgadnąć zadając pytanie "Kto zarabia?" Otoz twierdze że głupia to postawa i z niskich pobudek się bierze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ARTUR Ile pracy kosztuje nas rata kredytu hipotecznego? IP: *.bydgoszcz.agora.pl 27.06.08, 17:03 hmm kurka to nieźle muszą zarabiać w Lublinie, rata za 200 000 kredyt to ponad 1200 zł w przeliczenie z CHF. W 3 dni zarobić 1200 zł to w miesiącu daje prawie 10 000 co miesiąc netto. Kurde chce do Lublina!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
sammler Re: Ile pracy kosztuje nas rata kredytu hipoteczn 27.06.08, 17:16 Gość portalu: ARTUR napisał(a): > hmm kurka to nieźle muszą zarabiać w Lublinie, rata za 200 000 > kredyt to ponad 1200 zł w przeliczenie z CHF. W 3 dni zarobić 1200 > zł to w miesiącu daje prawie 10 000 co miesiąc netto. Kurde chce do > Lublina!!!!!!!!!! No właśnie. Kolejny z serii artykułów "obiektywnych inaczej". Jeśli autorzy tej publikacji czytają forum, to proszę o odpowiedź na następujące pytania: 1) Wg jakiego algorytmu wyszło Wam, że średnia cena mieszkania w Warszawie o powierzchni 60 m2 to 2800 PLN? 2) Co Wami kierowało, że przyjęliście, że tzw. singiel będzie się rozbijał na 60 m2? Mam wrażenie, że Panowie chcieli jedynie udowodnić z góry założoną tezę. A że fakty to jakby uniemożliwiają, cóż... tym gorzej dla faktów... Sam. Odpowiedz Link Zgłoś
sammler Re: Ile pracy kosztuje nas rata kredytu hipoteczn 27.06.08, 17:19 sammler napisał: > > No właśnie. Kolejny z serii artykułów "obiektywnych inaczej". > > Jeśli autorzy tej publikacji czytają forum, to proszę o odpowiedź na następując > e > pytania: > > 1) Wg jakiego algorytmu wyszło Wam, że średnia cena mieszkania w Warszawie o > powierzchni 60 m2 to 2800 PLN? > 2) Co Wami kierowało, że przyjęliście, że tzw. singiel będzie się rozbijał na 6 > 0 m2? > > Mam wrażenie, że Panowie chcieli jedynie udowodnić z góry założoną tezę. A że > fakty to jakby uniemożliwiają, cóż... tym gorzej dla faktów... > > Sam. I jeszcze jedno... Z analizy zapisów zamieszczonych w ostatniej tabelce wynika, że w Warszawie średni dochód do 6788 PLN. Jak to zostało wyliczone? Sam. Odpowiedz Link Zgłoś
em_obywatel Stary, Lublin jest lepszy niż Kopenhaga 27.06.08, 22:50 Stary, Lublin jest lepszy niż Kopenhaga. W Kopenhadze na ratę kredytu trzeba pracować około 1-1,5 tygodnia, zależnie od tego co się robi i jaki ma się kredyt. Ja piernicze. Wg GW w Polsce jest większy dobrobyt niż w Skandynawii. LOL. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hehehehe Kretyn? IP: *.jmdi.pl 27.06.08, 23:21 Moze najpierw sprawdz ile w Lublinie kosztuje metr mieszkania, a poznie wypisuj takie bzdury... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bankier Ile pracy kosztuje nas rata IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.06.08, 17:27 Brakuje tabeli ile dni potrzeba na splate w sytuacji kiedy maz, zona trojka dzieci i dziadkowie mieszkaja w jednym domu i wspolnie splacaja M5 (55 m). Wtedy sytuacja jest najlepsza na swiecie - czyli ponizej jednego dnia. Sukces na skale swiatowa. Mozna tez przedluzyc splaty na 150 lat, wkoncu betonowy dom moze tyle przetrzymac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaaa Re: Ile pracy kosztuje nas rata IP: *.generacja.pl 27.06.08, 17:53 BMW M5 ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kasia Re: Ile pracy kosztuje nas rata IP: *.rzeczpospolita.pl 27.06.08, 18:10 Tutaj liczby są jakby dodatkiem. Mieszkam w wawie, wynajmuje malutką (28 mkw.) kawalerkę za 1200 zł, z czego 1/5 odliczam, bo sama się zatrudniam. Zarabiam około piątaka i uważam, że mój najem znajduje się na granicy opłacalności. Do tego dochodzą jednak czynniki osobiste, i to przemawia na najmem. Bardziej niż spłata 750 000 zł za mieszkanie warte (dziś..) 500 000 zł. I nieważne, że we frankach. Ważne, że nie wiemy co będzie jutro. Nie mamy mieszkań, a moglibyśmy nie mieć nic.. czy jak to tam leciało. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karol Re: Ile pracy kosztuje nas rata IP: *.chello.pl 27.06.08, 20:52 Kasiu, pieprzysz za przeproszeniem jak jakas spekulantka, jak to co bedzie jutro? NIC nie bedzie, bedziesz dalej mieszkac w swoim mieszkaniu. Jesli sie nie dalas naciac na kupno na gorce rok temu, to dramatu nie ma. A skoro ktos sie nacial, to widac zdolnosc kredytowa mial i splacic splaci. W koncu to tylko pieniadze :) Ja kupilem dom, wyszlo srednio 5400zl za metr z dzialka 10km od Palacu kultury, w Warszawie, duzo, malo, co mnie to obchodzi, bylo mnie stac, to kupilem, sprzedawac za rok nie bede, wiec mam w nosie cykle koniunkturalne w nieruchomosciach. A to jak bedzie za 30 lat, jak na starosc sie bede wynosil na wies i sprzedawal dom w Wawie, to nikt nie wie. Patrzac na prognozy "analytykow", to oni nie wiedza co bedzie za pol roku, wiec nie ma o czym gadac... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fh Ile pracy kosztuje nas rata kredytu hipotecznego? IP: 89.25.149.* 27.06.08, 17:34 Cooooo?! Rany, dawno się tak nie uśmiałam <lol2> Co to za wyliczenia z koziej d* wzięte? 3 dni pracy w miesiącu, aby spłacić ratę kredytu? Żart roku :) Ludzie zapieprzają po pół miesiąca i więcej, żeby ratę spłacić, zresztą czynsz za wynajem podobnie... A może artykuł nie miał być wcale o Polsce? ;P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a phi IP: *.generacja.pl 27.06.08, 17:44 glupota, wiadomo ze wynajem nie jest atrakcyjny, a kupowanie na szczycie bańki również. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mario Ile pracy kosztuje nas rata kredytu hipotecznego? IP: 195.245.213.* 27.06.08, 18:40 Gdyby wszystkich było stać na kupno mieszkania to nikt by nie wynajmował. To chyba "oczywista oczywistość" ? Ktoś nie ma zdolności kredytowej, a od wynajmu nie płaci podatku, bo wszystko jest na gębę; ktoś jest studentem i ma taniej, bo jeden pokój z kolegami...itd. Artykuł ewidentnie pisany pod tezę, jeśli liczby mówią co innego, tym gorzej dla liczb. Żenua Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gupi Open Fajans IP: *.acn.waw.pl 27.06.08, 18:45 No naprawdę, jak tak można... Ja bym po prostu nie mógł tak w żywe oczy kłamać, no wybuchnąłbym śmiechem czy coś. Paranoja zupełna. Pytanie do czytelników: czy ktoś z was korzystał z usług open finance, a jeśli tak to dlaczego? Serio się pytam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zoi Re: Open Fajans IP: *.nat.student.pw.edu.pl 27.08.08, 11:53 > Pytanie do czytelników: czy ktoś z was korzystał z usług open finance, a jeśli > tak to dlaczego? Wybierasz najlepszy dla siebie kredyt i idziesz do pośrednika, bo on ma wynegocjowane lepsze warunki z bankiem (np 1 pkt procentowy niższe oprocentowanie) - wystarczająco dobry powód? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaa--- Ile pracy kosztuje nas rata kredytu hipotecznego? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.06.08, 19:13 Wydaje mi się, że "błąd" popełniono zaliczając do kosztów wynajmowania wszystkie opłaty, a w przypadku kupna tylko rate kredytu, a przecież w drugim przypadku są też inne koszta. Nie jestem ekspertem (sam kupiłem mieszkanie po strasznej cenie), ale wydaje mi się, że wynajem czy splata kupna będą zawsze podobne (z wyznacznikiem aktualnych cen mieszkan). Jedyna różnica to komfort psychiczny: spłacać kredyt to wielkie obciążenie, użerać się z odnajemcą to tez nie bajka. Wszystko zalezy od preferencji i odpornosci psychiczno-finansowej. Jedno trzeba przyznac, "ekspertów" od nieruchomości mamy w naszym kraju co niemiara. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: as Chodzi o zarobki w Open Finance IP: *.adsl.inetia.pl 27.06.08, 19:16 i wszystko jasne Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: arkaszka Ile pracy kosztuje nas rata kredytu hipotecznego? IP: *.chello.pl 27.06.08, 19:37 Powalająca argumentacja, chłopaki bez problemów udowodnili by że kopernik była kobietą Nie wiem, czy nasi geniusze pamiętają jaki był początek bumu mieszkaniowego, po zwiększeniu czasu spłaty kredytu z 15 do 30lat, rata kredytu spadła do poziomu wynajmu tj 1000-1200PLN to napędziło koniunkturę, każdy kto miał choćby cień zdolności kredytowej leciał do banku, wtedy to naprawdę się opłacało, po co płacić co miesiąc sępowi czynsz za wynajem jak można spłacać swoje. teraz takie wyliczenia można se w buty schować, mogi znaleść mieszkanie z jacuzzi wdedy było by 4000za miesiąc, za chwile raty wynajmu mocno spadną- dlaczego? Znaczna część niesprzedanych mieszkań zostanie przeznaczona pod wynajem ( ktoś musi spłacać ratę za kredyt) To oznacza że na rynek trafi duza liczbą mieszkań do wynajęcia, duża podaż przy w miarę stałym popycie oznacza konieczność obniżki cen. Pomiętajmy że Warszawa to już nie el dorado, prace za podobne pieniądze można znaleść w innych miastach. A więc bądźcie frajerami i weście kredyt na 500.000 zł a co wam zależy, przecież raty to tylko 6,7 dnia pracy, mercedes E za 200 000 2 dni, telewizor LCD 100" za 40 000 5 godzin pracy, zostaje wam jeszcze 12 dni na inne kaprysy, a zapomniałem jak weźmiecie nadgodziny to możecie kupić sobie jeszcze 200m apartament na Manhattanie a co tam jak szaleć to szaleć. Aha zapomniałem powiedzieć że ten współczynnik pensji do raty jest tylko wtedy gdy pracujecie w Open Finanse i znajdziecie 20 jelonków na kredyt miesięcznie. Odpowiedz Link Zgłoś
lukasz.jaroszynski Ale naganianie klientow... 27.06.08, 19:47 Artykul powinien sie nzywac "Idz do Open Finance i wez kredyt na mieszkanie bo przestaly nam schodzic i mamy czarna d... z prowizjami" Żenujacy artykul, ten kto to pisal mysli ze ludzie sa az tak glupi ze uwierza w czarnego luda. W Wawie wynajem 50m2 na mokotowie kosztuje jakies 1600zl a nie tyle co tutaj napisano. Ogolnie to bzdury ,bo sytuacja kazdej osoby jest inna i nie mozna generalizowac ze wszystkim sie cos oplaca. Zwykly sponsorowany artykul przez Open Finance ktorych doradcy sa tak slabi ze gdyby nie komputer przed nosem i programik z wykresami dla klientow nie powiedzieliby nic a nic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :) Ile pracy kosztuje nas rata kredytu hipotecznego? IP: *.aster.pl 27.06.08, 20:37 Nawet gdyby artykuł przedstawiał rzeczywistość obiektywnie (haha), to i tak bardziej opłaca się teraz wynajmować niż kupować. Lepiej poczekać rok aż mieszkania stanieją i wziąć kredyt na 25 lat, niż teraz na 30. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kain Mam parę pytań bo mieszkam w Lublinie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.06.08, 21:13 W związku z faktem, iż akurat mieszkam w Lublinie mam kilka pytań, mianowicie: 1) gdzie ja mogę znaleźć pracę gdzie w 3 dni ustukam te 1200 PLN o których pisano na forum (bo tyle chyba wynosi rata)? Zainteresowany jestem także pracą, w czasie której wymienioną kwotę uzyskam w okresie nawet do 6 dni roboczych - ofety proszę umieszczać pod tym postem. Zakładając jednak, że nie znałem dotychczas siły swoich zarobków chciałbym się dowiedzieć od Open Finance paru rzeczy: 2) Jeżeli dobrze policzyłem, to skoro ja w 3 dni spłacam miesięczną ratę to 30 letni kredyt mogę spłacić w niecałe 3 lata przy założeniu, że będę pracował także w soboty i niedziele. Jak będę jednak chciał te soboty i niedziele mieć to chyba wystarczy mi około 5 lat - wystarczy, że cała moja pensja pójdzie na spłatę a pensja mojej dziewczyny z którą mieszkam - na życie. Jednak w związku z tym pojawia mi się problem, bo: 3) moja dziewczyna zmieniła ostatnio pracę na dużo lepszą i zarabia sporo ponad 2 razy tyle ile ja. W związku z tym mam pytanie do Open Finance: czy powinniśmy kupić łącznie dwa mieszkania na kredyt 30 letni który spłacimy w 5 lat, utrzymując się z połowy pensji mojej dziewczyny w międzyczasie? Drugie mieszkanie się przyda, bo jak kolega przyjeżdża raz na półtora miesiąca z Warszawy to nie ma gdzie nocować. Poza tym pojawia mi się też następne zagadnienie 4) Biorąc pod uwagę, że jednak sam zdecyduję się na zakup mieszkania, przy założeniu, że pracuję 21 dni w miesiącu a połowę kasy potrzebuję na życie: czy powinienem wziąć 4 kredyty (razy 3 dni da mi to akurat 12 dni roboczych) na 30 lat i kupić za to 4 mieszkania na raz które będę spłacał tym razem terminowo? Z niecierpliwością czekam na odpowiedź i pozdrawiam serdecznie analityków. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mario Re: Mam parę pytań bo mieszkam w Lublinie IP: 195.245.213.* 27.06.08, 21:25 hehe :) Nie liczyłbym na odpowiedź analytyków, jak ich ktoś zgrabnie określił, Twoje warianty są zbyt skomplikowane dla nich, poza tym za mało liczb, za mało liczb ! Uważam również, że nie powinieneś iść na ustępstwa; jak 3 dni, to 3 dni :) Nie jakieś 6... Toż to jakieś, pomyślmy, hmmm, 100% więcej, a na to już nie możemy sobie pozwolić ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: spec z o.f. Re: Mam parę pytań bo mieszkam w Lublinie IP: *.aster.pl 27.06.08, 21:32 Weź te 4 mieszkania. 3 możesz wynajmować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mario Re: Mam parę pytań bo mieszkam w Lublinie IP: 195.245.213.* 27.06.08, 21:36 Biorąc pod uwagę dochody z najmu, to praktycznie będziesz zarabiać, a nie spłacać :) I tu dochodzimy do zagadnienia perpetum mobile, hehe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kain Re: Mam parę pytań bo mieszkam w Lublinie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.06.08, 21:43 A czy jak będę zarabiał to nie warto by było zysku zainwestować w następne mieszkania?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mario Re: Mam parę pytań bo mieszkam w Lublinie IP: 195.245.213.* 27.06.08, 21:48 To pytanie przekracza moje możliwości, myślę, że bez fachowej porady analytyków się nie obędzie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olek A więc czekamy na obniżki IP: 85.222.86.* 27.06.08, 21:39 I jaki wniosek? Mieszkania są za drogie i dlatego stanieją. Nikt chyba nie powie, że będą drożeć. Bo niby co? Będziemy pracować tylko na mieszkania? A więc czekamy na obniżki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mario Re: A więc czekamy na obniżki IP: 195.245.213.* 27.06.08, 21:44 Nie przesadzaj, 3 dni tylko...przez pozostałe dni na wszelkiego typu fanaberie. W końcu fachowcy wyliczyli... Odpowiedz Link Zgłoś
bosmakk Ile pracy kosztuje nas rata kredytu hipotecznego? 27.06.08, 22:15 Tak, oczywiście, a co analitycy powiedzą na to: mieszkam w Poznaniu, płacę 800 za wynajem (bez czynszu). Gdybym chciał kupić jakieś w miarę fajne mieszkanie, musiałbym wydać co najmniej 350 tys., co daje ratę we frankach jakieś 1700/mies (bez czynszu). Oczywiście fakt posiadania "własnego" mieszkania jest bardzo atrakcyjny, ale czy warto? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olowas Re: Ile pracy kosztuje nas rata kredytu hipoteczn IP: 217.153.30.* 27.06.08, 22:51 nie rozumiesz słowa pisanego. Ale wynajmuj dalej - poza tym skąd wziąłeś te 350 tys.? Mogę Ci sprzedać za 330 2-pok. na Grunwaldzie - rata wyniesie Cię we franku niecałe 1.500. Mieszkanie jest Twoje, coś już masz - tylko odsetki są Twoim kosztem, resztę płacisz na siebie (czyli kosztu masz jakieś 1.000 zł miesięcznie). nie porównuj poza tym tego, co wynajmujesz (800 zł - to pewnie jakaś zapyziała kawalerka na Ratajach) z mieszkaniem za 350.000 (czyli 2-3 pokojowym w niezłej lokalizacji), bo to zwyczajnie nieuczciwe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: f Re: Ile pracy kosztuje nas rata kredytu hipoteczn IP: *.aster.pl 28.06.08, 11:10 1500+1000=2500 kontra 800, to jest już Ci mówie, ponad 3x wiecej. Hehe biznes jak nic Odpowiedz Link Zgłoś
bosmakk Re: Ile pracy kosztuje nas rata kredytu hipoteczn 29.06.08, 13:12 Rozumiem, o czym piszesz, jest w tym słuszność. Nie zgodzę się tylko z tym co napisałeś o mieszkaniu, wynajmuję dwupokojowe na Grunwaldzie, nie jest to "zapyziała kawalerka na Ratajach". Fakt, że małe, ale za to tanie :) W całej tej sytuacji wydaje mi się, że najlepszym rozwiązaniem jest czekanie na obniżkę cen mieszkań, a tym samym kosztu kredytu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mikka Re: Ile pracy kosztuje nas rata kredytu hipoteczn IP: *.eastwest.com.pl 27.06.08, 22:55 Płacisz 800 mnie zamiast 1700. oki, ale ile lat? w końcu kupisz własne m i i tak bedziesz płacił te 1700. A cała kasa za wynajem pójdzie do innej kieszeni. Takie myślenie jest pozbawione logiki w dłuższej perspektywie. Praktycznie dodajesz sobie te 800 co miesiąc do przyszłych rat za mieszkanie. Oczywiście, jeżeli odziedziczysz mieszkanie albo sie w nie wżenisz to takie myślenie ma sens. Ale planując kiedykolwiek własme M wynajem jest bez sensu jeżeli stać cię na raty wyższe niż rata wynajmu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: f Re: Ile pracy kosztuje nas rata kredytu hipoteczn IP: *.aster.pl 28.06.08, 11:09 bzudra, jak stanieje to jeszcze zarobi, nawet placac ten wynajem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: XKris Re: Ile pracy kosztuje nas rata kredytu hipoteczn IP: *.centertel.pl 27.06.08, 22:27 No w koncu zalapalem :) skad takie liczby :) Przyszlo 5 osob wzielo kredyt w wawie i wyliczyli srednia dla calej populacji, normalnie statystyka jest the best:) w koncu 100 osob jak zarabia po 1 zl i jedna 99900 to srednio ile maja :) cale 1000 zl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mario Re: Ile pracy kosztuje nas rata kredytu hipoteczn IP: 195.245.213.* 27.06.08, 22:39 Z drugiej strony, jeśli 2 osoby mają długi, czyli są na "-" to, czy przekładając na język matematyki, są na "+" ? Skoro dwa "-" dają "+" właśnie ? hmm? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Ile pracy kosztuje nas rata kredytu hipotecznego? IP: *.189.74.21.e-plan.pl 27.06.08, 23:34 Nie wiem czy psioczący na "analitykow" nie zapomnieli, ze dni roboczych w miesiacu jest zwykle gora 22, wiec 9 dni pracy na splate raty, to macie przy racie 1500 zl jakies 3200 zarobkow wedlug tych wyliczen. Te 3 dni z Lublina to zdaje sie chodzi o 3 dni pracy dwoch osob (czyli 6 dni jednej), bo w kolejnych zdaniu jest mowa o singlu z Poznania. Te artykuly pisza oczywiscie matolki, ktore nie potrafia jasno napisac o co im chodzi, ale to inna sprawa :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Łodzianin Ile pracy kosztuje nas rata kredytu hipotecznego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.08, 00:53 Dlaczego w zestawieniach nie ma Łodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jestsuper Ile pracy kosztuje nas rata kredytu hipotecznego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.08, 02:43 Ostatnio był artykuł w którym wyliczyli że rata za średnie dwupokojowe mieszkanie w Wawce wzrosła do 3k miesięcznie. Wynika z tego że średnie Warszawskie zarobki to jakieś 7k netto miesięcznie. Czemu ci ludzie narzekają nie mam pojęcia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lukas Ile pracy kosztuje nas rata kredytu hipotecznego? IP: *.aster.pl 28.06.08, 09:43 Chętnie by się dowiedział kto w open finance przygotował ten artykuł bo powiedzieć o nim że jest rzetelny to duże nadużycie semantyczne:)i osoba przygotowująca ten artykuł jako doradca jest albo cyniczna albo głupia. Wygląda na to, że zaczyna brakować już na pensję dla sprzedajnych doradców i trzeba pisać takie "podrasowane" artykuły byle tylko ktoś zechciał wziąć kredyt na mieszkanie w OF. Żenujące. A jeszcze bardziej żenujące jest to że ten artykuł pojawia się w gazecie która chciałaby aby traktowano ją jak "opiniotwórczy"?????? Odpowiedz Link Zgłoś
dalton78 Ile pracy kosztuje nas rata kredytu hipotecznego? 28.06.08, 10:15 ciekawe porównanie ale wniosek hmm niskich lotów. Odpowiedz Link Zgłoś
aegis_of_heart Ohoho, jakie "wyliczenia"... 28.06.08, 10:35 Weźmy tę Warszawę. Nie dość, że wzięli cenę czynszu z sufitu, to co powiedzieć o zarobkach? Open Finanse nas przekonuje, że taki czynsz to "42%" zarobków netto, pisząc "analiza gospodarstw jednoosobowych". Czyli ich zdaniem, przeciętny mieszkaniec Warszawy (przeciętny najmujący?!) zarabia - z kalkulatorem w ręku - 6788,10 PLN netto! Juhuu, eldorado, nic tylko przenosić się do Warszawy. Ale spójrzmy na dane "ogółem" - i te zarobki nie wychodzą wiele niższe! Czyli Polska jest krajem mlekiem i miodem płynącym, z milionami bogaczy z kasą na zakup mieszkania albo najem za ceny dochodzące do cen w wielkich miastach USA. Miliony Polaków jeżdżących do pracy za chlebem to po prostu turyści i taki masowy "Erasmus Labour Network". Dowcipnisie. Odpowiedz Link Zgłoś
cubikon Kolejny durny artykuł 02.07.08, 15:53 żonglowania nic nie znaczącymi liczbami i próby wyciągania idiotycznych wniosków na poparcie wcześniej założonej tezy. Moja rata (ok 3000zł) kredytu zjada co najmniej 60% mojej pensji, która mała nie jest uważam, na nas dwoje to około 30% i co z tego wynika? nic, czyli tyle samo co z podanych w artykule liczb, statystyka oparta na zbyt miałem grupie reprezentatywnej .Że Na Da Odpowiedz Link Zgłoś