Rata w CHF 500 zł niższa. Zobacz ile pożyczy Ci...

IP: 87.205.146.* 10.07.08, 18:52
Kolejny artykuł o niczym. Niech analytycy z Expandera podadzą wysokość raty
miesięcznej dla podanych przykładów...tylko idiota weźmie kredyt na max
wysokość zdolności. Ale co tam trzeba kręcić popyt i inkasować prowizję.
    • Gość: zaraz zaraz Rata w CHF 500 zł niższa. Zobacz ile pożyczy Ci... IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 10.07.08, 19:00
      4-osobowej rodzinie o łącznych dochodach 3500 zł netto (mieszkającej
      w 100-tysięcznym mieście), 3500 na 4 osoby ? i taka rodzina ma
      zdolność kredytową na 360 tys. zł?

      400 czynsz 100 światło 50 internet 50 telefon ze 100
      kieszonkowego/os a jak dzieci będą studiować to i po 200os i tysiąca
      nie ma jedzenie drugi tysiąc i zostaje 1500 na rate kredytu czyli na
      styk!!! A jak dziecko się rozchoruje albo trzeba bedzie kupic aparat
      na źęby kupić ? Już nie wspominając o podwyżce stóp %.Takie własnie
      rodziny czeka komornik. Już w usa to przerabiano
      • Gość: blebleble bajki i bajeczki IP: *.chello.pl 10.07.08, 19:24
        nie podniecaj się tak niezdrowo - nikt nie da 4 osobowej rodzinie 360 tys.
        kredytu przy dochodach 3500.

        rata przy takim kredycie to ze wszystkimi "kosztami" nie ujętymi w tym śmiesznym
        i niekompetentnym artykuliku to ok 1900-2000 zł/miesiąc.

        Tak wiec to tylko taki chwyt marketingowy.

        Wiem dobrze bo przy dochodach 4000 zł miesięcznie na 2 osoby pracujące z trudem
        dostaliśmy taki kredyt w złotych (rata obecnie 2500 zł) - a z jeszcze większym
        trudem przechodzimy na franki.
        • Gość: zenon1971 Re: bajki i bajeczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.08, 20:50
          Nie rób tego błędu i nie przechodź teraz na franki!!!!Wspomnisz moje słowa za
          rok-półtora.Realna wartość CHF to obecnie około 2,35-2,40PLN.Spadną do 1,95PLN
          za 1 CHF i od jesieni zaczną iść w górę a Ty wtopisz paredziesiąt tysięcy.Pomęcz
          się trochę z tymi złotówkami poczekaj aż dojdą do 2,30zł i wtedy
          przewalutowywuj.Rada darmowa ale z dobrego serca.
          • floyd13 Re: bajki i bajeczki 11.07.08, 00:12
            Jeśli zgodnie z tym, co napisałeś kurs franka ma iść w górę od
            jesieni, to po co ma w ogóle przewalutowywać?
            • Gość: areq Re: bajki i bajeczki IP: *.171.65.147.crowley.pl 11.07.08, 07:57
              Po to by płacić niższą ratę.Oprocentowanie franków to obecnie coś
              koło 4% w złotówkach zbliża się do 8%.Ale jeśli dziś by
              przewalutował przy kursie około 2PLN=1CHF a frank poszedłby do góry
              i zatrzymał się na 2,30 to jest w plecy na racie jakieś20%.
              • Gość: floyd13 Re: bajki i bajeczki IP: 217.149.44.* 11.07.08, 08:55
                To, co napisałeś jest logiczne.
                Ale ja dalej pytam, po co w ogóle przewalutować ze złotówek na
                franki, skoro te, zgodnie z przedmówcą, mają iść w górę.
                Przewalutowanie ma sens, jeśli waluta na którą przechodzisz będzie
                się osłabiać wobec złotego, a nie na odwrót.

                Poza tym, nie wiem, skąd zenon1971 wyciąga takie wnioski, że frank
                spadnie do 1,95 i następnie podniesie się do 2,30.
                Bazując na prognozach oraz na tym, co się dzieje z obcymi walutami w
                relacji do złotówki od kilku lat, nie wydaje mi się, ażeby ta
                tendencja (wzmacjniający się złoty) uległa zmianie w najbliższych
                latach.
                • Gość: koxiarz Re: bajki i bajeczki IP: *.u.itsa.pl 11.07.08, 10:38
                  Gość portalu: floyd13 napisał(a):
                  Poza tym, nie wiem, skąd zenon1971 wyciąga takie wnioski, że frank
                  > spadnie do 1,95 i następnie podniesie się do 2,30.
                  > Bazując na prognozach oraz na tym, co się dzieje z obcymi walutami
                  w
                  > relacji do złotówki od kilku lat, nie wydaje mi się, ażeby ta
                  > tendencja (wzmacjniający się złoty) uległa zmianie w najbliższych
                  > latach.


                  On przedstwił tylko swoje prognozy, które obecnie sa tak samo dobre
                  jak te na które powołujesz się ty, a moim zdaniem nawet lepsze, gdyż
                  uwzględniaja nadchodzącą zmianę warynków na świecie. Złotówkę
                  napędzały do tej pory rosnące stopy procentowe, które zapewne już
                  niedługo wyhamują, a może zaczna nawet spadać. Z kolei Strefa Euro
                  (Szwajcaria do niej nie należy, ale tamtejszy bank centralny w
                  zasadzie naśladuje decyzję EBC) może zostać zmuszona do podnoszenia
                  stóp (nie tak gwałtownie jak w ostatnim roku w Polsce ale jednak) a
                  taki układ czynników może przełożyc się właśnie na prognozowaną
                  przez "zenon1971" korektę. Wzrosty CHFPLN będa zapewne chwilowe,
                  choć niepewność co do sytuacji gospodarki światowej może nasilić
                  nieco umocnienie się franka. W dłuższym terminie powinniśmy powrócić
                  jednak do tendencji spadkowej na rynku CHFPLN, ale nie zmienia to
                  faktu, że obecnie przewalutowanie ze zlotówek na franki wydaje sie
                  zbyt ryzykowne.

                  Prawdopodobieństwo tego, że złotówka tapnie w niedługim czasie i
                  straci na wartości nawet 20% względem franka jest naprawdę spore co
                  biorąc pod uwagę koszty przewalutowania całkowicie przekresla
                  opłacalnośc takiego kroku.

                  PS. Sam mam kredyt w zlotówkach (krótki okres i umiarkowana kwota) i
                  wziąłem go świadomie. Rzeczywiście myśle o przewalutowaniu ale
                  dopiero po oczekiwanej również przeze mnie wzrostowej korekcie.
                  Pamietajcie również, że wahania kursów walutowych maja większy wpływ
                  na krótsze kredyty niż na 20 letnie, gdyż wtedy głónym czynnikiem
                  decyzyjnym powinnien być poziom stóp procentowych (w takim okresie
                  niemożliwe jest przewidzenie jak kształtował będzie się kurs
                  walutowy, w związku z czym raz będziesz na nim tracił, a raz
                  zyskiwał).
                  • Gość: floyd13 Re: bajki i bajeczki IP: 217.149.44.* 11.07.08, 15:12
                    Twoje wyjaśnienia zdecydowanie lepiej do mnie trafiają.
                    W poprzednich postach chodziło mi o to, żeby zenon1971 poparł
                    czymkolwiek swoją tezą, tak jak Ty to zrobiłeś.
                    Nie siedzę aż tak bardzo w rynkach finansowych, dlatego nie doszły
                    mnie słuchy o prognozowanej korekcie, a następnie powtórnym
                    umacnianiu się złotego.
                    Pozdrawiam.
      • Gość: bet Re: Rata w CHF 500 zł niższa. Zobacz ile pożyczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.08, 23:12
        to jest po prostu nowy rodzaj niewolnictwa. ale wielu sie wydaje sa wolni:-)
    • Gość: arkaszka Rata w CHF 500 zł niższa. Zobacz ile pożyczy Ci.. IP: *.chello.pl 10.07.08, 19:42
      płacisz 2500 raty przy dochodach 4000, gratulacje, na szczęście to
      tylko 30lat, minie jak z bata strzelił. Mam nadzieje że kupiłeś
      więcej niż 40m w wypasionym apartamentowcu. Czlowieku- powiecmy to
      otwarcie, masz prze..e, co cię podkusiło, raczej na rozwój
      rodziny nie ma co liczyć ( pewnie zaczeły się pierwsze kłótnie o
      brak kasy), współczuje
      • Gość: krzysiek Re: Rata w CHF 500 zł niższa. Zobacz ile pożyczy IP: *.icpnet.pl 10.07.08, 20:09
        to może podpowiesz co mógł innego zrobić zeby kupić własne M?
        • Gość: marian nie kupowac IP: *.telprojekt.pl 10.07.08, 21:09
          nie kupowac tylko wynajmowac

          kupowanie 40 metrow betonowej podlogi i sufitu nad tym, a nastepnie tyranie na to przez nastepne 30 lat jest wedlug mnie naprawde chore

          to juz nawet za komuny nie bylo tak zle, na przydzial sie te pare lat czekalo ale nie kosztem takich wyrzeczen jak teraz

          a kiedys wystarczylo zrabac pare drzew w lesie zeby sobie chatke postawic ...
          • Gość: kawu Re: nie kupowac IP: *.spray.net.pl 10.07.08, 21:19
            > a kiedys wystarczylo zrabac pare drzew w lesie zeby sobie chatke
            postawic ...

            przyjdzie jeszcze taki czas.
          • jan-w Re: nie kupowac 10.07.08, 23:19
            Gość portalu: marian napisał(a):
            > to juz nawet za komuny nie bylo tak zle, na przydzial sie te pare lat czekalo a
            > le nie kosztem takich wyrzeczen jak teraz
            Nie pamiętasz dzieciaku tych czasów. Czekało się 20-30 lat, a czasem całe życie
            nie wystarczało. Chyba że ktoś był pieszczoszkiem reżimu.
          • Gość: krzysiek Re: nie kupowac IP: *.gen.com.pl 11.07.08, 11:03
            "nie kupowac tylko wynajmowac"
            gratuluje pomysłu, płacić całe zycie za coś co nigdy nie będzie
            twoje, ciekawe co zrobić na starość jak już człowieka nie będzie z
            emerytury stać na wynajem, karton pod mostem?
            • jan-w Re: nie kupowac 11.07.08, 11:12
              Lepiej kupować, ale z drugiej strony, jeżeli kogoś za 20 lat (emerytura) nie
              będzie stać na wynajem, nie będzie go też stać na spłacanie kredytu.
        • Gość: arkaszka Re: Rata w CHF 500 zł niższa. Zobacz ile pożyczy IP: *.chello.pl 10.07.08, 22:16
          co zrobić, po prostu nie kupować tak drogiego mieszkania ma które
          cie nie stać, dać na wstrzymanie. Fajnie jest posiadać własne
          mieszkanie ale kupowanie za wszelką cenę to głupota,mieszkanie nie
          jest celem samym w sobie, jest tylko środkiem do realizacji celu,
          branie kredytu opłaca się wtedy gdy rata kredytu jest podobnej
          wysokości co czynsz najmu, pamiętaj jak nie stać cię na wynajem 2
          pokoi to możesz przenieść się do kawalerki itd, jak weźmiesz kredyt
          to nie możesz zejść wiele z z raty. Banki wydłużyły czas spłaty z 15
          lat do 30, 2x dłuższy okres spłat = 2 x większa zdolność kredytowa,
          przy niewielkim wzroście podaży a dużym wzroście popytu dało to
          wzrost cen mieszkań 2x. Zadnego "taniej być nie może, wyrównujemy
          ceny do europy, po prostu mogliśmy zapłacić 2x więcej, więc ceny
          wzrosły. Przy zmniejszeniu sie zdolności kredytowej i zwiększonej
          podaży ceny spadną do poziomu przed 2005 powiększonego o realny
          wzrost dochodu, poczekaj dłuższą chwile i kup za kase którą jesteś w
          stanie spłacić ( rata 1000-1200)
          • Gość: darek Re: Rata w CHF 500 zł niższa. Zobacz ile pożyczy IP: 195.164.7.* 11.07.08, 09:49
            Z mojego doświadczenia.
            Jak pierwszy raz myślałem o domu czy mieszkaniu w Warszawie to byłem
            przerażony.
            Był to rok ok. 1997-1998 o ile mnie pamięć nie myli. Pamiętam jak
            wracając z imprezy z mojej pierwszej pracy rozmawiałem z trochę
            starszą koleżąnką, która kupiła właśnie mieszkanie na Bielanach
            gdzieś daleko jeszcze za szpitalem przy lesie. Wtedy mieszkałem w
            śródmieściu i wydawało mi się, że to koniec świata. A jeszcze jak
            pomyślałem sobie, że zapłaciła aż 1600 PLN za metr to pomyślałem że
            to kosmos. Dodam, że to była cena w segmencie, czyli z reguły niższa
            niż w mieszkaniach za metr.
            W tym czasie wynajmowałem kawalerkę za 1000 PLN.
            Po dwóch latach zdecydowałem się na kupno mieszkania na 100% na
            Białołęce.
            I gdybym słuchał głosów, że mam zbierać aż uzbieram to dalej bym
            zbierał.
            Kupiłem 45 metrów za 600 dolców za metr co dało ok. 2100 za metr. +
            miejsce parkingowe co dało ok. 100 tyś. Od tego czasu nic się nie
            zmieniło ceny wydają się kosmiczne.
            Jedno co w tedy zrobiłem wtedy źle to to, że posłuchałem doradców a
            nie tłumu i wziąłem kredyt w euro.
            Rok temu sprzedałem mieszkanie za 300 tyś, i kupiłem domek za 600
            tyś.
            Cały czas biorę kredyt na 100% i nie wydaje mi się, ze to jest źle.
            Bo gdybym do dzisiaj mieszkał w kawalerce i płacił 1000 PLN to do
            dzisiaj nie miałbym nic.

            • Gość: krzysiek Re: Rata w CHF 500 zł niższa. Zobacz ile pożyczy IP: *.gen.com.pl 11.07.08, 11:11
              dokładnie, myślę tak samo, zawsze posiadasz coś a nie płacisz za
              wynajem czegoś co do Ciebie nigdy nie będzie należało, kupiłem
              mieszkanie w cenie za metr ok. 3100 a teraz metr tego mieszkania
              jest wart 6500, a gdybym wynajmował to dalej byłbym w tym samym
              miejscu, tyle że starszy i z coraz mniejszymi możliwościami na
              dłuższy okres spłaty kredytu
              • Gość: darek Re: Rata w CHF 500 zł niższa. Zobacz ile pożyczy IP: 195.164.7.* 11.07.08, 16:48
                Tak to jest kolejny powód, wiek.
    • Gość: gordż Rata w CHF 500 zł niższa. Zobacz ile pożyczy Ci... IP: *.acn.waw.pl 10.07.08, 21:31
      Jaki expander takie wyliczenia. Od kiedy to w Raiffeisenie jest lepsza
      zdolność niż w Millennium czy Multibanku. Oj niedobrze. Gordż. pracownik banku.
    • hugow Rata w CHF 500 zł niższa. Zobacz ile pożyczy Ci... 11.07.08, 00:45
      wciaz za drogo
    • Gość: L. Rata w CHF 500 zł niższa. Zobacz ile pożyczy Ci.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.08, 09:15
      A ja bym chciała wziąć kredyt refinansowy, tylko nie wiem jak się do tego
      zabrać... W moim mieście jest w sumie tylko PKo Bp i bank millenium, ani jeden
      ani drugi bank nie maja atrakcyjnej oferty...
      • Gość: behind Re: Rata w CHF 500 zł niższa. Zobacz ile pożyczy IP: 91.192.250.* 11.07.08, 09:41
        kupujcie , kupujcie...taniej juz nie będzie ..:)
        • Gość: L. Re: Rata w CHF 500 zł niższa. Zobacz ile pożyczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.08, 10:50
          A czemu człowieku sie dopisujesz pod moim postem, skoro odpowiedz jest zupelnie
          bez sensu? mieszkanie kupilam 3 lata temu, w bardzo korzystnej cenie.
      • Gość: TheFisherKing Refinansowanie IP: 212.67.128.* 11.07.08, 10:13
        Niedawno przeprowadziłem taką operację. Kredyt z PeKaO przeniosłem do Nordea.
        Sprawa wcale nie jest taka skomplikowana.
        - idziesz do banku z zaświadczeniem o dochodach, oceniają wstępnie Twoją
        zdolność kredytową, dostajesz propozycję. Jeżeli jest atrakcyjna składasz wniosek
        - przysyłają rzeczoznawcę, aby wycenił nieruchomość, koszt 350pln
        - po mniej więcej tygodniu wniosek jest rozpatrzony
        - w moim wypadku bank nie wymagał opinii o kredycie z PeKaO (płatny dokument),
        ale załatwił to jakimś wewnętrznym obiegiem.
        - PeKaO wystawiło dokument o całkowitej wysokości zadłużenia i określiło numer
        konta, na które ma wejść spłata
        - podpisujesz umowę z nowym bankiem.
        - przed wypłatą kredytu idziesz do sądu z wpisem do KW, z podbitym w sądzie
        dokumentem wracasz do banku
        - bank dokonuje wypłaty na wskazane wcześniej konto
        - po otrzymaniu pisma o spłacie idziesz ponownie do sądu i składasz wniosek o
        wykreślenie poprzedniego wpisu
        i gotowe. Polecam, jestem kilkaset złotych do przodu miesięcznie.
        • Gość: L. Re: Refinansowanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.08, 10:48
          dzieki :), mysle ze w moim przypadku warto pomyslec nad tym, bo jakos sie tak
          dziwnie sklada, ze mimo iż frank spada moja rata kredytu rosnie :/, moj kredyt
          jest oprocentowany 5,25% to chyba duzo jak na kredyt we frankach prawda?
          • Gość: Dugi Re: Refinansowanie IP: *.icpnet.pl 11.07.08, 11:25
            ja mam 4,69%(chf) i tez uwazam ze to duzo :(. ale narazie czekam z
            przeniesieniem kredytu gdzie indziej zeby nie stracic ulgi odsetkowej (zawsze w
            roku jakies 1600pln mozna odliczyc ;) )
            • Gość: TheFisherKing ulga odestkowa IP: 212.67.128.* 11.07.08, 11:28
              Wczoraj czytałem, że ma wejść ustawa na mocy której ulgi się nie traci po
              przeniesieniu kredytu.
          • Gość: TheFisherKing Re: Refinansowanie IP: 212.67.128.* 11.07.08, 11:27
            Wobec mojego 3,8 to cholernie dużo, a to znaczy, że nie tyle warto o tym
            pomyśleć, co warto to zrobić. Polecam też metodę, do pewnego stopnia skuteczną,
            którą raz wcześniej zastosowałem. Mianowice z ofertą banku konkurencyjnego
            poszedłem do banku, w którym miałem kredyt i spytałem, czy są skłonni obniżyć
            oprocentowanie. Jakkolwiek operacja ta kosztowała 500pln za aneks do umowy, to
            nieco obniżyli. Kredyt przeniosłem rok później, ponieważ nie byli już skłonni
            schodzić niżej.
            • Gość: dugi Re: Refinansowanie IP: *.icpnet.pl 11.07.08, 11:31
              ja sie tak wybieram i wybrac nie moge ;), choc wiem , ze moj bank(millenium) nie
              jest zbyt chetny do obnizania marzy :(. tez slyszalem ze od nowego roku ulga ma
              byc zachowana nawet przy zmianie banku. pozyjemy zobaczym
            • Gość: L. Re: Refinansowanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.08, 11:39
              Tak wlasnie planowalam zrobic, poniwaz nie ufam za bardzo innym bankom a w PKO
              bp jestem juz 13 lat i mam zaufanie do tego banku. czy wielkośc kredytu ma wplyw
              na refinansowanie? Mam kredyt na wysokosc 28 000 frankow.
              • Gość: TheFisherKing wielkość, jak zwykle, ma znaczenie IP: 212.67.128.* 11.07.08, 11:52
                28 000 CHF to mały kredyt. Nie sądzę, żeby dużo udało się oszczędzić. Trzeba
                wziąć pod uwagę spread. Spłacając kredyt musisz od PKO franki kupić, na dziś
                będzie to kurs 2,0611, czyli 57710,8PLN a,np. w Nordei franki sprzedać, kurs
                1,9718, zatem musisz pożyczyć nieco więcej CHF - 29267. Jeżeli nie masz opłaty
                za wcześniejszą spłatę kredytu, to lepiej. Do tego prowizja. Po prostu musisz
                dokładnie policzyć, ale przy takie kwocie cudów bym nie oczekiwał.
                • Gość: L. Re: wielkość, jak zwykle, ma znaczenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.08, 11:59
                  Dzieki za poswiecony czas :). Na urlopie bede dzialac, wiem ze przy obecnych
                  wysokosciach rat 350 zl miesiecznie to nie jest duzo, ale z drugiej strony to ja
                  duzo nie zarabiam, wiec chyba jednak powalcze z bankami.
                  Pozdrawiam
    • 12jarek12 kredyt ????????????????????? 11.07.08, 10:33
      głupi naród dał się zleszczyć....
    • tkamins Co tam franki, teraz będą jeny 11.07.08, 11:18
      Chciałbym tylko zwrócić uwagę, że obie waluty są obecnie rekordowo słabe wobec
      złotego. Ale to nie będzie trwało wiecznie. Współczuję ludziom którzy teraz
      wezmą kredyt w tych walutach na max swojej zdolności a za rok-dwa-10 (co za
      różnica przy kredycie na lat 20 czy 30) trend się odwróci. Oj uderzy po
      kieszeni, oj mocno!
      • Gość: darek Re: Co tam franki, teraz będą jeny IP: 195.164.7.* 11.07.08, 16:50
        Jeśli nawet to za 10 lat będę zarabiał conajmniej dwa razy tyle co
        dzisiaj.
    • Gość: Wojtek Re: Forum i blogi Przyjaznych Inwestorów IP: *.p3.InterArena.pl 14.07.08, 23:53

      Mam 90 tys. CHF kredytu (Brałem po kursie 2,8) Co tu teraz robić?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja