Przybywa najtańszych mieszkań - łatwiej o dopła...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.08, 12:20
a co to takiego? "doplata do kredytu"
    • Gość: Wojtek Też nie wiem! IP: *.grs-e0.g1.pl 19.07.08, 12:33
      Ale "dobrze poinformowani" na pewno wiedzą i te dopłaty dostaną! Dzięki temu
      zaoszczędzą na kredycie i będą mieli dostatnią starość.
      • Gość: asas Re: Też nie wiem! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.08, 12:41
        A ja znam wiele takich osob, ktore korzystaly z uslug tych firm
        zarowno na litere E jak i drugiej firmy OF i dzis ledwo wiaza koniec
        z koncem. Pomyslcie, jaki interes ma firma, ktora za darmo doradza
        wam wziac kredyt. Przeciez jej pracownicy zarabiaja od 5 do 10 tys.
        netto. To ktos musi im za to placic. A ze Was milo przyjma,
        przytakna i przekonaja was ze dobra decyzja, ze wreszcie wlasne
        mieszkanie to ludzie to kupuja. A pozniej wystarczy im na kredyt i
        oplaty. Zrobcie tak jak ja, idzcie po kolei do kazdego banku,
        przygotujcie sobie pytanie, przeliczcie ile bierzecie kredytu a ile
        bedziecie musieli splacic, wezcie pod uwage, ze kredyty beda rosly (
        w ostatnim roku kto mial rate 1500 zl, urosla ona o 320 zl i teraz
        wynosi 1820. i zobaczycie ze sami znajdziecie inny, lepszy bank,
        ktory tez wcisnie wam kredyt ale nie da zarobic cwaniakom
        posrednikom. Wybor nalezy do Was. Ale warto to sobie przemyslec
        • Gość: Cezary Mech Re: Też nie wiem! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.08, 16:09
          W przypadku Polski sytuacja pod względem finansowym wygląda wprost
          tragicznie. Jeśli obecnie w wieku poprodukcyjnym jest 16 proc.
          społeczeństwa, to w 2030 r. - będzie 30 proc., prawie dwukrotnie
          więcej. Co to w praktyce oznacza? Gdybyśmy przenieśli tę strukturę
          demograficzną na dzień dzisiejszy, to oznaczałoby, że musielibyśmy
          dzisiaj przeznaczać o 80 mld zł więcej z państwowej kasy na
          emerytury i o 40 mld zł na służbę zdrowia, razem - 120 mld, co daje
          dziurę budżetową o rozmiarach 10 proc. PKB. Albo musielibyśmy
          wszystkie świadczenia o połowę obciąć.
          Przy trójce dzieci na kobietę moglibyśmy być spokojni. Niestety, w
          Polsce mamy tylko milion rodzin, które mają troje i więcej dzieci. W
          tych rodzinach wychowuje się około jednej trzeciej wszystkich
          polskich dzieci. W praktyce to oznacza, że ten milion polskich
          rodzin będzie w przyszłości utrzymywał jedną trzecią populacji.
          Proszę zobaczyć, jakie to będzie dla nich straszne obciążenie... A
          nie otrzymują dzisiaj od państwa żadnej realnej pomocy. Proszę
          zauważyć, cała filozofia życia obecnie jest nakierowana na sprawy
          materialne - powszechne jest domaganie się niższych obciążeń,
          niższych podatków, niższych cen, a jednocześnie - wyższych zarobków,
          wyższych emerytur, wyższych świadczeń. To, że na poczynania
          człowieka oddziałuje się poprzez bodźce materialne, traktowane jest
          jako coś całkiem naturalnego. A jak wygląda kwestia rodzin i ich
          obciążeń? To jakby inny świat ekonomii! Dla nich nie ma zmniejszania
          obciążeń. Nie mówi się: "Niższe podatki, wyższe świadczenia itd.".
          • pisowski.cham Re: Też nie wiem! 19.07.08, 20:17
            Gość portalu: Cezary Mech napisał(a):

            > obciążeń. Nie mówi się: "Niższe podatki, wyższe świadczenia itd.".


            ????????????????????

            Znaczy, ze podatki maja isc na emerytury komus, kto grzecznie sluchal swoich
            prezydencikow, nie buntowal sie, a jak zostal przez nich wystosunkowany, to
            cichutko przyjal porazke. A teraz domaga sie emerytury za to, ze cale zycie
            sluzyl smieciom, zlodziejom i sqwysynom.

            To juz ZUS nie wystarcza? Przeciez n ie musza nic robic, bo pieniadze same MUSZA
            do nich trafiac, bez zadnego wysilku, jaki ponosza fundusze inwestycyjne czy
            grupy powienicze. I ZUS nie umie tych pieniedzy rozmnozyc??? A jakbym nie placil
            na ZUS i wykopal z domu psow, ktorzy po mnie przyjda. I gdyby szefostwo ZUS
            dostalo omlot pod domem, to bede bandyta bijac bandytow? A gdyby milion
            oszukiwanych prze ZUS ludzi zalozylo stowarzyszenie i pozwalo ZUS do sadu o zle
            zarzadzanie ich pieniedzmi, oszukiwanie klientow, lapowkarstwo orzecznikow
            lekarskich, budowanie imperium na pieniadzach umarlakow........ to tez bede bandyta?
        • Gość: auwmen Re: Też nie wiem! IP: *.acn.waw.pl 19.07.08, 20:32
          ja tak zrobiłam i dobrze na tym wyszłam , niestety oczekiwanie
          rzetelnej informacji w zakresie kredytu jest śliska, to są poważne
          pieniadze i warto samemu pochodzić..... czas? no cóż za dużo to
          czasu nie zajęło i opłaciło się
          • Gość: basianowakowska@vp porada IP: *.gprs.plus.pl 20.07.08, 14:25
            A możesz mi powiedzieć co zrobić, żeby dostać kredyt z dopłatą i na
            czym on polega i od czego zacząć by sprawę ugryźć?
            mój adres email: basianowakowska@vp.pl
            • aniela40 Re: porada 02.11.08, 20:29
              własnie sie zastanawiam nad tym kredytem z dofinansowaniem i mam prośbe do osób
              które już go wzieły czy mogą cos napisac jak to jest w praktyce.jakie wzieli
              raty i jakie jest oprocentowanie. ciekawe czy mi wogle wyjdzie taki kredyt na
              150 tys przy naszych zarobkach z mezem 3400 netto i jednym dzieckiem(bez innych
              kredytów i rat). bardzo prosze o jakieś info jakie są faktyczne koszty tego
              kredytu i jakie są ukryte :)
            • Gość: kar_ma Re: porada IP: *.chello.pl 08.03.09, 15:27
              Policz sobie na www.rodzinanaswoim.pl/
      • Gość: Magnus Re: Też nie wiem! IP: *.dip.t-dialin.net 19.07.08, 13:01
        Znalazlem cos takiego na ten temat:
        Bank PKO BP oficjalnie poinformował, że już w styczniu zacznie
        udzielać kredytów mieszkaniowych, w których spłacie pomoże budżet
        państwa. Wielokrotnie informowaliśmy, że ta pomoc ma polegać na
        spłacaniu przez osiem lat mniej więcej połowy odsetek. W dużym
        skrócie - jeśli twój kredyt oprocentowany jest np. na 6,6 proc., ty
        zapłacisz 3,5 proc., ale jeśli kredyt kosztuje 5,5 proc., odsetki
        będą cię kosztowały tylko 2,4 proc.

        Gra jest więc warta świeczki. Jeśli pożyczysz 100 tys. zł na 20 lat,
        a oprocentowanie kredytu - 5,5 proc. w skali roku - nie zmieni się
        przez cały okres spłaty, to dzięki ośmioletniej dopłacie do odsetek
        zaoszczędzisz blisko 20 tys. zł.


        Niestety, nie każdy może sięgnąć po ten atrakcyjny kredyt. Jeśli
        jesteś singlem, w zasadzie możesz już dalej nie czytać tego
        informatora. Chyba że planujesz małżeństwo. Wówczas najpierw zmień
        stan cywilny. Kredyt z dopłatą dostaną bowiem wyłącznie małżeństwa
        oraz - to wyjątek - osoby samotnie wychowujące dzieci.

        To nie wszystko. Dopłata obwarowana jest ograniczeniami, które mogą
        cię jej pozbawić. Bynajmniej nie chodzi o dochody. Jeśli są wysokie,
        tym lepiej, bo bank udziela kredytu na normalnych zasadach
        komercyjnych, czyli interesuje go przede wszystkim twoja zdolność
        kredytowa. Najkrócej można to ująć tak: chcesz dopłatę, nie możesz
        mieć wielkich aspiracji mieszkaniowych. Dlaczego?

        OGRANICZENIE PIERWSZE Cena lub koszt budowy domu bądź mieszkania nie
        może przekroczyć podawanych przez GUS średnich kosztów budowy w
        województwie lub mieście wojewódzkim (patrz mapa).

        W dużych aglomeracjach, gdzie popyt na mieszkania jest największy,
        znalezienie takiego, które spełniałoby ten warunek, może być bardzo
        trudne. Np. w Warszawie, aby dostać dopłatę, mieszkanie musiałoby
        kosztować poniżej 4,4 tys. zł za m kw. Tymczasem sensowne lokum (do
        zamieszkania bez gruntownego remontu) to wydatek co najmniej 5 tys.
        zł za m kw. A wtedy z dopłaty nici.

        Tańsze mieszkania można znaleźć w okolicznych miejscowościach. Ale
        również tych mieszkań dopłata może nie objąć, bo średni koszt budowy
        też jest tu odpowiednio mniejszy, np. w województwie mazowieckim -
        niespełna 2,7 tys. zł za m kw. Czy deweloperzy zaczną budować tanie
        mieszkania dla "nowej" grupy kredytobiorców? Zobaczymy. Alternatywą
        mogą być mieszkania na rynku wtórnym, ale także ich ceny ostatnio
        ostro poszły w górę.

        Kredyt z dopłatą ma szansę zrobić furorę głównie w małych
        miasteczkach oraz wśród inwestorów budujących domy systemem
        gospodarczym. Wybudowanie takiego domu w przyzwoitym standardzie
        nawet pod Warszawą pochłonie najpewniej mniej niż owe 2,7 tys. zł za
        m kw. Co prawda dochodzi jeszcze koszt zakupu działki, ale nie
        wlicza się go do kosztów budowy.

        Uwaga! Dopłatą są też premiowane: nadbudowa, przebudowa lub
        rozbudowa budynku mieszkalnego albo adaptacja budynku o innym
        przeznaczeniu, o ile dzięki tej inwestycji powstanie lokal
        stanowiący odrębną nieruchomość.

        OGRANICZENIE DRUGIE Powierzchnia użytkowa kupowanego mieszkania nie
        może przekroczyć 75 m kw., a domu - 140 m kw. Przy czym dopłata do
        kredytu obejmowałaby w pierwszym przypadku 50 m kw., a w drugim - 70
        m kw. Oznacza to, że nadwyżkę w metrażu będziesz musiał sfinansować
        sam, czyli zapłacisz po prostu pełne odsetki. Jeśli rozważasz budowę
        większego domu, musisz zdecydować, czy opłaca ci się zrezygnować z
        paru metrów.

        OGRANICZENIE TRZECIE Nie dostaniesz dopłaty do kredytu, jeśli w dniu
        zwarcia umowy z bankiem będziesz miał inne własnościowe mieszkanie
        (choćby nawet była to mała kawalerka).

        W tej sytuacji pozostaje wcześniejsza sprzedaż mieszkania z opcją,
        że wyprowadzisz się z niego np. za pół roku, albo zamieszkanie przez
        jakiś czas kątem u rodziców.

        Jeśli zaś masz mieszkanie lokatorskie (wynajmowane od gminy albo
        spółdzielcze), wówczas - po pierwsze - nie dostaniesz kredytu z
        dopłatą na jego wykup, a po drugie - będziesz musiał zobowiązać się,
        że je opuścisz. Będziesz miał na to tylko sześć miesięcy od momentu
        uzyskania własnego domu lub mieszkania (zbudowanego lub kupionego za
        kredyt z dopłatą).

        Jeśli nie dotrzymasz terminu, bank wypowie ci umowę i zażąda zwrotu
        wszystkich pieniędzy.

        A co po ośmiu latach?

        Jak już wspomnieliśmy, budżet państwa przez osiem lat sfinansuje ci
        połowę tzw. stopy referencyjnej. Tę stanowić ma stawka
        trzymiesięcznego WIBOR (to oprocentowanie, z jakim banki skłonne są
        pożyczać sobie pieniądze), obliczana jako "średnia arytmetyczna
        notowań w kwartale poprzedzającym dany kwartał" powiększona o 2 pkt
        proc. Stawki te będzie publikował na swojej stronie internetowej
        Bank Gospodarstwa Krajowego (BGK), który zarządza rządowym programem
        dopłat do kredytów (www.bgk.pl//bip/rns_komunikat.jsp). Do
        końca grudnia połowa owej stopy referencyjnej wynosiła 3,1 proc. To
        dlatego napisaliśmy wyżej, że jeśli kredyt w banku kosztuje np. 5,5
        proc., zapłacisz tylko 2,4 proc. odsetek.

        Taki mechanizm dopłat ma zaletę - nie osłabi konkurencji między
        bankami. Sam wybierzesz najtańszy bank i od oprocentowania odejmiesz
        sobie te 3 pkt procentowe. Z naszych informacji wynika, że PKO BP
        będzie miało wkrótce konkurentów na tym polu - Pekao SA oraz
        Spółdzielcze Kasy Oszczędnościowo-Kredytowe, zwane SKOK-ami.
        Niewykluczone, że już w lutym zaoferują one kredyt mieszkaniowy z
        dopłatą.

        Możliwa będzie wcześniejsza spłata kredytu bez konieczności zwrotu
        odsetkowej dotacji! Budżetowa dopłata obejmie jednak wyłącznie
        kredyty złotowe. Nic nie stoi jednak na przeszkodzie, by po ośmiu
        latach, gdy budżet przestanie już dopłacać do odsetek, spłacić ten
        kredyt nowym, tańszym.

        Być może taka operacja nie będzie konieczna. Rząd liczy bowiem, że
        przez osiem lat kredytobiorcy spłacą znaczną część kapitału, więc
        ich raty będą nieznacznie wyższe od tych na starcie.

        Przykład. Załóżmy, że pożyczysz 150 tys. zł na 25 lat, a
        oprocentowanie tego kredytu wyniesie 5,5 proc. w skali roku i nie
        zmieni się przez cały ten okres. W przypadku zwykłego kredytu
        komercyjnego miesięczna rata spłaty uszczupliłaby twój budżet domowy
        o mniej więcej 921 zł (przy założeniu, że spłacałbyś kredyt w ratach
        równych). Jednak dzięki budżetowej dopłacie twoja pierwsza rata
        sięgałaby 791 zł. I to przy spłacie w ratach malejących (chodzi o
        to, by przez osiem lat spłacić jak najwięcej kapitału). W ósmym roku
        rata stopniałaby do 709 zł, a później - gdy budżet przestanie
        dopłacać do odsetek - wzrosłaby do 771 zł.


        • O tym, kto może skorzystać z budżetowej dopłaty do kredytu
        mieszkaniowego, mówi ustawa o finansowym wsparciu rodzin w nabywaniu
        własnego mieszkania (Dziennik Ustaw nr 183 z 2006 r.). Ustawę tę
        można też znaleźć m.in. na stronie internetowej Sejmu
        (isip.sejm.gov.pl/prawo/index.html) lub Ministerstwa
        Budownictwa (www.mb.gov.pl/akty_prawne/ust_080906.pdf).


        • Gość: simo Już rozumiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.08, 13:52
          Juz rozumiem czyli ja nie moge zaoszczedzic na wlasne mieszkanie poniewaz oddaje
          polowe dochodow panstwu jako podatki
          A z nich bedzie splacany kawalek kredytu na mieszkanie innej osoby

          1 czyli bat na ludzi ktorzy chca zaoszczedzic na mieszkanie a nie wpakowac sie w
          pulapke kredytowa
          2 polskie panstwo juz znalazlo pierwszy sposob aby pomoc biednym i upadajacym
          deweloperom

          Wiedzialem ze wieksza liczba artykulow o tym ze ceny mieszkan spadna bo ludzi
          nie stac nawet na ceny 6000/m2, spowoduje ze panstwo teraz bedzie dokladac kase
          aby nadal ludzie mogli brac kredyty i kupowac przewartosciowane mieszkania

          • em_obywatel To Jest Czyste Złodziejstwo !!!!!!!!!!!!!!!!1 19.07.08, 14:34
            To jest pierwszej wody złodziejstwo i pompowanie kasy podatnika w machinę
            bankową. Pier...niczeni psedo-liberałowie-psedu-socjaliści.
            To znaczy, że kiedy ja odłożę, pieniądze na swoje mieszkanie, to nie dostanę
            dopłaty, a ktoś kto weźmie kredyt dostanie dopłatę? Jeszcze raz powiem, to jest
            ładowanie pieniędzy podatnika w banki. To jest niedozwolona pomoc publiczna dla
            banków.
            Poza tym, takie działanie tylko zwiększy dostępność kredytów, to sztucznie
            zwiększy popyt a to dalej wywinduje ceny. Czyli wiemy kto za tym wszystkim stoi
            - banki i deweloperzy.
            • Gość: mlody 10/10 zgadzam się z waszą opinią w 100% IP: *.chello.pl 19.07.08, 16:08
              ja przechodzę na umowę o dzieło (9% podatku) a jak się nie da to
              zmieniam kraj. mam dość skubania mnie na każdym kroku

              z pensji 7200, netto mam 3500 od tego vat 22 i akcyza to mam jakies
              2500 a panstwo polskie zabiera mi co miesiac! 4700zl
        • Gość: zz Re: Też nie wiem! IP: *.gprs.plus.pl 19.07.08, 16:24
          > to dzięki ośmioletniej dopłacie do odsetek
          > zaoszczędzisz blisko 20 tys. zł.

          I to jest maks? 2,5 tys. zł rocznie? To już lepiej sprzedać butelki. LOL
        • Gość: dzidek Re: Też nie wiem! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.07.08, 17:45
          "Magnus" tylko nie PKO BP !!! To największy lichwiarz w Polsce!!!
          Popytaj ludzi z tzw."starym" (z przełomu lat 1989-92) kredytem
          mieszkaniowym, bądź z kredytem mieszkaniowym zwanym
          bodajże "Alicja". Jeśli weźmiesz kredyt mieszkaniowy w PKO BP to
          zafundujesz Sobie i Swojej rodzinie niewolnictwo ekonomiczne na
          kilka pokoleń!! Ja osobiście spłacam tzw."stary" kredyt
          mieszkaniowy - w 1991 r. była to kwota 13600 PLN, teraz po 17 latach
          spłaty jest to kwota ok.125 000 PLN!!! Starczy? PKO BP TO NAJWJĘKSZY
          LICHWIARZ !!!
          • Gość: Az Re: Też nie wiem! IP: *.bpl.vectranet.pl 20.07.08, 12:04
            Nie tyle padłeś ofiarą bandyckiej Alicji w banku PKO co galopującej w tamtym
            czasie inflacji.
    • Gość: arkaszka Re: Przybywa najtańszych mieszkań - łatwiej o dop IP: *.chello.pl 19.07.08, 16:41
      Oj, chyba chłopcom z open fajans kończą się pomysły na znajdowanie
      nowych jeleni do golenia, pare dni temu pisali, że taki u nich ruch
      w kredytach że muszą w biurze montować drzwi obrotowe bo, by się
      klienci pozabijali, a tu nagle nowy zajączek z kapelusza, dopłata do
      kredytu, brawo, już widzę te tłumy ciągnące do źródełka kredytu.
      Tak swoją drogą pomysł sam w sobie nie jest zły, w zamyśle ma pomóc
      w zakupie własnego M, ale jak zawsze diabeł tkwi w szczegółach i
      daje spore pole do nadużyć
      • swoboda_t Re: Przybywa najtańszych mieszkań - łatwiej o dop 19.07.08, 16:54
        Pomysł sam w sobie jest zły, bo sztucznie napędza
        koniunkturę za pieniadze podatników.
    • Gość: felix Przybywa najtańszych mieszkań - łatwiej o dopła.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.08, 22:47
      mam pytanie do kogos kompetentnego: czy po 8 latach mozna ten kredyt
      (z doplata) splacic kredytem konsolidacyjnym (w innym banku)?
    • Gość: E-SEZAM Re: Przybywa najtańszych mieszkań - łatwiej o dop IP: *.b-ras1.srl.dublin.eircom.net 20.07.08, 00:00
      www.e-sezam.pl Oferta Banków i Instytucji Finansowych na jednej stronie.
    • Gość: krokiet Re: Przybywa najtańszych mieszkań - łatwiej o dop IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.08, 11:21
      Kolejny prezent z budżetu dla banków i instytucji finansowych.
    • Gość: Gość Re: Przybywa najtańszych mieszkań - łatwiej o dop IP: 217.197.71.* 07.03.09, 20:16
      A co powiecie na ceny nowych mieszkań na nowym osiedlu w Opolu przy
      Partyzanckiej w/w Makro. Stronka firmy oferującej te mieszkania to
      www.inter-develop.pl. Tam za kwotę 3490 za metr kwadratowy możemy
      nabyć nowe mieszkanie w stanie niemal pod klucz, a lokalizacja
      niedaleko CH Karolinka to całkiem ciekawa okolica. Standart mieszkań
      całkiem przyzwoity.
Pełna wersja