Dodaj do ulubionych

Banki kontrolują klientów i dzwonią do pracodawców

IP: 212.106.20.* 21.07.08, 09:32
NAGLE BANKI ZANIEPOKOIŁA SYSTUACJA SPODZIEWANEGO KRYZYSU NA RYNKACH
FINANSOWYCH I WYPYTUJĄ PRACODAWCÓW O ZDOLNOSCI KREDYTOWE KLIENTÓW??!!
NIESAMOWITE!! JAK NAGLE, DO TEJ PORY DAWANO KREDYTY NA LEWO I PRAWO,
NA DOWÓD NA TWARZ!!!CZY TO ZNOWU JAKIŚ SZWINDEL CZY ZAGRYWKA
BANKOWCÓW!!
Obserwuj wątek
    • Gość: xxx Banki kontrolują klientów i dzwonią do pracodawców IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.08, 09:49
      "Bankowcy coraz skrupulatniej sprawdzają kredytobiorców, a także uzależniają
      koszt kredytu od ryzyka w danej grupie klientów - pisze "Rz". Sprawdzają np.
      czy informacje o zatrudnieniu i zarobkach są zgodne z rzeczywistością i
      potwierdzają to często telefonicznie."

      bank może pytać mnie jeśli chce, ale pracodawcy nie powinien mieć nawet prawa,
      powinny zostać wprowadzone przepisy karzące pracownika banku, który próbuje tą
      drogą uzyskać informacje, nie bank jako całość ale konkretnego pracownika
      • Gość: sdf Re: Banki kontrolują klientów i dzwonią do pracod IP: 217.147.104.* 21.07.08, 09:53
        > bank może pytać mnie jeśli chce, ale pracodawcy nie powinien mieć
        nawet prawa,
        > powinny zostać wprowadzone przepisy karzące pracownika banku,
        który próbuje tą
        > drogą uzyskać informacje, nie bank jako całość ale konkretnego
        pracownika


        Troche trudno zabronić człowiekowi zadzwonić. Natomiast każdy
        pracodawca powinien wiedzieć gdzie posłać takiego telefonicznego
        rozmówcę.
      • sajm Re: Banki kontrolują klientów i dzwonią do pracod 21.07.08, 10:45
        nie do końca tak, zazwyczaj we wniosku kredytowym pracownik
        oświadcza, że zgadza sie na sprawdzenie informacji które są na
        zaświadczeniu, podaje tez osobę u której można to zrobić.
        W innym wypadku, oczywiście, bank naruszałby prawo, nie tylko ustawę
        o ochronie danych osobowych, ale takze duzo bardzije kosztowną w
        skutkach tajemnicę bankową.
    • Gość: bebo Banki kontrolują klientów i dzwonią do pracodawcó IP: 217.147.104.* 21.07.08, 09:51
      U mnie w kadrach to wygląda tak (byłem świadkiem rozmowy): Dzwoni
      koleś, przedstawia się, że jest szychą z banku i chce potwierdzić
      zatrudnienie oraz cochód pana X. A kadrowa na to - "a ja jestem
      elvis prestley". I odsyła na drogę oficjalną, mówiąc wprost że przez
      tak to jej nawet nie chce się rzucić okiem na listę pracowników, czy
      ma podobne nazwisko. Ona twierdzi, że NIGDY nie ma pewności z kim
      gada i nie chce brać na siebie odpowiedzialności. Jak przychodzi
      pracownik z prośbą o zaświadczenie o swoich zarobkach, to dostaje je
      od ręki. Pytanie kogokolwiek o kogokolwiek innego pozostaje bez
      echa...
      • ewosia Re: Banki kontrolują klientów i dzwonią do pracod 21.07.08, 09:55
        Ostro, że nowość - ja brałam kredyt 2 lata temu, musiałam przynieść
        zaświadczenie o zarobkach i 3 ostatnie wyciągi bankowe, na których
        były wpływy wynagrodzenia.
        Co więcej - jak pracowałam w kadrach w 1999 (słownie: tysiąc
        dziewięćset dziewięćdziesiątym dziewiątym) czyli 9 lat temu i
        wystawiałam pracownikom zaświadczenia o zarobkach, to potem
        przychodzili, mówili, że będzie dzwoniła pani z banku takiego i
        takiego i żeby potwierdzić zarobki.
        Sensacja, rewelacja - nowe narzędzie...
      • morlokh Re: Banki kontrolują klientów i dzwonią do pracod 21.07.08, 13:56
        ...a później przyjdziesz do banku potrzebując PILNIE kredytu - bo coś, odpukać,
        się zdarzyło - i będziesz przeklinał swoją kadrową idiotkę z równym
        zacietrzewieniem, co teraz jej przyklaskujesz.

        BTW - pierwszy raz słyszę, żeby potwierdzaniem zatrudnienia zajmowały się w
        bankach szychy. No, ale jak tobie imponuje zachowanie Pani Kadrowej, to i
        szeregowy weryfikator bankowy może być szychą...
      • Gość: Leszek Bank nie ma prawa telefonicznie pytac o zarobki IP: 195.47.201.* 21.07.08, 10:23
        Zarobki są chronione i pracodawca tak samo jest zobowiązany do zachowania
        tajemnicy. Jeżeli bank chce zaświadczenie, to występuje o nie pracownik i zanosi
        je do banku. Jeżeli bank temu nie ufa, to może co najwyżej potwierdzić
        prawdziwość zaświadczenia (bo ludzie rzeczywiście podrabiają) - zadzwonić do
        kadr i zapytać czy zaświadczenie dla Jana Kowalskiego było wydane w dniu i
        podpisane przez np. Martę Kadrówkę. Żadnych kwot. Dzwonienie z pytaniem o kwoty
        to żadna "procedura", tylko nieprofesjonalne działanie, które powinno być
        zabronione. Mój pracodawca również "każe się gonić" takim pracownikom banku.
      • Gość: piotr Re: Banki kontrolują klientów i dzwonią do pracod IP: *.crowley.pl 21.07.08, 12:49
        Drogi smoku sielski jakie więc polecasz lokaty i w jakich bankach
        jako najlepsze? Trochę rozgladam się po rynku ale cięzko mi
        zdecydować się ostatecznie na jakąś propozycję. Dotąd wszystkie
        lokaty miałem w Millenium, ale powoli będę z nich rezygnował, gdyz
        ten bank daje kiepskie oprocentowanie. Założyłem konto w Kredyt
        banku na promocyjnych warunkach - dają 6,1% w skali roku na
        normalnym koncie obiegowym, ale z zastrzeżeniem (ze bez opłat mogę
        pieniądze tylko raz w miesiacu wypłacać, za każdą nastepną wypłatę
        płacę 10zł). Troche średnio mi to pasuje, wiec nie wiem czy
        większosć srodków lokować u nich. Ponoc jakieś banki dają 8% ale na
        pewno są tam też jakieś haczyki. Może znasz je i umiesz coś doradzić?
        pozdro
    • and_nowak To dobrze. Dla wszystkich 21.07.08, 11:22
      Im dokładniej skontrolujemy zdolność kredytową kredytobiorcy, tym lepiej. Lepiej
      dla banku - mniej trudnych kredytów, windykacji itp.
      Lepiej dla klienta - nie wpakuje się w kredyt, którego nie potrafi spłacić, nie
      puszczą go z torbami, itd.
      Lepiej dla niebiorących kredytów - dostaną wyższe oprocentowanie z lokat, bo
      mniej kasy z kredytów pójdzie na obsługę tych trudnych.

      Gorzej JEDYNIE DLA OSZUSTÓW - trudniej im będzie naciągnąć bank na udzielenie
      kredytu, którego otrzymać nie powinni.
      Desperatom zawsze pozostaje Provident...
      • 1stanczyk Jestes naiwny jak trzyletnie dziecko 21.07.08, 18:12
        I jeszcze sie tym publicznie chwalisz !
        Tak jakby w bankach pracowaly aniolki.
        Tam, za parawanem "elegancji-Francji" pracuja tacy sami zwykli zlodzieje jak
        niektorzy klienci tyle, ze w bialych koszulach i krawatach szukajacy pretekstu
        by rozszerzyc swoja wladze i swoje mozliwosci przy okazji powszechnej paniki
        wynikajacej z kryzysu finansowego subprime.

        "Lepiej dla niebiorących kredytów - dostaną wyższe oprocentowanie z lokat"

        Ty chyba masz dwanascie lat by zenady pisac podobne bzdury.
        To co banki zarobia na bezprawnej inwigilacji klientow wpisza w swoje i
        powiekszone zyski.

        Ktorych oszustow : tych zawodowych co sa w krawatach i siedza w banku czy tych
        nielicznych co probuja swoich sil z "zawodowcami" ?

        Nic dziwnego, ze przy takich zdziecinnialych i zyjacych wlasnymi wyobrazeniami
        klientach bankom w kraju powodzi sie coraz lepiej !
        Re: To dobrze. Dla wszystkich
      • 1stanczyk Jeszcze jeden zabawny post: to ze bank mial takie 21.07.08, 18:28
        jest tylko kolejnym potwierdzeniem lamania prawa przez banki.
        To, ze Ty, zanim spelniles poslusznie te wymagania, nie zapytales sie czy mial
        prawo miec takie wymagania to juz jest nie tylko Twoja sprawa ale rowniez
        naszego rynku bankowego na ktorym samowola i bezprawie bankow zostaly
        instytucjonalnie uprawomocnione przez naszego "geniusza" ekonomicznego LB.

        Re: Banki kontrolują klientów i dzwonią do pracod
    • 1stanczyk Jakim prawem pracodawca moze udzielac tego typu 21.07.08, 18:01
      informacje bankom ?
      Jakim prawem banki moga sie zwracac do pracodawcy o takie informacje?
      Przeciez taka informacja dla pracodawcy (ze pracownik zaciaga pozyczke w banku)
      to jest innego jak petla na szyje pracownika zalozona przez bank ?
      Jest to nic innego jak wykorzystywanie przez banki obecnej sytuacji, nie tyle na
      rynku kredytow, co medialnej zwiazanej z subprime by rozszerzyc swoje
      prerogatywy wobec wszystkich klientow !
      Akceptacja przekazywania przez pracodawce informacji dotyczacej zarobkow
      pracownika bankowi jest kolejnym krokiem na drodze umocnienia pozycji monopolu i
      samowladzy bankow wobec bezbronnych kilentow skazanych na zlodziejskie i
      bezkarne dzialania naszych bankow.
      Banki kontrolują klientów i dzwonią do pracodawcó
    • tom.te Re: Banki kontrolują klientów i dzwonią do pracod 21.07.08, 18:25
      Nowość średnia, ale jestem w stanie zrozumieć bankowców weryfikujących
      przedkładane im zaświadczenia, bo sfałszować je nietrudno.
      Pan z finansów w moje firmie miał metodę na weryfikację telefoniczną
      wystawionych zaświadczeń o zarobkach.
      Numerował każde wydawane zaświadczenie (firma spora ale ogarniał) i robił kopię.
      Gdy ktoś mu odczytał przez telefon nazwisko pracownika, numer zaświadczenia i
      kwotę to porównywał i mógł potwierdzić że takie zaświadczenie wystawił.


Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka