Straciłeś w funduszach? Jak się odkuć?

02.10.08, 13:00
Chcesz nadal inwestować w fundusze akcji? Sprzedaj je teraz. I odkup kiedy
wartość udziału spadnie jeszcze bardziej(będziesz miał ich więcej i więcej
zarobisz na wzrostach). Nie widzę żadnego powodu aby trzymać spadające akcje
jeśli zakładamy że będą nadal spadać - przez miesiąc, kwartał czy rok.
Sprzedać, pieniądze na ten czas ulokować gdzie indziej(nawet gdyby miały dać
1% zysku) i po zakończeniu spadków* odkupić akcje(udziały w funduszu),

* - określenie momentu zakończenia spadków jest w całej zabawie
najtrudniejsze, ale nie musimy byc super precyzyjni - ważne aby kupić taniej
niż sprzedaliśmy.
    • Gość: Michał Straciłeś w funduszach? Jak się odkuć? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.10.08, 13:01
      Gratulacje. W końcu jakiś sensowny artykuł o obecnej sytuacji na
      giełdzie. Dotychczas to albo straszyli, że będzie już tylko gorzej,
      albo mówili, że to koniec spadków i będzie lepiej.
      A tutaj rzetelnie wyjaśniono w czym rzecz. I za to należy się
      pochwała autorowi.
      • Gość: Kelmex Re: Straciłeś w funduszach? Jak się odkuć? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.10.08, 13:11
        Niestety znam autora i jego rzetelność pozostawia wiele do życzenia.
        • Gość: hegemon® o boże co za bezczelna agitka. pluj mu w twarz. IP: *.aster.com.pl 02.10.08, 13:43
          "...Jeśli wciąż trzymasz pieniądze w funduszach, to znaczy, że jesteś już zaprawionym w bojach, dojrzałym inwestorem. Gdybyś był podatny na paniczne nastroje, dawno wycofałbyś pieniądze, pogodził się ze stratą i wrócił do lokat bankowych..."

      • Gość: Mario Re: Straciłeś w funduszach? Jak się odkuć? IP: *.merkursoft.com 02.10.08, 13:46
        Jak to jest rzetelnie i dobrze to ja jestem ufoludkiem... Od kiedy
        uczestnik funduszu jest udzialowcem??? Poza tym strata 50% na
        kapitale jest praktycznie nie do odrobienia DLACZEGO? A no dlatego
        ze pozniej musi wzrosnac o 100% zeby wyjsc na ZERO. To wiedza moje
        dzieci z przedszkola. Ale coz glupich nie sieja. Poza tym tak jak tu
        ktos powiedzial po co trzymac cokolwiek co spada? Przeciez lepiej
        wyjsc i pozniej taniej odkupic nieprawdaz?
        • Gość: perez Re: Straciłeś w funduszach? Jak się odkuć? IP: 194.204.151.* 02.10.08, 16:48
          przy twoim rozumowaniu inwestycja giełdowa zawsze byłaby nieopłacalna. gdy akcja
          spadnie z 100zł do 50 i wzrośnie do 100, to mamy spadek o 50% i wzrost o 100%.
          50=50 czyli 50%=100%. zgłoś się po nobla (albo przestań słuchać dzieci i sam
          rusz szarawce).
    • Gość: spekulant giełdowy Straciłeś w funduszach? Jak się odkuć? IP: *.exorigo.pl 02.10.08, 13:48
      Trzymać pieniądze na bessie gdy zakładany jest spadek? To idiotyzm.
      Nie straciłeś póki nie wypłaciłeś? - jeszcze większy debilizm. Jak straciłeś
      "wirtualnie 50%" to spróbuj coś kupić za nawet 70% tego co miałeś na początku i
      odpowiedz sobie czy rzeczywiście masz 100% początkowego kapitału.

      Inwestuje się w akcje póki się opłaca - ma się zyski lub straty są nie większe
      niż góra kilka procent.

      Pozdrawiam
      • Gość: ralph Re: Straciłeś w funduszach? Jak się odkuć? IP: *.ssp.dialog.net.pl 02.10.08, 13:59
        Nie stracił ten, kto uprzednio zarobił odpowiednio więcej (niż
        stracił). I to tylko przy punkcie odniesienia jako początku
        inwestowania. Ale czy ktoś, kto zainwestował w przykładowego
        pioniera- po prostu trzyma tam pieniądze przez 15 lat, bez oglądania
        się na nic?
        • Gość: spekulant giełdowy Re: Straciłeś w funduszach? Jak się odkuć? IP: *.exorigo.pl 02.10.08, 14:12
          Nieważne czy ktoś wcześniej zarobił czy nie. Nie można pozwolić na tak ogromną
          stratę kapitału w jednej transakcji. Zyski które się zarobiło należy szanować -
          nie po to się gra, żeby wyjść na zero przecież.
          Po za tym myślę, że tych co stracili po kilkadziesiąt procent jest
          nieporównywalnie więcej niż tych co zarobili 1000%.

          Pozdrawiam
        • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Straciłeś w funduszach? Jak się odkuć? 02.10.08, 14:22
          > Ale czy ktoś, kto zainwestował w przykładowego
          > pioniera- po prostu trzyma tam pieniądze przez 15 lat, bez oglądania
          > się na nic?

          To i tak stracił - bo mógł zarobić dużo, dużo wiecej, i to bez zwiększania
          ryzyka inwestycji.
    • maniek_ok Re: Straciłeś w funduszach? Jak się odkuć? 02.10.08, 14:24
      Taaa, prawdziwy profesor obczytany na bankierach, expanderach i innych stronach webowych.
      Pierwsze i podstawowe - znamy tylko przeszlosc, nie znamy przyszlosci. Wszystkie techniki wyznaczania przyszlosci to tylko czyjes teorie i czyjes domysly - jedne sprawdzaja sie lepiej w jednych czasach, inne w innych. Ale zawsze jest tez prawdopodobienstwo ze przed nami jest cos czego jeszcze nie bylo. Te brednie o tym jak to w dlugim terminie wszystko idzie do gory - istna parodia, ciekawe ile razy od powstania wspomnianego Pioneera pieniadze stracily na wartosci? Brednie godne GW.
      Mocne nerwy - albo glupota, sa jakies tam szanse ze straty beda odrobione, ale sa takze szanse ze nasza gielda przezyje np. besse stulecia, albo w ogole kryzys w stanach sprawi ze cos u nas sie zakrztusi. I ktos kto stracil dzis 50% kapitalu za dwa lata bedzie zmuszony wybrac kase np. na nowe mieszkanie, albo cos zwiazanego ze zdrowiem - i wybierze 15% kapitalu. Ot i wszystko.
      • Gość: spekulant giełdowy Re: Straciłeś w funduszach? Jak się odkuć? IP: *.exorigo.pl 02.10.08, 14:40
        Rozsądnie napisane
        • Gość: ii Re: Straciłeś w funduszach? Jak się odkuć? IP: 89.108.245.* 03.10.08, 02:28
          raczej glupio
    • Gość: Rozbawiona Dlaczego nie podano najlepszego sposobu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.08, 14:47
      Jedynym sensownym wyjściem w momencie zmiany trendu na spadkowy
      było wycofanie pieniędzy z tych wszystkich "funduszy" i otwarcie
      pozycji krótkich na kontraktach terminowych, albo kupno opcji
      sprzedazy. Po tygodniu, może dwóch liczymy kasę z uśmiechem na
      ustach.

      To Szanowny Autor artykułu o tym nie wie? Toż nie są to działania
      jedynie dla wtajemniczonych. Jego dywagacje to naiwny bełkot dla
      frajerów.
      • Gość: spekulant giełdowy Re: Dlaczego nie podano najlepszego sposobu? IP: *.exorigo.pl 02.10.08, 15:02
        Na kontrakty, to nie takie proste. Kurs spokojnie mógł pójść w górę o parę
        procent co oznaczać mogłoby stratę poniżej depozytu początkowego. Po za tym
        wtedy depozyt początkowy wynosił ze 3000zł. Nie każdy ma tyle pieniędzy i
        nerwów. Dla niedoświadczonych graczy - większości tych na funduszach, to nie
        jest dobry instrument. Można by w czarnym scenariuszu przegrać wszystko w jeden
        dzień. Poza tym niedoświadczeni raczej nie liczyli na takie spadki, i pewnie
        raczej kupiliby kontrakty a nie sprzedali.

        Oczywiście nie twierdzę, że fundusze to dobry instrument dla kogokolwiek.


        Co do opcji to rzeczywiście mogliby skorzystać nawet amatorzy, jeśliby tylko
        kupili a nie przypadkiem sprzedali, no i opcje sprzedaży.

        Pozdrawiam
        • Gość: Rozbawiona Re: Dlaczego nie podano najlepszego sposobu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.08, 16:37
          I ja pozdrawiam. Miło spotkać kogoś, kto zna się na rzeczy.
          Ja, zwykła baba, a przeciez znam mądrość giełdową "trend is my
          friend". I jeśli jakoś przeżyłam krach w roku 1994 (rozpoczął się 8
          marca!!), to teraz nic już mnie nie zdziwi.

          Hossa nie zacznie się wtedy, kiedy jeden czy dwóch miliarderów kupi
          akcje za nawet kilkaset milionów. Ona się rozpocznie, kiedy znowu
          setki tysięcy czy miliony drobnych ciułaczy będzie stać przy
          okienkach bankowych lokując nawet niewielkie pieniądze w fundusze,
          albo biorąc udział w jakiejś wielkiej ofercie publicznej. Tak było
          ostatnio, kiedy sprzedawane były akcje PKO BP. I mieliśmy 3 lata
          tłuste!
    • Gość: Co za przekrety! Straciłeś w funduszach? Jak się odkuć? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.08, 15:16
      Banki pobieraja automatyczny podatek od procentow na kontach.
      Przeciez to jest dochod ktory powinien byc rozliczany ze wszystkimi
      innymi dochodami. Tak jest np w USA. Nie wiem jak jest w Europie
      zachodniej.
      Teraz kiedy ja stracilem 9000 zlotych na funduszach nie moge
      odliczyc tej straty od swoich procentow. Tak jest w USA. Przeciez
      jesli inwestujesz to straty poniesione zaliczane sa do twoich
      kosztow.
      Jest to zwykle legalne okradanie inwestorow.
      Nazywaja to podatkiem Belki, a Belka zankomicie orientuje sie jak
      takie rozliczenie powinny wygladac. Jesli tracisz na gieldzie ktos
      inny zarabia i to on placi podatek od tego.
      Kiedy ten ciemnogrod wreszcie nauczy sie jak to powinno wygladac.
      • scibor3 Re: Straciłeś w funduszach? Jak się odkuć? 02.10.08, 15:52
        Jakich, ku.rwa, inwestorów? Jesteś zwykłym, małym spekulantem giełdowym a nie
        żadnym inwestorem. Do kierownika budki z piwem zwracasz się per "prezesie"?
    • Gość: ZMS Straciłeś w funduszach? Jak się odkuć? IP: 88.220.70.* 02.10.08, 15:38
      Ten artykuł to zwykły bełkot. Autor doskonale się orientuje jakie są
      trendy, a zniedoswiadczonym inwestorom próbuje wcisnąć kit aby
      stracili jeszcze więcej. Przecież to jest logiczne, że jeżeli ktoś
      wycofał pieniądze wcześniej, to po minięciu dołka (należy się
      spodziewać, że co najmniej za rok) też zainwestuje. Mówienie, że
      tylko doświadczeni inwestorzy pozostali na funduszach jest zwykłym
      mydleniem oczu. Jest dokładnie odwrotnie o czym autor doskonale wie.
      • Gość: bogacz Re: Straciłeś w funduszach? Jak się odkuć? IP: *.pools.arcor-ip.net 02.10.08, 16:10
        Zaskarzyc doradce i jego pracodawce czyli bank, co w maligne klienta
        wpuscil. Obrona konsumentow i jej prawnicy do roboty.
    • Gość: a Straciłeś w funduszach? Jak się odkuć? IP: 193.108.206.* 02.10.08, 16:24
      Prawda wygląda tak:

      www.money.pl/d/gielda/gpw/chart.php?chart=wig&period=_0
    • Gość: prawdomowca Powiem Wam jak sie odkuć za wszystkie nasze straty IP: *.chello.pl 02.10.08, 16:51
      pozbyć się reżimu syjonistów, Rockefellerów, Rotschildów i zakłamanych mediów.
      nadejdzie wtedy era pokoju, dobrobytu (wolna energia) i ogromnej hossy giełdowej. Niestety taki scenariusz szczesliwosci dla gojów nie podoba sie pewnej grupce szalencow, za ktora juz wkrotce wezmą się rosjanie razem z chinami. Dosc robienia ludziom wody z mozgow tą oglupiajaca propagandą! Slyszysz Samcik Michnik Rapaczynska?
    • Gość: skrupulatny Straciłeś w funduszach? Jak się odkuć? IP: 168.183.6.* 02.10.08, 17:04
      Pioneer przyniósł 10-krotny zysk przez 15 lat? To bardzo dobra
      wiadomość, ale ciekawy jestem, ile w tym czasie wyniosła kumulowana
      inflacja. Porównuje się jabłka z jabłkami, a nie z pomarańczami, jak
      mówią Amerykanie.
    • Gość: Tirinti Co za bzdury IP: 87.105.164.* 02.10.08, 17:46
      Ja tam wycofałem się z funduszy w grudniu zeszłego roku. Uratowałem
      czałkiem niezłą część zysków z 4 lat inwestowania. Jakbym trzymał
      kasę w funduszach to już bym był na minusie.
      A tak kasa bezpieczna na lokacie, a jak się kryzys skończy to kupię
      jednostki o 20% taniej niż są teraz.
      Tylko frajerzy trzymają fundzusze w czasie bessy.
      A takie artykuły są tylko po to, żeby zapobiec panice... frajerzy
      tracą kasę, a bogaci inwestorzy się na tym bogacą.
      Nawet teraz warto sięwycofać, póki nie jest zapóźno. Przez
      najbliższe kilka miesiuęcy spadki będą dominować nad wzrostami.
      • nessie-jp Re: Co za bzdury 06.10.08, 18:33
        A jaką lokatę uważasz za bezpieczną w obecnej sytuacji?

        Jaką masz pewność (gwarancje), że uda ci się odzyskać pieniądze, które
        pożyczyłeś bankowi (czyli lokatę)?

        Ja jakoś nie czuję się bezpiecznie, mimo że mam lokaty nie w jednym, a w dwóch
        bankach. I co z tego? Jeden jest córką AIG (cudnie...) a głównym udziałowcem
        drugiego jest bank niemiecki. Jeśli polskiej filii AIG nikt nie kupi albo jeśli
        bank niemiecki ogłosi upadłość, to ze swoich lokat odzyskam po 22 tys. euro (z
        gwarancji funduszu), czyli dużo mniej niż włożyłam, bez oprocentowania, a i tak
        nie wiadomo kiedy.

        Nie wiem, dlaczego udzielanie kredytu bankom, które padają jak muchy, cieszy się
        tak dobrą opinią
    • Gość: Optymistka Straciłeś w funduszach? Co zrobić, żeby się odkuć? IP: *.chello.pl 02.10.08, 18:40
      Czy fudusze mogą być na minusie ? Jak dalej tak będzie szło ? Od
      roku czekam i coraz gorzej.
    • Gość: Aśka... Jak? To proste! IP: *.gl.digi.pl 07.10.08, 22:58
      Kupić złoto i brylanty!
      Jakoś zwykle zwyżkują więc kto mi zarzuci, ze pieprzę?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja