Dodaj do ulubionych

Premier: rząd przyjął mapę drogową wejścia Pols...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.08, 13:22
jak "ładnie" powiedziane..."losy polskiej gospodarki zależa od kilku
najblizszych dni..." STRACH SIĘ BAĆ...
Obserwuj wątek
    • Gość: euro67 Nieporozumienie? IP: *.fbx.proxad.net 28.10.08, 14:00
      Nie wazne kiedy wazny jest kurs! Im nizszy kurs zlotowki tym lepsze
      perspektywy dla gospodarki w erze globalnego spowolnienia. Wejscie z
      kursem Euro ponizej 4,00 - 4,20 PLN oznacza permanentna
      niekonkurencyjnosc eksportu oraz turystyki w Polsce, a w dluzszym
      okresie zaduszenie polskiej gospodarki i zepchniecie Polski na
      margines ekonomiczny UE. Czy politycy i media tego nie wiedza, czy
      moze z jakiegos powodu udaja ze nie wiedza? Polecam teksty na ten
      temat np prof. Kolodki.
    • Gość: federalreserve Czas na "finansowy" komunizm IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 28.10.08, 16:04
      Kazdemu prywatnemu bankowi wg. potrzeb....

      To haslo juz przerabialismy. Utopijny komunizm sie klania.

      Zdejmowanie ryzyka dla instytucji finansowych poprzez gwarantowania
      im wsparcia w "potrzebie" jest lunatycznym bledem.
      Teraz podatnicy beda ponosic koszty nie tylko inflacji i rzadowego
      zadluzenia, ale takze koszty "wpadek" instytucji finansowych.
      Jest to recepta na przyspieszenie wkopania sie w jeszcze glebszy
      dolek zadluzenia bez zadnych szans na wyjscie.
      Wszyscy bedziemy niewolnikami bankierow.

    • observatorx Milton Friedman uwazal ze euro sie nie sprawdzi 28.10.08, 16:27
      a jest jednym z niewielu ludzi, ktorzy sie znaja na ekonomii. Byl
      sceptyczny, ze te same stopy procentowe sprawdza sie dla krajow na
      roznym etapie cyklu koniunkturalnego. Bez wchodzenia w szczegoly,
      problem ten rozwiazuje mobilnosc sily roboczej tak jak w USA, gdzie
      ludzie przenosza sie ze stanow o zlej koniunkturze do tych, ktorym
      sie wiedzie lepiej. W Europie tej mobilnosci jest za malo. Za chwile
      beda ostre walki o poziom stop procentowych: jedni beda chciec je
      podnosic, inni obnizac. Kto wie do czego doprowadza to konflikty,
      moze do powrotu do walut krajowych. Przeciwnicy euro moga jeszcze
      byc gora...Kaczynski zapewne tego nie rozumie ale przypadkowo moze
      miec racje.
    • Gość: tamlinek Premier: rząd przyjął mapę drogową wejścia Pols.. IP: 193.120.219.* 28.10.08, 16:29
      wszystko pięknie, wszystko cacy, ale...czy ktoś jest mi stanie wytłumaczyć,
      czemu kaczorek ciągle twierdzi że euro to sprawa dyskusji? czy jego prawniczy
      łeb nie przeczytał traktatu o akcesji do EU, który był również poddany pod osąd
      rodaków w referendum, i którzy to rodacy powiedzieli "TAK"? Czy jegomość
      kaczorek zapomniał, że to oznacza, że euro w polsce jest PEWNE (chyba że
      pożegnamy się z EU)?

      to tak jak z Lizboną, obiecał, ale podpisać się nie śpieszy. Co to ma za
      znaczenie, że to niby martwy traktat bo Irlandia się nie zgodziła? Unia
      kombinuje jak to obejść i znając życie im się uda, ale to nie znaczy, że predzia
      nie obowiązuje cos takiego jak honor...

      Mogę się nie zgadzać ani z jednym, ani z drugim traktatem. Ale jak dajesz słowo,
      albo spoczywają na tobie pewne obowiazki po poprzedniku, to sprawą honoru jest
      obowiazki wypełnić, a słowa dotrzymać. I nie dawać go nastepnym razem, jesli
      może być w przyszłości niewygodne.
    • Gość: miszcz Argumenty przeciw euro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.08, 16:46
      1.Konieczność oddania Europejskiemu Bankowi Centralnemu polskich rezerw
      walutowych o wartości około 200 miliardów PLN.
      2.Konieczność sztywnego powiązania kursu złotówki z euro. Takie rozwiązanie w
      krajach bałtyckich przyczyniło się do niekontrolowanego wzrostu inflacji i
      kryzysu mimo początkowych korzyści z wysokiego wzrostu gospodarczego. Tamtejsze
      banki centralne nie mogły walczyć z inflacją.
      3.Utrata samodzielności decydowania o celach działania banku centralnego i
      instrumentach polityki pieniężnej banku.
      4.Zaniżenie ceny własnego kapitału przed zrównaniem cen pomiędzy Polską a strefą
      euro.
      • weather2 Re: Argumenty przeciw euro 28.10.08, 17:07
        1.Oszczędności z tytułu rezygnacji z ubezpieczeń od ryzyka
        kursowego - staną się one zbędne.
        2.Uniezależnienie strategii działania firm dokonujących obrotu
        towarowego z zagranicą od wahań kursów.
        3. Uniknięcie ryzyka kredytowego w przypadku zaciągania pożyczek w
        walucie obcej.
        4. Odporność na ataki spekulacyjne w sytuacji kryzysu walutowego.
        5. Ograniczenie możliwości ręcznego mieszania w finansach przez
        polityków. "Utrata samodzielności decydowania o celach działania
        banku centralnego i instrumentach polityki pieniężnej banku" nie
        jest niczym złym w sytuacji, gdy w Polsce wiedza o ekonomii jest
        żadna (patrz pan prezydent).

        "Konieczność sztywnego powiązania kursu złotówki z euro. Takie
        rozwiązanie w krajach bałtyckich przyczyniło się do
        niekontrolowanego wzrostu inflacji i kryzysu mimo początkowych
        korzyści z wysokiego wzrostu gospodarczego. Tamtejsze banki
        centralne nie mogły walczyć z inflacją." - kryzys krajów bałtyckich
        miał inne źródło - nadmierne zadłużanie się firm i ludzi w walutach
        obcych.

        • Gość: miszcz Re: Argumenty przeciw euro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.08, 18:45
          ''1.Oszczędności z tytułu rezygnacji z ubezpieczeń od ryzyka
          kursowego - staną się one zbędne.''
          Po co rezygnować z takich zasobów kapitału?

          ''2.Uniezależnienie strategii działania firm dokonujących obrotu
          towarowego z zagranicą od wahań kursów.''
          Tu się zgodzę ponieważ 80% obrotów mamy ze strefą euro.

          ''3. Uniknięcie ryzyka kredytowego w przypadku zaciągania pożyczek w
          walucie obcej.''
          Tylko w przypadku kredytu branego w euro.

          "4. Odporność na ataki spekulacyjne w sytuacji kryzysu walutowego."
          W przypadku płynnego kursu takie ryzyko jest stosunkowo niskie. Przed przyjęciem
          euro będziemy natomiast musieli sztywno powiązać złotówkę z euro (niewielki
          przedział wahań kursowych w ramach ERM II) i wtedy znacząco wrośnie ryzyko ataku
          spekulantów.

          "5. Ograniczenie możliwości ręcznego mieszania w finansach przez
          polityków."
          NBP i RPP są tak samo niezależne jak EBC
      • Gość: tamlinek Re: Argumenty przeciw euro IP: 193.120.219.* 28.10.08, 17:19
        miszczu, twoje argumenty nie mają sensu jak i cała debata nad euro. to już
        zostało napisane, opublikowane, podpisane i ratyfikowane, teraz jedynie termin
        podać trzeba (mozna odwlekać w nieskończoność, ale jak wyjść z tego z twarzą?).
        Kiedy wreszcie ludzie to zrozumieją, że już ten temat mozna zamknąć? Jedyna
        droga do NIEprzyjęcia euro to zerwanie traktatu aksesyjnego.

      • Gość: wujtommy Re: Argumenty przeciw euro IP: *.toya.net.pl 28.10.08, 17:31
        Przypadkowo PIS , ktorego nie znoszę, ma rację.Do UE należymy zbyt
        krótko, wcześniej należeliśmy do strefy komunistycznej gospodarki.
        Wprowadzenie euro zakonserwuje nasze płace na stosunkowo niskim
        poziomie na wiele lat.Kraje baltyckie , ktore maja od 6 lat sztywny
        kurs wobec euro, mają od kilku lat olbrzymie trudności gospodarcze
        (wysoka inflacja i zadlużenie zagraniczne)i dziwię się,ze nie
        obniżyły jeszcze kursów swoich sztucznych walut.Dobrym przykladem do
        obserwacji będzie dla nas Słowacja. Niezaleznie od kłopotów z
        ryzykiem kursowym i atakiem spekulacyjnym, uważam że dla nas
        korzystniejsze będzie przyjęcie euro dopiero za co najmniej 7-8 lat.
        Nie wiadomo,czy ze strefy euro nie wystąpi któryś z dużych krajów
        np. Wlochy, euro jest jeszcze młodą walutą.
      • janu5 Zapomniałeś o najdroższym 05.11.08, 10:04
        Utrata zysków z tzw podatku inflacyjnego.
        Euro to strata olbrzymiej kasy z tzw podatku inflacyjnego
        Obecnie podatek inflacyjny w całości zasila budżet Polski. Po wejściu do
        strefy euro popłynie do banku centralnego nad Menem. będziemy w podobnej
        sytuacji jak Kalifornia - samodzielnie 10 potęga gospodarcza świata, a ciągle
        ma kłopoty z płynnością, Swarceneger żebrał ostatnio o pożyczkę 7 mld $ by
        domknąć budżet.
        Podatek inflacyjny to zyski z dodruku nowego pieniądza. Tu uwaga pieniądz
        można i należy bezpiecznie dodrukowywać co roku nie tylko ze względu na
        inflacje ,ale również pod wzrost gospodarki. Polska ostatnio szybciej się
        rozwija niż stara unia dlatego potrzebuje dużo więcej nowej gotówki dla
        prawidłowego rozwoju. Obecnie możemy ten pieniądz bezpiecznie dodrukować. W
        sferze euro będziemy musieli pieniądz kupować. Dla nas oznacza to
        niewyobrażalne straty.
    • janu5 Przyjęcie euro todobrowolne opodatkowanie się . 29.10.08, 13:10
      Tzw podatek inflacyjny trafia do naszego budżetu , po wejściu do strefy euro
      zgarnie go UE. Wystarczy powiedzieć ,że to źródło niezłych dochodów,
      przekraczają one dotacje UE dla nas. Podatek inflacyjny to dodruk nowego
      pieniądza ze względu na inflacje i nie tylko ,również przy rosnącej stale
      gospodarce z roku na rok potrzeba coraz to nowego pieniądza. Czy spieszy wam się
      do płacenia DUZYCH PIENIęDZY NA RZECZ Unii.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka