Dodaj do ulubionych

Utajniony majątek Madoffa

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.09, 00:39
O tak, z pewnością, biedne żydowskie organizacje charity straciły
najwięcej! Bardzo dobrze że wszystkie media to powtórzą. Na całym
świecie, a co!

---
Kłamstwo powtarzane wystarczająco dużo razy staje się prawdą.
Obserwuj wątek
      • Gość: Doradca Feniks Re: korporacja Feniks Kto to IP: *.radom.vectranet.pl 15.04.14, 10:51
        Podzielę się swoją wiedzą jako "doradca" od odszkodowań za słupy energetyczne itp.
        Poniżej przedstawiam schemat działania firmy. Oczywiście kwoty i liczby są szacunkowe.
        Działalność firmy jako żywo przypomina piramidę finansową w której doradcy to darmowi naganiacze , a klienci to mrówki zasilające system opłatami wstępnymi.
        Cały czas prowadzona jest rekrutacja ciągła na tzw."doradców".
        Przyjmują wszystkich chętnych bo oczywiście poza ogłoszeniem nic ich to nie kosztuje. Nic nie oferują poza obietnicami wielkich zarobków za rok , za dwa itp.
        Wystarczy że doradca zaangażuje choćby jedną umowę z klientem to już im się opłaca. Doradcy wszystko sami muszą sfinansować : transport , benzynę , materiały biurowe , ulotki , telefony itp. po prostu w 100% wszystko.
        W efekcie "doradca" właściwie nic nie zarabia tylko wydaje. Jedni z tego powodu odchodzą zawiedzeni , a na ich miejsce przychodzą następni naiwni i tak w koło.
        Doradcy mają za zadanie łowić klientów na obietnice wysokich odszkodowań i namówić na umowę z opłatą wstępną w wysokości ok. 1500zł. Doradca dostaje z tego 250zł.
        Do piramidy ciągle nagania ok.100 tzw. doradców. Każdy ma za zadanie podpisać 3 umowy z opłatą wstępną w miesiącu.
        "Firmie" daje to minimum 300 wpłat po ok. 1500zł. na konto miesięcznie czyli 450 000zł.
        Doradcy za 3 podpisane umowy mają po 750zł. na miesiąc.
        O sukcesach i odszkodowaniach dla klientów jakoś nic nie słychać.
        Zresztą po co firma ma się wysilać i ponosić dodatkowe koszty skoro z opłat wstępnych ma 450 000zł wpływu miesięcznie.
        Dla zachowania pozorów wysyłają w imieniu klienta jakieś pisma z propozycją ugody do przedsiębiorstw przesyłowych. Odpowiedzią prawie zawsze jest oczywiście odmowa.
        Występowanie na drogę sądową jest na ogół bez sensu bo koszty są b.duże , sprawy trudne , a odszkodowania zasądzane przez sądy znacznie niższe niż deklarują.
        Tylko kilka procent spraw z podpisanych umów rokuje opłacalność w postępowaniu sądowym. Aby tak było działka musi być w drogiej lokalizacji , a słupy bardzo obniżać jej wartość.
        Wtedy warto podjąć walkę w sądzie. Z tego co wiem w tych nielicznych przypadkach można liczyć na sensowne pieniądze dla klienta.
        Warto dokładnie przyjrzeć się stronie internetowej.
        Szczególnie zawartość zakładek PARTNERZY i CERTYFIKATY daje dużo do myślenia.
        • Gość: pełnomocnik Re: korporacja Feniks Kto to IP: *.net.lovo.pl 06.05.14, 14:28
          Feniksem bezwarunkowo powinna zająć się prokuratura.
          Posiadam ich pełnomocnictwo bo pracowałem dla nich i podpisałem kilkadziesiśt takich umów.
          Nie mówiąc o umowach które przejeli ludzie z Feniksa np P .Stanisław.
          Na nasze prośby o informacje o realizowaniu umów cisza aż w końcu całkowite zerwanie kontaktu.
          W każdym bądź razie jestem gotowy zeznawać w sądzie (nie tylko ja) o ich praktykach.
          Czas żeby ktoś się tym zajął.

        • kama_n8onet.pl Re: korporacja Feniks Kto to 07.10.14, 15:18
          KATASTROFA!!! Rzeczywiście powinna zainteresować się tym wszystkim prokuratura.
          Słupy energetyczne- oto jak działa Feniks:
          Na moje nieszczęście umowa została zawarta na początku 2012 roku w wyniku kontaktu z bardzo miłym Panem, który był merytorycznie przygotowany, zawsze miał czas, odbierał telefony i odpisywał na maile.
          Jak tylko wpłaciłam "wynagrodzenie ryczałtowe" ok 1500,00zł, to zaraz otrzymałam maila, że już mam się nie kontaktować z tą samą osobą, lecz poczekać kilka miesięcy, aż zaczną działać i dopiero potem dzwonić na infolinię. Infolinia to porażka-nie da się dodzwonić, a jak się po kilku dniach uda- nikt nic nie wie.
          Pani Dyrektor bezczelna i traktuje klienta jak natręta, a przecież wzieli ode mnie pieniądze i to za nic.
          Dodatkowo za "wycenę" skasowali 500,00zł, a nikt nie widział działki. Szacunek był wirtualny. Mają jakiś program, wklepują ile słupów danego napięcia i już wycena gotowa ( na tej wycenie nawet nie zgadza się przeznaczenie gruntu).
          Jest już 10/2014, a w mojej sprawie nie zrobiono nic.
          Zasięgnęłam porady miejscowego prawnika i oto, co mi powiedział:
          "Feniks wkroczył na drogę administracyjną, zamiast od razu skierować sprawę na drogę cywilną, bo tak było dla nich taniej. Do tego umowa, jaka została zawarta, zawiera klauzule niedozwolone i można śmiało się z nimi o to procesować (chodzi o zapisy, że jeśli zerwę umowę-to muszę im zapłacić ok 5000,00zł odszkodowania za utracone przez nich korzyści)."
          W międzyczasie przewinęło się 3 pełnomocników (jeden z nich pan B.- jak pisze w liscie do mnie FENIKS -przywłaszczył sobie pieniądze klientów - w tym moje- i FENIKS pisze, że za to nie odpowiada).
          Droga administracyjna trwała do lutego 2014, a od tej pory nie wszczęli sprawy cywilnej.
          Nikt nic nie wie, nikt nie odpisuje na maile.
          Gdy się dodzwonię, pani Z. udaje, że nie wie, o co chodzi ( albo maili nie czyta, albo po prostu jest to taka polityka firmy).
          Gdybym mieszkała bliżej (dzieli nas ok. 600km), to już dawno bym tam wpadła i sprawa by się zakończyła.
          Nie dajcie się naciągnąć tak jak ja.
          Wiem,że jest więcej osób potraktowanych w ten sposób. Odezwijcie się. Może razem coś zdziałamy.
    • Gość: szok tourex wypłaty IP: *.ae1x201.dibhala.lubman.net.pl 16.12.12, 00:00
      wygrali tą sprawę w austrii jestem w szoku ciekawe jak u nas sobie władze poradzą za ambergoldem= nie wierzyłem że to się uda wygrać nawet na jeden grosik , dla mnie teraz feniks to naprawdę poważna firma jesli sobie daję radę z takim czyms pamiętam jak to się zaczynało od windykacji chyba w 17 czy 16 krajach łącznie z dubajem i czyms tam jeszcze arabskim
    • 2491gienek2491 Feniks - Korporacja...... 06.07.15, 12:34
      Droga Pani kama_n8onet.pl - w całej rozciągłości potwierdzam to co Pani napisała, ich agent grzeczny, elokwentny, bardzo dobrze ułożony pan, obiecał złote góry ale oczywiście po wpłaceniu wszystkich wpłat. A potem przez ponad grubo rocznym oczekiwaniu kompletnie nic. Dzwonienie do centrali to czarna magia - ,,poczta jest pełna i nie przyjmuje wiadomości,, , ,,wybrany numer nie odpowiada,, , prosimy zadzwonić później,,. Dzwonienie do przedstawiciela firmy kończy się jednym - dowiem się i powiadomię o sprawie. Oczywiście nigdy nie oddzwonił. Gdy się go ponagla, odpowiada, że nie jest skrzynką pocztową.
      Jeżeli dalej będzie taki stosunek Feniksa do swoich klientów proponuję porozumieć się ze sobą i wszcząć wspólnie działania przeciw tej firmie.
      Potwierdzam, że tą firmą powinna zająć się prokuratura.
      Wszystkie osoby czujące się pokrzywdzonymi, proszę uprzejmie o wypowiedzenie się w tym temacie i o tej firmie.
      • janluty Re: Feniks - Korporacja...... 09.01.16, 14:07
        Feniks to firma fatalna, niewiarygodna, sami oszuści. Biorą tylko pieniądze, potem nic nie robią i żyją z tych pieniędzy naciągając kolejnych ludzi. Sprawy trwają po 2-3 lata i nic.. nie wiadomo. Tam o nic innego nie chodzi tylko o przekręt....
        Jak się coś takiego czyta to ręce opadają.
        Choćby prosta logika, że żaden prawnik nie zaangażuje się w prowadzenie sprawy przez 2-3 lata jeśli na końcu będzie.. NIC. Szkoda czasu, pieniędzy. wysiłku.
        Każda sprawa jest inna, jedna potrwa rok, druga 2 lata a trzecia i 4 lata. Wiedz o tym doskonale wszyscy, którzy nawet samodzielnie zaangażowali się w uzyskiwanie jakiegokolwiek odszkodowania w którym... nie zgadzali się z wyceną firmy odszkodowawczej. Tak jest wszędzie. Jak się zgadzamy z wyceną firmy to sprawa jest szybko załatwiana ale dostajemy grosiki a nie złotówki. Znany mi przykład z wodociągów - samodzielnie prowadzona sprawa, wodociągi zaproponowały 800 zl a po półtora roku zgodziły się już na 5 tys. Właścicielka chce 9 tys. i sprawa dalej trwania; teraz jest walka na biegłych.
        Jeśli zatem ktoś ma do uzyskania 90 tys i więcej to nie załatwi tego w 4 miesiące na pewno.

        To samo z odszkodowaniami komunikacyjnymi, jak ktoś miał stłuczkę i godzi się na kwotę ubezpieczyciela to szat prast i ją ma. Mocno zaniżona ale ma. Gdyby chciał więcej to.. tak lekko i szybko nie będzie, bo sam biegły to koszt 2-4 tys. złotych.

        Zatem na Feniksa trzeba patrzeć przez pryzmat skuteczności czy uzyskują , wygrywają sprawy a tutaj mało kto neguje.
        Fakt kontakt klienta z kancelaria nie jest wzorcowy. Kierunek jest jeden od klienta do kancelarii (wprawdzie tak też jest i u innych) ale informacja dla klienta szwankuje i wymaga poprawy. Chodzi tutaj o informacje telefoniczną, emailowa. Jednak czy ktoś jej nie dostał np. będąc w siedzibie? Czy komuś nie pokazano jego akt? Ma do nich prawno tj. pełen wgląd przecież. Nikt o tym jakoś nie piesze.
        Jednak kontakt z klientem to nie to samo co brak skuteczności. To dwie różne sprawy, choć na pewno kwestia jest irytująca, jeśli ktoś musi dzwonić 2-3 razy aby dowiedzieć się o swoją sprawę. Lecza zamiast pisać propagandowo o prokuraturze (która taka kwestia się nie zajmie) lepiej naciskać na Feniksa aby to poprawił i opisać to na forum. Skoro cytat: jest komunikat poczta jest pełna: to znak że tam na pewno są problemy techniczne albo kadrowe w obsłudze poczty. Albo jedna przyczyna abo dwie naraz. Zatem niech poprawiają.
        Kończąc brak sprawnego kontaktu z klientem to nie to samo co skuteczność Feniksa, a póki co wypowiedzi , że nie są skuteczni można policzyć na palcach jednej ręki.
        Tyle w temacie.
        JanL
    • Gość: anonimNieGalNieZyd hmm IP: *.speed-net.pl 20.06.16, 07:40
      Większość tu piszących wydaje się być antysemitami tak mi się wydaje. No wiadomo oprócz tych którzy cos ugrali dzięki F. Nie jestem Zydem, obecnym, bylym ani starającym sie o prace w tej firmie człowiekiem. Poprostu szukajac firmy ktora by mi pomogła w mojej sprawie. Trafiłem na opinie o F. Bylo wiele negatywnych, ale bylo tez pare pozytywnych opinii. Skorzystałem jednak z ich usług i rewelacja. Dziekuje firmie i pracownikom, którzy tam pracują. Wykonali kawał dobrej roboty. A nie wszyscy pracujący tam ludzie są Żydami !! Weźcie to po uwagę i nie utrudniajcie im zycia.
      • dariusz6565 Re: hmm 20.06.16, 08:25
        Świetnie jesli to prawda to poproszę o skutecznu kontakt z Feniksem od 2 lat nikt sie nie odzywa nie reaguja na pisma odemnie nie ma kontaktu telefonicznego bylem caly czas oklamywany przez nich itp ten wpis to zenada chyba ze jestem wyjatkiem który zapłacił kase 3 lata temu i od 2 lat nie mozna nawiazac z nimi zadnego kontaktu. Zostałem w miedzyczasie przez nich okłamany, sprawdzałem w wodociagach w mojej sprawie nic sie nie dzieje . Zostaje mi tylko juz zgłoszenie popełnienia przestepstwa wyłudzenia kasy.To raczej oni mi utrudnili zycie to raz a dwa część pracowników odesz ła dla czego? bo nawet im juz nie płacili ot cała prawda ......

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka