Gość: asdasd IP: *.icpnet.pl 19.01.09, 17:38 "Dłużnik będzie musiał oddać cały swój majątek, w tym - co budzi szczególnie wiele kontrowersji - mieszkanie." to raczej nie budzi kontrowersji, dziwne by było gdyby było inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: hmmm Re: A jeśli nie mam pieniędzy na spłatę rat? IP: *.ssp.dialog.net.pl 20.01.09, 16:31 no dobrze, niby to racja, ale jak on ma cos placic, jesli jest 60- letnia osoba, ofiara transformacji i zabiora jej mieszkanie, bedzie mieszkac na działkach? a choroby, koszty leczenia? czy to jest pomoc, wyjscie? to lepiej tkwic w petli zadłuzenia w nadziei na cud... ps. zeby nie było, ja rozumiem, ze skoro ktos ma zadłuzenia to odpowiada majtakiem w tym i mieszkaniem, tylko zastanawiam sie co w tym rozwiazaniu jest nowego? czy to rzeczywiscie jakas szansa? Odpowiedz Link Zgłoś
mamrotek77 Re: A jeśli nie mam pieniędzy na spłatę rat? 20.01.09, 16:47 nowością jest to, że po ogłoszeniu upadłości konsumenckiej dotychczasowe długi zostają "anulowane", nawet jeśli utracony majątek (w tym np. mieszkanie) nie pokrywa tych długów. w przypadku "przeczekania" dług rośnie, a wartość majątku niekoniecznie... osobiście rozumiem obostrzenia w korzystaniu z upadłości konsumenckiej. dziwne byłoby dla mnie zachowywanie mieszkania w sytuacji, gdy nie starczyło na ratę za pralkę/lodówkę/komputer. utrata całego majątku ma skutecznie odstraszać przed nadużyciami (choć dla chcącego i tak nic trudnego - można np. wystąpić o rozdzielność majątkową i przepisać - mieszkanie na współmałżonka, a następnie ogłosić upadłość - Polak potrafi... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
mara571 Re: A jeśli nie mam pieniędzy na spłatę rat? 20.01.09, 16:48 wierzysz w to, ze 60-letnia ofiara transformacji, rozumiem, ze od 15 lat bezrobotna, dostala kredyt? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cal Re: A jeśli nie mam pieniędzy na spłatę rat? IP: 213.172.178.* 20.01.09, 16:54 cwaniak....60 letnią ofiarę transformacji z tyłu wozi....:) Żarty żartami, ale inna rzecz, że w USA kredytobiorca ma jednak zdaje się większe prawa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kornik Nie OFIARA transformacji tylko co najwyżej losu IP: 94.254.205.* 21.01.09, 08:10 Przestańmy traktować wszystkich kredytobiorców, którym podwinęła się noga jak ofiary transformacji, chciwości bankierów itp. Kredyt to nie choroba - jego się nie łapie, z nim się nie rodzi tylko DOBROWOLNIE bierze. Jak ktoś miał ochotę trochę pożyć ponad stan i się przeliczył finansowo to niech bierze za to odpowiedzialność. A, że mu zlicytują mieszkanie na poczet długów - a dlaczego mieli by mu je zostawić? Odpowiedz Link Zgłoś
babaqba Re: Nie OFIARA transformacji tylko co najwyżej lo 21.01.09, 08:17 Gość portalu: kornik napisał(a): > Przestańmy traktować wszystkich kredytobiorców, którym podwinęła się noga jak > ofiary transformacji, chciwości bankierów itp. Kredyt to nie choroba - jego się > nie łapie, z nim się nie rodzi tylko DOBROWOLNIE bierze. Jak ktoś miał ochotę > trochę pożyć ponad stan i się przeliczył finansowo to niech bierze za to > odpowiedzialność. Tylko, że ta odpowiedzialność jest wyjątkowo sroga w Polsce. Dlaczego? > A, że mu zlicytują mieszkanie na poczet długów - a dlaczego > mieli by mu je zostawić? Bo mieszkanie w Polsce jest rzeczą potrzebną do przetrwania. W Indiach czy innym Zimbabwe można się przenieść do kartonu, ale polska zima zabija. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nnj A jeśli nie mam pieniędzy na spłatę rat? IP: 86.47.47.* 20.01.09, 16:36 ja radze ludziom, ktorym brakuje na rate by wzieli kase z karty kredytowej a jak zabraknie to jeszcze szybka pozyszke do 5000 na dowod Provident Odpowiedz Link Zgłoś
sselrats A jeśli nie mam pieniędzy na spłatę rat? 20.01.09, 16:40 "bedzie mieszkac na działkach? a choroby, koszty leczenia?" To sa te aspekty zycia, ktore dluznik na pewno dobrze rozwazyl podejmujac ryzyko kredytu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cal Re: A jeśli nie mam pieniędzy na spłatę rat? IP: 213.172.178.* 20.01.09, 16:53 dokładnie. Rata kredytu NIGDY nie powinna przekroczyć 50% dochodów miesięcznych kredytobiorcy. A tak naprawdę to nawet 40%. Tylko w ten sposób planując kredyt można go: 1. spłacać regularnie 2. robić ew pewne oszczędności i spłacać częściowo wczesniej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iwonka Re: A jeśli nie mam pieniędzy na spłatę rat? IP: *.access.telenet.be 20.01.09, 17:21 dodajmy jeszcze, ze zalezy przy jakich dochodach. jesli zarabiasz miesiecznie 20 tys na reke to mozesz spokojnie splacac rate po 15 tys miesiecznie i starczy ci na zycie. w sensie bierzesz kredyt np. na 200 tys na trzy lata i mozesz go realnie splacic. ale jak zarabiasz 1500 i polowa tego to rata to na zycie ci nie starczy. zaryzykowalabym powiedzenie, ze lepiej wtedy kredytu nie brac tylko odkladac to co by sie przeznaczalo na rate. wyjdzie taniej i mniej stresu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cal Re: A jeśli nie mam pieniędzy na spłatę rat? IP: 213.172.178.* 20.01.09, 18:30 zarabiając 1500 PLN w ogóle nie powinno się myśleć o kredycie. żadnym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: poadr chyba ze jest sie "ofiarom transformacji"... IP: *.bredband.comhem.se 20.01.09, 20:56 chyba ze jest sie "ofiarom transformacji" w socjalnym panstwie, najlepiej jeszcze rzadzonym przez kobiety. To wtedy zachecal bym do brania kredytow, niesplacania i udawania poszkodowanego przez los. Na bank sie oplaci Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dluznik Re: A jeśli nie mam pieniędzy na spłatę rat? IP: *.adsl.inetia.pl 21.01.09, 00:19 wtedy przyjdzie do banku, ktory tak w rozowych kolorach przedstawial perspektywy wlasnego kąta i tez rozwazyl ryzyko, a potem puscil go na boso... Odpowiedz Link Zgłoś
12.12a1 Albo jest jeszcze jeden sposób. 20.01.09, 16:57 Z którego wiele osób korzysta czyli wziac jeszcze ze dwa kredyty w tym konsoliacyjny i czekac az bank upadnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mk Re: Albo jest jeszcze jeden sposób. IP: *.acn.waw.pl 20.01.09, 17:09 Ale bzdura! Kredyty przechodza wtedy do syndyka i MUSZA byc splacone. Tak samo jak wtedy gdy bank istnieje. Odpowiedz Link Zgłoś
12.12a1 Re: Albo jest jeszcze jeden sposób. 20.01.09, 17:43 Gość portalu: mk napisał(a): > Ale bzdura! Kredyty przechodza wtedy do syndyka i MUSZA byc > splacone. Tak samo jak wtedy gdy bank istnieje. --------------------------------------------------------------------- Hahahaha,niektórzy kredytobiorcy tak postepuja jakby na to liczyli. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sandwich Re: A jeśli nie mam pieniędzy na spłatę rat? IP: *.chello.pl 20.01.09, 17:11 Upadłość konsumencka miała pomóc wyjść ludziom z pułapki zadłużenia, pod warunkiem, że to nie wina klienta. Np. utrata pracy w wieku 55 lat. Upadlość z zabraniem mieszkania nie różni się niczym od tego, kiedy klient jej nie ogłasza. Ogłoszenie upadłości w tym wieku i oddanie mieszkanie jest w zasadzie końcem życia. Taki człowiek jest spisany na straty i gó... go obchodzi wpisanie do BiK czy nie wpisanie. Lepiej świrować i unikać komornika. Zameldować wnuczki i takie tam inne. Miała być ustawa ułatwiająca życie ludziom, a wyszedł gniot jak zwykle, który zmusza ludzi do kombinowania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaasdda Re: A jeśli nie mam pieniędzy na spłatę rat? IP: *.icpnet.pl 20.01.09, 17:46 jeśli się pożyczyło to należy oddać!! jedyna ustawa która może pomóc ludziom to ustawa zaostrzająca kryteria udzielenia pożyczki!! Coś takiego ma wejść (rekomendacja T) ale dopiero w 2 połowie 2009. Jedynie takie coś może pomóc ludziom, którzy nie mogą realnie ocenić swoich możliwości finansowcyh Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sandwich Re: A jeśli nie mam pieniędzy na spłatę rat? IP: *.chello.pl 20.01.09, 17:54 Widzę, że nie umiesz czytać ze zrozumieniem i myśleć. Ustawa jest dla osób, którym zdarzył się wypadek losowy. Daj Boże, by Tobie nie przytrafiło się coś takiego, np. ciężka choroba uniemożliwiająca pracę i byś nie poznała tego na własnej skórze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaasda Re: A jeśli nie mam pieniędzy na spłatę rat? IP: *.icpnet.pl 20.01.09, 18:04 na wypadek losowy jest ubezpieczenie kredytu (trochę większe raty ale jest jakieś zabezpieczenie, dlatego mnie to nie spotka), a ustawa jest dla osób które chcą kombinować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sandwich Re: A jeśli nie mam pieniędzy na spłatę rat? IP: *.chello.pl 20.01.09, 18:08 Głupia jesteś i niereformowalna. Nie chce mi się z Tobą gadać. Przeczytaj sobie uważnie warunki ubezpieczenia swojego kredytu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaasd Re: A jeśli nie mam pieniędzy na spłatę rat? IP: *.icpnet.pl 20.01.09, 18:30 kredyt można ubezpieczyć od różnych zdarzeń losowych (śmierć, utrata pracy, itp.). Nie mam żadnego kredytu, więc proszę napisz mi co miałbym sobie przeczytać odnośnie warunków kredytu i nie obrażaj się tak od razu tylko dlatego, że ktoś ma inne poglądy. Odpowiedz Link Zgłoś
4litery Re: A jeśli nie mam pieniędzy na spłatę rat? 20.01.09, 19:03 Gość portalu: aaasd napisał(a): > kredyt można ubezpieczyć od różnych zdarzeń losowych (śmierć, utrata pracy, Przeczytaj sobie w OWU jakie sposoby utraty pracy podlegają ubezpieczeniu. Np. za porozumieniem stron zwykle nie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaasda Re: A jeśli nie mam pieniędzy na spłatę rat? IP: *.icpnet.pl 20.01.09, 19:16 do rozwiązania umowy o pracę za porozumieniem stron dochodzi zazwyczaj, gdy pracownik składa wypowiedzenie (nie z winy pracodawcy). najczęściej jest tak, że pracownik znalazł sobie nową lepszą prace. w związku z tym stać go na to, aby spłacać kredyt. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bromba Re: A jeśli nie mam pieniędzy na spłatę rat? IP: *.gdynia.mm.pl 20.01.09, 19:25 "do rozwiązania umowy o pracę za porozumieniem stron dochodzi zazwyczaj, gdy pracownik składa wypowiedzenie (nie z winy pracodawcy)." Oj niekoniecznie. Wtedy właśnie następuje wypowiedzenie umowy przez pracownika. Rzadko kiedy pracodawca idzie na taki układ, że rozwiązuje umowę za porozumieniem stron i od razu puszcza pracownika do konkurencji :) Woli przetrzymać go przez okres wypowiedzenia. Natomiast "rozwiązanie za porozumieniem strony" to najczęściej tzw. "propozycja nie do odrzucenia" w kierunku pracownika, którego nie chce się już trzymać dłużej w robocie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaasda Re: A jeśli nie mam pieniędzy na spłatę rat? IP: *.icpnet.pl 20.01.09, 20:46 ok ale dla osoby postronnej, która nie wie co się dzieje między pracownikiem, a pracodawcą to rozwiązanie umowy za porozumieniem stron jest sygnałem, że pracownik po prostu nie chce pracować u danego pracodawcy ( stać go na to mimo kredytu ) i dobrowolnie odchodzi z zakładu pracy, więc dlaczego ubezpieczalnia ma spłacać za niego zadłużenie. Według mnie osoba zadłużona przyjmując "propozycja nie do odrzucenia" musi pamiętać także o tym że musi spłacać kredyt. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: garrrdło Re: A jeśli nie mam pieniędzy na spłatę rat? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.09, 18:54 Spróbuj "artystko" odzyskać pieniądze z takiego ubezpieczenia... Awykonalne. Ubezpieczenia - w przeważającej wiekszości - służą dodatkowemu zarobkowi - dla banku i dla ubezpieczyciela (dzielą się prowizją). Tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaasdaa Re: A jeśli nie mam pieniędzy na spłatę rat? IP: *.icpnet.pl 20.01.09, 19:06 masz rację, że nie jest łatwo uzyskać pieniądze z ubezpieczenia, ale jak jest konkretny powód i dobrze wypłacalne to ubezpieczyciel musi wypłacić ubezpieczenie. Powiedz mi skąd masz takie informacje, że bank i ubezpieczyciel dzieli się prowizją od ubezpieczenia?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cal Re: A jeśli nie mam pieniędzy na spłatę rat? IP: 213.172.178.* 20.01.09, 18:31 >Coś takiego ma wejść > (rekomendacja T) ale dopiero w 2 połowie 2009. w I połowie 2010. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaasd Re: A jeśli nie mam pieniędzy na spłatę rat? IP: *.icpnet.pl 20.01.09, 18:40 masz rację dopiero w I połowie 2010. pospieszyłem się :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wesołek Re: A jeśli nie mam pieniędzy na spłatę rat? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.09, 17:34 To muszę sprawdzić, czy stać mnie chociaż na mocny sznur :-) Dobry zwyczaj - nie pożyczaj. dedykuję to powiedzenie przyszłym bankrutom. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Przedszkolanka A jeszcze lepszy - nie oddawaj. IP: 89.174.216.* 20.01.09, 17:48 Tak mowia juz dzieci w przedszkolu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KomMentator Re: A jeśli nie mam pieniędzy na spłatę rat? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.09, 17:50 Jest jeszcze jeden sposób....ale to trzeba miec nie wiecej jak 40 latek (tak mi się wydaje bo potem to się nie chce) , i najlepiej być stanu wolnego (chociaż niekoniecznie). A więc oto plan. Nogi za pas - jakieś UK , DK lub USA. No i zaczynamy nowe życie.... Jst dużo sposobów żeby nikt cię nie znalazł.... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
4litery Re: A jeśli nie mam pieniędzy na spłatę rat? 20.01.09, 19:05 Gość portalu: KomMentator napisał(a): > Jst dużo sposobów żeby nikt cię nie znalazł.... dlatego właśnie Unia i USA "zaleca" paszporty biometryczne :-P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cal Re: A jeśli nie mam pieniędzy na spłatę rat? IP: 213.172.178.* 20.01.09, 18:33 od razu widać - oto gostek, który nie miał zdolnośći kredytowej nawet w okresie the best of prosperity.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam A jeśli nie mam pieniędzy na spłatę rat? IP: *.telpol.net.pl 20.01.09, 17:50 W 2008 roku wziąłem kredty hipoteczny 84.000 CHF na 30 lat. Libor 3M + 0,75% marży. W zeszlym roku rata wynisiła 330 CHF x 2,10 zl = 693 zl. Teraz rata wynosi 172 CHF x 2,95 zl = 507 zl. W racie 80 CHF to kapitał a odsetki spadły z 250 do 90 CHF. Panom dziennikarzom propnuje wstrzymac sie z takimi artykułami do momentu gdy Libor 3M wzrosnie powyzej 3% lub kurs CHF powyzej 4 zl. Jesli jednak 1 CHF bedzie powyzej 4 zl to 1 EURO bedzie powyzej 6 zl a wtedy bedzie w Polsce bardzo ciekawie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cal Re: A jeśli nie mam pieniędzy na spłatę rat? IP: 213.172.178.* 20.01.09, 18:44 a przez ciekawość zapytam - to był kredyt na 100% wartości nieruchomości? Raty ratami.....natomiast w każdej umowie kredytowej jest zapis, że bank może zażądać dodatkowego zabezpieczenia kredytu, jeśli wg jego oceny dotychczasowe zabezpieczenie straciło na wartości i kwota kapitału znacząco ją przewyższa. W przypadku mieszkań i domów nigdy do tej pory nie było takiej sytuacji, żeby zabezpieczenie traciło na wartości. Ceny nieruchmości tylko rosly. Teraz po raz pierwszy pojawia się inna sytuacja. Ceny mieszkań po raz pierwszy od dlugiego czasu drgnęły w doł. Tak naprawdę drgnęły już w zeszlym roku, tylko do końca sierpnia 2008 nikt na to nie zwracał uwagi. Jeśli wziąłeś kredyt na 100% wartości nieruchomości, to już w tej chwili własnie kwota kapitału przerosła wartośc zabezpieczenia. Przy dalej rosnącym kursie franka i dalej spadających nieruchomościach dysproporcja będzie rosła. I nikt tak naprawdę nie wie, jak zachowają się banki. Na zdrowy rozum nie mają interesu w tym, by przejmować takie mieszkania, sprzedawać je po zaniżonej cenie i dodatkowo nakręcać spiralę spadku cen i wartości zabezpieczeń. Na 90% dopóki ktoś spłaca raty - nie będą się go czepiać. Ale 100% pewności na to nie ma. A kiedy wejdzie rekomendacja T, zobowiązująca banki do stałego monitoringu wartości zabezpieczeń......niby sam monitoring to jeszcze niewiele... Osobiście jestem zdania,że mogą się pojawić liczne przypadki żadania przez banki nie tyle nawet dodatkowych zabepieczeń (bo przecież większość przytłaczająca liczba kredytobiorców takowych nie posiada) ile doubezpieczeń kredytów. Co będzie się wiązało z podwyższeniem miesięczenj raty. O ile? A cholera wie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bromba Re: A jeśli nie mam pieniędzy na spłatę rat? IP: *.gdynia.mm.pl 20.01.09, 19:21 "natomiast w każdej umowie kredytowej jest zapis, że bank może zażądać dodatkowego zabezpieczenia kredytu, jeśli wg jego oceny dotychczasowe zabezpieczenie straciło na wartości i kwota kapitału znacząco ją przewyższa." Nieprawda, że w każdej. W mojej umowie (Millenium sprzed 2.5 roku) nie ma takiego zapisu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cal Re: A jeśli nie mam pieniędzy na spłatę rat? IP: 213.172.178.* 20.01.09, 19:25 w takim razie musi być w ogólnym regulaminie kredytu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bromba Re: A jeśli nie mam pieniędzy na spłatę rat? IP: *.gdynia.mm.pl 20.01.09, 19:30 No właśnie nie ma w ogóle nigdzie takiego zapisu ani nawet zbliżonego. Specjalnie wzięłam umowę i Regulamin i prześledziłam punkt po punkcie. Co oczywiście nie jest żadnym pocieszeniem w sytuacji, gdy Regulamin jest dokumentem, który może ulec zmianie bez konieczności akceptowania go przez kredytobiorcę, a co za tym idzie - tak mogą sobie zakręcić w nowym Regulaminie, że i odpowiedni zapis się znajdzie ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cal Re: A jeśli nie mam pieniędzy na spłatę rat? IP: 213.172.178.* 20.01.09, 19:33 już znalazłem, zobacz poniżej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cal Re: A jeśli nie mam pieniędzy na spłatę rat? IP: 213.172.178.* 20.01.09, 19:32 Milennium, powiadasz? Proszę bardzo: Regulamin kredytów hipotecznych, rozdział 10 pt. "Inne postanowienia". punkt 2: W przypadku, gdy w okresie obowiązywania umowy kredytu zwiększeniu ulegnie stosunek aktualniej wysokości salda zadłużenia kredytu wyrażonego w PLN do aktualnej wartości ustanowionych prawnie zabezpieczeń i/lub nastąpi zmiana wartości ustanowionych prawnie zabezpieczeń i/lub zagrożenie terminowej spłaty kredytu, i/lub pogorszenie się sytuacji finansowej Kredytobiorcy, Bank może zażądać ustanowienia dodatkowego prawnego zabezpieczenia kredytu i/lub zlecić zbadanie stanu prawnego i technicznego oraz określenia wartości rynkowej nieruchomości stanowiącej przedmiot zabezpieczenia na koszt Kredytobiorcy a więc jak najbardziej każda umowa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bromba Re: A jeśli nie mam pieniędzy na spłatę rat? IP: *.gdynia.mm.pl 20.01.09, 20:01 A widzisz, byłam przekonana, że przeglądałam także i ten rodział a jednak mi umknęło. Dzięki :) Inna sprawa, że kredyt brałam jedynie na połowę wartości domu, więc za szybko mi tego dodatkowego zabezpieczenia nie doliczą (mam nadzieję ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cal Re: A jeśli nie mam pieniędzy na spłatę rat? IP: 213.172.178.* 20.01.09, 21:21 ja na 65%, a z tego co wziąłem, już 20% spłaciłem. :) Nadzieję mam podobną jak Ty :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ZQW Re: A jeśli nie mam pieniędzy na spłatę rat? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.09, 22:59 Przy 80 frankach spłaty kapitału z 84.000 musiałbyś wziąć kredyt na 100 lat a nie na 30. Odpowiedz Link Zgłoś
bad_moherfvcker Re: A jeśli nie mam pieniędzy na spłatę rat? 21.01.09, 07:23 Jeśli nie masz kredytu, można wybaczyć ignorancję. Jeśli masz, jesteś jednym z jeleni stanowiących zagorożenie dla ogółu, bo podpisujesz zobowiazania, których nie rozumiesz. Powinieneś wiedzieć, że przy ratach stałych na początku spłacasz dużo mniej kapitału niż w później. Dlatego nie możesz podzielić kwoty kredytu przez kapitał z pierwszej raty i w ten sposób wnioskować nt. okresu kredytowania. Byłoby to poprawne tylko przy ratach malejących (rozwiązanie wybierane jednak przez mniejszość). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mila A jeśli nie mam pieniędzy na spłatę rat? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.01.09, 19:12 Dajmy na to, że znajdzie się ktoś taki kto ogłosi swoje bankructwo i będzie musiał oddać mieszkanie bankowi i jeszcze płacić raty ( a bankructwo zostało ogłoszone z powodu niezawinionej utraty pracy ), to nie mając pracy ani dochodów z czego miałby płacić dalej raty? Ustawa o bankructwie konsumenckim jest totalnie kretyńska. Nadaje się jedynie do użycia w niszczarce. Z niektórymi bankami mozna rzeczywiście dojść do porozumienia, ale zależy to głównie od dyrektora. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asdaa Re: A jeśli nie mam pieniędzy na spłatę rat? IP: *.icpnet.pl 20.01.09, 19:18 od dyrektora i przepisów wewnętrznych danego Banku :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: A jeśli nie mam pieniędzy na spłatę rat? IP: 91.189.74.* 20.01.09, 20:25 Gość portalu: mila napisał(a): > Dajmy na to, że znajdzie się ktoś taki kto ogłosi swoje bankructwo i > będzie musiał oddać mieszkanie bankowi Oby, oby, wreszcie beda na rynku mieszkania po NORMALNYCH cenach a nie dyktowanych przez banki udzielajace kredytow na 110% wartosci nieruchomosci osobom zarabiajacym 1500 zl :P Dzieki takim ruchom na rynku powstala taka a nie inna sytuacja ktora MUSI sie skonczyc. A banki tylko powiekszyly inflacje, co odbija sie teraz na kursie PLN. W USA przy obliczaniu inflacji bierze sie pod uwage w koszyku wartosci z rynku nieruchomosci. A zgadnijcie czy w Polsce sie je bierze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ... A jeśli nie mam pieniędzy na spłatę rat? IP: *.ssp.dialog.net.pl 20.01.09, 20:57 Ciekawie sie robi musze przyznac ... rata mi urosła o 30% a sama jeszcze przed zwyżką była dośc uciążliwa. No nic jeszcze troche wzrosnie i trza bedzie mieszkanko oddac i wypierdzielac z Bolandy. Moim skromnym zdaniem to sie teraz dzieje to jest poczatek prawdziwego kryzysu. PLN ostro leci na pysk na szyje i zadne zaklinanie typu "silne fundamenty gospodarki" nie pomoga. Tam gdzie mieszkam (miasto 50 tys, dolnyslask) w ciagu 2 miesiecy prace juz stracilo okolo 1000 osob. Najwieksi juz zwalniaja, ci mali jeszcze licza na cud. RIP Poland :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mamakoliber A jeśli nie mam pieniędzy na spłatę rat? IP: *.chello.pl 20.01.09, 21:19 Wzięłam na raty działke,wkład własny 10 tyś,ubezpieczyłam na 3 lata od"utraty pracy,choroby..." po parunastu miesiącach "stało sie" dziecko mam poważnie chore,firma budowlana ledwie zipie...a raczej przynosi straty. Poprosiłam bank o karencje na 3miesiące. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaja A jeśli nie mam pieniędzy na spłatę rat? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.09, 21:52 a jesli choremu czlowiekowi nadawali pozyczek,a on teraz nie ma z czego splacac? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cynik Aby wziąść kredyt, musisz udowodnić bankowi, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.09, 23:38 że go nie potrzebujesz. Kredyty należy planować, mając pokrycie we własnych środkach. Bankom nie wierzy się z zasady. Odpowiedz Link Zgłoś
bogda012 Re: Aby wziąść kredyt, musisz udowodnić bankowi, 09.02.09, 00:23 Błagam o pomoc!!! Oboje z mężem pracujmy. Jesteśmy osobami powyżej 50-tego roku życia. Parę lat temu wzięliśmy kredyt dla rodziny męża, która była w bardzo trudnej sytuacji życiowej. Potem zobowiązaliśmy się go spłacać. Potem był drugi i trzeci kredyt. Mąż stracił pracę. Nasza sytuacja finansowa bardzo się pogorszyła. Mąż wyjechał za granicę. Jednak trafił na nieuczciwego pracodawcę, który nie płacił pracownikom całego wynagrodzenia za pracę. Ja pozostałam w kraju i pracując spłacałam kredyty zadłużając się coraz bardziej, ponieważ nie chcieliśmy mieć zaległości wobec banków. Po pół roku mąż wrócił do Polski i po trzech miesiącach pracę znalazł. Jednakże w chwili obecnej co miesiąc brakuje nam około 2000 zł. Na wszystkie spłaty. Mamy dwoje dorosłych dzieci, które mają swoje rodziny i żyją skromnie. Nikt z rodziny nie wie o naszym problemie. Nikt nie byłby nam w stanie pomóc. Mój tata ma 80 lat. Nigdy nie wziął żadnego kredytu. Gdyby o tym wiedział chyba by tego nie przeżył. Ten list i to że ktoś go przeczyta i pomoże to ostatnia nasza nadzieja. Piszę ten list i łzy spływają mi po twarzy, a na stole leży kolejna oferta kredytowa z banku. Kolejna droga w labiryncie bez wyjścia. Błagam o pomoc !!!! Odpowiedz Link Zgłoś