Dodaj do ulubionych

Mieszkania za złotówkę, czyli finansowy chaos

IP: *.nj.pl 26.01.09, 22:11
Mam pytanie ?? Jak można kupić mieszkanie za np. 350 000 zł i płacić jeszcze
czynsz, fundusz remontowy, podatek i pozostałe itd.. ?? Wydaje mi się ze jak
kupuje coś na własność to tylko muszę płacić podatek tak jak za dom a nie
złodziejstwo w biały dzień. Jak wy ludzie na to pozwoliliście
????????????????????????
Obserwuj wątek
      • Gość: Spółdz. Re: Mieszkania za złotówkę, czyli finansowy chaos IP: *.gdynia.mm.pl 01.02.09, 18:00
        Nie chciwość,tylko rozsądek. Mam mieszkanie które zbudowałem w
        ramach spółdzielni za własne pieniądze (Zarząd brał 3% za nadzór
        budowlany) i otrzymałem na nie "spółdzielcze prawo własnościowe".To
        znaczyło, że mieszkanie nadal pozostawało majątkiem spółdzielni.
        Korzystając z Ustawy i Art.27-2, po opłaceniu wykupu przynależnej
        ziemi Spółdzielnia przeniosła notarialnie własność mieszkania na
        mnie. Oczywiście płacę nadal świadczenia jak dawniej, moja
        spółdzielnia jest o najniższych opłatach w moim mieście. Ale zawsze
        może się zmienić Zarząd i grupa OSZOŁOMÓW może doprowadzić ją do
        bankructwa - patrz programy red. Jaworowicz. W tym wypadku KOMORNIK
        nie wyrzuci mnie z rodziną na bruk. Tak więc apeluję do rozsądnych-
        jeszcze jeden wysiłek i będziecie na swoim i sen spokojny.
        PS. tego mieszkania napewno nie sprzedam i o ile śię wyprowadzę to
        do ostatniej kwatery 2 x 1 m.
    • jan-w Re: Mieszkania za złotówkę, czyli finansowy chaos 27.01.09, 21:09
      Gość portalu: Gość Portalu napisał(a):

      > Mam pytanie ?? Jak można kupić mieszkanie za np. 350 000 zł i płacić jeszcze
      > czynsz, fundusz remontowy, podatek i pozostałe itd.. ?? Wydaje mi się ze jak
      > kupuje coś na własność to tylko muszę płacić podatek tak jak za dom a nie
      > złodziejstwo w biały dzień.
      Mylisz się. Oczywiście nie ma mowy o czynszu. Ludzie błędnie tak nazywają zespół róznych opłat.
      Za dom, też wcale nie płacisz tylko podatku. Płacisz za elektryczność, wodę, ogrzewanie, sprzątanie i odśnieżanie (jeżeli sam tego nie robisz) itd.
      Podobnie jest w przypadku mieszkań. Każdy musi płacić za przypadającą na niego część opłat za wodę, prąd, gaz itp. Poza tym sa koszty wspólne: oświetlenie klatek schodowych, piwnic i otoczenia, sprzątanie, ubezpieczenie OC, remonty części wspólnych (dach, kanalizacja). Ktoś musi tym zarządzać - koszt administracji.
      Tak jest w każdym kraju. Kupno mieszkania lub domu to dopiero początek wydatków.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka