Gość: Wojsko zawodowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.09, 23:24 Ja wybrałem zawód taki aby otrzymać wcześniejszą emeryturę bo nie chce ni się długo pracować i mam nadzieję że będą dla mnie pieniądze ! Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
sselrats Ministerstwa i ZUS uspokajają: nie zabraknie pi.. 07.02.09, 00:06 Pieniedzy na emerytury nie zabraknie? Ale przez jak dlugo? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ZUS Re: Ministerstwa i ZUS uspokajają: nie zabraknie IP: *.netpoint.pl 07.02.09, 01:09 System jest prosty. Wy pieczecie 3 chleby. My Wam 2 zabieramy, aby potem móc oddać Wam pół chleba. Jeżeli nie będziemy mieli z czego oddać Wam tej połówki, to zabierzemy Wam jeszcze pół z tego jednego co Wam został. zus.pox.pl/ Płacić, nie gadać! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m Re: Ministerstwa i ZUS uspokajają: nie zabraknie IP: *.ssp.dialog.net.pl 07.02.09, 00:55 "Ja wybrałem zawód taki aby otrzymać wcześniejszą emeryturę bo nie chce ni się długo pracować i mam nadzieję że będą dla mnie pieniądze !" ##### Nie trolluj Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ciekawy jak to mozliwe IP: *.chello.pl 07.02.09, 02:22 jak to mozliwe z im brakuije pieniadzy? kazdy plai skladki przez 40 lat i o ile dozyje emerytury to potem dostaje jalmuzne przez 5 moze 8 lat potem wiekoszsc umiera zabieraja nam ponad 30% pesnji i twierdza ze nie maja pieniedzy? przeciez to jest niemozliwe kiedy ta zlodziejska organizacje rozwiaza? zamiast na zus wolabym te 700 zlotych (najnizsza stawka) wkladac do tapczanu po 40 latach mialbym ponad 300 tys a co by bylo gdyby lezaly i procentowaly na koncie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: podatnik Re: jak to mozliwe IP: 94.75.67.* 07.02.09, 06:24 Gość portalu: ciekawy napisał(a): > jak to mozliwe z im brakuije pieniadzy? kazdy plai skladki przez 40 lat i o ile dozyje emerytury to potem dostaje jalmuzne przez 5 moze 8 lat (...) Praca tylko niewielu ponad 6 mln Polaków przynosi realne zyski. Reszta to stanowiska niedochodowe, mimo, że wielu z nich płaci podatki, ale to przekładanie z lewej kieszeni do prawej - nie powiększa puli. Ponad 22 mln rodaków pobiera z budżetu więcej, niż do niego wkłada. Wśród nich są coraz liczniejsze kasty uprzywilejowane: rolnicy, górnicy, lewi renciści i cała reszta, której rząd coś tam dał. Coraz mniej pracuje a już prawie nikt nie pracuje do wieku emerytalnego. Słowem: bardzo nieliczni płacą składki przez 40 lat. Kiedy narodek ma 38 mln obywateli z czego niecałe 7 mln pracuje realnie a ponad 22 mln "pobiera" to jak tu się dziwić, że nie starczy? Odpowiedz Link Zgłoś
sselrats Ministerstwa i ZUS uspokajają: nie zabraknie pi.. 07.02.09, 06:24 Do hiperinflacji zlotowki i wymiany przepracowalem. Zarabialem 30 dolarow miesiecznie na reke. To chyba bylo z 10 dolarow miesieczniena ZUS, no moze 8. I co, teraz na emerytury nie bedzie? Odpowiedz Link Zgłoś
88i88 Ministerstwa i ZUS uspokajają: nie zabraknie pi... 07.02.09, 07:19 Przybylski :że "wszystkie systemy ubezpieczeniowe na świecie są deficytowe i nie jest to nic niezwykłego. To samo dotyczy Polski od wielu lat". Łże,niestety pan Przybylski. Systemy ubezpieczeniowe to jedna z bardziej dochodowych dziedzin gospodarki! Praktycznie porównywana z przemysłem loteryjnym. Oczywiście,musi byc to system dobrze zarządzany , a nie twór przerośnięty biurokratycznie, zarządzany nie przez fachowców, a kolesi z układów polityczno-towarzysko- k...skich. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stefan hahahahahahahahahaha........ IP: *.wroclaw.mm.pl 07.02.09, 08:50 hahahahahahahahahahahah..............itd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Klops Już brakuje! a dopłacanie do to niby co jest???!!! IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 07.02.09, 09:24 Dopłaca się gigantyczną już kwotę do tego i oni mówią że nie zabraknie. Chyba, że chcieli powiedzieć na razie mamy pieniądze "NA RATOWANIE" systemu, ale trudno powiedzieć jak długo. Nie chce nikogo straszyć, ale pieniędzy za chwile będzie dużo mniej w systemie, gdyż: - kryzys doprowadzi do utraty wielu miejsc pracy a tym samym do dużo mniejszych wpływów na składki ZUS, do pozamykania firm czy ograniczenia produkcji, a tym samym do obniżenia w znaczący sposób wpływów do budżetu z podatków pośrednich i bezpośrednich z których dopłaca się kasę do ZUS (czytaj RATUJE ZUS) - ten kryzys spowoduje również to, że ludzie zaczną uciekać do szarej strefy - bo albo płacenie na ZUS składki, albo zwolnienie z pracy albo utrata mieszkania (rata lub komornik) Cała masa ludzi siedzi na kredycie, raty wzrosły i aby nie stracić tego co mają prędziej zaczną kombinować i nie płacić ZUS - tego POLITYCY i tzw. ekonomiści nie biorą pod uwagę - kiedy jest kryzys ludzie zaczynają chorować, wzrośnie obciążenie itd. Oczywiście ludzie będą dostawać pieniądze z systemu, ale ich siła nabywcza będzie marna. Tzn. dostaną (przykład) 1200 zł, ale koszty mieszkania (czynsz, media) to będzie 500 zł, żywność 600 zł, inne .... no właśnie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asdf pieniędzy oczywiście nie zabraknie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.09, 09:42 tylko dług rośnie i rośnie. A dług trzeba spłacać regularnie. Ludzie sami go zapłacą czy tego chcą czy nie. Niezależnie od tego jak bardzo nieefektywny będzie cały mechanizm ZUS, pieniędzy rzeczywiście nie zabraknie, bo zgodnie z prawem nie może zabraknąć. Tylko zobaczymy co to będzie za 5, 10 czy 20 lat. Dług urośnie tak bardzo, że nie da się go dłużej chować do ciemnej szafy, a jego regularna spłata będzie coraz bardziej bolesna. Wszystko przy coraz mniejszej populacji. I co wtedy? Kolejny kredyt? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: michalina Ministerstwa i ZUS uspokajają: nie zabraknie pi... IP: *.chello.pl 09.02.09, 10:47 Jak Wy możecie siać propagandę,że do górników trzba dopłacać stąd ten deficyt,mój mąż pracował 35 lat na dole i płacił składkę miesięczną z jego zarobku 800 zł,to jakie dotacje do niego,żadne,Wy napiszcie o sędziach,posłach,policji,mundurowych wojskowych,Ci nie płacą skladek a jakie mają emerytury,kler też nie placi składek,rolnicy płacą co kwartał grosze,co wy robice za krzywdzącą propagandę ludziom pracującym cięzko,wstyd,wykażcie listę tych co nie płacą składek a nie tych ludzi,którzy ciężko pracują i odprowadzają skladki miesiecznie,hańba. Odpowiedz Link Zgłoś