malvit Bandażowanie rzeczywistości 01.03.09, 21:30 Jest Pan niestety mało konsekwentny w swoich wywodach. W pierwszej części swojej wypowiedzi wykazuję Pan, że polski złoty w obecnej swej postaci jest walutą narażoną na działania spekulacyjne i przy dobrym stanie polskiej gospodarki jest smakowitym kąskiem do wyprowadzenia z Polski znacznych pieniędzy. Zaznaczył Pan także iż jesteśmy w zasadzie bezbronni ponieważ nasze rezerwy pieniężne są w porównaniu do kapitału spekulacyjnego( głównie amerykańskiego)znikome. Zainteresowanie drenażem Polski z zasobów i zainteresowanie banków USA ogołoceniem Polski z pieniędzy paradoksalnie świadczy o silnej pozycji Polskiej gospodarki. Wprowadzenie euro może nie będzie sukcesem ekonomicznym ale pozwoli polską gospodarkę ochronić przedatakiem amerykańskich spekulantów. Ameryka nie kieruje się żadnymi sentymentami i kieruje się jedynie słuszną( dla nich) geszefciarską zasadą jeżeli da się kogoś oskubać to drzeć z niego ile się da. W swoich wywodach nawet nie próbuje Pan odpowiedzieć na pytanie jeżeli nie euro to jak zabezpieczyć Polskę przed szabrem tak zwanych potęg amerykańskich. Jeżeli jest Pan przedstawicielem poglądów pańskiej instytucji to nie bardzo widzę sens jej działania poza zapewnieniem sobie dobrej pensji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kośka Re: Bandażowanie rzeczywistości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.09, 21:38 Prosto można się zabezpieczyc. Potrzeba nam kompetentnych ludzi nie sprzedawczyków typu Balcerek, Bielecki, Lewandowaki, Marcinkiewicz, czy wreszczie człe PO i UW/UD. Ale by tego dokonac trzeba myślec a tego sie nie da lub nie chce robic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trzeba myślec Re: Prosto można się zabezpieczyc IP: *.icpnet.pl 02.03.09, 05:58 Dla jełopa wszystko jest proste > Potrzeba nam kompetentnych ludzi A ja potrzebuję tylko jednego człowieka; tego, który znajdzie tych wszystkich "kompetentnych" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zen Bandażowanie rzeczywistości IP: 217.17.38.* 01.03.09, 22:14 Sadowski mówi: "Dobrze działający system bankowy w Polsce sam będzie udzielał kredytów, ponieważ będzie miał w tym interes, natomiast sztuczna stymulacja dla sektora finansowego skończy się tym, czym w Stanach Zjednoczonych. Alan Greenspan przyznał się, że wierzył w to, że dzięki dawaniu kredytów hipotecznych osobom niemającym zdolności kredytowej w Ameryce upowszechni się własność i Ameryka stanie się bogatsza. Jak widać, nie da się w sposób administracyjny wykreować bogactwa ani w kapitalizmie, ani w komunizmie." A ja się pytam jakimi to metodami administracyjnymi Greenspan przymuszał banki do dawania kredytów ludziom ze zbyt niska zdolnością spłaty ? Menedżerowie banków dawali je same w pogoni za krótkoterminowym zyskiem z udzielonych kredytów i premiami rocznymi, jaki dostawali w nagrodę od akcjonariuszy. podobnie było w Polsce tylko zbyt krótko i na zbyt mała skalę - kredyty na 120 % inwestycji, bez wkładu własnego, na 30-40 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zią Re: Bandażowanie rzeczywistości IP: *.chello.pl 02.03.09, 06:00 w ten sposob ze jak koszt pieniadza jest niski (stopa procentowa ustalana przez FED bylo cos w stylu 1-2%), kazdy bierze kredyt i kazdy kupuje mieszkanie. Ceny mieszkan rosna jak szalone, wiec banki daja szmal kazdemu, bo na interesie nie mozna stracic - przejmujesz posesje co najwyzej a i tak jestes do przodu. Problem zaczyna sie wtedy, kiedy nie ma juz wiecej chetnych do kupna mieszkania - popyt spada do zera, spekulanci zostaja z reka w nocniku z niesprzedanymi chatami, a banki stratne na trefnych kredytach podnosza oprocentowanie kredytu mordujac naiwniakow, ktorzy wzieli pod korek tylko po to, by sprzedac za 3 lata z 30% zysku. To powoduje reakcje lancuchowa - jeszcze wiecej strat, jeszcze wieksze oprocentowanie kredytu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Bandażowanie rzeczywistości IP: *.cable.smsnet.pl 02.03.09, 00:34 celnie!... jednak jak widać po wielu komentarzach - lud ma gdzieś argumenty - woli bicie piany... to i reprezentantów nie będzie miał mądrzejszych... co najwyżej bardziej cwanych Odpowiedz Link Zgłoś
wowo5 Re: Bandażowanie rzeczywistości 02.03.09, 01:41 Sadowski ma racje gdy mowi o euro. Za to zaprzeczajac istnieniu kryzysu piprzy glupoty. Kryzys juz jest i to nie przez media. Budownictwo mieszkaniowe lezy, eksport ma problemy (pomimo slabej zlotowki), upadaja zaklady przemyslowe, sa masowe zwolnienia, a to dopiero poczatek. Bedziemy mieli spadek GDP w tym roku i w nastepnym, a potem moze przyjdzie odbicie jezeli swiatowa gospodarka sie wygrzebie z kryzysu. To jest najwiekszy swiatowy kryzys gospodarczy od lat 30-tych dwudziestego wieku. Polska go odczuje i to bolesnie. Jedynie slaba zlotowka nieco lagodzi jego skutki. I tu ma racje Sadowski, ze do euro nie ma sie co spieszyc. Przyjdzie czas na przyjecie euro ale wpierw trzeba wprowadzic niezbedne reformy i przetrwac obecny kryzys. Pospiech to zly doradca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Greg Bandażowanie rzeczywistości IP: *.hsd1.or.comcast.net 02.03.09, 04:19 "nie przyjmujmy euro tylko franka szwajcarskiego. Jak do tej pory była to najbardziej stabilna waluta na świecie." Zaden powazny czlowiek nie moglby chyba czegos takiego napisac. Przyjac Euro przynajmniej mozemy, franka szwajcarskiego na pewno nie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wpwp15@wp.pl wymienić ministra finansów IP: 81.190.104.* 02.03.09, 07:19 od dawna mi się wydaje,że Premier jak najszybciej powinien wymienić ministra finansów,ale nie zrobi tego,bo....sam nic z tego nie rozumie i wije się jak piskorz...! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krzyhoo1 a Hiszpania, Portugalia, Irlandia, Grecja to ch..? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.09, 07:50 wogole się nie rozwijały, odnotowały katastroficzne spadki PKB, a panu Sadowskiemu należy się Nobel z ekonomii Odpowiedz Link Zgłoś