"PB": Hipoteczny portfel się sypie

IP: *.aster.pl 27.03.09, 10:37
to jakaś nowa moda? zaciągać kredyt we fraku?
    • jimmyjazz Nowa logika 27.03.09, 10:45
      poziom opóźnianych spłat kredytów w złotówkach - 0,56%
      poziom opóźnianych spłat kredytów we frankach - 0,44%
      Czyli we frankach jest na poziomie jaki niedawno miały złotówki. To
      może jednak martwić się o te w złotówkach?
      • Gość: arfer Re: Nowa logika IP: *.238.64.18.ip.airbites.pl 27.03.09, 11:11
        Nie, zawsze - w ostatnim czasie - gorzej spłacane - i w zakresie kredytów osób indywidualnych, i przedsiębiorstw - były złotówki.
    • Gość: mzb 2,5% to 30.000 mieszkań :) IP: *.128.14.218.static.crowley.pl 27.03.09, 10:49
      które dołączą do tych tysięcy już pustych :)
    • Gość: Ula Re: "PB": Hipoteczny portfel się sypie IP: *.chello.pl 27.03.09, 10:52
      Dobre! :-)
      Gratuluję spostrzegawczości!
    • Gość: człowiekZkredytem a banki chcą jeszcze więcej, szególnie BRE IP: *.frh.faurecia.com 27.03.09, 10:56
      Ludziom trudniej spłacać kredyty gdy CHF zrożał, to banki doszły do
      wniosku że w takiej sytuacji klientów zarżną i odbiorą mieszkania.
      Najgorzej postępuje BRE (Multibank i mBank), Raffaisen i Santander -
      dowolnie, wg swojego widzimisie, podnoszą oprocentowanie nie
      reagując na spadek LIBOR - ich klientom raty rosna dramatycznie i
      zostaje sprawa sądowa (jeśli nie stracą płynności, ale to chyba cel
      tych banków).

      Inne banki, żeby ułatwić ludziom spłacanie kredytów, żądają
      dodatkowych pieniędzy, w formie ubezpieczeń lub innych formach.

      Jak ograniczyć tą niebezpieczną pazerność?
      Przecież nie zmniejszy się ilości złych długów podnosząc
      oprocentowanie (w jakiejkolwiek formie, marży, ubezpieczenia,
      czegokolwiek).
      Można tylko unikać takch banków jak BRE, wycofać z nich pieniądze,
      ale ci związani z nimi umowami nie mają wyjścia - tylko sąd (czyli
      wiele lat).
      • jestembond Re: a banki chcą jeszcze więcej, szególnie BRE 27.03.09, 11:11
        Gość portalu: człowiekZkredytem napisał(a):

        > Ludziom trudniej spłacać kredyty gdy CHF zrożał, to banki doszły do
        > wniosku że w takiej sytuacji klientów zarżną i odbiorą mieszkania.

        Tak zupełnie szczerze, to dla banku windykacja mieszkania jest akurat średnim interesem. W Polsce trudno się ludzi wyrzuca z mieszkania, bo nie dość że prawo łagodne, to jeszcze sądy się ociągają, a i tak na końcu przyjdzie ekipa od Ikonowicza i zrobi pikietę. Poa tym... mieszkanie teraz trudno sprzedać, więc banki wolą zastosować inne metody - np. sekuratyzacja czyli sprzedaz długu innej firmie (tak, tak, znana i lubiana firma Kruk SA też się tym zajmuje).

        Co do "pazerności" banków, to jest to jedno wielkie gadanie bzdur. Kluczową rzeczą jest wskaźnik LTV - Loan To (Securities) Value, czyli stosunek wielkosci kredytu do wartości zabezpieczenia. Jeszcze parę lat temu banki chciały mieć LTV na poziomie 10% - 50% (czyli na nieruchomości za milion kredyt 100 do 500 tysięcy), a LTV na poziomie 80% było ryzykowne. W 2008 nie stanowiły problemu LTV 130%. Rok się niedawno zaczął, banki rozpoczęły roczne przeglądy portfeli kredytowych, i nagle się okazało, że ludzie są w lesie - bo wartość mieszkania spadła, a wielkość kredytu mocno wzrosła - 500 tysiecy kredytu podzielić przez 500 tysiecy wartości nieurchomości dawało LTV = 100%. A dziś? Z kredytu się zrobilo 750k (franek...), a mieszkanie spadło do (ostrożnie) 450 k. LTV = 166%.
        Ponieważ bank musi utrzymywać portfel kredytowy o pewnej jakości (prawo bankowe to wymusza w imię ochrony depozytów), no to trzeba coś robić z tymi LTV co gwałtownie się pogorszyły...
        • Gość: arfer Re: a banki chcą jeszcze więcej, szególnie BRE IP: *.238.64.18.ip.airbites.pl 27.03.09, 11:13
          Sekurytyzacja to w tej chwili teoria.

          Kiedy ostatnio słyszałeś o np. odpaleniu nowego funduszu tego typu ?

          Zresztą - większość banków zastrzegała sobie jedynie możliwość skorzystania, nadal w zakresie egzekucji należności korzystając z własnych wewnątrzbankowych komórek i procedur np. takie ING.
          • jestembond Re: a banki chcą jeszcze więcej, szególnie BRE 27.03.09, 11:19
            Gość portalu: arfer napisał(a):

            > Sekurytyzacja to w tej chwili teoria.
            >
            > Kiedy ostatnio słyszałeś o np. odpaleniu nowego funduszu tego typu

            Oj, z tego co czytałem to parę miesięcy temu (jak jeszcze biznes się kręcił) sporo kredytów poszło do sekuratyzacji w PEKAO SA.
      • ewapaw5 Re: Developerzy i banki 27.03.09, 11:17
        Nieuczciwy developerzy i tak samo postepujace banki i nabywcy zostaje sie sadzic
        z nimi latami,takie mamy prawo ,ze im wszystko wolno robic a klient ma tylko
        placic tak aby mieli zapewnione swoje krociowe zyski .Widac w Sejmie nikomu nie
        zalezy na uporzadkowaniu od lat tych spraw dla przecitnego obywatela bo sami
        maja z tego zyski a polskie banki w kredytach zlotowkowych okazaly sie
        pazerniejsze od zagranicznych i dalej im malo i podnosza marze.
      • maniek_ok Re: a banki chcą jeszcze więcej, szególnie BRE 27.03.09, 11:44
        Eh dziecko - tylko ze nie wspomniales o tym ze bre traktuje tak grupe klientow
        sprzed 2006 roku, wg doniesien jest to od 10tys do 20tys klientow banku.
        Reszta jest bardzo zadowolona z kredytu w banku spod znaku BRE. Niestety,
        trzeba miec rozum i myslec a nie tylko isc w stadzie. Nie powiem czego stadzie.
    • Gość: arfer "PB": Hipoteczny portfel się sypie IP: *.238.64.18.ip.airbites.pl 27.03.09, 11:11
      Eee, marudzenie pismaka bez pojęcia o czym pisze.

      I tak spłacalność kredytów jest w Polsce na kosmicznym poziomie.

      LIBOR spadł w międzyczasie o ponad 2,5 %, w ostatnich 2 tygodniach PLN wzmocnił się o jakieś 20 gr, więc - nawet tym, którzy zaciągali kredyt w połowie ub. roku - grozi bardziej kryzys, ewentualnosć straty pracy itd itp niż Bóg wie jaki wzrost raty kredytowej.
      • mara571 Re: "PB": Hipoteczny portfel się sypie 27.03.09, 11:25
        zgadza sie. Oficjalnych statystyk w Niemczech nie ma, ale szacunki mowia o 4 do
        5% kredytow nie zostaje splaconych przez kredytobiorce (biorac pod uwage caly
        okres splaty kredytu 20-25 lat).
        Przyczyn sa rozne: rozwod, dlugotrwale bezrobocie, inwalidztwo.
        Jest tylko jedna zasadnicza roznica: kredytow na 100 i wiecej % sie nie udziela
        a ceny nieruchomosci sa stabilne.
    • Gość: spec rynek hipoteczny trzyma sie swietnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.09, 11:14
      przy tych danych to chyba powinnien byc tytul "rynek hipoteczny wciaz trzyma sie
      swietnie". 0,49% to swietny wynik na tle np rynku amerykanskiego czy UK.
      Naturalnym jest efekt wzrostu zlych kredytow podczas prowadzenia przez banki
      ekspansywnej polityki kredytowej.
    • Gość: franek kimono "PB": Hipoteczny portfel się sypie IP: *.centertel.pl 27.03.09, 11:15
      Co ten Topiński powie? Problem kredytów subprime dopiero się zacznie. Wystarczy że mocarny złoty jeszcz się osłabi ( pewne jak w banku), a Szwajcarzy podniosą nieznacznie stopy procentowe. Do tego nałoży się pogłębiający kryzys polskiej gospodarki. Panowie analitycy i wysoko opłacani (niesłusznie - za tak mierne kwalifikacje) prezesi różnych rządowych agencji - dosyć zaklinania rzeczywistości, nieustającej propagandy sukcesu! Zamiast pompować kasę pdatników do różnych tragicznie zarządzanych instytucji finansowych pomyślelibyście jak realnie pomóc nieszczęśnikom, którzy często z nieswojej winy wpadli lub wpadną w najbliższym czasie w pętlę zadłużenia.
      • Gość: Bubatek Franek, czmu uważasz, że PLN zadołuje? IP: 151.193.120.* 27.03.09, 11:33
        Ja tam myślę, że w stosunku na euro nawet to w perspektywie 2 lat złoty troszkę
        się umocni, nie mówiąc już o dolarze, który pewnej pięknej nocy tąpni i
        poleeeeeeeeeeeci. Hę?
      • Gość: qwerty Hola, hola, nie swojej? IP: 83.13.74.* 27.03.09, 12:54
        A czyjej? Ktoś im kazał? Nie było gości stać, trzeba było nie brać kredytów i
        nie kupować mieszkań za podobno "wyśrubowane" ceny. Ceny były wyśrubowane, bo
        ktoś je płacił. Deweloepr bierze tyle, ile rynek mu daje. Trzeba było nie dawać.
        I pomyśleć, że sytuacja może się odwrócić. Jak ktoś nie ma wyobraźni i nie
        potrafi przewidywać tylko wierzy w swój geniusz i że jest w robocie
        niezastąpiony, to niech teraz płaci. Niby dlaczego inni podatnicy mają teraz
        dokładać do ich głupoty? Ja sobie nie życzę, tak jak dopłacania do ofiar opcji
        walutowych. Każdy ma swój mózg, niech go używa, a jak nie używa, niech płaci za
        głupotę. Jak się gó...arze poczuli paniskami, którzy muszą od razu w pierwszej
        pracy po studiach kupować mieszkania po 70 m kw. to niech mają za swoje.Może to
        ich nauczy czegoś na przyszłość.
    • Gość: brum Re: "PB": Hipoteczny portfel się sypie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.03.09, 11:38
      klient w krawacie jest mniej awanturujący się! a klient we fraku jest lepiej
      spłacający raty - to proste :)
    • Gość: senior ceny tez sie posypią- IP: *.gdynia.mm.pl 27.03.09, 11:46
      niezle mieć większy dług niz wartośc mieszkania.
      Frank raczej sie nie osłabi poniżej 2,8 a mieszknia na pewno za 2
      lata będa tańsze. Współczuje. Jedyne to mozna uratować tych co
      zamierzaja jeszcze kupić. NIe będzicie frajerzy. Wszystkie mieszknia
      za 6 tys i więcej nie są warte tych pieniędze i stanieją, no może za
      wyjatkiem kilku naprwade lux lokalizacji. Dotaczy to także Warszawy.
      wspomnicie mje słowa. Cena ustabilizuje sie pomiędzy 3-5 tyś w
      polskich miastach. Apartamenty max 7-8 tyś,ale tych jest mało.
    • Gość: bimbol "PB": Hipoteczny portfel się sypie IP: 83.3.2.* 27.03.09, 11:48
      Co to są te FRAKI?
    • kolaabb to było oczywiste 27.03.09, 11:51
      to było oczywiste dla banków. Wykreowały owczy pęd. Pojamały
      niewolników i strzyżą
    • lava71 kilka prawd ... 27.03.09, 12:11
      1. rząd tego kraju nie działa na korzyść swojego społeczeństwa ... brak
      profesjonalizmu, zaniechania, zaniedbania, realizacja tylko celów politycznych.
      2. polskie media jawnie są na garnuszku zagranicznych korporacji, które poprzez
      (poprzez nie) wprowadzają w błąd całe społeczeństwo aby realizować swoją
      politykę "skubania i dojenia" (przykład to opcje walutowe, granie przeciwko
      złotówce, nagonka na kredyty hipoteczne).
      3. polskie społeczeństwo jest utrzymywane w ciemnocie przez różnego rodzaju
      sekty, które jak w przypadku kk nawet wprowadziły swoją indoktrynację do
      przedszkoli i szkół.

      Ci wszyscy, którzy wietrzą odwrócenie się koniunktury i bliskie wyjście z
      kryzysu są w strasznym błędzie. Polska dopiero wkracza w kryzys. Zobowiązania
      wynikające z opcji zrujnują wiele firm i spowodują wzrost bezrobocia, które
      rośnie i bez tego. Owoce spadku zamówień są jeszcze przed nami ... póki co firmy
      przejadają resztki zapasów finansowych i kredytowych. Potem będzie zapaść bo
      banki kredytów udzielać nie chcą. Na naszych oczach rozpada się system
      emerytalny, który zamiast być natychmiast zreformowany jest reanimowany
      pożyczkami i dofinansowaniami z budżetu państwa.
      • Gość: qwerty Rząd nie jest od ratowania głupców IP: 83.13.74.* 27.03.09, 13:02
        którzy pakują się w kredyty bez wyobraźni, tak jak nie jest od ratowania
        przedsiębiorców łapczywych na łatwą kasę pt. "opcje walutowe". Rząd to niestety
        my wszyscy, rząd nie ma swoich pieniędzy, tylko nasze - a ja nie mam zamiaru
        płacić ze swoich podatków za to, że ktoś jest durniem i nie zachowuje
        elementarnej ostrożności. Niech się uczy na własnych błędach. Rząd ma pieniądze
        przeznaczać na to, by policja łapała złodziei, lekarze leczyli chorych, a
        upośledzeni nie umierali w rowach. No chyba że kredytobiorców CHF potraktujemy
        jako tych ostatnich.
      • plosiak Re: kilka prawd ... 27.03.09, 14:24
        Zapomniałeś jeszcze napisać o rzekomej utracie suwerenności po wejściu
        Konstytucji w życie, a później po wejściu Polski do UE. Od 20 lat słyszę czarne
        prognozy itd. Firmy zawsze upadały i będą upadać. Upada huta szkła - i o tym
        jest artykuł. Ale że w moim mieście Bridgestone zbudował fabrykę opon, zwiększa
        moce produkcyjne, powstaje wiele miejsc pracy - absolutna cisza. Po prostu media
        żywią się "złymi" newsami, poczytniejsze są artykuły o aferach, morderstwach
        (najlepiej seryjnych) itd.
    • Gość: jakis taki We frakach? A mozna IP: *.energia.ee 27.03.09, 12:19
      w samych majtkach?
      • Gość: . Re: We frakach? A mozna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.03.09, 13:34
        "Największe pogorszenie jakości portfela nastąpiło w przypadku kredytów
        zaciąganych we frakach"

        Piękne zdanie, serio.

        Czyli tzw. gołodu**iec wkładał frak, zaciągał kredyt (udając wiarygodnego
        klienta) a potem go nie spłacał. Eh, ci frakowcy...
    • plosiak A idioci wieszczyli 100 tys. licytacji 27.03.09, 12:21
      Czyli Polacy lepiej sobie radzą ze spłatą kredytu w CHF niż w złotych. Jeśli
      kredytów hipotecznych w obcej walucie jest nawet milion, to opóźnienie w spłacie
      dotyczy ok 5 tys. kredytobiorców. Więc steady i kretynofil - gdzie te masowe
      samobójstwa, sto tysięcy licytacji, mieszkania za pół darmo ?
      • lava71 Re: A idioci wieszczyli 100 tys. licytacji 27.03.09, 12:24
        Na Titanicu też orkiestra bardzo długo grała ... a potem wszyscy ci muzycy
        utonęli w kilka minut.
      • Gość: pozdr Kretynofil to jest debil ktory nie ma pojecia o ko IP: 192.16.134.* 27.03.09, 12:35
        Kretynofil to jest debil ktory nie ma pojecia o kontraktach.

        I niekuma czym rozni sie procedura foreclosure w usa i w prl.

        On pie... ze ceny spadna sprzedarzy a ja mowie ze sprzedaz stanie
        a stanieje wynajem.

        pozyjemy zobaczymy
      • Gość: spoko Bo kredyty w zł są cały czas droższe IP: 83.13.74.* 27.03.09, 12:46
        śmieszą mnie te użalania nad losem posiadaczy kredytów w CHF. Ja mam w PLN, w
        zeszłym roku przeżyliśmy tsunami, bo nam raty wzrosły o 700 zł przez szalejące
        stopy procentowe i nie słyszałam, żeby ktokolwiek - o rządzie nie wspominając -
        wyraził choć słowo przejęcia się takimi sytuacjami. Zgrzytaliśmy zębami i
        płaciliśmy. A teraz, mimo że RPP ścięła stopy, nasze raty i tak są wyższe, niż
        gdybyśmy wzięli kredyt w CHF jakiś czas temu. Dlatego też może lepiej by było,
        żeby może nasz hojny rząd przyjrzał się tym, co mają kredyty w PLN, bo oni z
        definicji są w gorszej sytuacji - nie dość, że mieli gorszą zdolność (czyli
        niższe zarobki), to jeszcze dostawali droższe kredyty.
        Nie będzie żadnych licytacji nieruchomości z kredytów szwajcarskich. Od 2007
        zdolność kredytowa dla CHF była tak ostro liczona, że ci, co dostali te kredyty,
        spokojnie sobie z nimi poradzą, skoro ja sobie radzę ze złotowym (na CHF się nie
        załapaliśmy)
        Mam wrażenie, że tym wszystkim oszołomom, którzy porównują sytuację polski z
        amerykańską (gdzie dawano kredyty nawet bezrobotnym, co w Polsce było nie do
        pomyślenia), ktoś płaci za sianie paniki w Polsce.
        • Gość: tezZkredytemwPLN Re: Bo kredyty w zł są cały czas droższe IP: 195.164.7.* 27.03.09, 13:00
          To prawda, posiadaczom kredytów w PLN raty wzrosły drastycznie i nikt
          się nad nimi nie rozczulał. Nie rozumiem dlaczego jest takie
          biadolenie nad posiadaczami kredytów w CHF?


          • Gość: spoko Co ciekawe, statystyki podobno wskazują, że IP: 83.13.74.* 27.03.09, 13:04
            nas jest więcej! Może po prostu politycy nałapali kredytów w CHF i teraz walczą
            o własne interesy?
        • mara571 Nie pisz glupot, ze rzad sie nie stara 27.03.09, 13:08
          w koncu podatnicy placa za program "Rodzina na swoim".
          I jak ktos malo zarabia i nie ma wkladu wlasnego w wysokosci 20-30 % nie
          powinien dostac zadnego kredytu! Ani w zlotych ani w innej walucie. Co zreszta
          powinno byc zabronione: poczytaj sobie jak kredyty we frankach zalatwily
          Islandie i Wegry.
          Co oznacza splacic kredyt bedziesz wiedzial dopiero po 20, 30 latach.
          Wiem, bo splacalam. Z tym ze nie splacalam klatki o pow. 50 mkw w mrowiskowcu,
          tylko kredyt na wlasny dom w bardzo dobrej lokalizacji zapewniajacy doskonale
          warunki zycia rodzinie.
          Nam wtedy nie grozilo bezrobocie. Czego nie mozna powiedziec o tobie.

          • Gość: pozdr Islandie nie zalatwily kredyty walutowe! IP: 192.16.134.* 27.03.09, 13:13
            Tylko 15% stopy procentowe ( patrz reforma balcerowicza ) i currecy
            carry trade.


            Nie wiem jak z wegrami.
            • mara571 Re: Islandie nie zalatwily kredyty walutowe! 27.03.09, 13:20
              to dotyczy upanstwowionych obecnie bankow islandzkich, ktore sie wziely za to
              czego nie umialy i rozumialy.
              Natomiast islandzki boom mieszkaniowy opieral sie na kredytach we frankach i po
              dewaluacji islandzkiej korony nawet ci, co jeszcze maja prace nie sa w stanie
              splacac kredytow.
              • Gość: Czytacz Re: Islandie nie zalatwily kredyty walutowe! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.09, 14:37
                Bredzisz mara i tyle. Wez sie do roboty, bo o rynku i krajach obcych masz tyle pojecia ze hohohohohoho. Popracuj troche to nie bedziesz pisac pierdul na forach - bo nie bedziesz miala czasu na to! A kredyt to ty splacasz ale za lodówke. Pozdrawiam
                • mara571 Toz ja biedaku pracuje, 27.03.09, 14:44
                  i w dodatku nie w kraju, za troche inne pieniadze, od lat bardzo wielu.
                  Na kredyt nie musze juz nic kupowac w przeciwienstwie do was mlodych, ktorzy
                  wszystko musza miec od razu.
                  • Gość: czytacz Re: Toz ja biedaku pracuje, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.09, 15:47
                    wow ja nie moge pracuje nie w kraju no i co z tego kogo to obchodzi co ty robisz nie masz sie czym pochwalic to chwalisz sie pie...mi. a co do mlodych to jesli jestes stara to ty fundnelas mlodym ten los glosujac z zagrabanicy na tych madrych w polsce. i nie nazwywaj mnie biedakiem bo ja za chlebem nie musze wyjezdzac i szukac miodu w 4 literach. pozdr
                    • mara571 Re: Toz ja biedaku pracuje, 27.03.09, 17:07
                      nie wyjechalam za chlebem, tylko za mozliwosciami pracy w dziedzinie, ktorej
                      praktycznie w Polsce nie ma i dlugo nie bedzie.
                      Nie pamietam, kiedy w Polsce glosowalam.
                  • plosiak Re: Toz ja biedaku pracuje, 28.03.09, 08:40
                    Mieszkałem rok w UK. To nie jest tak, że tam młodzi ludzie nie biorą kredytów.
                    Biorą jeszcze więcej niż u nas, teraz ze względu na kryzys na pewno mniej. Ale
                    pamiętam, jak wszyscy się rzucali na promocje typu kup telewizor dziś, kredyt
                    zaczniesz spłacać za rok.

                    Wcale nie uważam, by było coś złego, iż młodzi ludzie chcą mieć pralkę, lodówkę,
                    samochód itp. Nie mówię o plazmie za 10k zł czy drugim samochodzie, ale to są
                    NORMALNE zdobycze cywilizacyjne. Spróbuj funkcjonować w dużym mieście bez choćby
                    jednego samochodu w rodzinie. Sami tak mieliśmy i każde większe zakupy, nagła
                    potrzeba wyjazdu po coś pilnego to albo taksówka, albo pożyczanie.
        • jimmyjazz Bo trzeba pisac jak to jest dramatycznie 27.03.09, 14:26
          A że prawda jest inna to juz mniej ważne. Przeciez raty kredytów w
          chf wcale nie wzrosły! Libor w zupełności rekompensuje słabośc
          złotówki.
          Co innego wysokość zadłużenia w relacji do wartości kredytu - tutaj
          jest gorzej ale jak ktoś kupował mieszkanie dla siebie to się
          specjalnie nie ma czym martwić - jak ktoś kupował aby szybko
          odsprzedać to ma problem.
    • kruszynek_me kto jeszcze chce poznać tajemnicę Banków o chf? 27.03.09, 13:28
      Osoby czytające ostatnie wiadomości, są poinformowane, ze bank centralny Szwajcarii zamierza wyemitować = dodrukować CHF. Jest to jeden z kroków walki z kryzysem, po mocnym obniżeniu stóp procentowych. To oznacza, że niebawem waluta CHF dotknięta zostanie inflacją i kurs CHF liczony w PLN się osłabi, nie dlatego, że złoty się umocni, a dlatego, że CHF się osłabi!

      Inflacja oznacza, że za te same dobro musimy zapłacić więcej tej samej waluty, choć jego wartość jako dobra, się nie zmieniła, tylko dana waluta osłabła. Wartość domu wyrażona w danej walucie działa też w drugą strone i pokazuje też wartość tej waluty (mierzona "w domach"), na co wielu nie zwraca uwagi. Klarowny przykład - dom i dwie waluty, jedna ma wartość względnie stałą - waluta A, zaś druga - waluta B - jest poddana inflacji poprzez dodrukowanie pieniądza przez Bank centralny

      I. Przed dodrukowaniem dom i jego wartość wyrażona w tych dwóch walutach:
      Dom - 100 A i 100 B

      II. Po dodrukowaniu waluty B
      Ten sam dom DOM - 100A i 500 B

      Wartość tego samego domu w walucie A nie uległa zmianie, zaś w B jest pięciokrotnie wyższa! Niewielu zdaje sobie sprawę, że w takim przypadku osoba zarabiająca w walucie A i spłacająca kredyt w walucie B nominalnie spłaca w takim modelu 5-krotnie mniej, ponieważ walutę B dotknęła inflacja, czyli za zarobiony 1A spłaca 5B! Przykładowa miesięczna rata w wysokości 100B w wariancie I to równowartość 100A i w wariancie II to rownowartość 20A !!!!

      W przypadku kredytu, stratę na wartości relacji tych walut poniesie Bank, odmiennie, niż gdybyśmy Bankowi powierzyli lokatę. Teraz każdy lepiej zrozumie, co się stanie z kredytami w CHF, mimo że prawdopodobnie inflacja waluty szwajcarskiej będzie na dużo niższym poziomie, niż w przykładzie. Rozumiemy już też, dlaczego własnie teraz banki wytwarzają presję na przewalutowanie, choć środowisko bankowe od ponad pół roku miało wiedzę na ten temat. Decyzja o Centralnego Banku Szwajcarii, to wiadomość z ubiegłego tygodnia - a oto jej lokalne efekty!
      • Gość: czytacz Re: kto jeszcze chce poznać tajemnicę Banków o ch IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.09, 14:33
        Wszystko caca w twoim modelu tylko szkoda ze nie ma w nim oslabienia wpółczynika A czyli naszej waluty. Malo prawdopodobne jest to ze Polskiej walucie nic sie nie stanie. Twój model to tylko prosta teoria nie uwzgledniajaca duzej liczby zmiennych. W mysl przyslowia zanim grub schudnie to chudy umrze.
        • kruszynek_me Re: kto jeszcze chce poznać tajemnicę Banków o ch 27.03.09, 15:56
          To prawda, że w tym modelu nie wszystkie czynniki są uwzględnione,co
          wynika z natury modelu, gdzie wszystko jest uproszczone, ale co może
          nie jest łatwo przyjąć do wiadomości, że osłabienie waluty A jest
          mierzone kursem do B, zaś jedną z podstaw modelu jest celowe
          osłabienie waluty B przez bank centralny kraju B. Nie jest możliwe
          jednoczesne osłabienie B wobec A i A wobec B. Gdy jedna waluta się
          osłabia wobec drugiej, to oznacza, że ta druga wzmacnia się wobec
          pierwszej.
          • tepl Re: kto jeszcze chce poznać tajemnicę Banków o ch 27.03.09, 16:14
            Ale to w dalszym ciągu tylko jeden z czynników, które mogą wpływać na kurs CHF/PLN.
            Dałbyś głowę (albo chociaż małego palca u lewej nogi :-) ) za to, że ten
            scenariusz się zrealizuje? Jest też przecież wiele argumentów za tym, że raty
            dla kredytów w CHF będą rosły krótko- lub długoterminowo (a z nimi cena
            przykładowego mieszkania/domu), np.:

            1. Dodruk CHF->wzrost inflacji->wzrost stóp% na CHF->wzrost raty
            2. Odwrót kapitału od USD->wzrost popytu na CHF->umocnienie CHF->wzrost raty
            3. Niestabilna sytuacja (np. bankructwo Ukrainy)->osłabienie PLN->wzrost raty

            Trudno powiedzieć jakie czynniki będą decydujące i odegrają największy wpływ na
            kurs PLN/CHF.
      • x_rex Sprytnie to wymyśliłeś, ale... 28.03.09, 14:36
        wzrost inflacji dość szybko spowoduje wzrost stóp procentowych w Szwajcarii (w
        dłuższym okresie w ujęciu realnym właściwie nigdy nie są one ujemne) co przy
        kredycie na 20 lat z nawiązką zniweluje efekt osłabienia franka.
        A banki uciekają od kredytów we frankach przez to, że same mają problemy z ich
        finansowaniem (co pewien czas muszą zaciągać krótkoterminowe kredyty w
        tamtejszych bankach) i sama marża nie wystarcza na pokrycie ich kosztów.
    • douglasmclloyd Sposób na kryzys w nieruchomościach 27.03.09, 14:00
      Należy podziękować agencjom. Wystarczy w google wpisać: Nieruchomości na
      sprzedaż przez właściciela albo bez pośredników i zamieścić ogłoszenie samemu,
      bez płacenia agentowi, który zrobi to samo za kilkanaście tysięcy złotych.

      www.google.pl/search?hl=pl&q=Nieruchomo%C5%9Bci+na+sprzeda%C5%BC+przez+w%C5%82a%C5%9Bciciela&btnG=Szukaj+w+Google&lr=
    • arahat1 i co im zrobia? zabiora mieszknaia? a kto w nich 27.03.09, 14:28
      zamieszka? rodzina prezesow bankow??? czy zamienia na wiezenia????hheee
    • az.anonim Re: Nowa logika 27.03.09, 15:11
      przestań spamować pacanie z netpointa!!!
      Strona jest dupa niemożebnie, takze nie ma czym się nawet pochwalić.
      • az.anonim Re: Nowa logika 27.03.09, 15:12
        > przestań spamować pacanie z netpointa!!!
        > Strona jest dupa niemożebnie, takze nie ma czym się nawet pochwalić.

        dupa -> dupna
    • 4g63 "PB": Hipoteczny portfel się sypie 27.03.09, 15:30
      jaki bank jest godny zaufania? chciałbym trzymać pieniądze jednak w banku, czytam że bre jest be no to i mbank w którym mam konto, do obsługi było ok, ale ja idealista, nie będę wspierał banku który okrada mój kraj i społeczeństwo i gra nieuczciwie. proszę o radę - mam nadzieję że nie pozostanie mi trzymać w skarpecie ale jeśli będę musiał trudno, wolę to, niż karmić złodziei, acha, do ewentualnych propozycji proszę uzasadnienie
      • Gość: ekonomista Re: "PB": Hipoteczny portfel się sypie IP: *.aster.pl 27.03.09, 17:06
        od dawna myślę o założeniu przyzwoitego banku,
        tzn. takiego, który nie inwestuje forsy w gó...ane interesy
        i nie daje kredytów po to aby oszukac klientów.

        taki banczek, co to nie ma kolosalnych zysków, ale ma
        za to szacunek ludzi, że nikt tam nikogo nie okrada ani na kredycie
        ani na depozycie.
        • Gość: X Re: "PB": Hipoteczny portfel się sypie IP: *.acn.waw.pl 30.03.09, 18:30
          Chcesz założyć taki bank, to będziesz musiał długo czekać na taką
          możliwość. W tym trylionleciu raczej bez cudu się to nie uda. Jak
          spróbujesz założyć coś takiego, to będziesz ciągany po wszystkich
          możliwych komisjach śledczych i cholera wie po czym jeszcze za
          nieistniejące nieprawidłowości. Mafia z Wiejskiej nie lubi
          konkurencji, a już szczególnie uczciwej konkurencji.
    • Gość: gosc zza Odry "PB": Hipoteczny portfel się sypie IP: *.proxy.aol.com 28.03.09, 10:00
      Pytanie jak mozna brac kredyt na zakup nieruchomosci bez zapisania
      stalego oprocetowania? takich ludzi nazywa sie chazardzistami, w
      Niemczech jeden na sto kredytobiorcow wchodzi w takie ryzyko a o
      innej walucie to juz nie wspomne.Banki u nas pozyczaja max.80%
      wartosci a srednio 60% reszte trzeba samemu zaoszczedzic.Wy
      przejeliscie system WIELKIEGO BRATA i dalej patrzycie na niego jak
      Pana Boga a on robi tylko z wami interesy na ktorych tylko jedna
      strona wygrywa.Pozwole sobie stwierdzic ze bez pomocy z kasy EU juz
      by was dawno nie bylo na mapie gospodarczej.
      • Gość: X Re: "PB": Hipoteczny portfel się sypie IP: *.acn.waw.pl 30.03.09, 18:42
        Właśnie to pieniądze z UE doprowadzają do tego, że Polska się
        osłabia. Zamyka się w Polsce fabryki, a tym samym pozbawia ludzi
        pracy i zmniejsza dochód budżetu państwa. Tylko bezmózgowce rządzą w
        taki sposób, że sami tną gałąź, na której siedzą. Polska bez dotacji
        z UE sobie radę da. Może będzie wolniejszy wzrost gospodarczy, który
        nie jest najważniejszy. Najważniejsza jest stabilność. Gospodarka
        ogólnie powinna trzymać się na stałym poziomie, z okresowymi
        wzrostami i spadkami zerującymi się nawzajem. Wtedy system działa
        dobrze. Jeśli ktoś jednak uzna, że wzrost gospodarczy ma pędzić w
        górę nieskończenie długo, to ten ktoś stracił rozum. Ktoś musi
        stracić, żeby ktoś mógł zyskać(nie chodzi o rozum). Bilans musi
        wyjść na zero. Teraz na świecie do gospodarki dobrali się
        niewłaściwi ludzie, którzy zapomnieli o tej prostej prawdzie. I ta
        luka w pamięci ich zgubi.
Pełna wersja