Mieszkania w dół. Raty bez zmian

IP: 217.153.131.* 23.04.09, 16:21
Czekam na pierwszą osobę z lobby forumowych awanturników, która nie zrozumiała
ani słowa z tekstu i będzie zaraz chrzanić coś o "naganiaczach" i "analitykach
co nic nie wiedzą"...

No matołki bez szkoły i pojecia o ekonomii - the floor is yours ! :)
    • kid_cassidy Mieszkania w dół. Raty bez zmian 23.04.09, 16:24
      po co ten płacz i straszenie?
      kredyt dzis drogi, jutro tanszy, zawsze można go refinansowac gdy
      zmieni sie bankowa koniunktura.
      a kwota, jaka płaci sie za budę pozostaje ważna, bo to ona zdecyduje
      od wilekośco kredytu.
      • kretynofil Hihihi, naganiacze ostro sie bronia :) 23.04.09, 17:46
        Artykul mnie rozbawil - tak, tak, oczywiscie, mieszkania jeszcze stanieja, ale
        proporcjonalnie wzrosna marze kredytow.

        Jasne, ku*wa, bedziemy mieli inflacje na poziomie 3% i marze kredytow
        hipotecznych po 10% i wiecej. A w ogole to od jutra bedzie tylko drozej :)

        Co za matol - ale najlepsze jest to ze wydaje mu sie ze jest taki cwany, ze nikt
        nie zauwazy ze to stek bzdur :)

        Mnie natomiast ciekawi jedno - czy Szweda zaczal pracowac dla Gazeta.pl, czy
        raczej artykul (depesza?) jest autorstwa Wiadomo Kogo, tylko podpisu
        "depeszowca" brak?
        • 8y Re: Hihihi, naganiacze ostro sie bronia :) 23.04.09, 18:21

          Ostatkio duzo k w Twoich wypowiedziach, szkoda troche.

          Cała prawda o nieruchomościach.
          • fagusp Re: Hihihi, naganiacze ostro sie bronia :) 23.04.09, 18:53
            Bo to się ku... robi już żałosne. Rozumiem że jak ktoś chce nagonić, to można
            stanąć na głowie albo zrobić szpagat. Ale to co najmimorda wypichcił w
            dzisiejszym arcie wywołuje naprawdę niecenzuralne skojarzenia. Niepojęte, jak
            można się tak zeszmacić dla paru złotych!
            • dzondzon Re: Hihihi, naganiacze ostro sie bronia :) 23.04.09, 19:12
              Ehhh, muszą sporo płacić za zamieszczanie artykułów na takim poziomie.

              Pewnie Pan analityk nie wie, że kredyt będzie można refinansować jak tylko
              sytuacja gospodarcza się poprawi.
              Już nie będę mówił o programie rodzina na swoim czy osobach, które przez kurs
              franka mają do spłaty w złotówkach dużo więcej niż wartość zabezpieczenia.
              Poza tym np. wbk z wkładem własnym ma marże 1,35%.
              • rydzyk_fizyk Prawdziwe przesłanie materiału jest inne 24.04.09, 13:53
                Błagamy kupujcie mieszkania, zaciągajcie kredyty mieszkaniowe bo jak
                nie będzie ruchu w interesie to Ołpen Fajans wyłoży się wszystkimi
                czterema kończynami do góry.

                Chłopaki nadal się nie pogodzili z tym, że złote czasy dla
                sprzedawców finansowych już minęły i mogą się już szykować w trasę
                śladem GoldenEgg.

                Krzyż na drogę.
                • helmigm Specjaliści za 3 grosze 24.04.09, 22:50
                  Też mi wielcy analitycy... Mają trzy parametry na krzyż. Cenę
                  mieszkań, cenę kredytu i ewentualnie kurs Franka. I wielkie mi
                  analizy na miarę: "Jakie muszą paść wyniki w następnych trzech
                  meczach eliminacji do MŚ by Polska awansowała?" To każdy średnio
                  inteligentny człowiek sobie policzy co będzie jeśli... I za to biorą
                  ciężkie pieniądze? Powiem szczerze że coraz bardziej jestem zmęczony
                  tymi wszystkimi kolesiami, co robią w nieruchomościach albo dookoła:
                  Deweloperach, którzy sprzedają dziurę w ziemii za horendalne
                  pieniądze a potem nie wywiązują się z umów, Bankami, które wciskają
                  g*wno wszelakie a potem mówią żeby dopłacać bo im ryzyko wzrosło,
                  naganiaczami kredytowymi, którzy mienią się wielkimi specjalistami,
                  a do ich pracy wystarczyłoby 7 klas podstawówki a także pośrednikami
                  mieszkaniowymi, którzy za odbieranie telefonów i zawracanie ludziom
                  gitary i tak naprawdę utrudnianie transakcji zamiast ją ułatwiać
                  krzyczą łącznie 5,8% (2 x 2,9%) plus VAT od obu stron transakcji.
                  Czy to się kiedykolwiek zmieni? Żyjemy w cywilizowanym kraju, czy
                  może w dżungli???
                  • p.pirx Re: Specjaliści za 3 grosze 25.04.09, 00:26
                    helmigm >>>100% poparcia. To jest właście kwintesencja problemu.
                    Proste i celne podsumowanie tego całego cyrku.
              • znajomy_jennifer_lopez A cóż to za ekwilibrystyczne akrobacje na linie? 24.04.09, 14:36
                Trzeba doprawdy ekwilibrystycznych zdolności by przekonać nagonionych klientów że zrobili biznes życia mając do spłaty 800 tys za mieszkanie warte 250 tys. Musiał to niezły spec wymyśleć.

                Tym niemniej nie można tego artykułu do końca zanegować...
                Prawdą jest że kredyty drożeją. I coś jeszcze - dalej będą drożeć i dalej będzie spadać ich dostępnosć, obostrzeń bedzie przybywać, wymóg wkładu własnego stanie się standardem. To kryzys finansowy i bankowy - w największym skrócie brak pieniądza do pożyczania, brak zaufania. Do czego dokłada sie teraz jeszcze recesja (sprzeżenia zwrotne). Dlatego jesli ktoś chce mieszkanie na kredyt a jest "na granicy zdolnosci" i nie ma perpektyw szybkiego kupna za odłożoną gotówkę - niech bierze kredyt! Dlatego że nastepna taka okazja będzie za kilka lat. Oczywiscie przepłaci za mieszkanie ale za chwile nie dostanei kredytu juz prawie nigdzie. Wciąz jeszcze niektóre banki udzielają kredytów hipotecznych na dośc liberalnych zasadach, oczywiście dużo droższych niż to było jeszcze pół roku temu (dlatego pisałem juz kilka miesięcy temu - kto chce na kredyt niech bierze i nie czeka)
                To że przepłaci i to ze w kryzysie łatwiej stracic pracę to chyba każdy wie - jesli więc cena mieszkania i kryzys nie mają dla niego znaczenia może brać kredyt. Pózniej to będzie problem banku a nie Wasz ;-))

                -Mosze co Ty się tak krecisz w łóżku -pyta żona.
                -A bo Icek ma mój weksel i on jest płatny jutro a ja nie mam tych pieniędzy.
                Żona otwiera okno:-Icek, Icek,
                - Co sie stało - Icek wychyla się z okna obok
                - Czy to prawda że mój mąż, Mosze ma u Ciebie dług i jutro musi ci go oddać
                -Tak, to prawda.
                -To wiedz że on tych pieniedzy nie ma i Ci nie odda - woła żona i zamyka okno - No, teraz on nie będzie mógł spać a nie Ty"

                Artykuł też chyba pociesza jeleni którzy już wzięli kredyt. I jak najbardziej słusznie. Są powody do zmartwien - horrendalne kredyty i przepłacony 2-3x towar ale niektórzy dostrzegają też plusy: Są osoby które w normalnych warunkach NIE MIAŁYBY szans na kupno swojego mieszkania. Zarabiajac powiedzmy (łacznie) 2500-3000zł i płacąc za wynajem przynajmniej 1000-1500zł NIE BYLIBY W STANIE nic odłożyć - w nieskończośc więc by wynajmowali. Dzięki boomowi i liberalnemu podejsciu banków udało im sie kupić mieszkanie - dostali kredyt. Czy uda im sie spłacić to juz inna sprawa - niektórym na pewno tak. Tyle że taka "korzyść" dotyczy to - podkresle raz jeszcze - tylko osób które NIE SĄ W STANIE ZAOSZCZEDZIĆ żadnych pieniędzy, a mają np rodzine i nie beda przeciez mieszkać u teściowej w kawalerce. Mnie zastanawiają ludzie którzy byli gotowi zapłacić po 30-40% odsetek byleby już zaraz mieć wymarzoną pralkę/lodówke/telewizor na raty ale przecież nie każdy musi być sknerą, odkładać i kupować za posiadane pieniadze. Więc nie ma chyba sensu podniecanie się tym ile kto przepłacił. Trzeba zwalczać kłamliwe by nie rzec szkodliwe dla społeczeństwa artykuły Wielgi czy innych ale nie przekonujmy na siłe że raty są złe. Albo zapłacenie 2x większej kwoty w zamian za możliwość natychmiastowego korzystania z towaru (np mieszkanie). Każdy ma inne preferencje, niekiedy bardzo dziwne ale komunizm się skończył i jak komus potrzeba kredytowej pętli na szyi zawsze może ją sobie zawiesić (dopóki drugi frajer pożycza mu pieniądze - jak w żydowskim dowcipie powyżej)
      • Gość: Bee hihihi - bo kredyty też będą rosły do nieba ;) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.09, 17:55
        LOL

        Widzę, że rolę mieszkań, które szły do nieba, teraz przejęły kredyty.

        To może teraz powinienem jeszcze wziąć ze 3-4 kredyty, póki są tanie i sprzedać
        jak podrożeją? ;>
        • arkaszka1 liczy się wysokość raty 24.04.09, 22:44
          Czasami mam wrażenie ze ceny nieruchomosci/krs\edytu dostosowują sie
          do maksymalnej wysokości raty jaką jest w stanie zapłacić przeciętny
          Kowalski. Żąglując długością kredytu, marżą, ceną nieruchomości
          wszystko dąży do maksymalnej tolerowalnej raty
    • Gość: xxx Mieszkania w dół. Raty bez zmian IP: 78.133.200.* 23.04.09, 16:28
      Kupujmy, taniej nie będzie! Kto nie kupi ten przegra życie!

      • Gość: Teraz Taniej LOL obnizka po polsku czyli podwyzka, Balcerowicz IP: *.all.de 23.04.09, 18:03
        wejscie drugie
    • mara571 Mieszkania sa nadal za drogie 23.04.09, 16:49
      i jest prosta recepta: zbierac na wklad wlasny i czekac na obnizke cen.
      I jeszcze jedno pytanie do rodakow w kraju: dlaczego nie ma w Polsce
      oszczednosciowych kas mieszkaniowych?
    • Gość: gość Bardzo ciekawy artykuł IP: 194.181.189.* 23.04.09, 16:49
      Bardzo ciekawy artykuł. Oświetla obecną sytuację na rynku mieszkań i
      doskonale pokazuje korelacje spadku cen z pogorszeniem atrakcyjności
      kredytów. Zadaje też kłam twierdzeniom, że o ruchu na rynku
      nieruchomości decydują wyłacznie ceny mieszkań; jak widać ich spadek
      wcale nie powoduje wzrostu liczby transakcji. Prawdą jest bowiem to,
      że 90% transakcji opiera się na kredycie.
      -
      Bezposrednie.com - bezpośrednie oferty nieruchomosci
      www.bezposrednie.com

      • Gość: AntyPolityk Czyli jak mieszkanie będzie odpowiednio drogie.. IP: *.chello.pl 23.04.09, 17:27
        to bank mi dopłaci? To mi sugerujesz?
        • Gość: Prospero Re: Czyli jak mieszkanie będzie odpowiednio drogi IP: 72.14.174.* 23.04.09, 17:59
          Dokladnie tak: bank Ci zaplaci 2% za Twoje oszczednosci za od Ciebie
          wezma 7% za hipoteke!
    • Gość: oleg Re: Mieszkania w dół. Raty bez zmian IP: *.spray.net.pl 23.04.09, 16:51
      A Ty niemoto co zrozumiales?
      Nobel Bank chcialby posprzedawac wiecej kredytow, po akcji zbierania kasy na
      lokaty, a OF jest kontrolowany przez NB..
    • Gość: lendo Re: Gość X i Mieszkania w dół. Raty bez zmian IP: 195.117.157.* 23.04.09, 16:54
      Moim zdaniem należy jeszcze trochę poczekać. M2 mieszkania na obrzeżach Wawy powinie spaśc jeszcze z obecnych 5,5-6 kzł na 4-4,5 co oznacza że uczciwy i dobrze zarządzany developer ciągle zarobi na nim 10-20%

      A teraz do pierwszego z naganiaczy Gościa X:

      a Ty zrozumiałeś ? pokrętne tłumaczenie że lepiej było kupować gdy było drożej jest od dupe potłuc.
      Przedewszystkim teraz zamiast brać kredyt na 30 lat na dokłądnei to samo mieszkanie można wziąć kredyt na 20 lat ( jeśli nie teraz to za kilka miesiecy :) co powoduje że całe "rozumowanie" naganiające bierze w łeb.
      Jeszcze bardziej jest to ewidentne jeśli tak jak wielu których znam ( by nie mówić o sobie) zamiast brać na 20 lat można wziąc będzie na 10-15.

    • Gość: AntyPolityk Do X:takie wypowiedzi to tylko durnia po szkole IP: *.chello.pl 23.04.09, 17:13
      Znam durni po szkole, nawiasem mówiąc takich jak ty, co z zadarty łbem chodzą,
      że mają licencjat, lub mgr, a tak naprawdę nie potrafią zrozumieć prostego
      tekstu. Idę o zakład, że jakbyś mi pokazał dowolną swoją pracę którą napisałeś
      na tych studiach, aż po dyplom, to kwestia czasu jak bym udowodnił, że to tylko
      plagiat. Takie jełopy jak ty to tylko mogą buty czyścić niektórych forumowych
      ekspertów. Dla mnie nie jest ważne czy to pisze, lub mówi, gościu z tytułem
      przed nazwiskiem, dla mnie jest ważne co mówi i pisze.
      A co do artykułu: już w tytule jest postawiona teza delikatnie mówiąc durna - co
      z tego że mieszkania staniały, jak i tak zapłacicie tyle samo albo więcej.
      Trzeba być naprawdę tępym idiotą, żeby wierzyć w to.
    • Gość: Y Re: Mieszkania w dół. Raty bez zmian IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.09, 17:24
      Naganiacze i analitycy nic nie wiedzą.
      • Gość: Prospero Co robi ANALityk po calych dniach? IP: 72.14.174.* 23.04.09, 18:02
        Siedzi w biurze i ANALizuje?
    • Gość: Eustachy Re: Mieszkania w dół. Raty bez zmian IP: 213.68.11.* 23.04.09, 18:13
      Analityk czy komentator bierzących wydarzeń?
    • Gość: nikt Bzdura! Zapłacą więcej "kredyciarze"! Normalni IP: *.acn.waw.pl 23.04.09, 18:26
      kupujący zapłacą mniej! Właśnie w ten sposób objawia się stara znana zasada, że
      bogaty będzie jeszcze bogatszy, a biedny zbiednieje. Bo jak było drogo nie mógł
      kupić, bo było drogo, a jak jest tanio, to kredyt jest drogi...
    • Gość: faraway jednym zmianem IP: *.ext.ti.com 23.04.09, 18:59
      cala roznica w cenach nieruchomosci i oprocentowaniu idzie do
      kieszeni bankow, bioracy kredyt placa byc moze takie same raty ale
      mieszkanie jest mniej warte niz rok temu (i bedzie jeszcze mniej ..)
    • Gość: ZiomisławPaliblant Czyli jak nie kijem, to pałką. IP: *.e-wro.net.pl 23.04.09, 19:16
      Dalej ciołki wierzycie, że mieszkania mogą być tanie w Polsce?
    • Gość: gil Mieszkania w dół. Raty bez zmian IP: *.centertel.pl 23.04.09, 19:39
      Bo tak naprawdę na spadku cen mieszkań skorzystają tylko ci, co mają
      wkład własny-oni nie muszą się oglądać na kredyt bankowy i raty; a
      reszta zarabia 1500 i marzy, że za 5000 zł kupi sobie apartament w
      W-wie, oczywiście nie za metr tylko za całość:)))
    • progics Re: Analytyki ? 23.04.09, 19:46
      przecie ta rasa jest bez pojecia,
      i strata czasu sie nimi zajmowac.
      • Gość: ss13 Re: Analytyki ? IP: *.adsl.inetia.pl 23.04.09, 21:08
        Open Finance czy jakoś tak... nieźle opłacane psy...
      • Gość: ajp Re: Analytyki ? IP: 89.108.254.* 25.04.09, 07:33
        Ale to nie są żadni analitycy, tylko propagandziści.
    • Gość: merylu Mieszkania w dół. Raty bez zmian IP: *.acn.waw.pl 23.04.09, 20:01
      Ciekawostka. Open Finance wylicza , że przy spadku 20% ceny mieszkań
      i obecnych marżach udzielanych kredytów, właściwie nie ma różnicy w
      racie spłacanaego kredytu, który był wzięty rok, dwa lata temu przy
      wyższych cenach mieszkań, ale przy mniejszej marży. Jednocześnie,
      jak dobrze pamietam artykuł sprzed tygodnia, dwóch, którego autorem
      była firma monitorująco-doradzająca w sprawie sytuacji na rynku
      mieszkaniowym (nie pamiętam, ale był to chyba właśnie Open Finance),
      ceny mieszkań spadły nieznacznie (od bodajże 1,7% w Warszawie do 5%
      gdzieś tam). Oznacza to, że żeby wziąć obecnie kredyt na mieszkanie
      (które nie staniało 20% a ledwie 5%) trzeba być totalnym idiotą.
      Wszak rata kredytu będzie o kilkaset złotych większa niż tych co
      kupowali na górce cenowej. Niezła zachęta od firmy żyjącej z
      doradztwa kredytowego i ze "sprzedaży kredytów". Jakto się mówi..
      strzał w stopę.
    • a0a0a0 Wiec wystarczy poczekac jeszcze rok :) 23.04.09, 20:18
      Wszystko zmierza podobnym torem jak w poprzednim kryzysie.
      Tylko ze tym razem dodatkowo spadac beda ceny.
      Wynika z tego ze zapowiedzi rozluznienia polityki kredytowej przez banki bedzie
      sygnalem do startu-rozgladania sie na rynku.
      Na razie na to sie nie zanosi wiec spokojnie mozna obserwowac rozwoj sytuacji.
      Najwazniejsze jest jednak to ze ruch na rynku zaczna "wieksi gracze" a wiec ci
      ktorzy juz posiadaja jakas nieruchomosc. Oni potrzebuja kilkadziesiat procent
      calosci ceny kredytu i nie beda brali go na 30 lat. Juz sa wiec wygrani. Dopóki
      nie zdecyduja sie na kupno a zrobia to przy niskich cenach bo maja gdzie
      mieszkac i nie musza tracic kasy na wynajem nic sie nie ruszy. Na 100%
      mieszkania zadem bank dlugo nie bedzie dawal kasy
    • Gość: merylu Mieszkania w dół. Raty bez zmian IP: *.acn.waw.pl 23.04.09, 20:58
      Chciałabym się podzielić z Wami jeszcze jedną refleksją.
      Ostatnio deweloperzy i doradcy kredytowi, w wyniku drastycznego
      spadku ilości zaciąganych kredytów i kupowanych mieszkań (sami
      przyznają, że o około 80%), kipiąc ze złości produkują coraz więcej
      wypowiedzi i artykułów, których wydźwięk ma charakter tytułu jednego
      z nich: (cytowany z pamięci) "Mieszkania tanieją ale i tak ich nie
      kupicie bo nie dostaniecie kredytu". Pomijając fakt, że takiej
      bezczelności ze strony sprzedawcy w kierunku klienta, dawno nie
      widziałam, mam wrażenie, że sytuacja wygląda nieco inaczej.
      Nie wiem czy macie podobne spostrzeżenie, ale ja zauważyłam, na
      przykładzie własnej firmy (około 400 pracowników w centrali w
      Warszawie), że kredyty w latach 2006-2007 nie zaciągali ci najlepiej
      zarabiający. Nie znam żadnej osoby, będącej specjalistą,
      kierownikiem, dyrektorem, która zaciągnęła w tych latach kredyt na
      mieszkanie. Są to w większości ludzie zarabiający od 6tys. brutto w
      zwyż, mający od 30 lat w zwyż. Większość z nich albo ma już
      własne "docelowe" mieszkanie i nie interesuje ich zakup nowego, albo
      ma mniejsze ale wstrzymuje się z zakupem większego dla siebie, albo
      ma mieszkanie i wstrzymuje się z zakupem mieszkania dla własnych
      dzieciaków. Nikt z nich nie kupił mieszkania "na górce".
      Znam za toponad dwadzieścia osób, które pracują w firmie rok, dwa
      lata, które przyszły do firmy zaraz po studiach, zarabiające do
      4tys. brutto, najczęściej są to osoby samotne i które właśnie w tym
      czasie kupiły mieszkanie.
      Jestem ciekawa, czy również macie takie spostrzeżenia, że mieszkania
      na górce kupili niedoswiadczeni, nowi pracownicy, często jeszcze w
      trakcie obrony pracy dyplomowej, którm nagły zastrzyk gotówki, po
      latach studenckiej posuchy zamącił w głowie. i Zawsze
      było: "najwyżej sprzedam za rok z 20% zyskiem". Bo mieszkanie miały
      wg specjalistów kosztować obecnie 12tys. w Warszawie.
      Według mnie, osób mających zdolność kredytową i chcących kupić
      mieszkanie jest wciąż bardzo dużo. Poleciały łby tylko
      przysłowiowych "jelonków". Reszta, myślących o każdej wydanej
      złotówce, wciąż czeka na znaczną obniżkę cen mieszkań . I sama też
      się tego doczekam, jestem tego pewna.
      • oczapowski A to prawda. 24.04.09, 08:25
        Sam zaobserwowalem podobne korelacje - na rzez szli glownie mlodzi
        po studiach. Sam przekonywalem mlodszego brata znajomej, aby sie
        wstrzymal z zakupem (oczywiscie na kredyt 100%). Niedawno jeszcze
        byly dyskusje o "spadajacych" ratach. Ale glebszej wiedzy, analizy
        rynku - zero. Troche wiecej wiem w tym temacie i jak to wyglada nie
        tylko w Polandzie i jakos udalo mi sie go od tego odwiesc. A jakis
        czas temu poradzilem mu aby zaczal pytac swoich rozentuzjowanych
        znajomych zadluzopnych na 30+ lat (oczywiscie franki, mieszkania
        kupowane 2007/2008) jaka wartosc, w pzreliczeniu na zlotowki ma
        obecnie ich kredyt. I jak sie po jakims czasie spotkalismy to sam
        sie smial mowiac jak tym kolesiom miny rzedly jak w koncu to sobie
        podliczyli.. Tak wiedza jeleni jest w temacie zerowa - tzn taka jaka
        uslysza od posrednikow, od znajomych ktorzy juz sa
        szczesliwymi "wlascicielami" +/-40 m kw "aparatmentow" i z tego co
        czasami przeczytali w GW-nie... W kazdym razie ten mlody koles
        zbiera kase na wklad (roznica mmiedzy kosztem wynajmu a rata jaka by
        musial placic wynosi juz teraz okolo 1000PLN - tyle miesiecznie
        odklada) no i teraz sam mnie wypytuje co mysle!
      • Gość: J. Re: Mieszkania w dół. Raty bez zmian IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.09, 18:55
        Ja natomiast wśród osób, które wzięły kredyt w 2006 - 2007 roku, znam "młodych
        jelonków", jak i wielu "specjalistów i dyrektorów zarabiających ponad 6tys
        brutto i mających ponad 30 lat".
    • Gość: ss13 Re: Mieszkania w dół. Raty bez zmian IP: *.adsl.inetia.pl 23.04.09, 21:21
      Czego nie zrozumiałem, że nadal są kredyty w zł po 1-2% - dlaczego tego nie
      napisali. O tym że kredyt można spłacić za 2-3 lata innym tańszym kredytem
      (refinansowanie jak
      przyjdzie hossa)- przebąknęli, ale tak żeby "lud" nie zrozumiał. Co to ma być?
      To jest obiektywizm dziennikarski, a to, że w Polsce stopy procentowe muszą
      spaść bo erm2 itp. - przecież już niedługo nie będzie takiej różnicy pomiędzy
      Wibor a Libor. A to, że ci co wzięli rok temu kredyt we franku mają 30% więcej
      zadłużenia. Przecież za 5 lat może się okazać, że będą chcieli przewalutować
      kredyt na złote(czy tez Euro) i się okaże, że 5 lat spłaty w błoto poszło i nic
      nie mają - a to Ci eksperci namawiali na franka. Wyobrażasz sobie to płacisz
      kredyt a tu się okazuje, że nic nie masz. Napisali to?? Przecież te argumenty są
      żałosne i napisane tak jakby kredyt brało się na 2 lata. żenada, żenada, żenada.
    • 1stanczyk To od czego zaczynasz dokladnie wpisuje sie 24.04.09, 14:16
      w ta nasza prl-owska tradycje nowych potrzeb nowych wyksztalciuchow, ktorzy nie
      potrafia inaczej sie dowartosciowac jak opluwajac innych.

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=410&w=94152282&a=94294318
      Re: Mieszkania w dół. Raty bez zmian
    • Gość: libero72 Mieszkania w dół. Raty bez zmian IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.04.09, 14:28
      Ech... już nawet pisać komentarzy nie chce się. Ciągle te same bajki
      w artykułach. Najpierw była panika bo ceny miały dosięgnąć ilością
      zer orbity Marsa... teraz jakie nieszczęście bo kredyty trudno
      osiągalne... oczywiście szkoda bo ceny nie zdązyły dojechac do
      orbity Marsa... co prawda trzeba trochę podbudować morale jeleni
      które kupiły i umoczyły na 30 lat, popatrzcie jak teraz kredyt drogi
      i trudny.
      Za chwilę co będzie, o ogólnonarodowym pechu bo kończą się tereny na
      budowę betonowych klocków???? Że dzieki temu znowu orbita Marsa
      bedzie ponownie osiągalna?????
    • Gość: mx stek bzdur! nie kazdy chce miec kredyt na 30lat! IP: 84.38.22.* 24.04.09, 15:06
      wstyd=szweda
    • Gość: marek Re: Mieszkania w dół. Raty bez zmian IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.09, 22:02
      Jak widać kryzys jest tylko w naszych głowach i jest tylko pretekstem do tego
      żeby obniżyć nasze pensje!!

      inwestujwsiebie.blogspot.com/
    • Gość: niuniek Mieszkania w dół. Raty bez zmian IP: *.acn.waw.pl 24.04.09, 22:30
      Jasne - trzeba czekać. Przecież to dopiero początek obniżek cen
      mieszkań. Spadną o 50% amoże nwet 75 %...hahaha
      Słuchajcie takich głupot a napewno dobrze na tym wyjdziecie!:)
    • Gość: ania Mieszkania w dół. Raty bez zmian IP: 188.33.33.* 24.04.09, 23:42
      Tak trochę off topic. Dzisiaj z lekka opadła mi szczęka, gdy na pierwszej
      stronie "Rzepy" zobaczyłam reklamę jakiegoś dewelopera, który oferował
      mieszkania w Piasecznie w cenie coś około 3,500 zł/m. I mojego zdumienia, ze
      można oferować mieszkania w takiej cenie nie zmieniła wypowiedź w dodatku
      Nieruchomości w-ce prezia JWC, który twierdził, ze jak kupować to teraz. Bo
      taniej nie będzie, bo przecież deweloperzy nie mogą sprzedawać po kosztach
      (znamy to, prawda?), i za chwilę nie będzie z czego wybierać. Nie wiem, gdzie
      dokładnie są te mieszkania w tej cenie, ale wygląda na akt desperacji (nazwany
      wiosenną promocją)
Pełna wersja