Dodaj do ulubionych

"ROR-off", czyli mBank idzie na wojnę

16.06.09, 11:17
A to nawet fajnie, że informują jak zmienić bank.

Bo ja się właśnie zastanawiam nad zrezygnowaniem z mBanku :)
Obserwuj wątek
    • Gość: Wyroroffany "ROR-off", czyli mBank idzie na wojnę IP: 94.254.240.* 16.06.09, 11:20
      czyli robią dokładnie to, co jeszcze pół roku temu robili z kredytem odnawialnym na kontach firmowych:

      najpierw obiecanki, że to wszystko za darmo, bez prowizji, z oprocentowaniem ok. 10% (połowa tego co na koncie prywatnym), i do tego limity na kilkadziesiąt tysięcy od ręki - właściwie przez telefon;

      każdy brał na zasadzie - co mi szkodzi :)


      a potem:

      1. wprowadzenie prowzji;
      2. poniesienie oprocentowania;
      3. no i najlepsze - prowizja od niewykorzystanej częsci przyznanego limitu !!!!!!!!!!!

      nie dajcie się nabierać :)
        • plosiak Re: "ROR-off", czyli mBank idzie na wojnę 16.06.09, 13:22
          ROR jest rewelacyjny - mam konto od 7 lat i nigdy nie narzekałem. Darmowe
          prowadzenie konta, darmowe przelewy, wszystko trwa kilka sekund.

          A jeśli chcesz oszczędzać, polecam emax-plus, przelanie kasy zajmuje chwilę,
          jest jeden szkopuł - możesz tylko raz w miesiącu bezpłatnie przelać kasę na ror.

          Ale nie znam nikogo, kto trzyma większe pieniądze na ror w celu zarabiania na
          oprocentowaniu. Od tego są lokaty.
          • maniek_ok Re: "ROR-off", czyli mBank idzie na wojnę 16.06.09, 13:46
            ktos kto uzywa emax+ do jakichkolwiek oszczednosci musi byc delikatnie mowiac "dziwny". Przy tylu mozliwosciach na normalne oszczedzanie to korzystanie z tego ich wynalazku to jakas parodia.
            Ale - tak jak napisano w artykule - Polacy to dziwny narod.

            A co do samego konta w mB - jest FANTASTYCZNE! naprawde - jest darmowe, ma szybkie i bardzo stabilne przelewy i zlecenia, takze historie danych. Obsluga konta swietna. Do tego SUPER produkt jakim jest SFI, mozliwosc skorzystania z ubezpieczen samochodowych, darmowa karta debetowa z bardzo duza siecia darmowych bankomatow. To jest kapitalne i na dodatek za darmoche. Wiec trzeba byc dziwnym zeby z tego nie korzystac.
            Natomiast kredyty, lokaty, emax+, i caly kramik okolobankowy to juz trzeba byc samobojca zeby z tego korzystac w jakims szerszym stopniu.
          • Gość: Sosna80 Re: "ROR-off", czyli mBank idzie na wojnę IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 20.06.09, 18:08
            Pisałam o "rachunku oszczędnościowym", czyli właśnie o emax+. Nie należy ono do
            najwyższych na rynku. Po słynnej "promocji urodzinowej", w której raczyli dać
            8,08% od kwoty powyżej 10 tys., zostawiając mniej zamożnych klientów z (o ile
            dobrze pamiętam) jakimś 7%, w okresie gdy inne banki dawały po 9% od 500 zł, nie
            wytrzymałam i całą nadwyżkę funduszy przeniosłam do Getinu. Obecne
            oprocentowanie emax+ nadal pozostawia wiele do życzenia.
    • Gość: Erni "ROR-off", czyli mBank idzie na wojnę IP: *.tktelekom.pl 16.06.09, 11:34
      Bezpłatne e konto w mBanku ciekawe a to co takiego?
      miesięczna opłata za "Pakiet Bezpieczna Karta" (ubezpieczenie
      dobrowolne)24 1,70 zł
      24 Opłata nie jest pobierana przez pierwsze 2 miesiące od wydania
      pierwszej karty do rachunku, jeśli karta została zamówiona przez
      internet.

      Ludzie nie dajcie się nabijać w butelkę!!!!!!!!!!
      • Gość: Erni Ps IP: *.tktelekom.pl 16.06.09, 11:39
        Dla niedowiarków posiadam konto emax w Mbanku i wszystko jest
        darmowe oprócz opłaty rocznej za urzywanie karty debetowej 36zł
        jednorazowa opłata.

        Czekam do końca roku i rezygnuję z konta.
        Wolę ING Direct tam mam 0zł za posiadanie karty jak zrobię zakupy
        za min 100zł. Mają lepszą ofertę w śląskim.
          • Gość: FF Re: Ps IP: *.srv.volvo.com 16.06.09, 12:19
            Nie, ma na myśli kartę debetową do konta eMax. Biedak nie ma
            pojęcia, że do eKonta karta jest za darmo. Ps. Z ING Banku uciekłem
            na tej samej zasadzie: najpierw wszystko było za darmo, albo za pół
            darmo, a potem stopniowo podnosili opłaty aż do poziomu absurdu.
            • stoova Re: Ps 16.06.09, 12:52
              Tyle, że w mBanku rachunek za darmo jest od kilku dobrych lat. Były opłaty za
              przelewy do innych banków (0,50 PLN), przez krótki czas. Za kartę debetową nie
              płacę nic. Zwrot opłaty za kartę kredytową otrzymuje się po wydaniu min.
              300PLN w okresie trzech miesięcy od otrzymania karty (Visa Classic).

              Mam ekonto, emax, emaxplus, kartę debetową, kartę kredytową i jedyne za co
              zapłaciłem bez zwrotu, to duplikat kredytówki po jej uszkodzeniu i te opłaty
              50gr za przelewy do innych banków.
              • Gość: Luke Re: Ps IP: *.c198.msk.pl 16.06.09, 13:07
                mam konto w mBanku - kiedyś to wychwalałem pod niebiosa ten bank. A teraz?
                dzwonię pod mLinię - nie wiedzą, przełączają i tak w koło macieju. Wychylcie się
                nieco poza standard i nie otrzymacie odpowiedzi. Koszty konta faktycznie niskie,
                ale za co płacić? ekonto oprocentowanie 0%, emax praktycznie to samo... zrobić
                przelewy i zwijać kasę do innego banku, bo po prostu trzymanie kasy tam to porażka.

                jeszze rok temu bym polecał... teraz polecam mocno to przemyśleć.
              • Gość: aaa Re: Ps IP: *.chello.pl 16.06.09, 17:32
                >]Zwrot opłaty za kartę kredytową[/u] otrzymuje się po wydaniu min.
                > 300PLN w okresie trzech miesięcy od otrzymania karty (Visa Classic).

                To chyba dla nowej karty. Ja się ostatnio dowiedziałem, że zwrot opłaty za Visa
                Classic będzie mi przysługiwał, jeżeli wydam nią przez rok bodajże 16k (rok
                wcześniej wystarczyło tylko 3 czy 4k).
        • maniek_ok Re: Ps 16.06.09, 13:51
          oczywiscie wielu jest takich niedowiarkow:)!!!
          szczegolnie jak sie """""urzywa" karty za 36pln! Mysle ze dla Ciebie kazdy bank bedzie lepszy - kazdy z dowolnej reklamy. A im bardziej kolorowa reklama tym lepiej.
          • matijaz Kłamiesz w żywe oczy kobieto 16.06.09, 23:04
            Z mBiznes na eKonto każdy przelew kosztuje złotówkę.

            Szczytem chamstwa jest przeliczanie przelewów przychodzących w Euro na mBiznes po makabrycznie zaniżonym kursie - dużo, dużo poniżej NBP. Dodatkowo ostatnio przy każdym przelewie pieniądze idą 2-3 tygodnie z Niemiec (sic!) i każdorazowo trzeba składać reklamację, żeby się zaksięgowały na koncie.

            A zwykłym ku...twem można już tylko nazwać ponad 50zł opłaty za przelew w Euro z eKonta po wyjątkowo wysokim kursie. Dodam, że dodatkowe koszty (koszty innych banków) są ukrywane przed klientem i żaden gamoń na infolinii nie udziela sensownej odpowiedzi ile klient za dany przelew zapłaci.

            Powiem wam ludzie: UWAŻAJCIE NA TYCH ZŁODZIEI. Ja z kontem firmowym przenoszę się gdzie indziej.
        • krzysztofsf Re: Ps 17.06.09, 21:39
          Gość portalu: Erni napisał(a):

          > Dla niedowiarków posiadam konto emax w Mbanku i wszystko jest
          > darmowe oprócz opłaty rocznej za urzywanie karty debetowej 36zł
          > jednorazowa opłat


          Bo to jest platna karta.

          Do nieoprocentowanego ekonta, na ktore mozesz przelewac pieniadze z emaxa, karta
          jest bezplatna.
      • Gość: manny-wro nie wierzcie tej reklamie IP: 194.74.227.* 16.06.09, 11:41
        Polecam przeczytanie stron www.mstop.pl oraz www.nabiciwmbank.pl.
        Mam kredyt w mbanku i konta od paru lat. Racja, konta sa bezplatne,
        ale nic wiecej za to sie nie zyskuje. Osoby siedzace na infolinii
        nie potrafia udzielic skladnej informacji, stali klienci sa
        traktowani jak kmioty, balagan wystepuje tyam wszedzie.
        Dodam, ze Commerzbank bedacy wlascicielem grupy BRE i mBanku jest
        na granicy upadku i ratujac sie pociagnie za soba mBank najpierw.
        W sumie powodzenia, konto dla ryzykantow i tych, ktorzy chca sie
        polakomic na marne pare groszy za cene ogromnego ryzyka oraz
        nieustajacych klopotow z niefrasobliwa obsluga.
      • Gość: jola Re: "ROR-off", czyli mBank idzie na wojnę IP: 80.50.231.* 16.06.09, 11:44
        Ja rowniez nie jestem zadowolona z konta w mBanku. Drażni mnie ich
        infolinia i mała przejrzystość strony po zalogowaniu. Te nerwy czy
        mi nie wyśle przelewu dwa razy :/

        Mam też konto Direct w ING od lat. Żadko zmieniają oprocentowanie,
        bardzo przejrzysta strona, wiem gdzie zrobić przelewy i gdzie
        sprawdzić faktyczny stan konta. Wszystkie inne banki szaleją ze
        zmianami, a ING jest stabilny.
        Nie wiem jak z innymi usługami ale z konta Direct jestem naprawde
        zadowolona.

        aha, i to nie jest reklama, piszę jak jest :)
        • kajak75 Re: "ROR-off", czyli mBank idzie na wojnę 16.06.09, 12:02
          Mam konto w mbanku od wielu lat, kiedy jeszcze bylo nowoscia. Zaleta byly wtedy
          byly darmowe przelewy w czasie rzeczywistym pomiedzy kontami w tym banku. Jako
          grupa pracujacych ze soba osob zalozylismy sobie te konta w tym samym czasie i
          rozwiazaly sie problemy z pozyczaniem 2 zl na kawe itd.:-)

          Skusiłam sie tez na mały kredyt hipoteczny w mbanku. Pracowalam wtedy za granica
          i tylko z tym bankiem udalo mi sie zalatwic prawie wszystko na maila plus 1
          wizyta na podpisanie umowy. Na szczescie kredyt splacilam zanim zaczely sie
          jazdy opisywane wielokrotnie w prasie.

          O ile uzyskanie kredytu bylo proste, o tyle jego splacenie - droga przez meke.
          Nigdy wiecej bankow z quasi oddzialami, a i tak wszystko trzeba zalatwiac poczta
          przez centrale.

          Na razie z tego banku nie rezygnuje. Odpowiada mi opcja cash back i platnosc
          kartami debetowymi w internecie, pod doemm mam dwa darmowe bankomaty. Nie jest
          to jednak moje glowne konto.

          Dostalam tez propozycje karty kredytowej - gotowa umowa do odeslania. Nie bylam
          wowczas zaintersowana, ale po kilku miesiacach jedanak sama zlozylam wniosek (
          grudzien). w kwietniu zadzwonila pani z infolinii i zdziwila sie, ze juz nie
          jestem zainteresowana.
        • fagusp Re: "ROR-off", czyli mBank idzie na wojnę 16.06.09, 12:02
          Jola, to przypomnij jeszcze o "nisko kosztowych" wypłatach z
          bankomatów innych niż ING. Jako posiadacz rachunku w ING uważam, że
          przemilczenie przez Ciebie o tym niezwykle "korzystnym" dla
          klientów "udogodnieniu" jest trudne do wytłumaczenia. Zakładając, że
          jesteś tylko klientem banku.
        • stoova Re: "ROR-off", czyli mBank idzie na wojnę 16.06.09, 12:58
          Przelew nigdy mi nie wyszedł dwa razy. Jak klikniesz saldo danego rachunku, to
          masz operacje wykonane, a po lewej możesz sobie sprawdzić 'blokady' czyli
          obciążenia niezrealizowane. Dodatkowo, jak klikniesz przelew w historii to masz
          bykami napisane, czy został zrealizowany.
          • kasiamat00 Re: "ROR-off", czyli mBank idzie na wojnę 16.06.09, 13:37
            A jeśli ktoś panikuje, że zaakceptuje dwa razy ten sam formularz (z tym samym
            hasłem jednorazowym), to mam dobrą wiadomość - BARDZO łatwo robi się
            zabezpieczenie przed czymś takim. Nie wiem czy w mBanku jest to zrobione (nigdy
            nie chciało mi się sprawdzać), ale na 99% tak. I jest to zabezpieczenie po
            stronie serwera, więc "głupio działająca przeglądarka" (albo raczej jej białkowe
            przedłużenie) spowoduje co najwyżej wyświetlenie jakiegoś komunikatu o błędzie.
            Idiotoodporność (niekoniecznie idiotoprzyjazność) w systemach transakcyjnych
            banków to jednak podstawa.
        • Gość: lala Re: "ROR-off", czyli mBank idzie na wojnę IP: *.range81-157.btcentralplus.com 16.06.09, 18:23
          Konto Direct masz od ubieglego roku nie od kilku lat wczesniej byla
          oplata za konto, ktorej mbank nie ma i nie mial. 8 lat bylam
          zadowolonym klientem Slaskiego/ING do czasu gdy chcialam zmienic
          konto na Direct. Tak mnie panienki z okienka zdenerwowaly, ze
          przestalo mi sie podobac. Nie potrzebuje chodzic do banku, dzwonic,
          wszystko mam w internecie, a taki uklad strony czy inny to mi wisi -
          przyzwyczajic sie mozna do wszystkiego jak nie trzeba do tego
          doplacac. Zwlaszcza stabilna w ING jest oplata za przelewy raz
          darmo raz 50 groszy to znowu darmo, bo promocja, ale nie wiadomo do
          kiedy bedzie przedluzana itd
    • Gość: daro "ROR-off", czyli mBank idzie na wojnę IP: *.devs.futuro.pl 16.06.09, 11:51
      Konto moze za darmo (na razie!), bo tez tyle jest (g*owno) warte. Pozniej juz nic nie zalatwisz (mLinia), a w tych pie* mKioskach nie mozna zalatwic niczego co powodowalo by rezygnacje z jakichs uslug - wszystko trzeba listem poleconym. W mKioskach zalatwisz tylko cos za co musisz mBankowi zaplacic.

      Trzymac sie od tych cwaniakow z daleka - w sumie przeciez nie tak dawno temu robili jakies przekrety z oprocentowaniem hipotecznych. Jeszcze wczesniej darmowe uslugi w kontach firmowych cudownie zamienily sie w platne. Te darmowe konta tez pewno przejda podobna metamorfoze. Na cwaniakow glosuj tylko butami!
    • Gość: Leszek Bo trzeba wskazać konkretne korzyści IP: 195.47.201.* 16.06.09, 12:14
      Same ogólniki nie wystarczą. Mając w innym banku bezplatny limit
      (debet do 5000), za którego gotowość nie płacę, nie muszę odnawiać,
      itp. (płace za rzeczywisty debet - jak za kredyt), chcemieć takie
      same warunki w mBank. Niestety nie potrafią tego zaoferować. Klient
      często zapłaci więcej za wygodę, a w moim przypadku taki debet jest
      wygodny.
      • Gość: plo Re: Bo trzeba wskazać konkretne korzyści IP: *.tktelekom.pl 16.06.09, 12:30
        Mając w innym banku bezplatny limit
        > (debet do 5000), za którego gotowość nie płacę, nie muszę
        odnawiać,
        > itp. (płace za rzeczywisty debet - jak za kredyt), chcemieć takie
        > same warunki w mBank. Niestety nie potrafią tego zaoferować.
        Klient
        > często zapłaci więcej za wygodę, a w moim przypadku taki debet
        jest
        > wygodny.





        Jaki to bank, może się skuszę ?
            • Gość: Leszek Liczenie roczne jest tendencyjne IP: 195.47.201.* 17.06.09, 14:39
              Takie liczenie rocznych kosztów, to tani chwyt banków. Rocznie
              wydaję 500 zł ta TV SAT (+ abonament) (a miesięcznie 48 + ok 20),
              1200 na telefon, itp. Co to jest 21 zł? Mam spokój , wygodę,
              bezpieczne konto - za koszt dziennego dojazdu do pracy czy pizzę. W
              mBank za debet (kredyt odnawialny) na 5000 musiałbym płacić (za samą
              gotowość) 50 zł rocznie. Zobacz pełną TOiP w mBank i sprawdz gdzie
              mozna wpaść, jakie opłaty ponieść.
              • krzysztofsf Re: Liczenie roczne jest tendencyjne 17.06.09, 21:49
                Gość portalu: Leszek napisał(a):

                > Takie liczenie rocznych kosztów, to tani chwyt banków. Rocznie
                > wydaję 500 zł ta TV SAT (+ abonament) (a miesięcznie 48 + ok 20),
                > 1200 na telefon, itp. Co to jest 21 zł? Mam spokój , wygodę,
                > bezpieczne konto - za koszt dziennego dojazdu do pracy czy pizzę. W
                > mBank za debet (kredyt odnawialny) na 5000 musiałbym płacić (za samą
                > gotowość) 50 zł rocznie.


                W BPH, o ktorym piszesz, conajmniej 75 zl rocznie "za gotowosc)- tyle sie placi
                za kazde xxx (nie chce sprawdzac w toip) zl powyzej wliczonego w cene konta
                srebrny sezam 2,5 tys limitu.

                W jakim koncie BPH daje "darmowy" limit 5000 zl ?


                >Zobacz pełną TOiP w mBank i sprawdz gdzie
                > mozna wpaść, jakie opłaty ponieść.



                A to, to w kazdym banku.
                • Gość: Leszek Re: Liczenie roczne jest tendencyjne IP: 195.47.201.* 18.06.09, 09:57
                  > W BPH, o ktorym piszesz, conajmniej 75 zl rocznie "za gotowosc)-
                  tyle sie placi
                  > za kazde xxx (nie chce sprawdzac w toip) zl powyzej wliczonego w
                  cene konta
                  > srebrny sezam 2,5 tys limitu.
                  > W jakim koncie BPH daje "darmowy" limit 5000 zl ?

                  W Złotym Sezamie jest limit 5000 ale to koszt - jak pisałem, 21 zł z
                  kartą.
                  Nie mniej uważam, że 21 zł przy setkach innych opłat, przy dobrze
                  działającym, przejrzystym Sezamie, niewiele.
                  O koszcie limitu napisałem, własnie, żeby zobrazować, że konta za
                  zero zł nie istnieją. Taki limit jest wszędzie płatny - czy to w
                  cenie (BPH), czy jako koszt dodatkowy (mBank).
                  Mierzi mnie juz całkowicie mnożenie miesiecznych opłat przez 12, bo
                  tak licząc nalezy wskazać, że ponosimy
                  kilkusetzłotowe/kilkutysieczne koszty roznych regularnych opłat - bo
                  takie jest życie (kosztuje). mBank (i obecni nna tym forum jego
                  anonimowi pracownicy) nie wskazuje tych opłat, tylko podkreśla
                  koszt opłat bankowycj (jako to wielkie w innych bankach. To
                  nieuczciwe. W "stacjonarnych" bankach (przynajmniej w moim oddziale)
                  mam kontakt z moim profesjonalnym doradcą, znam go od dawna, masę
                  rzeczy mam od reki i za darmo (co jest płatne w mBank - patrz pełna
                  TOiP) - w przeciwieństwie do mBank, gdzie w mKioskach istnieje
                  wieczna rotacja, niedouczeni pracownicy i stażyści, itp. Sam mBank
                  nie ufa swoim "pracownikom" do tego stopnia, że nie moga przyjąć
                  nawet dyspozycji udzielenia żonie pełnomocnitwa do rachunku.
                  Złozyłem takie w mKiosku, na druku udostępnionym przez "pracownika"
                  i co? ODESŁALI - musze złożyc je TELEFONICZNIE, bo w mKiosku "nie sa
                  upowaznieni" przyjąż papierka... Nie można nawet tego porównac do
                  obsługi klienta - mKioski to tylko takie żywe reklamy (czesto
                  ANTYreklamy). Pełne "żenuła" ;)
                  • krzysztofsf Re: Liczenie roczne jest tendencyjne 18.06.09, 11:06
                    > O koszcie limitu napisałem, własnie, żeby zobrazować, że konta za
                    > zero zł nie istnieją. Taki limit jest wszędzie płatny - czy to w
                    > cenie (BPH), czy jako koszt dodatkowy (mBank).

                    Dokladnie.
                    Dlatego jak podjalem decyzje o odejsciu z BPH, wyliczalem sobie koszty bankowosci sumujac i koszt limitu, i kart i przelewow, jak rowniez biorac pod uwage zyski na oprocentowaniu srodkow biezacych na koncie.

                    Korzystajac z 2-ch bankow mam kosztem okolo 1/4 rocznych oplat za srebrnego sezama wszystkie bankomaty bezplatne, darmowe przelewy i oprocentowanie 6,06% praktycznie w rachunku biezacym.
    • truszer Mam konto w mBanku 16.06.09, 12:15
      To co mi się w nim nie podoba to:
      - oprocentowanie eKonta=0%
      - bardzo niskie oprocentowanie konta eMax
      - nieduże w porównaniu do niektórych banków oprocentowanie kont eMaxPlus i lokat.
      Dlatego założyłem konto w eurobanku, który ma korzystniejsze konta
      oszczędnościowe. (6,06% i bez podatku Belki).
      Konto w mBanku pozostawiłem jednak na razie jako konto główne.
      --------------
      Polska bez długu
      • Gość: viga Re: "ROR-off", czyli mBank idzie na wojnę IP: 87.204.248.* 16.06.09, 12:35
        Potwierdzam to, co ktoś napisał wyżej - konto w mbanku do bieżących rozliczeń
        jest OK, ale zerowe oprocentowanie to zdecydowany minus. Dużo lepszą ofertę ma
        choćby eurobank, gdzie nawet na rachunku rozliczeniowym oprocentowanie wynosi
        5,05%, a opłaty są akceptowalne (jedynie 0,95 zł miesięcznie za użytkowanie
        karty debetowej, 1 zł za wypłatę w obcym bankomacie) przy miesięcznych wpływach
        co najmniej 800 zł.
        Z tą niechęcią do zmiany konta u Polaków to też chyba przesada - ja porzuciłam
        PKO BP przed ostatnią podwyżką opłat i osobiście znam 3 inne osoby, które
        zrobiły to samo.
    • Gość: grievous "ROR-off", czyli mBank idzie na wojnę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.09, 12:24
      Jedyne za co się płaci w mBanku to wydanie karty kodów jednorazowych ( chyba 40
      kodów) za 5 zł, tak więc jak się nonstop wykonuje przelewy to bardziej opłaca
      się założyć płatne konto z darmowymi kartami kodów np. w Pekao lub z tokenem w
      Lukas. To dział trochę tak jak z telefonami na kartę i abonament - jak aktywnie
      korzystamy to się opłaca abonament, jak rzadko karta(mbank). Ja właśnie
      założyłem, ale będzie to tylko jako drugie, mniej używane obok normalnego konta
      w Pekao - to dobre rozwiązanie.
    • Gość: Gabik "ROR-off", czyli mBank idzie na wojnę IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.06.09, 12:50
      Kombinacja mBank + Inteligo jest użyteczna.
      1) Można korzystać ze sporej sieci bankomatów pko bp i robić
      natychmiastowe i darmowe przelewy do wszystkich w pko. No i łatwiej
      wpłacić gotowiznę na konto, gdy trzeba.
      2) Można robić tanie przelewy do wszystkich i korzystać z różnych
      usług (np. market funduszy).

      Dwa te konta kosztują łącznie mniej niż większość pojedynczych w
      innych bankach.
      • Gość: tak Re: "ROR-off", czyli mBank idzie na wojnę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.09, 14:16
        bylo, ale teraz jest pare innych, lepszych imo opcji (ofc warto mbank dla sfi):
        w inteligo placi sie bodajze zlotowke miesiecznie na karte.. podczas gdy:
        alior - 3zl miesiecznie, 3,5% albo cos kolo tego na miesiac konto DO KTOREGO JEST PODPIETA KARTA (!), bezplatne wyplaty wszedzie
        eurobank - prowadzenie za darmo (przy wplywach min 800zl/mo---mozna sobie robic przelew w te, i z powrotem - nastepnego dnia -
    • Gość: d Nadszedl czas oszczedzania i zmiany przyzwyczajen IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.06.09, 13:03
      Mam konto w mBanku i Inteligo. Jeszcze kilka miesiecy temu moje konto w mBanku
      bylo praktycznie martwe, bo z przyzwyczajenia korzystalem z Inteligo i
      placilem za kazdy przelew zew. prawie 1 zl. Przez 4 lata uzbieralo mi sie
      kilkanasie zuzytych kart zdrapek. Jak sobie policzylem, przez ten czas na same
      oplaty za przelewy bank skasowal mnie kilkaset zl!

      Nadszedl czas oszczedzania i zmusilem sie do przepisania odbiorcow, zlecen
      stalych itd do konta w mBanku, i wszystkie platnosci (w wiekszosci za zakupy
      internetowe) place stad. Poniewaz robie tego duzo, to mi sie oplaca. Ale uwaga
      - od niedawna papierowe kartki z kodami sa juz platne 5 zl za blankiet.
    • Gość: Mario "ROR-off", czyli mBank idzie na wojnę IP: 194.114.62.* 16.06.09, 13:10
      Ja jestem z kolei bardzo zadowolony w porównaniu do PKOBP i ich
      opłat za konto, za konto elektroniczne i za każdy przelew to
      rewelacja. Wyplaty w BZWBK i EURONET bez prowizji również za
      granicą. Oprocentowanie na srednim poziomie ale 5,45 % to chyba nie
      aż taka tragedia. Zreszta każdy bank zjeżdża teraz z oprocentowaniem
      a 8-10% to dają ale jak depozyt na 9 miesiecy się im zostawi. Zero
      oplat za prowadzenie konta, za przelewy, za kartę i sms-y. Konto
      glówne i jedyne.
    • tobb "ROR-off", czyli mBank idzie na wojnę 16.06.09, 13:16
      Niestety jednego mBank nie zmieni - Eliksiru.

      Ja zrobiłam na odwrót - najpierw miałam wypłatę przelewaną do mBanku, ale później założyłam bezpłatne konto w tym samym banku co mój pracodawca, dzięki temu dostaje pensję w czasie rzeczywistym.
      Teraz już nie muszę się denerwować jak wypłata przychodzi w piątek i koledzy z pracy się cieszą że mogą poszaleć w weekend a ja muszę czekać do poniedziałku ;)
    • Gość: mka "ROR-off", czyli mBank idzie na wojnę IP: 213.76.147.* 16.06.09, 13:17
      Zleciłem wypłatę transferową w mbanku własnych pieniędzy w połowie
      kwietnia. Bank ma na to 14 dni. Zrealizowano to dopiero w połowie
      czerwca, po setkach telefonów, wyklinaniu, interwencji w KNF.
      Najpierw każą czekać do końca terminu 14 dni, potem złożyć
      reklamację 30 dni, potem przesłać ponownie wszystkie dokumenty bo
      podobno zginęły, potem znowu 14 dni i ponowna reklamacja 30 dni.
      Gratuluję obsługi. A jak sie nie podoba to do sądu - taka rada na
      infolinii mbanku. Jestem już byłym klientem, a byłem kilka lat.
    • Gość: klient mBanku Pamiętajcie, że mBank okrada swoich klientów IP: 212.14.17.* 16.06.09, 13:19
      Przenosząc się, pamiętajcie, że konto może i dobre, ale mBank okrada klientów,
      którzy mają kredyty hipoteczne w tym banku - i ma właśnie sprawę w Sądzie
      Ochrony Konkurencji i Konsumentów o niedozwolone praktyki - przede wszystkim w
      sprawie klauzuli pozwalającej dowolnie kształtować oprocentowanie kredytów we
      frankach, średnio rata starszych kredytów jest przez to zawyżona o kilkaset
      złotych. Na posiadaczy kont prędzej czy później też wymyślą jakiś bat, gwiazdki,
      drobny druk i nie będą mieli najmniejszych skrupułów, żeby z niego skorzystać...
      • ulk22 Re: Pamiętajcie, że mBank okrada swoich klientów 16.06.09, 13:24
        Gość portalu: klient mBanku napisał(a):

        > Przenosząc się, pamiętajcie, że konto może i dobre, ale mBank okrada klientów,
        > którzy mają kredyty hipoteczne w tym banku - i ma właśnie sprawę w Sądzie
        > Ochrony Konkurencji i Konsumentów o niedozwolone praktyki - przede wszystkim w
        > sprawie klauzuli pozwalającej dowolnie kształtować oprocentowanie kredytów we
        > frankach, średnio rata starszych kredytów jest przez to zawyżona o kilkaset
        > złotych. Na posiadaczy kont prędzej czy później też wymyślą jakiś bat, gwiazdki
        > ,
        > drobny druk i nie będą mieli najmniejszych skrupułów, żeby z niego skorzystać..


        Nie tylko mBank, na 2 raz się nauczysz, że takie umowy przed podpisaniem trzeba
        czytać, a jak się czegoś nie rozumie to się trzeba kogoś mądrzejszego poradzić,
        wcale mi tych matołków nie szkoda, trzeba brać odpowiedzialność za to co się
        robi w życiu.
        • wnukstalina Re: Pamiętajcie, że mBank okrada swoich klientów 16.06.09, 13:50
          > Nie tylko mBank, na 2 raz się nauczysz, że takie umowy przed
          > podpisaniem trzeba czytać, a jak się czegoś nie rozumie to się
          > trzeba kogoś mądrzejszego poradzić, wcale mi tych matołków nie
          > szkoda, trzeba brać odpowiedzialność za to co się robi w życiu.

          Te "mundrol". Chyba ty nie popełniasz żadnych błędów? Na
          podpisywanie umów chodzisz z prawnikiem z branży finansowej? Bo o
          ile wiem żaden bank nie daje umowy kredytowej do domu do
          zastanowienia się - podpisywać czy nie, zresztą zwykle nie ma na to
          czasu. Już sprzedawca czeka i grozi przepadkiem zadatku.

          Jak widać w przypadku wielu jednak klientów jakich udało się złowić
          mBankowi zostało nadużyte domniemanie, że bank nie obedrze ich ze
          skóry. Mylne i tylko tyle jest ich winy.