Jeszcze nie teraz, kochani.

27.06.02, 11:32
Z tą zmianą pracy poczekam jeszcze z rok. Może wtedy...
    • Gość: ga Re: Jeszcze nie teraz, kochani. IP: *.inet.pl 27.06.02, 11:41
      No ale czemu?
      • gofa Re: Jeszcze nie teraz, kochani. 27.06.02, 11:57
        taka karma :) gosia - dobrze jest :))) i bedzie :)
        • gosia-s Re: Jeszcze nie teraz, kochani. 27.06.02, 12:02
          Nie było to łatwe, niestety... ale trudno. Mam nadzieję, że się nie spaliłam.
          • Gość: ga Re: Jeszcze nie teraz, kochani. IP: *.inet.pl 27.06.02, 13:30
            U szefa niedoszłego? Nie sądzę. Może tak będzie bezpieczniej, nos w górę,
            wszystko świetnie!
            • gosia-s Re: Jeszcze nie teraz, kochani. 27.06.02, 13:42
              Nos w górę, dobrze Ci mówić...
              • gofa Re: Jeszcze nie teraz, kochani. 27.06.02, 17:38
                gosia :) usmiech :)))
                • Gość: Muminek Re: Jeszcze nie teraz, kochani. IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 27.06.02, 22:17
                  Wiesz co Gosiu - nigdy nie jest tak źle żeby nie mogło byc gorzej:)))) więc
                  może to tak właśnie mialo być abyś nie wpadła w większe bagno,
                  ktoś tam na górze nad tobą czuwa
                  i tak nici twego losu plecie
                  żeby Ci lepiej było na świecie :))))
                  • gosia-s Re: Jeszcze nie teraz, kochani. 28.06.02, 08:39
                    Oj, Muminku, Ty mi wierszami, a ja i tak w niezłym bagnie. Dajże spokój.
                    • Gość: Muminek Re: Jeszcze nie teraz, kochani. IP: *.polpak-karton.pl 28.06.02, 13:33
                      Ja tu rym za rymem składam,
                      Chcąc rozbawić Twoje oczy,
                      A z nich łzy jak deszcz rzęsisty,
                      Klawiaturę moją moczy. :(((((
                      • gosia-s Re: Jeszcze nie teraz, kochani. 28.06.02, 13:47
                        NO widzisz... ALe dzięki.
                        • Gość: Muminek Re: Jeszcze nie teraz, kochani. IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 28.06.02, 22:57
                          No Dziewczyno Droga mam taką nadzieję,
                          Że rymowankami smutek Twój rozwieję. :))))))))))
                          • Gość: gosia-s Re: Jeszcze nie teraz, kochani. IP: *.chello.pl 30.06.02, 15:50
                            Rymowaniem nie rozwiejesz, ostatnio na chwile zastąpiło go uczucie złości (?).
                            Qrde, przeprowadzka mnie czeka, czynsz mi chcą podwyższyć. Nie dam właścicielom
                            ani grosza więcej. Że też w takim momencie - kończy się rok akademicki,
                            studenci się zwijają, ceny wynajmowanych mieszkań lecą na ryj, a właścicielka
                            chce mi podwyższać! Brawo dla tej pani.
                            • Gość: GammaRay Re: Jeszcze nie teraz, kochani. IP: *.pk.edu.pl 30.06.02, 15:55
                              zawsze mozesz zamieszkac w Radomiu :-)))
                              • Gość: gosia-s Re: Jeszcze nie teraz, kochani. IP: *.chello.pl 30.06.02, 16:12
                                No nie, i z Radomia do stolicy codziennie się tłuc?... Dlaczego w Radomiu, ja
                                tam w życiu nie byłam :)
                                • Gość: GammaRay Re: Jeszcze nie teraz, kochani. IP: *.chemia.pk.edu.pl 30.06.02, 16:52
                                  Zawsze jest ten pierwszy raz ;-)
                                  A poza tym to bardoz sympatyczne miasto :-)))))
                                  • Gość: gosia-s Re: Jeszcze nie teraz, kochani. IP: *.chello.pl 30.06.02, 17:01
                                    Wierzę Ci na słowo ;)
                                    • Gość: GammaRay Re: Jeszcze nie teraz, kochani. IP: *.chemia.pk.edu.pl 30.06.02, 17:03
                                      Gość portalu: gosia-s napisał(a):

                                      > Wierzę Ci na słowo ;)

                                      Czemu tylko na słowo ??
                                      • Gość: gosia-s Re: Jeszcze nie teraz, kochani. IP: *.chello.pl 30.06.02, 17:18
                                        Gość portalu: GammaRay napisał(a):

                                        >
                                        > Czemu tylko na słowo ??

                                        A jak inaczej?... Nie byłam, nie widziałam...

                                        • Gość: GammaRay Re: Jeszcze nie teraz, kochani. IP: *.chemia.pk.edu.pl 30.06.02, 17:20
                                          Ano własnie ....
                                          Zapraszamy !!!

                                          :-)))))
    • Gość: jarek Re: Jeszcze nie teraz, kochani. IP: *.siedlce.cvx.ppp.tpnet.pl 30.06.02, 16:00
      Jak pomóc? W jakiej branży biegasz?
      • Gość: gosia-s Re: Jeszcze nie teraz, kochani. IP: *.chello.pl 30.06.02, 16:11
        Cokolwiek - handel, księgowość, adm. publiczna - niemal przez wszystko
        przeszłam.
        • Gość: jarek Re: Jeszcze nie teraz, kochani. IP: *.siedlce.cvx.ppp.tpnet.pl 30.06.02, 16:13
          Gość portalu: gosia-s napisał(a):

          > Cokolwiek - handel, księgowość, adm. publiczna - niemal przez wszystko
          > przeszłam.

          Jakie języki i czy ew. w W-wie?

          • Gość: gosia-s Re: Jeszcze nie teraz, kochani. IP: *.chello.pl 30.06.02, 17:00
            Gość portalu: jarek napisał(a):

            >
            > Jakie języki i czy ew. w W-wie?
            >

            Angielski, Niemiecki... A nie zmieniam na razie roboty, siedzęw W-wie, bo mogę
            mieć dofinansowanie na podyplomowe. Potem już będę szukać na swoich
            śmieciach... ;)

            • Gość: jarek Re: Jeszcze nie teraz, kochani. IP: *.siedlce.cvx.ppp.tpnet.pl 30.06.02, 20:50
              Gość portalu: gosia-s napisał(a):

              > Gość portalu: jarek napisał(a):
              >
              > >
              > > Jakie języki i czy ew. w W-wie?
              > >
              >
              > Angielski, Niemiecki... A nie zmieniam na razie roboty, siedzęw W-wie, bo mogę
              > mieć dofinansowanie na podyplomowe. Potem już będę szukać na swoich
              > śmieciach... ;)
              >
              Aha, myslałem, że zostałaś bez pracy i dlatego zacząłem główkować.
              Pozdrowienia!

              • gosia-s Re: Jeszcze nie teraz, kochani. 01.07.02, 09:34
                Gość portalu: jarek napisał(a):

                > Aha, myslałem, że zostałaś bez pracy i dlatego zacząłem główkować.
                > Pozdrowienia!
                >


                :-)))))))))))))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja