Dodaj do ulubionych

Kolczatkom mówię zdecydowane NIE !!

28.01.10, 22:28
Uważam, że używanie kolczatki jest pójściem na łatwiznę.
Nie należy uczyć psa jak unikać bólu, a jak zasłużyc na nagrodę
Kolczatka wyrządza psu ból i szkodę, i to nie tylko temu psu, który ją nosi.
Dziś moja Teyla i mój ojciec padli ofiarą kolczatkowania psów.
Łapa mojego psa zaklinowała dziś dziś w kolczatce innego dużego psa.
Mój szczeniak wisiał bezwłagnie przy szyi innego psa.
Ogarnięty bólem i przerażeniem pogryzł dotkliwie mojego ojca.
Teyla przechodzi obserwację!!!!
Przez czyjąś głupotę i niewiedzę.


Mało kto wie do czego służy kolczatka.
Kolczatka powinna być narzędziem szkoleniowym stosowanym w ostateczności i krótkotrwale.
Kolczatka powinna być zakładana bezpośrednio za uszami psa, a nie na szyi.
Kolczatka służy do pokazania psu, że nie należy ciągnać, a za każdy powrót do nogi właściela, po ukłuciu, pies powinien zostać nagradzany.
Kilka takich sesji pokazuje psu, że ciągniecie nie opłaca się, a chodzenie na luźnej smyczy tak.
Następnie KOLCZATKA LĄDUJE W KOSZU !!

Kolczatka NIE JEST obrożą, i nie powinna być w tym celu używana.
Kolczatka NIE MOŻE być używana w takich temperaturach jakie mamy obecnie.
Kolczatka NIE JEST pozytywną metodą nauki chodzenia na luźnej smyczy

Zamiast kolczatki używajmy narzędzi pozytywnych:
- gentle leader
- szelki treningowe
- SZKOLENIE

!!!
Obserwuj wątek
    • martus2309 Re: Kolczatkom mówię zdecydowane NIE !! 29.01.10, 08:36
      POPIERAM!! Prawdę mówiąc w początkowej fazie sama używałam kolczatki
      bo nie mogłam sobie poradzić z 20 - paro kg psem... Później
      używalismy takiej kolczatki z pół centymetrowym kolcem ale to i tak
      kolczatka... Ostatnio Pako podczas zabawy ze swoją koleżanką husky
      właśnie tak się zaczepił łapą o jej kolczatkę jak napisałaś; innym
      razem ona sama zaczepiła się swoją łapką o własną kolczatkę sad nie
      wiem jak to możliwe ale... Na szczęście (dzięki tenshiiwink okazało
      się, że jest alternatywa - na szelkach nie ciągnie, choć gdyby tylko
      szarpnął mocniej to leżałabym jak nicwink) na dzień dzisiejszy używamy
      szelek i zwykłej obroży smile no i tak profesjonalnie wygląda w tych
      czerwonych szeleczkach ;D tak więc jak najbardziej podpisujemy się z
      Pakiem pod tym wątkiem wink)
      • kaha1 Re: Kolczatkom mówię zdecydowane NIE !! 29.01.10, 09:00
        nigdy nie używałam kolczatki, nigdy nie będę. Jestem jej całkowicie przeciwna u
        labradorów (na temat innych ras się nie wypowiadam). Współczuję tenshi sad
    • joanna_poz Re: Kolczatkom mówię zdecydowane NIE !! 29.01.10, 10:14
      a ja uzywam od 4 lat i nie wynikła z tego żadna szkoda ani dla
      mojego psa, ani dla innych.

      nie bardzo sobie jestem w stanie wyobrazić łapy jakiegokolwiek psa
      za kolczatką mojego, bo musiałaby ona chyba wyjątkowo luźno zwisać.
      więc śmiem twierdzić, że błedem jest niedopasowanie rozmiaru.
      • rianka Re: Kolczatkom mówię zdecydowane NIE !! 29.01.10, 11:26
        Co Ty opowiadasz? Zbyt ciasno założona kolczatka nie spełnia swojej
        funkcji, bo powoduje u psa permanentny dyskomfort. A jeśli
        jest wystarczająco luźna, to może tam wejść psia łapka - zwłaszcza
        szczenięca. Proponuję więc bardziej wysilić swoją wyobraźnię i a
        następnie wziąć się za szklenie psa!
        Mój pies też już ucierpiał
        przez głupotę pewnego właściciela, który prowadza psa w kolczatce. Na
        szczęście skończyło się na bolesnej stracie kępki włosów, a nie na
        nadzianiu się na tym okropnym żelastwie...
        • joanna_poz Re: Kolczatkom mówię zdecydowane NIE !! 29.01.10, 11:36
          to Ty wysil wyobraźnię i odnajdź różnicę pomiędzy kolczatką zbyt
          ciasną, wystarczająco luźną i za luźną.
          • rianka Re: Kolczatkom mówię zdecydowane NIE !! 29.01.10, 11:49
            To wbij sobie do tej swojej główki, że kolczatka nie jest obrożą
            tylko sprzętem szkoleniowym, pies nie powinien nosić jej poza czasem
            ćwiczeń - choćby była dobrana IDEALNIE! No ale "tam gdzie kończy się
            wiedza, tam zaczyna się przemoc" - podaj choć jeden mocny argument
            "za" kolczatkami ;]
            • joanna_poz Re: Kolczatkom mówię zdecydowane NIE !! 29.01.10, 11:54
              nie gorączkuj się tak.
              skoro psu się z tego powodu krzywda nie dzieje, nie sądzę abym
              musiałam się Tobie tłumaczyć z mojej decyzji.
              • rianka Re: Kolczatkom mówię zdecydowane NIE !! 29.01.10, 12:06
                Rozumiem, że nie podasz mi argumentów "za", bo poza poza wygodą dla
                leniwego właściciela kolczatka nie ma żadnych zalet. EOT
                • a-siek Fakt, spanielowi kolczatka do niczego 29.01.10, 20:02
                  nie jest potrzebna.

                  rianka napisała:

                  > Rozumiem, że nie podasz mi argumentów "za", bo poza poza wygodą
                  dla
                  > leniwego właściciela kolczatka nie ma żadnych zalet. EOT
                  • rianka Re: Fakt, spanielowi kolczatka do niczego 29.01.10, 21:34
                    Doprawdy? To dlaczego widuje się tyle spanieli w kolczatkach i równie
                    sporo labradorów w obrożach w postaci delikatnych tasiemek, grzecznie
                    idących przy nodze właściciela na luźnej smyczy BEZ KOLCZATEK?
                    ?? ;]
                    • a-siek To proste 30.01.10, 19:31
                      tak jak ludzie się różnią charakterami i temperamentem, tak różnią
                      się i psy.
                      • rianka Re: To proste 31.01.10, 11:17
                        a-siek napisała:

                        > tak jak ludzie się różnią charakterami i temperamentem, tak różnią
                        > się i psy.

                        WOW! Powinnaś dostać za to Nobla ;p Jeszcze troszkę i odkryjesz gen predestynujący psy do noszenia kolczatek big_grin Dzięki za poprawienie
                        humoru z rana i pozdrawiam!
                        • aisza786 Re: To proste 31.01.10, 14:46
                          Wybacz Rianko,ale chyba trochę za ostro zareagowałaś!Myślę,że jakiekolwiek
                          ubliżanie jest w tym wypadku troche nie na miejscu.Każdy ma prawo mieć swoje
                          zdanie.Ja również nie popieram kolczatek,ale to też nie jest powód do tego by
                          potępiać ludzi którzy ich używają.Może wystarczy na spokojnie
                          wytłumaczyć,zamiast wyżywać się na forum niekoniecznie dla właścicieli
                          spanieli.Mimo wszystko miłej niedzieli życzę.
                          • rianka Re: To proste 31.01.10, 14:54
                            Faktycznie trochę za ostro zareagowałam. Przepraszam. Ale kolczatki
                            działają na mnie jak płachta na byka. A dlaczego można przeczytać uncertain
                            tutaj.

                            I rozumiem, że właściciele AKTUALNIE innych ras, nie są tu przez
                            niektórych mile widziani...? wink
                            • aisza786 Re: To proste 31.01.10, 15:10
                              To nie tak,że właściciele innych ras nie są tu mile widziani.Chodzi jednak o
                              to,że forum nie jest po to by się kłócić,czy sobie ubliżać. A jesli ktoś
                              koniecznie chce to robić niech spróbuje gdzie indziej np.na forum o
                              spanielach.Może tam jest więcej osób skorych do kłótni.A mile widziany jest
                              każdy kto doradzi,rozbawi czy podniesie na duchu.Pozdrawiam
            • xpert Podalem kilka argumentow ZA kolczatkami 10.03.10, 13:33
              ale dlaczego moj post zostal usuniety???
              • tenshii Re: Podalem kilka argumentow ZA kolczatkami 10.03.10, 13:39
                Który post?
                Żaden Twój post w tym temacie nie został usunięty
        • ellffik Re: Kolczatkom mówię zdecydowane NIE !! 29.01.10, 11:42
          biedna Teylasad współczuje bardzo.....mam nadzieję ,że szybko wróci
          do zdrowia i zapomni o tym zdarzeniu.
          Kiedy poszłysmy z Majorką na szkolenie i kiedy pani treser wyjęła
          kolczatkę byłam przerażona. Okazało się, że rzeczywiscie służy do
          nauki posłuszeństwa tylko i wyłącznie do tego.
          Labradory są bardzo silnymi psami i nawet moja mała Majoreczka
          parokrotnie wywróciłaby mnie na spacerze.
          Ponieważ szybko sie uczą kolczatka zniknęła szybciej niz się
          spodziewałam, i nigdy nie wróci chyba że na szkoleniu i pod okiem
          fachowca.
          nie tylko psy powinny byz szkolone ale i co poniektórzy
          niedopowiedzialni właściciele.

          buziaczki dla Teyli....

          • ellffik Re: Kolczatkom mówię zdecydowane NIE !! 29.01.10, 11:47
            a zaraz....
            moja pani treser i chodowca powiedzieli,że szelki dla labradora
            stanowczo nie....
            ale nie wiem dlaczego, tym bardziej, że sama widuje labki
            w szelkach.
            Czy one maja byc jakieś specjalne czy moga byc zwykłe?
            pozdrawiam cieplutko
            • tenshii Re: Kolczatkom mówię zdecydowane NIE !! 29.01.10, 11:51
              Mogą być w szelkach, byle nie takich, które przechodzą bezpośrednio pod pachami, ponieważ to może spowodować zniekształcenie stawów.
              Dlatego szelki treningowe powinny nosić psy dorosłe z wykształconym układem kostnym, i powinny je nosić tylko do treningów chodzenia - jak sama nazwa wskazuje.

              Dobrze dopasowane szelki nie zrobią psu krzywdy, a wręcz chronią tchawicę, którą może uszkodzić obroża.

              Mało tego, jeśli mamy psa, który nauczył się ciągnąć na obroży, szelki są dobrym rozwiązaniem do ponownej nauki chodzenia na luźnej smyczy, ponieważ dla psa jest to jakby "nowy początek", nowa sytuacja. Pies wie, że na obroży da się ciągnąć, natomiast jeśli ubierzemy go w szelki, możemy zacząć naukę od nowa i dla psa będzie to wielka różnica.

              Ponieważ Teyla ma być moim psim asystentem, umówiłam się z naszą trenerką, że na zwykłe spacery Teyla będzie chodzić na obroży, natomiast kiedy będzie szła ze mną będzie w szelkach, i będzie to dla niej znak, żę nie pora na zabawę a pracę.
          • tenshii Re: Kolczatkom mówię zdecydowane NIE !! 29.01.10, 11:47
            Dzięki Elfiku,
            Teyla póki co zachowuje się normalnie i chodzi normalnie.
            Mam nadzieję, że szczęśliwie się skończy.

            A kolczatek nie toleruję jako narzędzie szkoleniowe na pierwszy rzut, dla mnie to ostateczność.
            A już na pewno nie jako codzienną obrożę.

            Moja poprzednia suka w pewnym okresie swojego życia ważyła 37 kg i też potrafiła pociągnąć, ale szkoleniem i pozytywnymi narzędziami nauki nauczyła się chodzić ładnie, niepotrebna była kolczatka.

            Teyla też nigdy nie będzie miała na szyi kolczatki
            • dg77 Re: Kolczatkom mówię zdecydowane NIE !! 29.01.10, 13:39
              Pozdrawiam serdecznie Teylę i trzymam kciuki i pazurki.
              Jeżeli chodzi o kolczatkę, to nigdy nie używałam i nigdy używać nie
              będę. Psa szkoliłam długo, bardzo długo,chodziliśmy do przedszkola i
              na PT - teraz ma rok i 10 m-cy i mam do niego duże zaufanie. Nawet
              przy zabawie z innymi psami na komendę "do mnie" natychmiast
              przychodzi, a komenda "noga" powoduje, że się o niego potykamsmile)
              Ale szkolony był tylko pozytywnie i do tej pory po każdym spacerze
              dostaje nagrodę za zachowanie - a ciągnąć by potrafił - waży prawie
              40 kgsmile))
              Niestety dużo jest labradorów w kolczatkach i bardzo mnie to smucisad(
              Pozdrawiam serdecznie,

              Daria&Biszkopt
          • wartosc.energetyczna Re: Kolczatkom mówię zdecydowane NIE !! 04.03.10, 22:28
            ellffik napisała:

            > biedna Teylasad współczuje bardzo.....mam nadzieję ,że szybko wróci
            > do zdrowia i zapomni o tym zdarzeniu.
            > Kiedy poszłysmy z Majorką na szkolenie i kiedy pani treser wyjęła
            > kolczatkę byłam przerażona. Okazało się, że rzeczywiscie służy do
            > nauki posłuszeństwa tylko i wyłącznie do tego.
            > Labradory są bardzo silnymi psami i nawet moja mała Majoreczka
            > parokrotnie wywróciłaby mnie na spacerze.
            > Ponieważ szybko sie uczą kolczatka zniknęła szybciej niz się
            > spodziewałam, i nigdy nie wróci chyba że na szkoleniu i pod okiem
            > fachowca.
            > nie tylko psy powinny byz szkolone ale i co poniektórzy
            > niedopowiedzialni właściciele.
            >
            > buziaczki dla Teyli....
            >

            i żeby jej ząbki nie wypadły od pogryzienia właściciela..
        • xpert Psy nie nosza pemanentnie obrozy/kolczatek 10.03.10, 13:29
          Wiec o jakim pemanentnym dyskomforcie piszesz. Wystarczy zdjac
          kolczatke po spacerze.
          • tenshii Re: Psy nie nosza pemanentnie obrozy/kolczatek 10.03.10, 13:38
            Wystarczy poświęcić psu odrobinę czasu, chęci, cierpliwości, może profesjonalnego szkolenia albo pozytywnych narzędzi nauki, zamiast od razu zakładać mu na szyję kolczatkę
            Kolczatka nie jest obrożą.
    • tilllate Re: Kolczatkom mówię zdecydowane NIE !! 29.01.10, 14:05
      Z tym zaczepieniem lapy to jest ciekawe. Aston mial (wydaje mi sie) dopasowana
      kolczatke a mimo to inny pies skaczac na niego zaczepil lape o jego kolczatke.
      Aston probujac sie uwolnic od drugiego psa chyba myslal ,ze tamten go atakuje i
      sie na niego rzucil surprised Takiego wscieklego mojego laba jeszcze nie widzialem
      sadsporadyczny przypadek).

      Ale do meritum.
      Kolczatki uzywalismy ok miesiaca (z przerwami).
      1. Wolno biegajacego psiaka nie mozna bylo przytrzymac, bo kolczatka ciela rece.
      2. Aston itak ciagnal ze mu oczy wychodzily (kolczatka nie robila na nim
      wrazenia), wiec...
      3. Ciagle brudny kark (szary pas od kolczatki).

      Dzis chodzimy w kantarku (jeszcze) i wszystko jest pieknie smile
    • zakreconablondynka Re: Kolczatkom mówię zdecydowane NIE !! 30.01.10, 18:23
      Ja niestety używam jeszcze kolczatki, niestety byłam zmuszona i być może poszłam
      właśnie na łatwiznę. Na co dzień Quattro chodzi bez obroży, jeżeli wychodzimy
      przed dom to również mogę sobie pozwolić, by puścić go luzem, ponieważ wraca na
      komendę, no a po za tym mieszkam na obrzeżach małej miejscowości gdzie nie ma
      ruchliwej ulicy. Zakładam mu tylko jeżeli jedziemy do mojej babci ( mieszka w
      mieście) i to też tylko na odległość od samochodu do domu. Wówczas smycz wisi
      luzno i Quattro ładnie idzie, chyba że mu się "śpieszy" to łapie smycz w zęby i
      wtedy mnie ciągnie. Już od dłuższego czasu myślę nad zamianą kolczatki na coś
      innego, tyle że teraz mam dylemat obroża czy szelki?? Co lepsze?? Nie chciałabym
      obroży, ponieważ nie podoba mi się jak obciska psu te jego słodkie fałdki skórne
      przy szyi, natomiast co do szelek to mam pytanie czy są regulowane, że mogą
      potem "rosnąć" razem z psem , czy trzeba kupować rozmiarowo do wielkości psa??
      • danikkay Re: Kolczatkom mówię zdecydowane NIE !! 31.01.10, 21:08
        Polecam zestaw: obroża (do wyboru, do koloru smile gdy dobrze dopasujesz obwód nie
        będzie psiaka uciskać; biorąc pd uwagę, że kolczatka sprawia mu ból to ucisk
        obroży jest niczym) + Gentle Leader.
        • zakreconablondynka Re: Kolczatkom mówię zdecydowane NIE !! 31.01.10, 21:42
          Danikkay nie zależy mi na halti, bo nie mam dużego problemu z ciągnięciem przez
          mojego piesiura, pytanie było takie co lepsze?? obroża czy szelki i czy szelki
          są z regulacją, bo mój potworek ma dopiero 7 miesięcy i na pewno jeszcze urośnie smile
          • danikkay Re: Kolczatkom mówię zdecydowane NIE !! 31.01.10, 22:04
            Myślałam, że pytasz czym zastąpić kolczatkę by psion nie ciągnął, więc poleciłam
            kompozycję wink
            Wybór pomiędzy szelkami, a obrożą zależy od właściciela.
            Szelki jak najbardziej są regulowane. Przy każdym modelu podany jest maxymalny i
            minimalny obwód ich górnej części, jak i dolnej.
            Młodemu psiakowi nie warto kupować wypasionych cenowo szelek bo jest szansa, że
            wyrośnie bądź nie trafimy w tak szeroką regulację.
            • kaha1 Re: Kolczatkom mówię zdecydowane NIE !! 01.02.10, 06:52
              a czy możecie polecić jakieś konkretne szelki?
              • danikkay Re: Kolczatkom mówię zdecydowane NIE !! 01.02.10, 11:47
                Wszystko zależy od upodobań właściciela smile Ja osobiście nie lubię szelek tzw.
                ósemkowych. Jeśli chodzi o firmy to reddingo, rogz, lupine.
                • kaha1 Re: Kolczatkom mówię zdecydowane NIE !! 01.02.10, 15:26
                  nie wiem czym one się różnią (te ósemkowe?)
                  poszukam sobie chyba w takim razie wink
                  • tenshii Re: Kolczatkom mówię zdecydowane NIE !! 01.02.10, 15:38
                    ósemkowe to takie:
                    www.allegro.pl/item895125674_wysokiej_jakosci_szelki_dla_psa_3_lata_gwarancji.html
                    Są faktycznie gorsze, bo ciężko je dopasować do ciała psa, najczęściej odstają na piersi, podczas chodzenia na smyczy przekrzywiają się w obie strony. Pies łatwo może się z nich wyswobodzić.Przekonałam się na własnym psie.
                    Na początku takie kupiłam i mi się podobały.

                    A potem pod namową Danikkay kupiłam szelki tego typu:
                    www.allegro.pl/item885537391_rogz_szelki_dla_psa_fancydress_m.html
                    I już nie zamienię takiego moelu/wzoru szelek na żaden inny. Doskonale trzymają psa, i łatwo można je dopasować do psiej figury.
                    • tenshii O szelkach raz jeszcze 01.02.10, 15:41
                      Mało tego - ten drugi model ma na przodzie kółko zespalające taśmy szelek.
                      W sytuacjach kryzysowych, gdy np pies jest czymś podekscytowany i zaczyna ciągnąć na smyczy, wystarczy podpiąć psa za to kółko z przodu i działa to doskonale, niczym kantarek czy specjalne szelki easywalk.
                      Sprawdziłam na własnym psie również Daisy szła jak baranek podpięta z przodu, gdy byliśmy nad morzem i chciała jak najszybciej obwąchać każdy kawałek chodnika.
    • zakreconablondynka Re: Kolczatkom mówię zdecydowane NIE !! 02.02.10, 13:08
      Dzięki za wszystkie podpowiedzi, co ja bym bez Was zrobiła?? big_grin
      • tequ-illa Re: a co to kolczatka?:) 05.02.10, 21:36
        i tym laicko-optymistycznym akcentem kończąc chyba każdy już wie o
        co kaman! My z Teq od początku na szelkach, a co, nie możnasmile
        pozdrawiamy
        Agnieszka i Teq (kolczatką nieskalana)


        www.garnek.pl/teqilla/a
    • xpert Re: Kolczatkom mówię zdecydowane NIE !! 10.03.10, 13:27
      Wydaje mi sie ze Twoj opies padl ofiara wlasnego nieposluszenstwa
      czyli braku w wyszkoleniu. Gdyby byl posluszny nie skakalby innemu
      psu na szyje.

      Kolczatki sa ok. Nie jest latwo facetowi utrzymac 45kg labradora na
      smyczy ktory np.: poczuje suke z cieczka. A co dopiero kobiecie,
      zwlaszcza w takich warunkach jak teraz kiedy na chodnikach zalega
      lod? To samo tyczy sie osob starszym i/lub dzieci. Nawet ulozone
      labradory potrafia nagle ostro ruszyc z miejsca i ja mierzav 177 i
      majac ponad 80kg wagi miewam problemy. Postawmy sie w pozycji
      slabszych wlascicieli labow.
      • tenshii Re: Kolczatkom mówię zdecydowane NIE !! 10.03.10, 13:35
        Expercie,

        mój pies nie pobiegł do obcego psa na ulicy, tylko do psa, z którym codziennie się bawił, i to właśnie o czasie zabawy w miejscu do tego przeznaczonym - to raz.
        Dwa, że moja poprzedni suka ważyła w porywach 37 kg i również na początku mocno ciągnęła, ale wyeliminowaliśmy to skutecznie bez kolczatki. I zaznaczyć warto, że osoby chodzące z nią na co dzień nie są osiłkami z siłowni. To osoby starsze, nie mówiąc o tym, że ja jestem na wózku i mnie również nie ciągneła - to dwa

        A trzy, że to właśnie Twój pies jest widać kiepsko wyszkolony, skoro w jego "poskromieniu" pomaga Ci jedynie kolczatka, więc kiepsko trafiłeś z uwagą o braku wyszkolenia.
        • ane_kot Kolczatka- zdecydowane TAK 25.07.10, 22:33
          Gdy mój labrador ciągnie zakładam mu kolczatkę ostrą stroną, gdy nie
          ciągnie - gładką stroną, niestety nie potrafię sobie radzić metodami
          pozytywnymi, wg mnie są nieskuteczne. Powiem jeszcze jedno,
          kolczatka uratowała mu życie! Gdy raz szłam na spacer i miał
          założoną kolczatkę "gładką" stroną, podbiegły do niego dwa większe
          od niego psy, jeden rzucił mu się do gardła i na szczęście zahaczył
          o ostre elementy kolczatki i mój alek wyszedł z tego cało, a tamten
          zakrwawiony. Ważne, by trzymać psa na smyczy, gdy nauczy się chodzić
          przy nodze, nawet kolczatka nie będzie zadawała mu bólu.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka