Dodaj do ulubionych

nieprzespane nocki,wrrrrrrrr

13.11.10, 13:14
Czy wasze szczeniaki- łobuziaki dają wam pospać w nocy?Moja Kenia budzi się dwa,trzy razy i szczeka pod drzwiami,ignorowanie jej nic nie daje,poza tym grozi eksmisjąwink,wychodzimy do niej,mówimy że "nie wolno i cicho bądź",pogrozimy paluchem,ewentualnie kładziemy z powrotem na legowisku no i mamy spokój.Dla mnie to takie sprawdzanie przez Kenię łączności z namiwink.Mam nadzieję że z tego wyrośnie.
Obserwuj wątek
    • mampka Re: nieprzespane nocki,wrrrrrrrr 13.11.10, 21:40
      My wtedy z Bubą szliśmy na spacer, co prawda nie szczekał, ale właził na łóżko i patrzył na mnie stojąc obok. Zawsze się budziłam. Krótka wycieczka na szybkie siku i był spokój na kolejne 4-5 godzin. Nie mieliśmy żadnej kałuży w domu oprócz okresu kwarantanny, bo od początku matka ich uczyła, ze sika się w ogródku (u nas na trawniku).
        • tenshii Re: nieprzespane nocki,wrrrrrrrr 15.11.10, 12:16
          Nie rozumiem ironii wink
          Mój pies śpi ze mną w łóżku wink

          Nie musisz jej zabierać do łóżka. Po prostu nie dość, że to taka rasa pragnąca ciągłego kontaktu z człowiekiem, to jeszcze maleńkie dziecko. Dość często przy labkach w tym wieku praktykuje się zasypianie z ręką zwisającą z łóżka wprost na posłanie malucha. Labki są bardzo emocjonalne, potrzebują bliskości, poczucia bezpieczeństwa. Mają inną naturę niż jamniki. Jamniki owszem - są fajne, ale są indywidualistami. Labki są uzależnione od kontaktu z człowiekiem. Dlatego uważam, że nocne budzenie się skończy, gdy Kenia będzie czuła naprawdę dużą bliskość między Wami. A zakaz wchodzenia na łóżko zawsze da się wyegzekwować, tylko potrzeba szkolenia i konsekwencji.
          • mampka Re: nieprzespane nocki,wrrrrrrrr 15.11.10, 15:46
            Mój jak był taki mały to spał w dziurze, która tworzyła się między łóżkiem a ścianą po rozłożeniu i musiałam mieć "zwiśniętą" rękę do niego, i trzymać mu na ciele wtedy spał i nie płakał za mamą a był za mały, zeby się zapakować do łóżka. Jak urósł to się wpakował i tam został.
            https://images35.fotosik.pl/221/1713df104254d1bdmed.jpg
    • beti1977 Re: nieprzespane nocki,wrrrrrrrr 15.11.10, 09:45
      Pierwszą noc Kongo spał w kuchni na posłaniu ale drugą zaczął tak rozrabiać i piszczeć, że wzięliśmy go do pokoju żeby spał z nami. Nadal budził się w nocy ze 3 razy ale wystarczyło go pogłaskać i szedł spać dalej. Teraz ma już prawie 2 lata i w nocy nas nie budzi ale nadal posłanie jest w kuchni a on śpi na naszym dywanie w sypialni, byle bliżej nas...
      • agoolec1 Re: nieprzespane nocki,wrrrrrrrr 15.11.10, 12:14
        beti,ja się boję,że jak ją wezmę do pokoju,to nie usłyszę jak mi coś gryzie,kupek też nie chcę wąchaćsmile,kiedy szczeka pod drzwiami,oczywiście "meldujemy" jej się i jest spokój na następne parę godzin,po prostu liczę że z tego wyrośnie,nie pamiętam jak to było z jamnisią,bo minęło 10 latsmile i dlatego poruszyłam ten temat
        • tenshii Re: nieprzespane nocki,wrrrrrrrr 15.11.10, 12:38
          Jeśli będziesz się meldowała na jej szczeknięcie to ona bardzo szybko zakapuje, że wiele tym może zdobyć. Przygotuj się zatem na wymuszanie szczekaniem różnych rzeczy - zabawy, jedzenia....

          Masz dwa wyjścia jak na moje oko - albo wziąć psa bliżej siebie, albo ignorowanie szczekania wink
          • monikab1975 Re: nieprzespane nocki,wrrrrrrrr 17.11.10, 17:42
            Nasz Whartonek dość szybko załapał że nocki są od spania, że pańcia musi rano być w miarę funkcjonalnasmile zdarza mu się że o 3 nad ranem budzi całuskiem dzieci bo mu się nudzi i każdy kto o tej porze zwróci na niego uwagę jest cool, ale wystarczy że powiem na miejsce i o dziwo rozumiesmile Ale już o 5.50 kładzie się w fotelu który stoi obok wersalki i patrzy na mnie że aż mi głupio no i trzeba wstać ubrać się i biegiem na spacereksmile Dobrze że już potrafi przetrzymać noc bez siusiu Kochany pieseksmile Pozdrawiam
    • bulinka25sancho Re: nieprzespane nocki,wrrrrrrrr 18.11.10, 13:29
      witam, jestem szczęśliwą posiadaczką 10 tygodniowego labradorka, kocham go niesamowicie, ale mam z nim mały problem. Strasznie lubi gryść ręce i bardzo interesują go wszystkie szmaty np. wiszące ręczniki, spodnie, które chcemy założyć. Jak mam go oduczyć gryzienia po rękach - jego ząbki są już naprawde ostre i to boli, ma kilka kości do gryzienia i 3 różne szmaty do zabawy . Proszę o rade, pozdrawiam
      • agoolec1 Re: nieprzespane nocki,wrrrrrrrr 18.11.10, 13:38
        Witaj,moja Kenia,jak miała 8-10 tygodni,kłapała szczęką na lewo i prawosmile,nie pomagało karcenie słowne,teraz widzę że to kwestia czasu,i psina pomału z tego wyrasta.Najbardziej nas gryzła rano z radości,jak weszła do pokoju.I tak jak u ciebie,nikt nie mógł się spokojnie ubrać.Musiałam specjalnie zakładać grube kolanówki bo atakowała łydki.
        • bulinka25sancho Re: nieprzespane nocki,wrrrrrrrr 18.11.10, 13:47
          to się cieszę bo nie chciałabym aby mój Sancho był gryzoniem, czyli czekam aż wyrośnie z tego szczenięcego okresu, a jak jest z waga pieska bo on obecnie waży 6,30 kg. w ciągu tygodnia przybrał 1kg, czy są ustalone normy wagi na poszczególne okresy szczenięce labków, bo nie chciałabym żeby był za gruby??
          • tenshii Re: nieprzespane nocki,wrrrrrrrr 18.11.10, 13:52
            Takich zachowań nie można całkowicie zrzucić na karb wieku, ponieważ jeśli szczeniakowi nie pokażemy, że takie zachowanie jest niedopuszczalne, to może mu zostać już na wieki.

            Metod na oduczanie gryzienia jest sporo, np:
            - kończenie zabawy bez słowa i ignorowanie psa
            - piszczenie jak mały szczeniak i kończenie zabawy - pisk daje psu informację, że nie powinien tak robić
            - smarowanie rąk sokiem z cytryny
            - wsadzanie psu w pysk zabawki kiedy zaczyna nas gryźć
            - wpychanie palca do gardełka aby wymusić odruch wymiotny (delikatnie, nie głęboko. Powiedziałabym nawet, że nie do gardełka, a na koniec języka)
            - zamykanie psa w odosobnionym pomieszczeniu na 3 minuty lub do czasu aż nie przestanie piszczeć/szczekać/drapać w drzwi

            Nad takimi zachowaniami TRZEBA pracować. Jednym psom przechodzi samo, innym się utrwala. Jedyną pewną metodą jest praca nad zaniechaniem takich zachowań.

            Waga psa to rzecz indywidualna. Co dajesz mu jeść i w jakich ilościach?
            • bulinka25sancho Re: nieprzespane nocki,wrrrrrrrr 18.11.10, 14:01
              tzn. piszcze jak małe pieski, daje mu zabawkę do gryzienie gdy zaczyna mnie gryść ale ona i tak nic sobie z tego nie robie, czasami przestaje a czasami dostaje głupawki i szaleje na całego i przy tym gryzie jak chol... ,wiem, że muszę go tego oduczyć ale napewno potrzebuje i on i ja na to czasu bo jest dopiero z nami 2 tygodnie wiec jeszcze wszystko przed nami. A jeśli chodzi o jedzenie to dostaje suchą karmę rano, potem zależy jak ide do pracy albo jedną większą albo dwie mniejsze porcje: gotowane mięso, marchewka i ryż oczywiści na lekkim rosołku, a na wieczór serek biały albo uchą karme. w sprawie pokarmu kontaktowałam się z hodowlą bo niestety mój piesek je bardzo łapczywie ale to chyba efekty jedzenia w hodowli - tam było 7 szczeniaków. A mam jeszcze jedno pytanie mój pies strasznie się trzęsie jak śpi nie wiem czy coś mu się ciągle śni czy co?? Kobieta z hodowli powiedziała, że może być zestresowany i mam go masować po brzuszku jak piszczy i się trzęsie podczas snu. Czy tez macie takie przypadki??
              • tenshii Re: nieprzespane nocki,wrrrrrrrr 18.11.10, 14:21
                Czas jest owszem potrzebny, i dużo cierpliwości. Nie można jednak pozostawić gryzienia samemu sobie. Jeśli te metody, które wymieniłaś nie działają - bez słowa bierzesz psa pod pachę i zamykasz samego, np w łazience.

                Co do jedzenia - lepiej jak pies je często ale mało. Przeniosłabym się raczej na jeden typ posiłków, a w zasadzie na samą karmę z dodatkiem serka, warzyw, rosołku. To mu w zupełności wystarczy.

                Co do szybkiego jedzenia tu masz wątek:
                forum.gazeta.pl/forum/w,24053,118371856,118371856,lapczywe_jedzenie.html
                Co do drżenia i piszczenia - po prostu mu się coś śni i uważam, że nie ma to związku ze stresem, bo moja dorosła suka też tak robi. Jak się za bardzo rzuca to po prostu ją budzę.

                Z której hodowli masz psiaka? smile
              • agoolec1 Re: nieprzespane nocki,wrrrrrrrr 18.11.10, 16:23
                Moja także ma głupawki,a jakżesmile,a niech szaleje.Na dworze jest jednak spokojniejsza,boi się jeszcze otoczenia,ale kiedy wychodzimy z jamnisią to pędzi jak burza,szaleje po trawie.Temat łapczywego jedzenia poruszałam w innym wątku,tenshi tam doradziła jak postępować,efektów u mnie jeszcze nie ma ale jestem spokojna,przecież to jeszcze szczeniak.Zamykanie w łazience też stosujemy,jest bardzo skuteczne,wychodzi taka grzeczna i skruszonasmile.Czasem jak śni to łapki jej drgają jak w galopie,ale pogłaszczę i jest spokojniejsza,co do galopu przez sen załączam linksmile
                www.youtube.com/watch?v=z2BgjH_CtIA
                  • bulinka25sancho Re: nieprzespane nocki,wrrrrrrrr 19.11.10, 07:30
                    witam, mój Sancho za każdym razem kiedy śpi to właśnie ma taki sen jak na linku podanym we wcześniejszej wiadomości, ale myśle że mu to przejdzie tak jak czkawka, którą ma kilka razy za dnia. Mam jeszcze jeden problem z moim maluchem, nie wiem czy robi mi na złość czy poprostu coś nim kieruje bo czasami sika sobie na swoje łóżeczko albo na śpiocha sika na leżąco lub na siedząco. Nie wiem dlaczego jednego dnia przesypia spokojnie noc i nic nie robi a drugiego zalewa swoje łóżeczko??
                    • tenshii Re: nieprzespane nocki,wrrrrrrrr 19.11.10, 09:54
                      Czkawka przejdzie bo jest związana z niedorozwojem przepony.
                      Będzie trwała kilka miesięcy.

                      Pies NIE robi na złość. Pies nie zna uczucia zemsty czy złośliwości.
                      Po prostu albo znaczy sobie swój teren, albo zwraca na Ciebie swoją uwagę.
                      Nie sprzątaj sików i kupy w jego obecności. Jak narobi i trzeba posprzątać - wystawiasz psa za drzwi i sprzątasz tak, aby nie widział. To podwójne dobro bo:
                      a) pies widzi, że sikanie nie zwraca Twojej uwagi
                      b) pies widzi, że sikanie w domu powoduje separację od człowieka
                      Poza tym jest jeszcze mały, ma prawo sikać w domu. Jednak szczerze mówiąc zmartwiło mnie to sikanie na śpiąco, leżąco i siedząco. Powinnaś zbadać jego mocz - może mieć przeziębiony pęcherz - to NIE jest normalne, aby pies sikał w takich sytuacjach. Nawet młody
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka