Labek zbyt wylewny w uczuciach!!!!!

13.11.05, 19:25
Moja Nela we wrzesniu skonczyła rok! jak wszystkie labradorki jest bardzo
inteligentną sunia, tylko z wyegzekwowaniem posłuszeństwa mamy problemy wink
Nelcia jak tylko jest spuszczona ze smyczy-szaleje! Podbiega do ludzi, budząc
w nich przerażenie bo naskakuje!!!! Nie spuszczamy jej w miejscach
uczeszczanych przez ludzi, ale zdaża sie ze w lesie dojrzy spacerowiczów
i.....pedzi do nich by ich powitać!!!!!!-stanowi to dość duzy problem, bo nie
reaguje w takich sytuacjach na komende "do nogi" czy nawet na smakołyki!!! Jak
wyegzekwowac od niej posłuszeństwo? Uparciuch z niej niesamowity......
    • cattaraugus Hahahahahahaaa... :-) 14.11.05, 03:15
      Jak bym siebie czytał. Moja suczka to najsłodszy uparciuch świata, a jak idzie
      ulicą to nie zajmuje się wąchaniem trawy, jak porządny pies, a tylko
      wyłapywaniem ludzkiego wzroku a w konsekwencji rzucaniem się do powitań z
      każdym kto tę grę podjął. A że obok labradora mało kto przejdzie obojętnie i
      tylko co 100 metrów słyszę "o maluńka jaka ty śliczna jesteś" to tylko ręce mam
      powyłamywane ze stawów po czymś takim.

      To się nazywa nadreaktywność i jest to bardzo popularną lekką chorobą
      psychiczną labradorów i goldenów. Byłem z moją biszkopciarką u najlepszego
      zoopsychologa ale środki zaradcze są w tym przypadku prawie żadne i trzeba się
      ze zjawiskiem pogodzić.

      smile
      • kawuel Re: Hahahahahahaaa... :-) 14.11.05, 18:16
        Ja mam to samo z moim czarnym labciem.
        Wprawdzie ma on dopiero pol roczku ale nic nie wskazuje na to zeby mial z tego
        wyrosnac.
        Jego rodzice sa tacy sami wiec przypuszczalnie bedzie on juz tak mial przez
        cale zycie.
        Tak szczerze mowiac, to on bardziej sie cieszy gdy spotyka obcych ludzi niz
        tych ktorych juz dobrze zna.
        • hania_nela Re: Hahahahahahaaa... :-) 15.11.05, 14:22
          kurcze....a ja myslalam ze moj piechol jest poprostu źle wychowany (co swoja
          drogą wink), a to geny labradora daja znac o sobie...
          • paenka Re: Hahahahahahaaa... :-) 15.11.05, 15:05
            eheheheheh kurcze gdzie takiego zooopsychologa albo raczej zoopsychiatre moge dorwać. Ja chyba z moim psiulem tez musze odwiedzic lekarza. ALe na te chorobe to chyba choruja wszystkie laby smile
    • tessciowa Re: Labek zbyt wylewny w uczuciach!!!!! 19.11.05, 21:41
      Witam Takie zachowanie u labladorów jest jak najbardziej normalne ale jak
      zawsze możliwe jest jego opanowanie. Jak zawsze przydałoby się szkolenie, które
      zwiększyłoby możliwości kontrolowania psa przez właściciela. Nie
      powiedziałabym, że jest to nadaktywność, bo ona objawia się w trochę inny
      sposób niż chęć zalizania całego świata na śmierć.
    • v.i.k.k.a Re: Labek zbyt wylewny w uczuciach!!!!! 25.11.05, 14:45
      Mój ma to samoc, ale chyba taka "uroda" tej rasywink
      • v.i.k.k.a Re: Labek zbyt wylewny w uczuciach!!!!! 25.11.05, 14:45
        samoc=samo
        • hania_nela Re: Labek zbyt wylewny w uczuciach!!!!! 26.12.05, 13:28
          Oto bohaterka tego postu: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=631&w=33956694
          • v.i.k.k.a Re: Labek zbyt wylewny w uczuciach!!!!! 26.12.05, 16:59
            smile))
            moj tez sie zwie Nelasmile)
          • cattaraugus Re: Labek zbyt wylewny w uczuciach!!!!! 29.12.05, 01:55
            > hania_nela napisała:
            > Oto bohaterka tego postu: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=631&w=33956694
            --------------------------------------------------------------------------------



            Czy ona nie jest przypadkiem z pewnej bydgoskiej hodowli?


            smile
            • hania_nela Re: Labek zbyt wylewny w uczuciach!!!!! 29.12.05, 07:58
              cattaraugus napisał:

              > Czy ona nie jest przypadkiem z pewnej bydgoskiej hodowli?
              > smile

              Nie, Nelisko nie pochodzi z Bydgoszczy.... Czyżby jakieś podobieństwo?
              • cattaraugus Re: Labek zbyt wylewny w uczuciach!!!!! 29.12.05, 11:22
                hania_nela napisała:

                > cattaraugus napisał:
                >
                > > Czy ona nie jest przypadkiem z pewnej bydgoskiej hodowli?
                > > smile
                >
                > Nie, Nelisko nie pochodzi z Bydgoszczy.... Czyżby jakieś podobieństwo?
                --------------------------------------------------------------------------------


                Tak. Właśnie dlatego zapytałem. Olbrzymie podobieństwo zarówno fizyczne, jak i
                psychiczne. Masz labcię nie miśkowatą - taką jak moja przywieziona z
                Bydgoszczy. To bardzo fajna linia polsko-niemiecka naszych krajowych
                labradorów, właśnie taka trochę lżejszej kości i budowy, idealna w teren na
                długie wyprawy.

                Podobieństwo psychiczne jest takie, że moja labcia cierpi na nadreaktywność,
                czyli właśnie m.in. te 10-godzinne powitania z nowo poznanymi ludźmi, a
                uparciuchem jest okropnym - też jak Twoja.


                Pozdrowienia

                smile
    • wawanka1 :-) 28.12.05, 13:50
      hej
      Jak sobie pomysle ze za kazdym razem w odwiedzinach u rodzicow wciskam mojej
      przerazonej mamie: "one sa troche dluzej szczeniakami ale Tytus wyrosnie z tego
      lada moment".....
      smile))
      ps. a w ogole poprosze o trzymanie za moja mamusie kciukow - za tydzien bierze
      drania na tydzien do siebie smile
    • jopp67 Re: Labek zbyt wylewny w uczuciach!!!!! 07.03.06, 22:25
      Moj ma ponad rok i jest z nim to samo ,czasami daje mu troszke neospazminy np.
      przed wizyta u lekarza .
Pełna wersja