kupuję labradorka...

11.12.05, 17:11
Czy ktoś bardziej odemnie doświadczony mógłby napisać,na co należy zwrócić
szczególną uwagę przy wyborze pieska ? Na jakie choroby powinien być
zaszczepiony w momęcie odbioru, a na jakie w póżniejszym okresie ?
    • paenka Re: kupuję labradorka... 13.12.05, 11:49
      powinien byc po pierwszym szczepieniu ogolnym i po odrobaczaniu potem czekaja
      cie serie szcpeien co miesiac zdaje ie na wszystkie choroby a potem jeszcze na
      wscieklizne.
      Jesli chodzi o charakter pieska to juz wlasciwie od ciebie zalezy, piesek ktory
      bedzie lezal w kacie i razej nie bedzie zainteresowany nowym przybyszem bedzie
      z reguly spokojnym, pewnie lakomczuchem, jesli chodzi o labka to powinien byc
      ciekawski i ufny. Ale uwazaj bo np mozesz trafic na nadpobudliwego szczeniaka
      ktory bedzie za azdym razem chcial zwrocic na siebie uwage4 i bedie szczekal
      taki psiak potencxjalnie moze ci na glowe wejsc i bedzie staral sie dominowac.
      Sprawdz tez czy piesek nie jest gluchy, stan za nimm i klasij w dlonie jesli
      zareaguje to oki. sprawdz czy nie jest plochliwy, upusc cosa w jego poblizu co
      robi halas jesli po pocztkowym wzdrygnieciu podejsdzie by sprawdzic co to jest
      to ok. inaczej pmozesz miec problemy z takim pieskiem ktory sie wszystkiego
      boi. Ale to juz mowie sprawa indywidualna jakiego psiaka chcesz miec. Sprawdz
      tez czy prawidlowo chodzi, czy mu sie jakos lapki nie przekrzywiaja przy
      chodzeniu. Jesli chcesz psa do towarzystwa i nei zamierzasz chodzic z nim na
      wystawy to mysle ze to powinno wystarczycsmile
      • jurek8 Re: kupuję labradorka... 13.12.05, 13:53
        Dzięki !!!
      • martaward Re: kupuję labradorka... 14.12.05, 18:50
        powinien być po dwóch odroba
        • martaward Re: kupuję labradorka... 14.12.05, 19:04
          powinien być po dwóch odrobaczaniach i jednym szczepieniu na nosówke,
          parwowiroze i kaszel kennelowy chyba?? no i powinieneś dostać książeczkę
          zdrowia w której będą pieczątki wetów potwierdzające ww szczepienia i
          odrobaczania. Jeżeli kupujesz pieska z rodowodem to oczywiście powinieneś
          dostać metrykę a piesek powinien mieć w uchu tatuaż. Jak kupujesz psa w dobrej
          hodowli to powinien on być dobrany do Ciebiesmile i do Twoich potrzeb i planów z
          nim związanych. U mnie tak było i jak się okazało piesek ma dokładnie taki
          charaker jakiego oczekiwałam, nie jest ani zbyt żywotnym ani też zbyt
          ślamazarnysmile Tak więc jak sie pewnie domyślasz polecam Ci zakpup labka z
          hodowli z rodowodem, wydasz może troche wiecej na oczątku ale masz przynjamniej
          pewność ze Twoj pies to lab- ze naprzykład jego babaka nie była rotweileremsmile
          co moze miec miejsce gdy kupujesz laba bez rodowodusmile

          Jakbyś miał jakieś problemy już po zakupie albo tuż przed to zapraszam na
          strone www.labradory.infosmile
    • kawuel Re: kupuję labradorka... 14.12.05, 04:35
      Współczuję...
      Ja swojego jak wybierałem to był taki słodziutki przylepka że chyba nikt by mu
      się nie oparł, a teraz po pół roku zrobił się taki diabeł że istna tragedia.
      Chodziłem z nim przez dwa miesiące na szkolenia prowadzone przez
      profesjonalistów i ćwiczenia oraz metody tam poznane powtarzam w
      nieskończoność, a do niego absolutnie nic nie trafia.
      Nic się nie słucha, wszystko gryzie, na spacerach ciągnie i szarpie za smycz
      jak dzikus, a dom po moim powrocie z pracy jest jak po przejściu huraganu
      Katrina.
      Straciłem znajomych bo każdy boi się do mnie przyjść gdyż mój pies rzuca się na
      każdego i zalizał by go na śmierć.
      Dzisiaj po raz kolejny zerwał się z uwięzi i ganiałem go po całym osiedlu.
      Jednym słowem totalna apokalipsa.
      • paenka Re: kupuję labradorka... 14.12.05, 10:53
        O dzizas naprawde msz prerabane
        • kawuel Re: kupuję labradorka... 14.12.05, 18:41
          paenka napisała:
          > O dzizas naprawde msz prerabane

          Mam nadzieje ze wyrosnie z tego szalenstwa.
          Sa jednak chwile ktore choc czesciowo rekompensuja mi te wszystkie stresy
          ktorych mi przysparza moj labek, naprzyklad jego szalencza radosc gdy wracam z
          pracy albo jak wieczorem mnie lize po policzkach na dobranoc.
          Milo tez pobawic sie z nim pilka na sniegu gdy skacze i wykonuje rozmaite
          ekwilibrystyczne ewolucje w powietrzu.
          Czytalem gdzies, ze psy tej wlasnie rasy potrafia jak malo kto skrasc serce
          czlowiekowi i chyba jest w tym stwierdzeniu duzo racji.
          Pomimo ze jest on dla mnie utrapieniem, to nie mial bym sumienia sie go pozbyc
          lub tym bardziej skrzywdzic.
    • mamakubka Re: kupuję labradorka... 30.12.05, 15:13
      www.vetserwis.pl/dysplazja.html - polecam

      przede wszyskim sprawdz czy rodzice psa są wolni od dysplazji

      jezeli okaze sie w pozniejszym okresie ze pies ma chore stawy narazasz jego na
      cierpienie a siebie na naprawde wysokie koszty leczenia

      wiem bo sama tego wąsnie doświadczam...- czekamy na operację
      pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja