Boi się chodzić na spacer

10.04.06, 09:48
Witam,

mój 11 tygodniowy labrador w sobotę zaczął wychodzić na spacery. Na razie się boi. Nie chce wychodzić z domu, a na spacerze jak tylko zobaczy jakiś blok staje pod drzwiami klatki i piszczy. Nie wiem czy to normalne i minie. Jeśli tak, to kiedy można liczyć, że spacerki mu się spodobają? Dodatkowo bardzo boi się innych psów - zazwyczaj skowycze na ich widok jakby go ktoś ze skóry obdzierał. Czy szczeniaczki zawsze tak reagują czy trzeba zacząć się martwić że tak już będzie zawsze?? Dodam, że w domu pies jest bardzo żywiołowy i raczej zadziorny.
    • paenka Re: Boi się chodzić na spacer 10.04.06, 10:48
      Nie wiem czy czasem troche nie za wczesnie na spacery, wiesz "kwarantanna" itp.
      Ale pamietam ze na poczatku moj Kaiser tez mial male opory tzn generalnie co do
      chodzenia na smyczy, po prostu siadal tylkiem na chodniku i nie chcial sie
      ruszyc. Moze najpierw sporoboj go oswoic, i na razie wyjdz z nim kilka razy na
      rekach, male spacerki nie ch sie oswoi. Zapros jakiegos niewielkiego pieska,
      najlepiej mlodego przyjaznego niech sproboje sie z nim pobawic. Ale jesli to
      sie nie zmieni po jakims czasie to mysle ze powinnas zasiegnac rady
      behawiorysty.
      • ddb2 Re: Boi się chodzić na spacer 10.04.06, 14:55
        To calkiem normalne zachowanie. Wyobraz sobie, ze znasz tylko bezpieczny kojec
        z mama i rodzenstwem. Potem poznajesz nowy dom, z ktorym tez sie zaprzyjazniasz.
        I nagle wystawiaja cie na chlodne powietrze, na podworko, ktorego konca nie
        widzisz. Czujesz ogrom nowych zapachow, ktore cie mocno oniesmielaja. Stoja
        jakies drzewa-obrzymy, pelno ludzi, podchodza obce, ogromne psy z niewiadomymi
        zamiarami.
        To wszystko moze przerazic maluszka.
        Moze przenos go na rekach w takie miejsca, gdzie nowych bodzcow bedzie
        stosunkowo malo i stopniowo pozwalaj mu poznawac swiat.
Pełna wersja