kosci, gryzaki - czy juz mozna?

10.04.06, 14:03
Witam.
Od 3 dni jestem posiadaczką 6 tyg labradorka.
Psiunia jest bardzo zywiołowa, chetnie sie bawi, chetnie je i ogolnie nie ma
z nia problemow poza jednym.
Zabawki ją nudza po 2 minutach. To jeszcze tez nie taki problem w dzien ale
noce są okropne.
rozumiem, ze teskni, nie przyzwyczaiła sie jeszcze itd ale w dzien na prawde
nie ma z nia problemow - nie piszczy ani nic, jest bardzo wesoła - za to w
nocy tragedia.
cały czas praktycznie piszczy tzn. spi godzine po czym sie budzi i piszczy.
Zajmie sie zabawka na minute i znow piszczy. tzreba wstawac i sie z nia bawic
kilka minut po czym zasypia znowu na godzinke.

I tak sobie pomyslałam, ze moze kupic jej taką kosć w zoologiku lub ucho
swinskie - moze chetniej sie pobawi tym niz pluszakiem czy piłką - ale nie
wiem czy nie za mała jest na takie rzeczy. I tu pytanie - czy juz mozna dac
jej takie cos?


pozdrawiam
    • mawgocha Re: kosci, gryzaki - czy juz mozna? 10.04.06, 14:08
      Moim zdaniem, pies ktory piszczy chce zwrocic na siebie uwage. Jezeli w nocy
      piszczy i ty wstajesz do niego i sie z nim bawisz to on wygrywa. Mysle, ze
      powinnas go ignorowac, a nie przyzwyczajac do nocnych zabaw, bo bedzie wiedzial
      ze za kazdym razem jak zapiszczy bedziesz przy nim.
    • grazak2 Re: kosci, gryzaki - czy juz mozna? 10.04.06, 14:25
      Ja mam 11 tygodniowego labka i 5 tygodni temu przechodziłam przez to samo. Piesek w nocy się budził i piszczał.W każdej chwili w nocy mógł przyjść do nas do pokoju. Wtedy pomagało głaskanie -kładł się przy łózku i zasypiał, ale nie na długo. Tak było przez 1,5 tygodnia. Po tym czasie postanowiliśmy zamykać drzwi do sypialni i pomogło. Początkowo budził nas ze dwa/trzy razy w nocy bo piszczał pod drzwiami, ale staraliśy się go ignorować - no chyba, że szczekał - wtedy wstawaliśmy żeby nie postawił pół bloku na równe nogi. Po tygodniu przesypiał już całe noce - czasami tylko robił pobudki o 5 nad ranem. Teraz śpi już całą noc smile
      • ddb2 Re: kosci, gryzaki - czy juz mozna? 10.04.06, 14:39
        Czlowiek w nocy spi, a w dzien czuwa. U psow fazy spania przeplataja sie z
        fazami czuwania. Psu wystarczy godzina, zeby sie wyspac i byc gotowym do
        poznawania swiata. Bedzie musialo uplynac sporo nocy, zanim psiak dostosuje
        swoj tryb zycia do trybu sfory, czyli domownikow.
        Ja, moja maluszke kladlam na legowisku obok mojego lozka i gdy w nocy sie
        budzila, wystarczalo, ze dotknelam ja reka, a juz sie uspokajala. Po kilku
        tygodniach poslanko wyjechalo na wlasciwe miejsce bez problemu.
        • g.a.b.i Re: kosci, gryzaki - czy juz mozna? 10.04.06, 15:00
          Dzięki za odpowiedzi.

          No ja myslę, ze jej to niedługo przejdzie wink

          Dzis w nocy "olałam" ją i nie wstawalam. Troszkę dluzej piszczała ale zasypiala
          na chwilkę. Za to moj maż nie wytrzymał i juz po 5-tej wstał i ją nakarmil.
          Mała jadła jakby nigdy jesc nie dostawała wink , zrobila siusiu i kupkę i poszla
          spac.
          Wogole to mam wrazenie ze ona ma na odwrot. Tzn w dzien je, bawi sie 5 minut i
          spi 2 godziny, i tak w kołko. Po kolacji jest to samo z ta roznicą, ze zje,
          pobawi sie pare minut, zasypia na niecała godzinke i od 23 koncert co okolo 40-
          60 minut sad Dostaje kolo 6 rano sniadanko i wtedy juz jest grzeczna jak
          aniołek uncertain


          Zabawki jej sie nudza- lepiej smakują ręce, duzy palec od nogi, ucho, nos
          ewentualnie nogawka spodni smile Najlepsze sa moje "dyndające" włosy smile

          Ale mimo swoich 6 tygodni madra jest smile Od 1 dnia mowiłam stanowczo "NIE WOLNO"
          i jak teraz mnie capnie za reke czy nos to patzry na mnie takim wzrokiem jakby
          mowiła "przepraszam ale nie moge sie oprzec, moge jeszcze raz?", po czym lize
          mnie i stara sie znowu capnac big_grin

          Wracam do pytania.
          Mozna juz taką kostkę czy ucho jej dac do gryzienia?
          • mawgocha Re: kosci, gryzaki - czy juz mozna? 10.04.06, 15:15
            I tu był błąd wychowawczy - dostal jedzenie za piszczenie. Tego robic nie
            wolno! Psy dostaja nagrody za cos co zrobily dobrze a nie wymusily od swojego
            pana. Moj piesek tez piszczal jak czekal na miche, ale jak mu jej nie dawalam,
            a dalam jak przestal piszczec pojał o co chodzi i tera grzecznie czeka na
            jedzonko.
    • szytom4 Re: kosci, gryzaki - czy juz mozna? 10.04.06, 14:58
      można zawsze. mój nie piszczał ale jest sposób daj jemu do legowiska ciepły
      termofor ale nie gorący ciepły lub butelkę z ciepłą wodą. Szczeniak tęskni za
      ciepłem suki. Pomagają też dotykania w nocy itd ale po co się budzić..
      Polecam szybko przeczytaj "Okiem psa" Johna Fishera i "Mój pies świadczy o
      mnie"... (nie wiem jaki autor). Nauczysz się postępować z małym psem. I znajdź
      sobie u siebie w mieście szkółkę która prowadzi psie przedszkole - rewelacyjnie
      pies się wychowuje...Gratulacje z okazji posiadania wspaniałego psiaka...smile
      • ddb2 Re: kosci, gryzaki - czy juz mozna? 10.04.06, 16:55
        Z gryzakow nie radzilabym dawac wedzonek. Jeszcze za wczesnie.
        Sa inne kostki, uszy, biale, nasaczane wapniem. Takie beda odpowiedniejsze.
        • paenka Re: kosci, gryzaki - czy juz mozna? 10.04.06, 19:31
          A moj nie piszczal bo spal ze mna :p tak wiem wiem ze tak sie psa nie uczy ale
          nie mam teraz problemow z nim, nie dominuje a na lozko raczej sie nie gramoli :p
          • ddb2 Re: kosci, gryzaki - czy juz mozna? 10.04.06, 20:18
            A wiesz, ze wlasciciele psow dziela sie na tych, ktorzy spia ze swoimi pupilami
            i na tych, ktorzy sie do tego nie przyznaja?
          • szytom4 Re: kosci, gryzaki - czy juz mozna? 10.04.06, 22:06
            "na lozko raczej sie nie gramoli"? hehe ostatnio się chwaliłaś fotką jak twój
            leżał na łóżku i całe zajmował i jak pisałaś chrapał...smileSpanie w łóżku nie
            jest niczym złym (jeśli mu na to pozwalasz) Ale do czasu... gdy twoje polecenie
            żeby zszedł z łóżka będzie miał gdzieś.
            • paenka Re: kosci, gryzaki - czy juz mozna? 11.04.06, 10:10
              no bo moj sie rzadko gramoli, wlasciwie to ja go czasem musze zmuszac big_grin Polezy pare minut, poki nie usne i zlazi. woli sobie na kafelkach lezec. A ja raczej jestem z tych ktorzy spia ze swoimi psami. Takie cieple wielkie cielsko w roli misia - ekstra big_grin
    • grazak2 Re: kosci, gryzaki - czy juz mozna? 10.04.06, 16:54
      ja kupiłam taką małą kostkę w zoologicznym za całe 1,5 zł (taka co rozmacza sie po dłuższym czasie żucia). Psu nic nie było. Sam weterynarz polacał nam zostawianie psa w domu z kościa cielęcą. Więc chyba nie zaszkodzi Twojej suni
      • g.a.b.i Re: kosci, gryzaki - czy juz mozna? 11.04.06, 07:37
        Moja tez dzis w nocy przez poł godziny probowała wskoczyc na łozko. Nie
        zwracalam na nią uwagi i dzisiejsza noc uwazam za sukces smile
        Spała od 22 do 3, od 3 do 3:40 piszczała i probowała na łozko wejsc. Pobudka
        byla standarowo o 6 smile no ale jak tu dziecku jesc nie dac?? big_grin
        poza tym zauwazyłam, ze jak nie dostanie na czas jesc to potem łyka łapczywie i
        kilka chrupek zwymiotuje - sa w całosci, czyli nie gryzie tylko łyka.
        Oczywiscie chrupki namaczam smile

        Zamiast kostki kupilam jej swinskie, suszone ucho. trochę sie bawiła ale chyba
        juz sie znudziło smile

        ps. moj pies NA PEWNO nie bedzie ze mna spał smile Wystarczy mi maz, kot i syn,
        ktory zawsze w połowie nocy przychodzi do naszego wyrka. Na labradora to juz
        chyba nie ma miejsca.... wink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja